Uzasadnienie
W dniu 10 maja 1995 r. Dyrektor Urzędu Celnego w C. wznowił postępowanie w stosunku do 21 decyzji ostatecznych zawartych w JDA SAD, na mocy których dopuszczono do obrotu na polskim obszarze celnym sprowadzone z zagranicy przez firmę A. obuwie i zabawki pluszowe i dokonano wymiaru cła. Podstawą wznowienia było ujawnienie podczas kontroli, przeprowadzonej w firmie przez pracowników Działu Operacyjnego Urzędu Celnego w C., dwóch faktur wystawionych dla Spółki przez eksportera towaru, nie zgłoszonych do odprawy celnej.
5 czerwca 1995 r. Dyrektor Urzędu Celnego w C. wydał dwadzieścia jeden decyzji, którymi, zgodnie z dyspozycją art. 151 par. 1 pkt 2 Kpa, uchylił swoje wcześniejsze decyzje zawarte w dokumentach SAD i ponownie orzekł w zakresie wymiaru cła od sprowadzonego przez firmę A. towaru.
Wartość celną, stanowiącą podstawę tego wymiaru, organ celny ustalił na podstawie faktur przedstawionych w dniu zgłoszenia celnego z uwzględnieniem kwot z ujawnionych faktur, doliczonych proporcjonalnie do poszczególnych faktur towarowych. Zdaniem organu celnego, ujawnione faktury wystawione przez dostawcę zagranicznego i obciążające firmę polską kosztami usług marketingu i akwizycji /na podstawie zawartej dwustronnej umowy/ powiększały wartość celną sprowadzonego do kraju towaru, zgodnie z dyspozycją art. 25 ust., 1 pkt 5 Prawa celnego. Przy doliczeniu do wartości celnej kwot z ujawnionych faktur organ celny pominął tę część kwot, które przypadały na towary reeksportowane.
Rozstrzygnięcia organów celnych I i II instancji Spółka A. zakwestionowała, najpierw w odwołaniu od decyzji Dyrektora Urzędu Celnego, a następnie w skardze do NSA wniesionej na decyzje Prezesa GUC, który utrzymał w mocy decyzje pierwszoinstancyjne. Zarzuty obu pism sprowadzają się do następujących kwestii:
1/ błędnej wykładni art. 25 ust. 1 pkt 5 Prawa celnego, gdyż zdaniem Spółki, doliczenie do wartości celnej kosztów wymienionych w tym artykule może nastąpić tylko w sytuacji, gdy koszty takie przypadają sprzedawcy towaru.
Tymczasem, jak twierdzi Spółka, firma zagraniczna świadcząca usługi marketingowe nie zawsze była sprzedawcą towarów. Ze sporządzonego przez nią zestawienia wynika, że wartość towarów zakupionych w tej firmie stanowi ok. 1/7 łącznej wartości sprowadzonych z tego obszaru towarów, natomiast resztę towarów sprowadzono z innych firm, jednakże przy udziale ww. firmy, pełniącej w tych przypadkach rolę pełnomocnika i przedstawiciela firmy polskiej za granicą, 2/ naruszenia art. 14 ust. 1 pkt 16 Prawa celnego, ponieważ część kwoty - z jednej z ujawnionych faktur dotyczyła wynagrodzeń a za przygotowanie nowych wzorów zabawek, które są zwolnione od cła, a więc również nie powinny podlegać ocleniu koszty ich ubezpieczenia i przesyłki, 3/ bezpodstawnego zawyżenia stawki celnej, która powinna wynosić, z uwagi na kraj pochodzenia towaru - Chiny - 14 procent, a nie jak przyjął organ celny - 20 procent.
Uzasadnienie stanowiska Prezesa GUC, zawarte w decyzjach utrzymujących w mocy decyzje Dyrektora Urzędu Celnego w C. oraz w odpowiedzi na skargę do NSA wniesioną przez Spółkę /przytoczone w wyroku/, oparte było na następujących przesłankach:
- 1. Przepis art. 25 ust. 1 pkt 1 i 5 zalicza do wartości celnej towaru jego wartość transakcyjną wraz z kosztami w niej nie ujętymi, a faktycznie poniesionymi przez kupującego, a dotyczącymi m.in.:
- - kosztów transportu i ubezpieczenia, poniesionych do granicy państwa lub portu polskiego,
- - przychodów lub innych korzyści z odsprzedaży, wykorzystania lub innej dyspozycji w stosunku do towaru, które bezpośrednio lub pośrednio przypadły sprzedawcy.
Koszty usług pośrednictwa, marketingu i akwizycji, poniesione przez Spółkę A. na rzecz kontrahenta chińskiego, na podstawie umowy z 2 października 1992 r. są korzyścią bezpośrednio przypadającą sprzedawcy towaru, inną aniżeli korzyść z jego odsprzedaży lub wykorzystania.
