Uzasadnienie
(...) Rzeczą oczywistą i bezsporną jest bowiem, że to, co organ odwoławczy uznał za odwołanie nie mogło mieć takiego przymiotu, skoro w żaden sposób nie można było wykazać niezadowolenia z decyzji organu I instancji uwzględniającej wniosek - importera o dopuszczenie towaru do obrotu na polskim obszarze celnym oraz wymierzającej cło w wysokości jaką importer podziela.
Zgodzić się trzeba z tym, że importer w postępowaniu celnym ma interes nie tylko faktyczny, ale i prawny, aby postępowanie zakończyło się dla niego pozytywną decyzją, możliwie niezwłocznie. Wynika to ze zwykłych reguł obrotu towarowego w gospodarce rynkowej.
Procesowo jednak bezzasadność wezwań organu celnego o uzupełnienie wniosku o dokumenty, które zbędne są do postępowania - importer może podważać w drodze zażalenia z art. 37 par. 1 Kpa, bądź w przypadku, kiedy organ celny w trybie art. 97 par. 1 pkt 4 Kpa zawiesi postępowanie, w drodze zażalenia na postanowienie w przedmiocie zawieszenia.
Nie może tego jednak zrobić w formie odwołania od decyzji uwzględniającej jego wniosek i pozbawionej opisowego uzasadnienia, w którym organ wyrażałby swe stanowisko co do wymogów wniosku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co nas następuje:
Za słuszny należy uznać pogląd Prezesa Głównego Urzędu Ceł, wyrażony w zaskarżonej decyzji, że uchylenia lub zmiany, w trybie art. 155 Kpa ostatecznej decyzji Dyrektora Urzędu Celnego, dotyczącej wymiaru cła od sprowadzonego przez skarżącą Spółkę towaru, nie uzasadnia przepis art. 14 ust. 1 pkt 16 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne.
Z treści tego przepisu wynika, że przywóz towarów z zagranicy w ramach ustanowionych norm jest wolny od cła i od wymaganego zgodnie z art. 7 ustawy pozwolenia, jeżeli przedmiotem przywozu są wzory, modele, próbki i materiały nie mające wartości handlowej, służące do reklamy lub akwizycji, przywożone przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą.
Cecha braku wartości handlowej materiałów, służących do reklamy i akwizycji, o których mowa w art. 14 ust. 1 pkt 16 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./, musi występować obiektywnie, a nie jedynie w przekonaniu lub z woli podmiotu dokonującego obrotu towarowego z zagranicą.
Same napisy reklamowe w języku polskim lub obcym lub znaki firmowe nie odbierają przedmiotom ich wartości użytkowej, a w związku z tym handlowej /por. wyrok NSA z dnia 25 maja 1994 r. SA/Wr 2152/93 - nie publikowany/.
Sprowadzone przez skarżącą Spółkę elementy wykończeniowe stacji benzynowych nie mogą być zaliczone do materiałów reklamowych, bowiem są integralnymi częściami obiektów budowlanych.
To, że elementy te zaopatrzono w napisy reklamowe, nie pozbawia ich przy konkretnym zastosowaniu wartości handlowej, bowiem w ich miejsce musiałyby zostać użyte inne elementy wykończeniowe stacji benzynowych.
Sąd podzielił także stanowisko organów celnych, że zaopatrzenie przedmiotowych elementów wykończeniowych napisem firmy "Statoil" nie czyni z nich materiałów reklamowych, bowiem funkcją reklamy jest nakłanianie potencjalnych klientów do nabycia określonych towarów lub usług oferowanych przez danego producenta lub dystrybutora.
Odpowiednie napisy i odpowiednie kolory elementów stacji benzynowych mają jedynie walor informacyjny, co nie zmienia zasadniczego przeznaczenia towaru jako materiału budowlanego, posiadającego pełne właściwości użytkowe.