Uzasadnienie
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, prowadzenie bowiem egzekucji z rachunku bankowego Syndyka naruszało, w istniejącym w sprawie stanie faktycznym, nie tylko przepisy przywołane w skardze, ale samą istotę zastawu.
Na wstępie rozważań Sądu zwrócić należy uwagę na rzecz mającą znaczenie w pierwszej kolejności procesowej, choć nie jest ona bez znaczenia dla merytorycznej oceny zaskarżonego aktu. Poza sporem pozostaje, te dokonane zajęcie rachunku bankowego Syndyka nastąpiło nie z chwilą wszczęcia postępowania egzekucyjnego, ale w jego toku. Wynika to nie tylko z daty wystawienia tytułu i daty doręczenia jego odpisu zobowiązanemu, ale także z innych materiałów zebranych w sprawie. M.in. z protokołu "ustaleń w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym na tytuły (...)", wśród których wymieniony jest też ten tytuł wykonawczy.
Konstrukcja przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji może budzić poważne zastrzeżenia co do poprawności legislacyjnej.
W tej konkretnej na przykład sprawie, wstępnie należy rozstrzygnąć czy pismo Syndyka było zarzutem w rozumieniu art. 32-35 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym, czy też skargą na czynność organu egzekucyjnego.
Z punktu widzenia art. 33 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym należałoby zarzut zakwalifikować do pkt 6 /zastosowanie niedopuszczalnego środka egzekucyjnego/. Ograniczony jednak termin do wniesienia zarzutów uniemożliwia traktowanie kwestionowanych skargą czynności organów obu instancji jako mieszczących się w cytowanych wyżej przepisach. Przyjąć zatem trzeba, iż zaistniałe w toku postępowania czynności egzekucyjne organu egzekucyjnego mogą być podważane nie zarzutami, lecz skargą na czynności egzekucyjne organu egzekucyjnego.
Z uwagi na procedurę załatwiania skargi /art. 54 par. 3 i 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym/ taka zmiana kwalifikacji pisma Syndyka nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości toku postępowania egzekucyjnego - rozpoznanie zarzutów następuje bowiem w tym samym trybie /art. 34 par. 2 i 3 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym/.
W ten sposób jednak podkreśla się brak merytorycznej trafności obu zapadłych w sprawie postanowień.
Istota zastawu, także ustawowego z art. 23 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym, polega na indywidualizacji przedmiotu zastawu. Stąd postępowanie egzekucyjne w przedmiocie wierzytelności pieniężnej zabezpieczonej zastawem na rzeczy będzie w przypadku egzekucji sądowej toczyć się w trybie art. 844-879 Kpc, a w przypadku egzekucji administracyjnej w trybie art. 97-103 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym.
W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek materiałów uzasadniających przyjęcie, że przed ogłoszeniem upadłości przedmiotowa egzekucja została skierowana do rzeczy lub praw zabezpieczonych zastawem ustawowym.
A tylko takie postępowanie zgodnie z regulacją z art. 63 par. 1 Prawa upadłościowego mogłoby się toczyć po prawomocnym ogłoszeniu upadłości.
Przeciwnie wierzyciel reprezentowany przez Urząd Skarbowy zgłaszając na zasadzie art. 150 Prawa upadłościowego wierzytelność w zgłoszeniu nie wskazywał zabezpieczeń przywiązanych do wierzytelności /art. 152 par. 1 pkt 5 Prawa upadłościowego/.
Już na tle tego, co dotąd powiedziano koncepcja organów obu instancji, jaka legła u podstaw zajęcia rachunku bankowego Syndyka jest chybiona.
Przy instytucji zastawu nie można wprowadzić pojęcia pieniężnego surogatu przedmiotowego zastawu i do tego surogatu kierować egzekucję. Ochrona interesów zastawnika polega bowiem na dochodzeniu zaspokojenia z rzeczy, bez względu na to, czyją stała się własnością a nie z ceny sprzedaży przedmiotu zastawu, w sytuacji kiedy nabywca rzecz nabył bez obciążeń /art. 120 Prawa upadłościowego w zw. z art. 879 Kpc/.
Z przytoczonych względów zgodnie z art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3, a nadto z art. 55 ust. 1 ustawy o NSA, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.