Twierdzenie strony, że znaczna część towarów została zakupiona w innych firmach niż eksporter, Prezes GUC uznał za niczym nie udowodnione. Jak wyjaśnił, w celu zbadania zasadności tego zarzutu wezwano stronę do przesłania kontraktu na zakup importowanego towaru, lecz strona wezwania tego nie wykonała. Przysłała umowę z 2 października 1992 r., która była już w posiadaniu organów celnych. Zarzutu swego strona zatem nie udowodniła, a faktura towarowa będąca załącznikiem do dokumentów SAD wskazywała jednoznacznie, że sprzedawcą towarów była ta sama firma, która wystawiała faktury marketingowe. Zestawienie towarów, które strona przedłożyła organom celnym, jest dokumentem wewnętrznym Spółki i nie może zastąpić takich dowodów, jak faktury handlowe i kontrakty zawarte ze sprzedawcą towaru.
- 2. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 14 pkt 16 Prawa celnego, Prezes GUC stwierdził, że zgodnie z tym przepisem zwolnienie od cła wzorów jest możliwe tylko w przypadku łącznego spełnienia dwóch przesłanek:
- - przeznaczenia - towar musi być przeznaczony do reklamy i akwizycji,
- - wartości handlowej, tzn. towar musi być jej pozbawiony.
Towar jest pozbawiony wartości handlowej przez fakt, iż w postaci zgłoszonej do odprawy celnej nie występuje w obrocie wewnętrznym, przy równoczesnym zachowaniu jego walorów jako wzoru czy próbki. Cecha ta musi występować obiektywnie, a nie jedynie w przeświadczeniu lub z woli podmiotu dokonującego obrotu towarowego z zagranicą. Bez znaczenia jest też, czy towar został przywieziony bezpłatnie, czy też został zakupiony za granicą. Towary sprowadzone przez Spółkę A. nie spełniają tych przesłanek, nie zostały pozbawione wartości użytkowej i handlowej, mogą być przedmiotem sprzedaży na ogólnych warunkach. Skoro zatem nie są wolne od cła, to tym bardziej nie podlegają zwolnieniu koszty ich ubezpieczenia i transportu,
3. W kwestii stawki celnej preferencyjnej Prezes GUC podniósł, że w odniesieniu do towaru sprowadzonego przez Spółkę A. stawki te nie mogą być stosowane, gdyż nie zostały spełnione warunki wynikające z par. 2 ust. 1 pkt 2 i par. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 czerwca 1993 r. w sprawie ceł na towary przywożone z zagranicy /Dz.U. nr 51 poz. 235/, tzn. towar ten nie został zakupiony w żadnym z krajów wymienionych w załączniku do tego rozporządzenia.
Oddalając skargę złożoną na dwadzieścia jeden decyzji Prezesa GUC, Naczelny Sąd Administracyjny zważył m.in. co następuje:
Przede wszystkim Sąd nie podziela zarzutów strony skarżącej odnośnie do naruszenia przez organy celne przepisów prawa materialnego, tj. art. 25 ust. 1 pkt 5 - i to zarówno w zakresie jego błędnej wykładni, jak i niewłaściwego zastosowania, a także art. 14 ust. 1 pkt 16 Prawa celnego.
Sąd podzielił natomiast pogląd organów celnych, że zapłata za usługi świadczone przez zagranicznego dostawcę towaru na rzecz firmy polskiej na podstawie umowy z 2 października 1992 r., określone ogólnie jako akwizycja i marketing, zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 5 Prawa celnego, wchodzą w skład wartości celnej towaru. Zapłata ta jest bowiem kosztem faktycznie poniesionym przez kupującego towar, natomiast dla sprzedawcy towaru stanowi bezpośrednio przypadający mu przychód z tytułu dyspozycji wykonanych w stosunku do towaru, na mocy ww. umowy.
NSA podkreśla przy tym wyraźnie, zgadzając się ze stroną skarżącą, że przepis ten ma zastosowanie tylko wówczas, gdy przychód lub inne korzyści, o jakich w nim mowa, przypadają sprzedawcy towaru, a nie podmiotom trzecim. Jednak, zdaniem Sądu, zgromadzony materiał dowodowy potwierdza ustalenia organów celnych, że koszty usług marketingowych stanowiły wyłącznie przychód sprzedawcy towaru, którym była tylko jedna firma chińska. Strona skarżąca zaś nie przedstawiła wiarygodnych dowodów potwierdzających jej tezę co do zakupów w innych firmach chińskich.
Sąd zaakceptował również stanowisko Prezesa GUC w kwestii braku podstaw prawnych do zwolnienia z cła w trybie art. 14 ust. 1 pkt 16 Prawa celnego.
Stwierdza, że należy tu przyjąć wykładnię tego przepisu, jaka przyjęła się w orzecznictwie NSA.