Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok NSA oz. w Katowicachz 31 stycznia 2002 r., sygn. akt I SA/Ka 2302/00

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Rozpoznanie
na rozprawie
Sprawa
sprawy ze skargi "S.-B." w B. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł w W. z dnia z dnia 14.09.2000 r. (...) w przedmiocie wymiaru cła - uchyla zaskarżoną decyzję, (...).

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

W dniu 4.05.1994 r. Dyrektor Urzędu Celnego w T. przekazał do Dyrektora Urzędu Celnego w K., pod osłoną karnetu TIR (...) towar celny - 21.360 kg pasty pomidorowej, wyznaczając 3 dniowy termin dostarczenia towaru do urzędu celnego odbiorczego. Towar przewożony był, jak wynikało z załączonych dokumentów /faktura, CMR/ dla firmy "M." B. C. Wiktor P. z T., a posiadaczem ww. karnetu był przewoźnik białoruski - firma S.-B., który zobowiązał się do dostarczenia towaru do wskazanego w karnecie urzędu celnego odbiorczego.

Ponieważ towar określony w manifeście ww. karnetu TIR nie został dostarczony do wyznaczonego urzędu celnego odbiorczego. Dyrektor Urzędu Celnego w K. wszczął z urzędu postępowanie celne i po przeprowadzeniu niezbędnych czynności wyjaśniających stwierdził, że polski odbiorca towaru nie istnieje, natomiast nadesłane w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego przez ZMPD potwierdzenie dostarczenia towaru do Posterunku Celnego w Ch. poświadcza nieprawdę, gdyż fakt dokonania odprawy celnej nie został odnotowany w ewidencji prowadzonej przez ten organ celny.

W związku z powyższymi ustaleniami Dyrektor Urzędu Celnego w K., uznając, że przedmiotowy towar został wprowadzony na polski obszar celny w wyniku naruszenia postanowień Konwencji TIR oraz niezgodnie z postanowieniami polskiego prawa celnego - decyzją z dnia 6.06.1995 r. (...) wymierzył należności celne ciążące na wprowadzonym do obrotu towarze oraz wezwał do ich uiszczenia posiadacza karnetu TIR.

Jako podstawę prawną powołano miedzy innymi art. 104 Kpa, art. 1, art. 23, art. 24, art. 42, art. 45 ust. 4, art. 47 pkt 2 i art. 77 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312/.

W dniu 4.07.1995 r. odwołanie od powyższej decyzji organu I instancji wniósł posiadacz karnetu TIR - firma "S.-B.", natomiast w dniu 26.06.1995 r. stowarzyszenie poręczające - ZMPD.

Po rozpatrzeniu ww. odwołań Prezes Głównego Urzędu Ceł decyzją z dnia 30 maja 1996 r. (...) utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie Dyrektora Urzędu Celnego w K. W podstawie prawnej decyzji powołano przepisy art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa oraz art. 23 ust. 2, art. 24, art. 42, art. 45 ust. 5 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne w związku z art. 8, art. 11, art. 21, art. 28 i art. 36 Konwencji celnej dotyczącej międzynarodowego przewozu towarów z zastosowaniem karnetów TIR z dnia 14 listopada 1975 r.

W uzasadnieniu podano, że gdyby posiadacz karnetu TIR wypełnił obowiązki z Konwencji TIR i ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne, to nie doszłoby do "odprawy celnej" przez osobę nieupoważnioną. Zdaniem organu odwoławczego, od chwili rozpoczęcia przez posiadacza karnetu TIR działań niezgodnych z treścią karnetu, przewoźnik stał się podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą, ponieważ działał we własnym imieniu i na własny rachunek.

Pismami z dnia 5.07.1996 r. powyższą decyzję do NSA zaskarżyło ZMPD oraz posiadacz karnetu TIR.

W odpowiedzi na zarzuty Skarżących Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o odrzucenie skarg przez NSA.

W wyniku rozpatrzenia skargi ZMPD na decyzję organu odwoławczego Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach postanowieniem z dnia 15 czerwca 1998 r. I SA/Ka 1177-1178/96 umorzył postępowanie sądowe z uwagi na wycofanie skargi przez skarżącego.

Rozpatrując skargę posiadacza karnetu TIR wyrokiem z dnia 29 czerwca 1998 r. I SA/Ka 1165-1166/96 uchylił rozstrzygnięcie Prezesa Głównego Urzędu Ceł.

