Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę E. G. wniesioną na decyzję oznaczoną w sentencji niniejszego postanowienia. Przesyłka polecona zawierająca odpis powyższego postanowienia została doręczona skarżącemu w dniu 29 kwietnia 2016 r. W dniu 20 maja 2016 r. skarżący nadał pismo zatytułowane "Skarga kasacyjna", które z uwagi na jego treść zostało uznane za zażalenie na powyższe postanowienie z dnia 18 kwietnia 2016 r. Zażalenie to – postanowieniem z dnia 10 czerwca 2016 r. (doręczonym w dniu 22 czerwca 2016 r.) – odrzucono, z uwagi na to, że zostało wniesione po upływie ustawowego terminu.
W dniu 29 czerwca 2016 r. (data nadania) skarżący wniósł o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z dnia 18 kwietnia 2016 r. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że w dniu 29 kwietnia 2016 r. otrzymał postanowienie z dnia 18 kwietnia 2016 r. Na skutek choroby oznaczonej symbolem [...] w okresie od 23 marca 2016 r. do 29 czerwca 2016 r., tj. w okresie fazy depresyjnej, nie był w stanie podejmować żadnych czynności procesowych ani prawnych, a podjęte czynności wskutek choroby były nietrafne. Podniósł, że we wskazanym okresie dokonywał prostych czynności, np. odbieranie korespondencji, zaś choroba nie pozwalała mu na precyzowanie w pełni profesjonalnych pism procesowych i dotrzymanie terminów procesowych, stąd najprawdopodobniej nastąpiło niewłaściwe obliczenie terminu do wniesienia zażalenia. Zaznaczył, że jego choroba charakteryzuje się częstymi zmianami nastroju od euforii do głębokiej depresji z zanikami pamięci. Oświadczył, że głęboka depresja, podczas której nie funkcjonował, nie wychodził z domu i nie interesowały go żadne sprawy, ustąpiła pod koniec czerwca 2016 r. i przeszła w fazę euforii.
Na uprawdopodobnienie przywołanych okoliczności wnioskodawca załączył zaświadczenia lekarskie z dnia 23 marca 2016 r. (wynika z niego, że strona wymaga intensywnego leczenia przez okres trzech miesięcy) oraz z dnia 16 maja 2016 r. (wynika z niego, że w dniu 24 maja 2016 r. strona nie może stawić się w sądzie, a przewidywany termin zdolności do stawienia się na wezwanie to 1 lipca 2016 r.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718), dalej w skrócie "ppsa", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 ppsa pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy, należy uznać, iż wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony we wskazanym siedmiodniowym terminie. Przyjmując bowiem najbardziej korzystną dla strony interpretację, trzeba stwierdzić, iż wskazana przez skarżącego przyczyna uchybienia terminu ustała z dniem 29 czerwca 2016 r., kiedy stan zdrowia umożliwił mu złożenie przedmiotowego wniosku. Wniosek zaś został złożony w tym samym dniu, tj. 29 czerwca 2016 r., a więc zachowany został termin, o którym mowa w art. 87 ppsa.
Zaistniała sytuacja daje zatem możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02; wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 712/08). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12).
Odnosząc powyższe uwagi ogólne do niniejszej sprawy, stwierdzić trzeba, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Za takie nie mogą być uznane, w ocenie Sądu, okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu, dotyczące stanu zdrowia skarżącego.
Podkreślić należy, że choroba jako taka nie stanowi przyczyny usprawiedliwiającej przywrócenie terminu. Choroba musi mieć charakter nagły, musi zatem wystąpić takie pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Dopiero zatem uwiarygodnienie, że choroba miała charakter niespodziewany i nagły, a jej wystąpienie uniemożliwiło stronie prowadzenie swych spraw może usprawiedliwiać brak dokonania czynności procesowej w terminie (por. postanowienia NSA: z dnia 5 lutego 2014 r., sygn. akt I FZ 508/13; z dnia 17 lipca 2014 r., sygn. akt II OZ 701/14 i z dnia 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt II FZ 1172/14).
Tymczasem z akt sprawy wynika, że choroba skarżącego nie ma charakteru nagłego. O istnieniu choroby skarżący wie co najmniej od 4 grudnia 2015 r. (patrz pismo skarżącego – karta nr 13), miał on zatem świadomość stanu swojego zdrowia. Zaakcentować w tym miejscu trzeba, że w piśmie tym skarżący, na wcześniejszym etapie postępowania, wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa pomocy, w którym podobnie jak w rozpatrywanym wniosku, wskazywał na chorobę oznaczoną symbolem F-31, charakteryzującą się głęboką depresją z zanikami pamięci. Zdaniem Sądu przyjąć zatem należy, że skarżący mając świadomość stanu swojego zdrowia, w tym długotrwały charakter choroby i związanych z nią dolegliwościami, powinien zabezpieczyć swoje interesy, np. udzielić pełnomocnictwa procesowego do prowadzenia sprawy.
W związku tym należało przyjąć, że strona nie dochowała należytej staranności przy prowadzeniu swych spraw, jakiej w danych okolicznościach można by od niej oczekiwać. Powołanie się na powyższe okoliczności nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy należy bowiem brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98).
W ocenie Sądu powyższe okoliczności świadczą o niedochowaniu staranności przez skarżącego w zabezpieczeniu swoich interesów, a tym samym nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z dnia 18 kwietnia 2016 r.
Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 86 § 1 ppsa, orzekł jak w sentencji postanowienia.