Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 26 stycznia 2015 r., sygn. akt I SA/Gl 1185/14

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Miliczek – Ciszewska
Rozpoznanie
w dniu 26 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym
Sprawa
sprawy ze skargi J. L.(L.) na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie dotyczącej ustalenia wysokości zobowiązania w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2007 r. p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. WSA/post.1 - sentencja postanowienia

Uzasadnienie

J. L., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z dnia [....] nr [...] ustalającej wysokość zobowiązania w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2007 r. obliczonego od dochodów z nieujawnionych źródeł przychodu lub przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach w kwocie [...] zł.

Na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z dnia 30 października 2014 r. wezwano pełnomocnika strony skarżącej do uiszczenia wpisu od skargi w kwocie [...] zł, w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia skargi.

Przesyłka zawierająca odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu od skargi, adresowana do pełnomocnika strony skarżącej, doręczona została w dniu 5 listopada 2014 r.

Ponieważ należny wpis od skargi nie został uiszczony, postanowieniem z dnia 22 grudnia 2014 r. Sąd odrzucił skargę. Postanowienie powyższe doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 9 stycznia 2015 r.

W piśmie z dnia 15 stycznia 2015 r. (nadanym w dniu 16 stycznia 2015 r.) pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi.

Uzasadniając wniosek pełnomocnik podniósł, że w dniu 9 stycznia 2015 r. do jego kancelarii wpłynęło postanowienie Sądu z dnia 22 grudnia 2014 r. o odrzuceniu skargi. Ponieważ pełnomocnik "nie otrzymał przed 9 stycznia br. wezwania do uiszczenia wpisu przejrzano akta tych spraw. Okazało się, że w dniu 5 listopada 2014 r. z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wpłynęła przesyłka sądowa formatu A4". Pełnomocnik zaznaczył dalej, że na kopercie oprócz adresu napisana jest jedynie sygnatura akt, tj. I SA/Gl 1183/14, I SA/Gl 1184/14, I SA/Gl 1185/14, I SA/Gl 1186/14. Wskazał następnie, że po otwarciu przesyłki, w kopercie były cztery zszyte zszywaczem pisma zatytułowane "doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę", przy każdym znajdowało się pismo będące odpowiedzią na skargę. Powyższe cztery pisma pracownica rozłożyła do właściwych akt, informując pełnomocnika, iż wpłynęły odpisy odpowiedzi na skargę.

W tym dniu pełnomocnik nie był obecny w kancelarii. Po powrocie do kancelarii w dniu 6 listopada 2014 r. zorientował się, że wpłynęły cztery pisma zatytułowane w piśmie przewodnim jako odpowiedzi na skargę. Ponieważ argumenty, które mogą być zawarte w odpowiedzi na skargę, były bez zapoznawania się z jej treścią znane pełnomocnikowi, nie czytał on tych odpowiedzi na skargę; pisma pozostały w aktach.

Pełnomocnik zaznaczył następnie, że dopiero po otrzymaniu postanowień o odrzuceniu skarg, przejrzano po kolei każdą z kart odpowiedzi na skargę i okazało się, że pod odpowiedzią na skargę zszyte są zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia opłaty od skargi. Z treścią tych zarządzeń pełnomocnik zapoznał się w dniu 9 stycznia 2015 r., stąd też w dniu 16 stycznia 2015 r. zostały uiszczone wpisy.

Pełnomocnik stwierdził, że nieuiszczenie opłaty w terminie nastąpiło bez jego winy a ponad wszelką wątpliwość – bez winy strony. Zdaniem pełnomocnika, przesyłka odebrana w dniu 5 listopada 2014 r. miała charakter mylący. W kopercie znajdowały się cztery pisma – cztery odpowiedzi na skargę wraz z pismem przewodnim informującym, co jest załączone do tego pisma: "Doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę". Zaznaczył, że w przesyłce tej nie doręczano jednak jedynie odpisu odpowiedzi na skargę ale dwa pisma; jednym z nich był odpis odpowiedzi na skargę a drugim – zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu.