W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny podniósł między innymi, że analiza przepisów prawą celnego nie pozwala na przyjęcie, że naruszenie przez przewoźnika obowiązków wynikających z karnetu TIR oraz z art. 42 ustawy skutkuje wprost obciążeniem go opłatami celnymi i podatkami związanymi z importowanym towarem. Nałożenie na przewoźnika tych obowiązków jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy zostanie wykazane, iż dokonał on przywozu towaru na własny rachunek i we własnym imieniu, a zatem, że jest on podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą w rozumieniu art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 1995 r., SA/Gd 1545/93/. Podstawowe znaczenie ma zatem kwestia, czy w niniejszej sprawie istnieją dostateczne przesłanki do uznania przewoźnika za importera, tj. osobę sprowadzającą towar na własny rachunek i we własnym imieniu.

Sąd uznał, że twierdzenie organu odwoławczego zawarte w zaskarżonej decyzji, iż "od momentu, kiedy posiadacz karnetu TIR rozpoczął działania niezgodne z treścią tego karnetu, stał się od tej chwili podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą, bowiem działał na własny rachunek i we własnym imieniu" są arbitralne i nie znajdują potwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym.

Zdaniem Sądu - organy celne nie wskazały, jakie okoliczności, poza faktem nie dostarczenia towaru do wskazanego urzędu celnego, świadczą o działaniu przewoźnika na własną rzecz. W szczególności nie została rozważona i oceniona znana organowi informacja o fakcie prowadzenia postępowania karnego wobec działających pod fikcyjną firmą osób oskarżonych o oszustwo, w tym posługiwanie się fałszywą pieczęcią urzędu celnego.

Organ nie ustosunkował się również do faktu legitymowania się przez przewoźnika dokumentem opatrzonym, sfałszowanym jak się okazało, pieczęcią urzędu celnego. Wskazano również, że przytoczona przez organ II instancji zasada, przesądzona w wyroku NSA z dnia 4 czerwca 1993 r., SA/Lu 1662/92, dotyczyła nieco innej sytuacji faktycznej, w której przewoźnik w ogóle nie podnosił argumentu dostarczenia towaru do docelowego urzędu celnego. Zasada ta nie jest zatem możliwa do zastosowania w innych sytuacjach, zwłaszcza gdy przewoźnik nie ma możliwości przeciwdziałania naruszeniu prawa będącego następstwem działania innych osób /por. w. in. wyrok NSA z dnia 23 grudnia 1996 r., I SA/Wr 279/96/.

Sąd podniósł ponadto, że w tym zakresie nie zostało ustalone, czy zaistniała sytuacja powstała przy współudziale i z winy przewoźnika oraz czy miał on możliwość przeciwdziałania zaistniałej sytuacji, jak również nie ustalono okoliczności dokonanej odprawy zakończonej opieczętowaniem dokumentów oraz udziału osób postawionych w stan oskarżenia.

W konkluzji Sąd stwierdził, że wskazane braki w postępowaniu dowodowym powodują, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem obowiązku ustalenia istotnych dla konkretnej sprawy okoliczności faktycznych, co miało niewątpliwy wpływ na wynik sprawy. Bezczynność organu odwoławczego spowodowała naruszenie zasady prawdy obiektywnej uregulowanej w art. 7 Kpa, w myśl której w toku postępowania organy celne winny podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu organy w myśl art. 7 i art. 77 Kpa są zobowiązane z urzędu przeprowadzać dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy.

Sąd uznał więc, że organy celne naruszyły reguły prowadzenia postępowania dowodowego i nie ustaliły istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. W ocenie Sądu wniosek organów celnych wyprowadzony z zebranego w sprawie materiału dowodowego wykracza poza swobodną ocenę dowodów uregulowaną w art. 80 Kpa, a więc stanowi naruszenie prawa.

Decyzją z dnia 14 września 2000 r. (...) Prezes Głównego Urzędu Ceł w W. ponownie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia powołano przepisy art. art. 138 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego /t.j. Dz.U. 1980 nr 9 poz. 26 ze zm./ w związku z art. 289 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./ w związku z art. 8, art. 11, art. 21, art. 28 i art. 36 Konwencji celnej dotyczącej międzynarodowego przewozu towarów z zastosowaniem karnetów TIR /Konwencja TIR/ sporządzonej w Genewie w dniu 14 listopada 1975 r. /załącznik do Dz.U. 1984 nr 17 poz. 76/ oraz art. 4 ust. 1, art. 23 ust. 2, art. 24, art. 42, art. 45 ust. 5 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Prawo celne /t.j. Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./.

