Uzasadnienie
W ramach skargi z dnia 25 sierpnia 2010 r. skarżąca wniosła o zwolnienie "od ponoszenia kosztów sądowych w postaci wpisu od niniejszej skargi". W związku z tym referendarz sądowy wezwał skarżącą do złożenia tego wniosku na urzędowym formularzu w terminie siedmiu dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Przesyłkę zawierającą wezwanie, wysłaną na adres wskazany w skardze, awizowano po raz pierwszy w dniu 2 listopada 2010 r., i po raz drugi w dniu 10 listopada 2010 r., po czym jako niepodjętą w terminie zwrócono nadawcy (zob. k. 36 akt sprawy). W konsekwencji zarządzeniem z dnia 30 listopada 2010 r. referendarz sądowy pozostawił bez rozpoznania wniosek skarżącej z dnia 25 sierpnia 2010 r., przyjmując, że wezwanie zostało doręczone z dniem 16 listopada 2010 r., a tym samym że termin do złożenia wniosku na urzędowym formularzu upłynął bezskutecznie w dniu 23 listopada 2010 r.
Skarżąca złożył w terminie sprzeciw od tego zarządzenia, podkreślając, że
"w rzeczywistości powyższego zawiadomienia o awizowaniu przesyłki tut. Sądu zawierającej wezwanie wraz z wzorem wniosku PPF nie pozostawiono w skrzynce oddawczej ani w żadnym innym miejscu i stąd też skarżąca nie mogła wiedzieć o tym, iż korespondencja, o jakiej mowa, oczekuje na nią do odbioru w stosownej placówce pocztowej". Zaznaczyła zarazem, że nie może ponosić skutków wadliwego działania Poczty. Wniosła zatem o "uwzględnienie niniejszego sprzeciwu oraz następowe ponowienie wezwania strony do złożenia wniosku o przyznanie prawa pomocy na urzędowym formularzu PPF". Wnioskodawczyni poinformowała również Sąd o zmianie adresu, na który należy ekspediować dalszą korespondencję w sprawie.
Wezwanie do złożenia wniosku o prawo pomocy na urzędowym formularzu do chwili obecnej nie zostało wykonane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej P.p.s.a.) w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez Sąd na posiedzeniu niejawnym. Nie ulega przy tym wątpliwości, że Sąd na wspomnianym posiedzeniu orzeka zawsze w formie postanowienia, co wynika pośrednio z końcowej części przywołanego przepisu, w której mowa jest o zażaleniu przysługującym od takiego postanowienia, jak i z faktu, iż Sąd nie wydaje zarządzeń.
Stosownie z kolei do art. 252 § 2 P.p.s.a. wniosek o przyznanie prawa pomocy składa się na urzędowym formularzu, przy czym niezachowanie tego wymogu stanowi brak formalny wniosku w rozumieniu art. 49 § 1 P.p.s.a. (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OPS 1/08, ONSAiWSA 2008, nr 5, poz. 74). Skoro zaś tak, to na podstawie art. 49 § 1 P.p.s.a. należy wezwać do uzupełniania tego braku w terminie siedmiu dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. W konsekwencji uchybienie temu terminowi musi pociągnąć za sobą realizację wskazanego rygoru, czyli pozostawienie wniosku bez rozpoznania, o czym stanowi art. 257 P.p.s.a.
Sytuacja taka zachodzi w rozpatrywanej sprawie, ponieważ termin wyznaczony wezwaniem referendarza sądowego upłynął bezskutecznie. W myśl bowiem art. 73 P.p.s.a. razie niemożności doręczenia pisma składa się je na okres czternastu dni w placówce pocztowej (§ 1), pozostawiając dwukrotnie zawiadomienia o tym m.in. w skrzynce pocztowej (§ 2 i 3), przy czym doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia wskazanego okresu (§ 4). W konsekwencji uznać trzeba, tak jak to uczynił wcześniej referendarz sądowy, że doręczenie wezwania skarżącej nastąpiło z dniem 16 listopada 2010 r., a co za tym idzie, że termin zakreślony w wezwaniu usunięcia upłynął bezskutecznie z dniem 23 listopada 2010 r. (wtorek). W związku z powyższym Sąd, stosując art. 257 P.p.s.a., również zobowiązany był orzec jak w sentencji.
Odnosząc się natomiast do argumentacji przywołanej w sprzeciwie, podkreślić należy, że nie ma podstaw do tego, by kwestionować przyjęcie, iż wezwanie zostało doręczone we wskazanej dacie. Przesyłkę wysłano przecież na adres podany przez skarżącą, a adnotacje dokonane przez doręczyciela – tak na samej przesyłce, jak i na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, któremu skądinąd w orzecznictwie przyznaje się status dokumentu urzędowego (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 1585/07, LEX nr 501581 – nie potwierdzają jej twierdzeń, iż postępowanie doręczyciela było nieprawidłowe. Zaznaczyć przy tym trzeba, że strona była pouczona o obowiązku informowania o zmianie adresu, wynikającym z art. 70 § 1 P.p.s.a., oraz że informację o nowym adresie przedstawiła Sądowi już po próbie doręczenia jej wezwania, a nawet po wyciagnięciu konsekwencji z tym związanych, czyli po pozostawieniu jej wniosku bez rozpoznania.
Argumenty przytoczone w sprzeciwie mogłyby więc być co najwyżej podniesione w ramach ewentualnego wniosku o przywrócenie terminu do wykonania wezwania do złożenia urzędowego formularza PPF. Niewątpliwie jednak wniosek taki byłby nieracjonalny i niezasadny w sytuacji procesowej, w jakiej znajduje się skarżąca. Sam upływ terminu do wykonania wezwania referendarza sądowego nie pociągnie bowiem za sobą negatywnych dla niej skutków w postaci utraty prawa do zwolnienia od kosztów sadowych i konieczności uiszczenia wpisu od skargi, skoro może ona – jako osoba, której nie wezwano jeszcze do uiszczenia tego wpisu – złożyć kolejny wniosek w tym zakresie.