W ocenie pełnomocnika, brak wymienienia tego drugiego w piśmie przewodnim jest oczywistym uchybieniem ze strony Sądu. Pełnomocnik wyraził przy tym pogląd, zgodnie z którym "brak jest podstaw ku temu, żeby przeszukiwać zszyte zszywaczem pismo znajdujące się pod pismem przewodnim, z ewentualnym podejrzeniem, że oprócz tego co jest wymienione w piśmie przewodnim może znajdować się jakaś inna przesyłka". Dodał, że z żadnego przepisu nie wynika, aby strona miała obowiązek zapoznania się z odpowiedzią na skargę. Zaznaczył, że w rozpatrywanej sprawie nieprzejrzenie odpowiedzi na skargę skutkowało nie powzięciem przez pełnomocnika wiadomości o tym, że pod odpowiedzią na skargę zszyte zszywaczem (co wskazuje, że chodzi o jedno pismo) znajdowało się jeszcze zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu. Pełnomocnik stwierdził jednocześnie, że jest doświadczonym adwokatem odbierającym każdego dnia dziesiątki przesyłek i tego typu zjawisko, że pod pismem przewodnim, które wymienia jaki dokument jest doręczany, znajduje się jeszcze inny dokument, nie wymieniony w piśmie przewodnim, zdarzyło się po raz pierwszy.

Reasumując, pełnomocnik strony skarżącej stwierdził, że niepowzięcie wiadomości o treści zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu od skargi odbyło się bez jego winy. Nawet gdyby Sąd uznał, że pełnomocnik uchybił swoim obowiązkom, nie przeglądając każdej z kart odpowiedzi na skargę, to wydaje się, że i tak nie można tego typu postępowania uznać za winę samej strony.

Do wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik dołączył kserokopię koperty, w której znajdowała się adresowana do niego przesyłka zawierająca odpowiedzi na skargi oraz zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisów, potwierdzenie uiszczenia w dniu 16 stycznia 2015 r. wpisu od skargi oraz kserokopię pisma Sądu zatytułowanego "Doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę".

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny.

Zgodnie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej: P.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Przy czym stosownie do art. 87 § 4 P.p.s.a. równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.

W rozpatrywanej sprawie wniosek o przywrócenie terminu złożony został z zachowaniem terminu siedmiodniowego, o którym mowa w art. 87 § 1 P.p.s.a. Pełnomocnik strony skarżącej informację o odrzuceniu skargi z powodu nieuiszczenia wpisu powziął z treści postanowienia z dnia 22 grudnia 2014 r. o odrzuceniu skargi, doręczonego w dniu 9 stycznia 2015 r. Skoro zatem wniosek o przywrócenie uchybionego terminu nadany został w dniu 16 stycznia 2015 r., uznać należy, że wniesiony został w przepisanym terminie. Dopełniono również czynności, która nie została dokonana w terminie – w dniu 16 stycznia 2015 r. uiszczono wpis od skargi.

Okoliczności powyższe dały podstawę do merytorycznego zbadania zasadności wniosku o przywrócenie terminu.

W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.). W orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy jej dokonywaniu (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144).

W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, niepubl.; por. również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, opubl. Lex nr 30748). Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059).

Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu orzecznictwo sądowe zalicza m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą. W szczególności zaś przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, ani nieznajomość prawa (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 4 marca 2014 r., sygn. akt II GZ 75/14; 27 czerwca 2012 r., sygn. akt I OZ 450/12 oraz 18 grudnia 2012 r., sygn. akt II OZ 1104/12, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Powyżej przedstawione stanowiska jednoznacznie wskazują, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy zaprezentowana argumentacja uprawdopodobni brak winy.