W uzasadnieniu decyzji w pierwszej kolejności streszczono dotychczasowy przebieg postępowania i następnie podniesiono, że Prezes Głównego Urzędu Cel od listopada 1998 r. do dnia podjęcia rozstrzygnięcia zwracał się z kolejnymi zapytaniami do Sądu Rejonowego Wydział Karny w W., gdzie (...) prowadzona jest sprawa przeciwko Ludwikowi S. i Piotrowi W., którym w związku z wprowadzeniem na polski obszar celny pasty pomidorowej z pominięciem obowiązków celnych, postawiono zarzut popełnienia czynów określonych w art. 80 par. 1 i art. 92 par. 1 ustawy karno skarbowej. Zaznaczono, że w odpowiedzi organ odwoławczy uzyskiwał jedynie informację o wyznaczaniu kolejnych terminów rozpraw, bez gwarancji, że takie rozstrzygnięcie zostanie podjęte w najbliższym czasie. Z uwagi zatem na przedłużający się okres rozpatrywania niniejszej sprawy przez organy karne oraz brak zgody na wypożyczenie całości akt sprawy, oddelegowano pracownika Urzędu Celnego w Ł. celem zapoznania się na miejscu z materiałami zgromadzonymi w postępowaniu karnym.

W związku z powyższym rozstrzygnięcie niniejsze podjęto przed zakończeniem postępowania karnego /w którym ustalone zostaną kwestie winy bądź niewinności postawionych w stan oskarżenia Ludwika S. i Piotra W./, natomiast z wykorzystaniem informacji uzyskanych przez organ odwoławczy po zapoznaniu się z zeznaniami kierowców przewoźnika, zawierających szczegółowy opis sposobu wykonywania operacji TIR przez firmę "S.-B." podczas przywozu na polski obszar celny pasty pomidorowej z przeznaczeniem dla fikcyjnej firmy "M." z T. Podkreślono także, że z pisemnych wyjaśnień funkcjonariusza oddelegowanego do Sądu Rejonowego w W. celem zapoznania się z aktami sprawy oraz nadesłanego przez Wydział Karny Sądu Rejonowego w W. aktu oskarżenia wynika, iż postępowanie karne w sprawie II K 300/96 nie obejmuje Karnetu TIR (...), którego niniejsze rozstrzygnięcie dotyczy.

W konkluzji tej kwestii stwierdzono, że zarzut skargi, powtórzony w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 29 czerwca 1998 r. I SA/Ka 1165-1166/96, dotyczący braku uwzględnienia faktu prowadzenia postępowania karnego w niniejszej sprawie, jest niezasadny.

Ponieważ jednak w zeznaniach jednego z kierowców przewoźnika opisana jest operacja TIR odbywająca się na podstawie między innymi przedmiotowego karnetu, przy uzasadnieniu stanowiska organu odwoławczego oparto się również na tych zeznaniach. W związku z powyższym na tej podstawie dokonano powtórnej analizy materiału dowodowego, który pozwala na wyjaśnienie części wątpliwości zasygnalizowanych przez NSA.

Odnosząc się do meritum sporu, Prezes Głównego Urzędu Ceł w W. omówił przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie. Podniósł, że przebieg prawidłowej operacji z zastosowaniem karnetu TIR został ustalony w konwencji celnej dotyczącej międzynarodowego przewozu towarów z zastosowaniem karnetu TIR /Konwencji TIR/

Kontynuując stwierdził, że zgodnie z art. 1 lit. "a" Konwencji TIR określenie "operacja TIR" oznacza przewóz towarów z wyjściowego urzędu celnego do docelowego urzędu celnego zgodnie z procedurą zwaną "procedurą TIR", ustaloną przez niniejszą konwencję. Konwencja TIR ustala również odpowiedzialność w przypadku naruszenia Konwencji:

zgodnie z art. 8 ust. 1 stowarzyszenie poręczające zobowiąże się do uiszczania należnych opłat i podatków przywozowych (...), które mogą się należeć na mocy ustaw i przepisów celnych państwa, w którym ujawniono nieprawidłowość odnoszącą się do operacji TIR. Stowarzyszenie poręczające będzie zobowiązane do zapłacenia tych kwot na zasadzie odpowiedzialności wspólnej i solidarnej z osobami, od których należne są te kwoty. Zgodnie natomiast z ust. 7 ww. artykułu w razie, gdy kwoty wymienione w ust. 1 staną się wymagane, właściwe władze powinny, w miarę możliwości, przed skierowaniem roszczenia do stowarzyszenia poręczającego zażądać ich zapłaty od osoby lub osób, od której lub których kwoty bezpośrednio się należą.

