Uzasadnienie
W dniu 8 grudnia 2015 r. skarżący J. G. i skarżący J. S. wezwali organ, który wydał zaskarżoną uchwałę, do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, a w dniu 29 grudnia 2015 r. otrzymali odpowiedź na to wezwanie, która nie zawierała pouczenia o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W dniu 10 lutego 2016 r. za pośrednictwem organu skarżący złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu wniosku wskazali na brak wiedzy i doświadczenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Wyjaśnili, że w celu ustalenia, czy istnieje możliwość wniesienia skargi zatelefonowali do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, jednakże wówczas nie zwrócono im uwagi na konieczność dokonania tej czynności w terminie trzydziestu dni od dnia otrzymania odpowiedzi organu na wspomniane wezwanie. Dopiero w czasie drugiej rozmowy telefonicznej informacja taka została udzielona, niemniej jednak miało to miejsce już po upływie tego terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Wniosek zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), następnie powoływanej w skrócie: p.p.s.a., czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jeżeli jednak strona nie dokonała tej czynności w terminie bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu na podstawie art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a. Stosownie z kolei do art. 87 §§ 1-4 p.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. Należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu i równocześnie dokonać czynności, której nie dokonano w terminie.
Przyjmując w niniejszej sprawie najbardziej korzystną dla skarżących interpretację, stwierdzić należy, że wymogi formalne wniosku, jak również termin i tryb jego złożenia zostały zachowane. Uprawdopodobniono też okoliczności wskazujące na brak winy skarżących w uchybieniu terminu i stąd zgłoszone przez nich żądanie należało uwzględnić.
Wprawdzie nieznajomość prawa co do zasady nie jest okolicznością świadczącą o niezawinionym uchybieniu terminowi, niemniej jednak w rozpatrywanym przypadku konieczne stało się zastosowanie wyjątku od tej reguły. Dostrzeżenia bowiem wymaga, że w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa skarżący nie zostali pouczeni o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia skargi. Natomiast art. 53 § 2 p.p.s.a., który wskazuje na terminy do wniesienia skarg m. in. na uchwały jednostek samorządu terytorialnego, został zredagowany w taki sposób, iż jego wykładnia wywołała rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych skutkujące koniecznością podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały z dnia 27 czerwca 2016 r., sygn. akt I FPS 1/16 (dostęp: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Brak stosownego pouczenia skarżących, jak również stopień skomplikowania normy określającej termin, któremu uchybili, sprawia, że bezwzględne egzekwowanie względem nich zasady, zgodnie z którą, nieznajomość prawa szkodzi, byłoby niesłuszne (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 marca 2014 r., sygn. akt II OZ 308/14, dostęp: jw.).
Mając to na względzie, uznano, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi nie zostało przez skarżących zawinione. Stąd rozpatrywane żądanie uwzględniono w oparciu o art. 86 § 1 zd. 2 p.p.s.a., który stanowi, że postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Niejako na marginesie (z uwagi na formułowane przez skarżących zarzuty) wymaga dodania, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie przyczynił się do zaistniałego uchybienia terminu, a kwestia momentu dowiedzenia się przez skarżących o terminie wniesienia skargi była całkowicie od nich zależna. Wszak jak sami przyznali, pierwsza ze wspomnianych rozmów telefonicznych dotyczyła ustalenia możliwości wniesienia skargi, a dopiero przedmiotem drugiej stała się problematyka terminu do dokonania tej czynności. Skarżący otrzymali zatem prawidłowe informacje w czasie, w którym wystąpili z prośbą o ich udzielenie.