Należy dodatkowo podkreślić, że w rozpatrywanej sprawie strona korzysta z usług profesjonalnego pełnomocnika (adwokata), dlatego też to jego działanie bądź zaniechanie podlega ocenie pod kątem braku winy w niedotrzymaniu terminu. W orzecznictwie podkreśla się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu oceniać należy z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej wymagać można od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GZ 439/10, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W przypadku reprezentowania strony przez profesjonalnego pełnomocnika, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględniać wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 września 2014 r., sygn. akt II GZ 523/14, opubl. Lex nr 1530539).

Dodatkowo podkreślić należy, że zaniedbania osób, którymi wielokrotnie posługuje się pełnomocnik, nie mogą być uznane za brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to pełnomocnik ponosi wówczas ryzyko działań takich osób trzecich (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 października 2014 r., sygn. akt I GZ 479/14, opubl. Lex nr 1528915). Zawodowy charakter działalności pełnomocnika powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się, wykonując swój zawód (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 149/14, opubl. Lex nr 1469523, wydane w odniesieniu do radcy prawnego). W przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 października 2014 r., sygn. akt I FZ 394/14, opubl. Lex nr 1517812).

Odnosząc się następnie do złożonego przez pełnomocnika strony skarżącej wniosku o przywrócenie terminu Sąd stwierdza, że zaprezentowana w nim argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Podstawę wniosku o przywrócenie terminu stanowi twierdzenie, iż adresowana do pełnomocnika przesyłka, zawierająca odpowiedzi na skargi oraz odpisy zarządzeń o wezwaniu do uiszczenia wpisów miała charakter mylący. Z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu wynika, że pełnomocnik, a wcześniej pracownica kancelarii zwrócili jedynie uwagę na to, że w przesyłce znajdowało się pismo przewodnie wraz z odpowiedzią na skargę. Takie przeświadczenie wynikało ze sposobu rozmieszczenia pism w przesyłce, bowiem odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu - według relacji pełnomocnika - znajdował się pod odpowiedzią na skargę; pisma te były spięte razem, co zdaniem pełnomocnika sugerowało, że w przesyłce było tylko pismo przewodnie i odpowiedź na skargę. Pełnomocnik we wniosku o przywrócenie terminu stwierdził przy tym, że brak jest podstaw do przeszukiwania spiętego zszywaczem pisma, znajdującego się pod pismem przewodnim, z podejrzeniem, że oprócz tego, co jest wymienione w piśmie przewodnim, w przesyłce znajduje się jeszcze jakieś inne pismo.

W tym miejscu Sąd stwierdza, że z akt sprawy wynika, iż pełnomocnikowi strony skarżącej doręczone zostały - w dniu 5 listopada 2014 r. - cztery odpisy odpowiedzi na skargi wraz z pismami przewodnimi, zatytułowanymi "Doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę", dotyczącymi czterech spraw; dwóch ze skarg A. L.(sygn. akt I SA/Gl 1183/14 oraz I SA/Gl 1184/14) i dwóch ze skarg J. L. (tj. sprawy o sygn. akt I SA/Gl 1185/14 oraz I SA/Gl 1186/14). Wyżej wskazane dokumenty doręczone zostały wspólnemu pełnomocnikowi wymienionych skarżących w jednej przesyłce, gdyż powyższe sprawy toczyły się równolegle (znajdowały się na tym samym etapie postępowania). Z akt sprawy dodatkowo wynika, iż w przesyłce tej znajdowały się również cztery odpisy zarządzeń o wezwaniu do uiszczenia wpisów od skarg w powyższych sprawach wraz z pismami przewodnimi, zatytułowanymi "Doręczenie odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu".

W aktach sądowych znajdują się bowiem kopie tychże pism przewodnich (każde zawierające odpowiednią sygnaturę akt), opatrzone adnotacjami "Wysłano", z podaną datą wysyłki oraz podpisem pracownika sekretariatu, dokonującego wysyłki pism.

Co więcej, zwrotne potwierdzenie odbioru w dniu 5 listopada 2014 r. przesyłki, w której doręczono odpisy odpowiedzi na skargi oraz odpisy zarządzeń o wezwaniu do uiszczenia wpisów zawiera informację o zawartości przesyłki, w tym wskazanie, iż znajdowały się w niej "4 odpisy zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu".