Następnie Prezes GUC zwrócił uwagę na fakt, że nota wyjaśniająca 0.11-1 do Konwencji stanowi, że władze celne przy podjęciu decyzji o zwolnieniu lub nie zwolnieniu towarów albo pojazdów nie powinny kierować się faktem, że stowarzyszenie poręczające jest odpowiedzialne za uiszczenie opłat, podatków lub odsetek za zwłokę należnych od posiadacza karnetu, jeżeli ich ustawodawstwo daje im inne możliwości zapewnienia ochrony ich interesów, do której są obowiązani.

Podniesiono dalej, że nieprawidłowości, jakie mogą wystąpić podczas wykonywania operacji TIR zostały ujęte w Rozdziale IV Konwencji TIR:

Zgodnie z art. 36 Konwencji TIR każde naruszenie postanowień niniejszej konwencji narazi naruszającego w państwie, w którym naruszenie zostało dokonane, na sankcje przewidziane przez ustawodawstwo tego państwa. Zgodnie natomiast z art. 40 zarządy celne państw wyjścia i przeznaczenia nie będą obciążały odpowiedzialnością posiadacza karnetu TIR za rozbieżności, które zostaną ewentualnie stwierdzone w tych państwach, jeśli rozbieżności te dotyczą odpowiednio procedury celnej, jaka była stosowana przed rozpoczęciem lub po zakończeniu operacji TIR, z którą posiadacz tego karnetu nie miał żadnego związku. Prawidłowe zakończenie operacji TIR zostało określone w art. 28 Konwencji: po przybyciu ładunku do docelowego urzędu celnego i pod warunkiem, że towary będą następnie poddane innej procedurze celnej lub dokonana zostanie ich odprawa ostateczna, karnet TIR zostanie niezwłocznie zwolniony.

Kontynuując Prezes GUC wskazał, że zgodnie z notą wyjaśniającą 0.28 ust. 1 do Konwencji, artykuł 28 przewiduje, że zwolnienie karnetu TIR w urzędzie celnym docelowym powinno nastąpić bezzwłocznie, pod warunkiem że towary będą poddane innej procedurze celnej lub dokonana zostanie ich odprawa ostateczna.

Przywołując wyrok z dnia 14 maja 1999 r. SA/Rz 1775/97 Naczelnego Sądu Administracyjnego w identycznej sprawie. Prezes GUC stwierdził, że /cyt./ "Przepis ten mający charakter tak materialnoprawny jak i procesowy bez wątpienia wskazuje więc, że dowodem zwolnienia towaru spod działania karnetu TIR jest dokument. Z treści załącznika 1 wprowadzającego wzór karnetu TIR wynika, że jest nim mówiąc w uproszczeniu suszka nr 1 i 2. Wskazać jednak należy, że przepisy konwencji nie rozstrzygają kwestii mocy dowodowej tego dokumentu, a w szczególności nie wprowadzają zakazu obalania jego prawdziwości. W tym zakresie bowiem zgodnie z art. 47 ust. 2 Konwencji zastosowanie mają przepisy prawa wewnętrznego państwa. Bez wątpienia przepisem takim jest art. 76 par. 1-3 Kpa mający zastosowanie w postępowaniu celnym z mocy art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne. Oznacza to, że dokumenty urzędowe, a takim jest niewątpliwie tzw. suszka nr 1 i 2 korzystają z domniemania prawdziwości tzn. że dokument pochodzi od organu, który go wystawił oraz domniemania zgodności z prawdą oświadczenia organu od którego dokument pochodzi (...). Domniemania te są oczywiście domniemaniami wzruszalnymi. Dokument jest prawdziwy, gdy spełnia trzy przesłanki:

  1. - został wystawiony przez kompetentny organ,
  2. - treść dokumentu odpowiada rzeczywistości,
  3. - dokument posiada niezmienną treść, taką jaką nadał mu wystawca. Przesłanki te muszą istnieć łącznie. Skoro jest to domniemanie wzruszalne, to zgodnie z art. 75 par. 1 Kpa mającym tutaj także zastosowanie - brak jest ograniczeń co do rodzaju środków dowodowych, które organ może dopuścić i przeprowadzić by to domniemanie obalić". Odnosząc powyższe spostrzeżenia do przedmiotowej sprawy. Prezes GUC podniósł, że z powyższych przepisów wynika, że warunkiem prawidłowości dokonanej operacji TIR jest dokonywanie jej wyłącznie w procedurze tranzytu, między dwoma urzędami celnymi, zaś warunkiem prawidłowego zakończenia tej operacji jest dostarczenie towaru do urzędu docelowego i zgłoszenie go do innej procedury. W takiej sytuacji następuje prawidłowe zwolnienie karnetu TIR. W sytuacji, gdy wystąpią nieprawidłowości, zastosowanie ma art. 36 oraz art. 8 ust. 1 Konwencji - tj. obciążenie osoby zobowiązanej należnościami wymaganymi zgodnie z prawem krajowym.

