Uzasadnienie
W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 100 zł skarżący J. K. wniósł pismo z dnia 10 października 2013 r., w którym zawarł wniosek o zwolnienie go od obowiązku uiszczenia tej opłaty. Z kolei w złożonym następnie urzędowym formularzu wniosku o przyznanie prawa pomocy, datowanym na 5 lutego 2014 r., podał, że domaga się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata.
Uzasadniając to żądanie, skarżący wpierw wyraził niezrozumienie dla toczącej się przeciwko niemu egzekucji abonamentu radiowo-telewizyjnego, po czym oznajmił, że znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. W tych ramach zwrócił uwagę na konieczność spłaty zobowiązań względem banków i zarazem wyjaśnił, że zostały one zaciągnięte przede wszystkim z uwagi na problemy zdrowotne (chorobę teściowej, operacje: jego i jego żony) oraz rozpoczęcie przez jego żonę działalności gospodarczej, która została już wykreślona. Do obciążeń budżetu domowego zaliczył nadto: "opłaty podstawowe mieszkanie, media, prąd, gaz, telefon" w wysokości 800 zł i leki w kwocie przekraczającej 250 zł. Zaznaczył, że obecnie ma kłopot nawet z wykupieniem sobie leków, gdyż środki, które posiada, przeznacza na wyżywienie i leki dla swojej czteroletniej wnuczki.
Dalej oświadczył, że z żoną, synem i wnuczką mieszkają w lokalu komunalnym o powierzchni 44 m2. Nie posiadają żadnego majątku poza ogródkiem, starymi meblami i telewizorem, niegdyś pozostającymi w dyspozycji jego teściów. Na ich miesięczne dochody składają się: emerytura skarżącego (3082,03 zł brutto), emerytura jego żony (1663 zł brutto) i wynagrodzenie ich syna (418 zł brutto) zatrudnionego na ¼ etatu. Ponadto skarżący okazjonalnie świadczy usługi w ramach umowy zlecenia w cenie 7 zł za godzinę.
Referendarz sądowy wezwał skarżącego do uzupełnienia powyższych danych m. in. poprzez przedstawienie wyciągów ze wszystkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, jak również udokumentowanie stanu zdrowia skarżącego i jego wnuczki oraz wszelkich ponoszonych wydatków, w tym na leczenie.
W odpowiedzi skarżący złożył pismo z dnia 24 lutego 2014 r., w którym podkreślił, że wobec braku zleceń u dotychczasowego zleceniobiorcy podjął nowe zatrudnienie. Załączona do pisma dokumentacja wskazuje na osiąganie przez małżonków dochodów z tytułu ich świadczeń emerytalnych (razem: 4.023,73 zł netto) i zleceń przyjmowanych przez skarżącego (średnio: 1.226,05 zł netto). Ich syn zarabia średnio 139,78 zł netto (po odjęciu zajęcia komorniczego na poczet świadczenia alimentacyjnego). Łączna wysokość udokumentowanych miesięcznych wydatków wynosi natomiast 3.240,39 zł. Składają się na nią następujące koszty: czynsz (278,32 zł), woda (141,87 zł), gaz (99,97 zł), prąd (56,92 zł), telewizja, internet i telefon (średnio: 159,20 zł) oraz zobowiązania małżonków względem banków (raty w wysokości 603,09 zł, 1593,76 zł i 307,26 zł). W ramach prezentacji stanu zdrowia skarżący wykazał, że u niego i jego żony stwierdzono lekki stopień niepełnosprawności oraz obniżoną zdolność do wykonywania pracy.
Zaznaczył jednak, że obecnie stan jego zdrowia uległ pogorszeniu, na dowód czego złożył opinię sądowo-lekarską, zgodnie z którą pod względem neurologicznym jest osobą o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności.
W dniu 13 marca 2014 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, podkreślając, że skarżący uniemożliwił poznanie swej sytuacji przede wszystkim z powodu selektywnego wykonania wezwania, które do niego skierowano. Niezależnie od tego, także analiza zebranego w sprawie materiału skłoniła referendarza sądowego do uznania, że skarżący może partycypować w kosztach postępowania, ponieważ w jego gospodarstwie domowym jest uzyskiwany stały dochód, który pozwala na bieżące regulowanie wszystkich zobowiązań. Referendarz sądowy zwrócił nadto uwagę, że obecne zestawienie wpływów i wydatków budżetu domowego skarżącego jest nawet nieznacznie korzystniejsze niż to, na którego podstawie wcześniej, w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 804/13, odmówiono skarżącemu przyznania prawa pomocy.
Odpis tego postanowienia doręczono skarżącemu w dniu 20 marca 2014 r.
W sprzeciwie od tego orzeczenia, wniesionym w dniu 27 marca 2014 r., skarżący stwierdził, że jego sytuacja została nieprawidłowo oceniona i przedstawił szczegółowe zestawienie miesięczne wpływów i wydatków. Pośród dochodów wymienił: emeryturę swoją (2634,83 zł) i swojej żony (1388,90 zł), zarobek syna (120 zł) oraz własne dodatkowe wynagrodzenie (średnio 1000 zł). Natomiast koszty opisał następująco: mieszkanie (278,32 zł), media (141,87 zł), śmieci (21 zł), prąd (60 zł), gaz (100 zł), ubezpieczenie swoje (69 zł) i swojej żony (14 zł), leki (250 zł), węgiel i drzewo na opał (249 zł), telewizja, telefon i internet (150 zł) oraz zobowiązania względem banków (1593,76 zł, 280,47 zł i 602,33 zł). Tak więc, jak zaznaczył, wpływy przewyższają wydatki o 1213,98 zł. Dodał też, że nie jest w stanie udokumentować kosztów zakupu leków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Na wstępie wymaga wyjaśnienia, że w rozpatrywanym przypadku zastosowanie ma art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), następnie powoływanej jako: p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym.
