Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Punktem wyjścia dla takiej oceny jest pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 czerwca 1996 r. SA/Gd 1830/95 /ONSA 1997 Nr 2 poz. 92/, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, w całej rozciągłości podziela.
Pogląd ten został co prawda wyrażony na tle art. 45 ust. 6 zdanie pierwsze ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych /t.j. Dz.U. 1993 nr 90 poz. 416 ze zm./. Należy go jednak przenieść również na grunt ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, skoro cytowany przepis ma identyczną treść co zdanie ostanie z art. 27 ust. 1 tej ustawy.
Stąd zdaniu ostatniemu z art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. także należy przypisać przymiot normy szczególnej w stosunku do art. 5 ust. 3 ustawy o zobowiązaniach podatkowych i tym samym wykluczyć z warunków do jej stosowania ograniczenia jakie wynikają z drugiego z cytowanych przepisów.
W motywach wyroku, na jaki powołuje się Sąd w składzie obecnie orzekającym, przytoczone zostały szczegółowe przesłanki, które uzasadniają danie podatnikowi prawa do żądania określenia zobowiązania w podatku dochodowym w innej wysokości niż ta, jaką zadeklarował w swym zeznaniu rocznym.
Pierwszą z nich jest konstytucyjna zasada państwa prawnego, która nie zezwala na zróżnicowanie sytuacji prawnej obywateli i organów państwowej administracji podatkowej.
W motywach tego wyroku krytyce poddano przeciwny pogląd z innego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i tak samo krytycznie należy ocenić wyrok, na jaki Izba powołuje się w odpowiedzi na skargę /z dnia 19 października 1995 r. SA/Gd 822/95/.
Dodać tylko można, że w tej konkretnej sprawie istnieje stan, który kwestię reguł praworządności stawia w szczególnym świetle. Skarżąca Spółka bowiem swą lojalność w stosunku do Państwa, w zakresie obowiązków podatkowych posunęła najdalej jak tylko można, skoro nie godząc się z niekorzystnymi dla niej wyjaśnieniami Izby, sporny podatek wraz z odsetkami uiściła już w formie zaliczek.
Innym, nietypowym zagadnieniem, związanym właśnie z zaliczkami na podatek dochodowy jest to, że wniosek Spółki został złożony w dacie, kiedy nie istniał należny podatek za 1994 r. w rozumieniu art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Zagadnienie to stało się bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia w sprawie na skutek upływu czasu. Bezspornym bowiem jest, że już organ I instancji orzekał nie tylko po dniu złożenia przez Spółkę zeznania wstępnego, ale i po dacie złożenia zeznania ostatecznego.
W tej sytuacji pierwotny wniosek przerodził się we wniosek o określenie należnego podatku w kwocie niższej niż zeznanej przez podatnika, a w ślad za tym i o zwrot nadpłaty.
Na tym etapie postępowania konieczne jest też zajęcie przez Sąd stanowiska co do zasadności takich żądań, w sytuacji kiedy w datach składania obu zeznań podatnik w deklarowanym podatku uwzględniał, w jego ocenie - kwotę nienależną.
Wiąże się to ze skutkami w zakresie oprocentowania nadpłaty /art. 29 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 ustawy o zobowiązaniach podatkowych/.
Przy takiej wykładni art. 45 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, jaką reprezentuje Sąd, nie można wykluczyć celowego zawyżania przez podatników deklarowanych podatków /i uiszczania ich/ tylko po to, aby następnie domagać się zwrotu nadpłat wraz z odsetkami wyższymi od oprocentowania lokat bankowych.
Z takim, małoprawdopodobnym zdarzeniem, nie mamy do czynienia w sprawie. Wyjaśniają to bezsporne okoliczności, wcześniej już omówione.
Wykazanie podstaw do wydania decyzji w przedmiocie określenia wysokości spornego podatku, skutkuje przypisanie obu zapadłym decyzjom nie tylko naruszenia art. 27 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ale także i naruszenie art. 105 par. 1 Kpa.
Skoro organy obu instancji orzekając o umorzeniu postępowania uchyliły się od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, Sąd administracyjny nie jest władny do postawienia wiążących wskazań dotyczących podstaw opodatkowania, jakimi należy się kierować przy jej ponownym rozpoznaniu. W przeciwnym razie wyszedłby poza przedmiot kontrolowanej decyzji i zastępowałyby organ podatkowy.
Na marginesie już, bez skutków z art. 30 ustawy o NSA zwrócić należy uwagę, iż art. 44 ustawy o planowaniu przestrzennym do końca swego obowiązywania spotykał się z krytyką, również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W tej konkretnej sprawie rzecz jest jeszcze bardziej złożona, z zebranych bowiem jej materiałów zdaje się wynikać, że zawarcie umowy przez skarżącą z Gminą Miasta nastąpiło co najmniej w toku realizacji inwestycji, a zatem umowa ta nie warunkowała wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji.
Omawia to zresztą pismo Ministerstwa Finansów z dnia 3 marca 1995 r. Nr PO. 4/MS-722-180/95.
Z przytoczonych względów, zgodnie z art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 oraz zgodnie z art. 55 ust. 1 ustawy o NSA orzeczono jak w sentencji wyroku.