W dalszej części uzasadnienia Prezes GUC stwierdził, że Konwencja TIR określa również tryb postępowania dotyczący wypadków i uszkodzeń /ust. 13 i 14 Załącznika A -Regulamin używania karnetu TIR/. I tak, jeżeli podczas drogi zamknięcie celne zostało przypadkowo zerwane lub towary uległy zniszczeniu bądź zostały uszkodzone, przewoźnik powinien natychmiast zwrócić się do władz celnych, w razie gdy znajdują się one w pobliżu, lub w ich braku - do innych właściwych władz państwa, w którym się znajduje. Te ostatnie władze sporządzą jak najszybciej protokół zajścia zamieszczony w karnecie TIR. W razie wypadku powodującego konieczność przeładowania towarów na inny pojazd lub do innego kontenera, przeładunek ten może być dokonany tylko w obecności jednej z władz wymienionych w ust.

  1. 13. Władza ta sporządzi protokół zajścia (...).

Powyższe przepisy określają obowiązki przewoźnika w sytuacji, gdy wystąpi zdarzenie opisywane jako wypadek lub uszkodzenie. Ma on obowiązek zawiadomienia władz celnych bądź innych władz, czego potwierdzeniem jest sporządzony przez te władze protokół zajścia. Zgodnie z ust. 16 ww. Załącznika protokół zajścia pozostanie w karnecie TIR aż do przybycia do docelowego urzędu celnego.

Ze wszystkich przywołanych wyżej przepisów Konwencji TIR wynika podstawowy obowiązek przewoźnika: dostarczenie towaru do docelowego urzędu celnego.

Następnie Prezes GUC podniósł, że powyższy obowiązek został również wyartykułowany w ustawie Prawo celne: osoba przewożąca towar przekazany w związku z przekazaniem sprawy (...) obowiązana jest dostarczyć go do urzędu celnego wskazanego w dokumencie przekazowym /art. 42 Prawa celnego/. Konsekwencją niewykonania obowiązku jest uznanie, że nastąpiło wprowadzenie towaru do obrotu w sposób niezgodny z przepisami celnymi. Zgodnie bowiem z art. 24 ustawy Prawo celne towar może być podjęty do obrotu tylko po dokonaniu odprawy celnej. Niedostarczenie towaru celnego do urzędu celnego, który powinien przeprowadzić kontrolę celną i dokonać odprawy, skutkuje naruszeniem przepisów i uszczupleniem należności celnych.

Podsumowując omówiony wyżej stan prawny Prezes GUC podniósł, że skoro jak wskazano wyżej, jedynym prawidłowym sposobem zwolnienia karnetu TIR jest dostarczenie towaru do urzędu docelowego i przedstawienie tam karnetu - każde działanie skutkujące tym, że towar nie zostanie dostarczony do urzędu docelowego może być uznane za naruszające postanowienia Konwencji, a co za tym idzie - jego konsekwencją może być wezwanie do zapłaty należności. Wyjątkiem od tej zasady może być jedynie sytuacja uwzględniona w załączonym do karnetu TIR protokole zajścia.

W dalszej kolejności Prezes GUC odniósł się do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Stwierdził, że przewoźnik nie wypełnił swoich zobowiązań wynikających z Konwencji TIR. Po otrzymaniu odcinka karnetu z adnotacją wskazującą urząd docelowy -Urząd Celny w K. i termin dostarczenia tam towaru - 3 dni - nie wykonał tego obowiązku, przekazując dokumenty celne nieznanej osobie, poza terenem urzędu celnego. Zaznaczył, że z zeznań kierowcy przewoźnika, złożonych w postępowaniu karnym, wynika, iż pomimo wskazania w polu 12.1 odcinka karnetu TIR oraz adnotacji urzędu celnego granicznego dokonującego przekazania sprawy, że urzędem celnym docelowym jest Urząd Celny w K., przewoźnik dostarczył towar do W., oddał dokumenty dotyczące przewozu przesyłki osobom trzecim, nieznanym mu z nazwiska. Po 2 dniach dokumenty zostały mu zwrócone z "odpowiednimi adnotacjami o zwolnieniu karnetu TIR w Posterunku Celnym w Ch. oraz potwierdzeniu na dokumencie CMR o dostarczeniu towaru do odbiorcy - firmy "M." w T. Po uznaniu, że dokumenty są "w porządku", kierowca zezwolił na przeładunek towaru na miejscu /tj. na parkingu w okolicach W./ na samochody ciężarowe rejestracji polskiej.

