Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...], nr [...] uchyliło decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...], nr [...], wydaną dla A Sp. z o.o. w B. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w opłacie za gospodarowanie odpadami komunalnymi, i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Na tę decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego Prezydent Miasta B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Rozpatrywana skarga podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna z uwagi na brak legitymacji Prezydenta Miasta B. do jej wniesienia. Podmiot kompetentny do rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej jest bowiem pozbawiony możności zaskarżenia do sądu administracyjnego aktu wydanego w postępowaniu jej dotyczącym (por. m. in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 grudnia 2010 r., II FSK 2404/10, LEX nr 742354; postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 czerwca 2010 r., II SA/Lu 363/10, LEX nr 794633).
O słuszności tego poglądu przesądza podział ról procesowych w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Otóż zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), w dalszej części uzasadnienia powoływanej jako: p.p.s.a, w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej stronami są skarżący oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Co prawda przesłanka dopuszczalności skargi określona w art. 52 p.p.s.a. (wymóg wyczerpania środków zaskarżenia przysługujących w administracyjnym toku instancji, a w przypadku braku regulacji ich dotyczącej – wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa przed wniesieniem skargi) sprawia, że zwykle w charakterze organu w postępowaniu przed sądem administracyjnym występuje organ drugiej instancji. Nie zmienia to jednak faktu, że jego rozstrzygnięcie jest wynikiem zaskarżenia kwalifikacji podjętej przez organ pierwszej instancji. Bezspornie zaś ocena legalności aktu zaskarżonego do sądu administracyjnego nie jest możliwa bez uwzględnienia okoliczności, które legły u podstaw jego wydania.
Za niedopuszczalne uznać zatem należy, by podmiot, którego działalność może stanowić przedmiot sądowoadministracyjnej kontroli, inicjował postępowanie zmierzające do jej przeprowadzenia: skutkowałoby to wszak jednoczesnym jego występowaniem w takim postępowaniu w roli skarżącego i po stronie organów administracji publicznej. Tymczasem sytuacja taka zachodzi w rozpatrywanym przypadku, gdyż skarga została wniesiona przez organ, który wydał rozstrzygnięcie w pierwszej instancji.
Z tego względu skargę tę należało odrzucić. Ponieważ wskazana przyczyna niedopuszczalności skargi nie została wymieniona przez ustawodawcę w art. 58 § 1 pkt 1-5 p.p.s.a. jako przesłanka odrzucenia skargi, rozstrzygnięcie to podjęto na podstawie punktu 6 tego paragrafu, który stanowi, że sąd odrzuca skargę, jeżeli z innych przyczyn jej wniesienie jest niedopuszczalne.