Zaznaczyć należy, że praktyka wysyłania przez Sąd w jednej przesyłce korespondencji dotyczącej kilku spraw, znajdujących się na tym samym etapie postępowania i do tego samego adresata nie budzi wątpliwości. W orzecznictwie wskazuje się, że dla prawidłowości dokonania w taki sposób doręczenia jest wymagane, aby okoliczność przesłania w jednej przesyłce kilku pism wynikała z dołączonego do przesyłki potwierdzenia odbioru (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 707/11, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Zaakcentować wreszcie należy, że prawidłowo wypełnione potwierdzenie odbioru jest dokumentem urzędowym, potwierdzającym fakt i datę doręczenia wskazanych w nim pism. Korzysta ono z domniemania prawidłowości (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2011 r., sygn. akt V CZ 123/10, opubl. Lex nr 785895). Potwierdzenie odbioru przesyłki podpisem oznacza natomiast, że przesyłka została doręczona osobie upoważnionej do jej odbioru w dacie wskazanej na potwierdzeniu odbioru, ale również – co trzeba szczególnie podkreślić w niniejszym przypadku – oznacza, że zawartość przesyłki odpowiada tej, która została wskazana na formularzu potwierdzenia odbioru (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt I FSK 2088/11, opubl. Lex nr 1110110).

Mając na uwadze powyższe, Sąd z całym naciskiem podkreśla, że w interesie strony skarżącej leży sprawdzenie (weryfikacja) zawartości przesyłki z adnotacją, poczynioną przez nadawcę na zwrotnym potwierdzeniu jej odbioru (wskazującą na zawartość korespondencji). Tym bardziej na podmiocie zajmującym się w sposób profesjonalny świadczeniem usług prawniczych, ciąży obowiązek takiej organizacji pracy, aby weryfikacja zawartości przesyłki była dokonywana.

Zdaniem Sądu zatem, w niniejszej sprawie niedokonanie przez odbiorcę przesyłki weryfikacji jej zawartości oraz niedokładne przejrzenie dokumentów, znajdujących się w przesyłce stanowiło przejaw zaniedbania oraz braku należytej staranności, wymaganej od strony postępowania a tym bardziej od profesjonalnego pełnomocnika. Sposób rozmieszczenia dokumentów, znajdujących się wewnątrz przesyłki, nie może w ocenie Sądu wpłynąć na odmienną ocenę zachowania adresata. Na uczestniku postępowania (stronie) a tym bardziej na profesjonalnym pełnomocniku ciąży bowiem obowiązek wnikliwego zapoznania się z kierowaną do niego przez Sąd korespondencją; w przeciwnym wypadku naraża się on na zarzut niedochowania należytej staranności.

Jak wskazywano już wyżej, pełnomocnik odpowiada za działania osób, którymi się posługuje, wykonując swój zawód i ponosi ryzyko tych działań. Z wniosku o przywrócenie terminu wynika, że zarówno pracownica kancelarii, jak i następnie pełnomocnik nie zorientowali się, że w przesyłce znajdują się odpisy zarządzeń o wezwaniu do uiszczenia wpisów. Wskazany wyżej błąd pracownicy kancelarii obciąża zatem pełnomocnika.

Końcowo zauważyć należy, że w świetle zaprezentowanej we wcześniejszej części uzasadnienia linii orzeczniczej sądów administracyjnych bezzasadny jest argument pełnomocnika, że nawet w przypadku uznania, iż ponosi on winę w uchybieniu terminu, winy takiej nie ponosi strona skarżąca. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dopuszczając się uchybień, pełnomocnik działa na szkodę mocodawcy; zaniedbania pełnomocnika oraz osób, którymi się on posługuje, nie uwalniają strony od winy w uchybieniu terminu.

W związku z powyższym, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 22 grudnia 2014 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.