Ponadto kierowca stwierdził, że nie jest w stanie podać, kto pokwitował odbiór towaru oraz dokonał odprawy celnej, bowiem czynności tych nie dokonywano w jego obecności. Na parkingu nie było funkcjonariuszy celnych, co przeczy twierdzeniom skargi, że /cyt./: "przewoźnik działał w dobrej wierze - zgłosił się do niego "celnik" dysponujący stosownymi pieczątkami, wraz z "celnikiem" był odbiorca towaru uprawniony do wydawania poleceń przewoźnikowi -kierowca miał więc prawo domniemywać, że postępuje zgodnie z treścią postanowienia o przekazaniu sprawy."

W tej sytuacji - zdaniem Prezesa GUC - Dyrektor Urzędu Celnego w K. prawidłowo obciążył posiadacza karnetu TIR, tj. "S.-B." należnościami celnymi za towar wprowadzony do obrotu na polskim obszarze celnym wbrew przepisom prawa.

Prezes GUC wyraził pogląd, że przewoźnik odpowiada z tytułu umowy przewozu tylko wówczas, kiedy narusza przepisy dotyczące jego działalności jako przewoźnika. Tak więc w sytuacji, gdy przewoźnik wypełnia swoje obowiązki zgodnie z prawem - odpowiada tylko wobec odbiorcy, z którym zawarł cywilną umowę przewozu. Jednak w sytuacji, gdy przewoźnik narusza przepisy prawa regulującego obowiązki związane z obrotem towarowym z zagranicą jego odpowiedzialność wzrasta i obejmuje również odpowiedzialność wobec władz państwa, w którym naruszenie takie nastąpiło.

Zdaniem Prezesa GUC, w niniejszej sprawie taka właśnie sytuacja zaistniała: przewoźnik, będąc zobowiązanym na mocy Konwencji TIR oraz Prawa celnego do dostarczenia przewożonego towaru do wskazanego miejsca nie uczynił tego, co więcej, umożliwił osobom nieuprawnionym dostęp tak do dokumentów celnych jak i do samego przewożonego towaru.

Następnie Prezes GUC zauważył, że dla organów celnych nie ma znaczenia intencja strony, jak również ustalenie, czy działał on umyślnie czy też pod wpływem błędu. Przepisy Konwencji TIR oraz Prawa celnego nie posługują się pojęciem winy czy umyślności, zaś sama Konwencja określa przypadki, w których nieprawidłowości w operacji TIR są uznawane za uzasadnione - są to wyżej opisane sytuacje, których zaistnienie powoduje konieczność spisania protokołu, załączanego następnie do karnetu TIR.

W dalszej kolejności Prezes GUC podniósł, że w niniejszej sprawie nie zaistniała sytuacja określona w Konwencji jako wypadek czy uszkodzenie. Nie został również sporządzony protokół zajścia, co byłoby logiczną konsekwencją w sytuacji, gdyby posiadacz karnetu miał rzeczywiste podstawy do powołania się na art. 41 Konwencji, co czyni w odwołaniu. Zgodnie bowiem z art. 41 Konwencji TIR, jeżeli ustalono w sposób zadowalający władze celne, że towary wymienione w manifeście karnetu TIR zaginęły lub zostały bezpowrotnie zagubione na skutek wypadku lub siły wyższej albo że nastąpił ich ubytek naturalny, przyznane zostanie zwolnienie od zapłaty normalnie wymaganych należności i podatków.

Prezes GUC odniósł się następnie do faktu, że posiadacz karnetu powołuje się na ww. przepis podnosząc, że w niniejszej sprawie miało miejsce zaginięcie lub zagubienie na skutek wypadku lub siły wyższej. Dalej posiadacz wywodzi, że nawet przy największych staraniach nie można było zapobiec popełnieniu przestępstwa. Zdaniem Prezesa GUC, analiza złożonych przez kierowcę w postępowaniu karnym zeznań nie wskazuje na zaistnienie takich okoliczności. Wręcz przeciwnie, towar został wydany osobom trzecim dobrowolnie, bez jakiegokolwiek przymusu z ich strony. Na podkreślenie zasługuje również fakt, iż przy przyjmowaniu przez przewoźnika przesyłki do przewozu, pomimo wskazania w karnecie TIR jako docelowego urzędu celnego - Urzędu Celnego w K., kierowca poinformowany został o opłaceniu przez nadawcę transportu tylko do W. Nie podejmował zatem żadnych kroków celem dostarczenia towaru do właściwego urzędu celnego odbiorczego.