Przedstawienie motywów podjętego rozstrzygnięcia należy z kolei rozpocząć od przypomnienia, że prawo pomocy jest odstępstwem od zasady odpłatności postępowania i z tego powodu jego przyznanie następuje jedynie w wyjątkowej sytuacji, a mianowicie wówczas, kiedy ograniczone możliwości płatnicze strony lub ich brak pozbawiają ją możności skorzystania z przysługującego jej prawa do sądu. Przeszkoda ta oczywiście musi być realna. By stwierdzić jej istnienie, trzeba więc poznać sytuację wnioskodawcy. Niezbędne jest przy tym zaakcentowanie, że to na nim spoczywa ciężar przekonania oceniającego do zasadności żądania i to niezależnie od tego, jaki jest zakres przedmiotowy takiego wniosku. Domaganie się równocześnie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata, czyli prawa pomocy w zakresie całkowitym, podlega bowiem uwzględnieniu, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 w związku z art. 245 § 2 p.p.s.a.).
Wykazanie przez niego niemożności poniesienia pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny jest z kolei niezbędne do przyznania mu prawa pomocy w zakresie częściowym, na które składa się tylko zwolnienie od określonych kosztów sądowych lub tylko ustanowienie wspomnianego pełnomocnika (art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 245 § 3 p.p.s.a.).
Odniesienie powyższego do okoliczności stanu faktycznego niniejszej sprawy nie pozwala na stwierdzenie, by skarżący spełniał przesłanki przyznania prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. Zarazem wymaga podkreślenia, że decydujące znaczenie dla tej kwalifikacji ma postawa skarżącego, który swą sytuację przedstawił w sposób uniemożliwiający wolną od wątpliwości ocenę jego możliwości płatniczych. Co więcej, uczynił to pomimo świadomości mankamentów swej prezentacji, na które zwrócono mu uwagę zarówno w wezwaniu do uzupełnienia danych rozpatrywanego wniosku, jak i następnie w postanowieniu referendarza sądowego. Ani bowiem przy wykonaniu wezwania, ani następnie w sprzeciwie od postanowienia, nie wyjaśnił kwestii, które są istotne dla weryfikacji zasadności zgłoszonego żądania, w tym rzetelności oświadczeń powołanych na jego poparcie.
W tym kontekście nie może umknąć uwadze, że skarżący w ogóle nie odniósł się do pytania o to, czy jego żona i syn posiadają rachunki bankowe, w szczególności nie zaprzeczył, by osoby te takich rachunków nie posiadały. Nadal więc nieznany pozostaje status i stan rachunku, z którego żona skarżącego przelała w dniu 2 maja 2013 r. 800 zł na rachunek skarżącego. Niewiadoma jest również sytuacja finansowa ich syna. Bez wątpienia zaś fakt wypłacania mu wynagrodzenia gotówką nie przesądza o tym, że nie posiada on rachunku bankowego.
Za niedostatecznie wyjaśnioną uznać należy również kwestię wydatków, jakie obciążają budżet domowy skarżącego. Dostrzeżenia wymaga, że część z nich została jedynie zadeklarowana a powody braku udokumentowania wyjaśniono tylko względem tych, które dotyczą leków. Ponadto skarżący całkowicie przemilczał sprawę wysokości kosztów, jakie, zgodnie z oświadczeniem, ponosi w związku z utrzymaniem i leczeniem swej wnuczki. Ich wysokość pozostaje zatem niesprecyzowana. Zważywszy natomiast na to, że wynagrodzenie jego syna podlega zmniejszeniu o świadczenie alimentacyjne, tym bardziej zasadne wydaje się być wyjaśnienie tego zagadnienia.
Bierna postawa skarżącego w przedstawionym zakresie sprawiła, że poznanie rzeczywistej zdolności płatniczej, w jakiej się znajduje, jest wręcz niemożliwe, co stanowi przeszkodę do pozytywnej weryfikacji jego żądania.
Odnotowania przy tym wymaga, że nawet w oparciu o zestawienie, które zostało zaprezentowane w sprzeciwie, możliwe jest stwierdzenie, że nadwyżka dochodów nad kosztami w budżecie domowym skarżącego stanowi przeszło dwunastokrotność kwoty należnej tytułem wpisu od skargi. Bez wątpienia więc uiszczenie przez skarżącego tej należności nie powinno stanowić wydatku niemożliwego czy nazbyt dolegliwego. Za osiągalne uznać też należy zgromadzenie oszczędności na ewentualne powierzenie prowadzenia sprawy adwokatowi, choć, co wymaga podkreślenia, nie jest to konieczne do rozpoznania skargi. Stawka minimalna kwoty należnej tytułem wynagrodzenia za czynności adwokackie w postępowaniu przed sądem administracyjnymi w pierwszej instancji w takiej sprawie, jak niniejsza wynosi bowiem 295,20 zł zgodnie z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t. j. - Dz. U. z 2013 r., poz. 461).
Nie można przy tym tracić z pola widzenia, że zastosowanie prawa pomocy jest zasadne w przypadku osób pozostających w wyjątkowo trudnym położeniu materialnym (zob. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 717/11, LEX nr 1103043; z dnia 25 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 797/11, LEX nr 1104128) i niezbędne jest, by w pierwszej kolejności wnioskodawca sam podjął próbę zgromadzenia stosownych środków, czyli właściwie zaplanował wydatki i poczynił oszczędności do granic zabezpieczenia utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 826/11, LEX nr 1104143).
Mając na względzie powyższe, należało odmówić skarżącemu przyznania prawa pomocy, co uczyniono na podstawie powołanego wyżej art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a.