Na tej podstawie Prezes GUC wyciągnął wniosek, że przewoźnik na początku operacji TIR był świadomy, że naruszy tym samym postanowienia cytowanego powyżej art. 28 Konwencji TIR. Ponadto nie dostarczając towaru wraz z dokumentami do wskazanego urzędu celnego lecz oddając ww. dokumenty, a następnie towar, nieuprawnionym osobom trzecim, posiadacz karnetu naruszył dodatkowo art. 21 Konwencji TIR, który stanowi, że w każdym przejściowym urzędzie celnym, jak również w docelowych urzędach celnych, pojazd drogowy, zespół pojazdów lub kontener będą przedstawione władzom celnym w celu kontroli wraz ze swym ładunkiem i odnoszącym się karnetem TIR.

Zdaniem Prezesa Głównego Urzędu Ceł posiadacz karnetu prezentuje dowolną interpretację faktów. Przede wszystkim nie można uznać kradzieży - a tak posiadacz karnetu określa czynności podjęte przez W. i S. - za siłę wyższą bądź wypadek. Nie można postawić znaku równości między tymi dwiema sytuacjami również dlatego, że swoim działaniem posiadacz karnetu umożliwił popełnienie przestępstwa. Według organu odwoławczego, nie ulega wątpliwości, że w mniejszej sprawie nie nastąpiło zwolnienie karnetu z uwagi na to, że posiadacz karnetu nie zgłosił się z towarem w miejscu odpraw celnych. Miejscem takim są zgodnie z art. 2 pkt 13 Prawa celnego odpowiednio oznaczone tereny, pomieszczenia, składy celne, magazyny, rampy i place lub ich określone części przeznaczone do dokonywania kontroli celnej i odprawy celnej lub do przejściowego przechowywania towarów celnych, wyznaczone przez zainteresowane jednostki organizacyjne w uzgodnieniu z dyrektorem urzędu celnego, miejscem odprawy celnej są również kolejowe środki przewozowe, przewożące podróżnych w komunikacji międzynarodowej w czasie jazdy, po odpowiednio oznaczonym odcinku drogi kolejowej.

Prezes GUC skonstatował, że posiadacz karnetu, jako firma zajmująca się zawodowo międzynarodowym przewozem towarów zna miejsca odpraw celnych TIR. Jeśli nie zna -jest to jego niedbalstwo, na które nie może się skutecznie powoływać.

Wyładowanie towaru na parkingu pod W. nie jest dostarczeniem towaru do Urzędu Celnego w K., ani nawet na uznane miejsce odpraw celnych. Żaden oddział ani posterunek nie znajdował się pod Warszawą gdzie przewoźnik zezwolił na rozładunek towaru i oddał go wraz z dokumentami celnymi nieznanym osobom.

Zdaniem Prezesa GUC, nie można w tym stanie faktycznym uznać, że przewoźnik nie przyczynił się do powstania opisanej powyżej sytuacji, gdyż jej zapobieżenie było możliwe: wystarczyło dostarczyć towar do Urzędu Celnego w K., zgodnie z dokumentem TIR oraz zawartym w nim postanowieniu o przekazaniu sprawy do załatwienia pomiędzy urzędami celnymi przejściowym i odbiorczym.

W dalszej kolejności Prezes GUC podniósł, że okoliczności sprawy zostały ustalone w postępowaniu celnym oraz w postępowaniu karnym, które jednak z uwagi na brak ostatecznego orzeczenia może stanowić podstawę rozstrzygnięcia jedynie w ograniczonym zakresie. Trudno bowiem uznać S. i W. za podmioty dokonujące obrotu towarowego z zagranicą w niniejszej sprawie, skoro ich rola przy wprowadzeniu towaru na polski obszar celny nie została ostatecznie przesądzona w postępowaniu karnym. Natomiast motywy działania kierowcy, dlaczego nie dostarczył towaru do wskazanego urzędu celnego i nie przedstawił wraz z dokumentami dotyczącymi operacji TIR właściwym organom celnym, nie mogą być stwierdzone w postępowaniu celnym, gdyż postępowanie to jest celnym postępowaniem administracyjnym, prowadzonym w celu ustalenia obowiązków celnych, a nie winy, jej stopnia czy tez świadomości strony, którą w tym przypadku jest posiadacz karnetu TIR.

Prawo celne w żadnym przepisie nie zwalnia z odpowiedzialności z tytułu braku winy, zachowania staranności czy podobnych instytucji postępowania karnego. Tak więc okoliczności podawane przez posiadacza karnetu nie dość że nie usprawiedliwiają jego działań, ale też nie mają znaczenia dla zwolnienia z odpowiedzialności celnej posiadacza karnetu TIR.

Zdaniem Prezesa Głównego Urzędu Ceł przewoźnik poprzez swoje działanie: dostarczenie towaru nie tam gdzie powinien lecz w miejsce wskazane przez nieznane mu osoby, przekazanie dokumentów celnych i rozładunek towaru nie tylko przyczynił się do powstania całej sytuacji, ale wykonując te czynności działał we własnym imieniu i na własny rachunek, gdyż podjął decyzję o miejscu rozładunku i przekazaniu dokumentów na własne ryzyko, godząc się tym samym z konsekwencjami swoich czynów.

Prezes GUC zauważył także, że aktem oskarżenia w sprawie karnej (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W., o której wyżej mowa, objętych jest 13 transportów pasty pomidorowej, niedostarczonych z naruszeniem przepisów Konwencji TIR oraz Prawa celnego do urzędów celnych docelowych, gdzie uszczuplenie należności celnych wyniosło ponad 300.000 zł /3 mld. starych złotych/. We wszystkich tych przypadkach przebieg operacji TIR był podobny, zatem można uznać, że nielegalnego wprowadzenia towaru na polski obszar celny dokonano przy współudziale posiadacza karnetu TIR, który podejmując kroki niezgodne z przepisami Konwencji umożliwił osobom trzecim wykonywanie tego procederu oraz przyczynił się do uszczuplenia należności Skarbu Państwa. Zaznaczył ponadto, że w sprawie karnej o sygnaturze akt: II K 300/96, prowadzonej w związku z wprowadzeniem na polski obszar celny 13 transportów pasty pomidorowej, do dnia dzisiejszego nie zapadł jeszcze żaden wyrok, zatem żądanie, aby organy celne czekały z wydaniem decyzji na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy karnej, w której ustaleni zostaną sprawcy przemytu i skierowanie do nich decyzji administracyjnej /co czasami trwa kilka lat, zważywszy, że termin na wymiar należności celnych wynosi zgodnie z art. 83 ust. 1 Prawa celnego 2 lata i jest nieprzywracalny, a jego biegu przedawnienia nic nie przerywa/ nie jest zasadne. Organy celne wbrew twierdzeniom odwołania, nie poszły zatem po linii najmniejszego oporu, tylko po ustaleniu naruszającego obowiązki celne, skierowały do niego decyzję.

Ponadto, jak wskazano powyżej, przewóz pod osłoną karnetu TIR (...) nie został objęty aktem oskarżenia, zatem w sprawie będącej przedmiotem niniejszego postępowania, dotyczącej nieprawidłowości w przebiegu ww. operacji TIR nie zapadnie żaden wyrok karny.

Prezes GUC podkreślił, że działalność organów celnych przy ustalaniu podmiotów pokonujących na własny rachunek i we własnym imieniu wprowadzenia towaru na polski obszar celny jest ograniczona przepisami prawa.

To, kto jest taką osobą wynika bowiem z dokumentów celnych /DOC, SAD/ wypełnianych przy zgłaszaniu towaru do odprawy celnej. W innych przypadkach, np. wykonywania czynności powtórnej kontroli celnej, za podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą uznaje się osobę, która posiada towary przywiezione lub nadesłane z zagranicy i z uwagi na brak dowodów odprawy celnej lub dokumentów zakupu na polskim obszarze celnym zostaje adresatem decyzji organu celnego wymierzającej-należności celne /art. 46a ust. 1 i 2 Prawa celnego/ Ponadto zgodnie z art. 48 Prawa celnego, za podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą uważa się osobę fizyczną która bezpośrednio włada towarami podczas kontroli celnej, chyba, że odpowiednimi dokumentami wykaże, że obrotu tymi towarami dokonuje inny podmiot.

Jak wynika z powyższego, żadna z sytuacji opisanych ww. przepisami nie miała miejsca w niniejszej sprawie, trudno bowiem uznać wskazaną w dokumencie CMR fikcyjną firmę "M." za taki podmiot i kierować do niej decyzję o wymiarze należności celnych. Stroną natomiast w przypadku przewozów z zastosowaniem karnetów TIR jest przewoźnik towaru, zobowiązany na mocy Konwencji oraz przepisów o przekazaniu sprawy, do dostarczenia towaru do odprawy celnej. Przewoźnik nie zgłasza towaru do odprawy, ma natomiast zgłosić się z tym towarem do urzędu celnego docelowego i przedstawić towar wraz z dokumentami, aby umożliwić organowi celnemu podjęcie dalszych czynności kontroli celnej, zakończonych wydaniem decyzji administracyjnej. Wówczas zawiadamiany jest odbiorca towaru, który dopełnia formalności celnych, w przypadku natomiast braku odbiorcy towar może zostać złożony w depozycie organu celnego. Obowiązki natomiast przewoźnika kończą się z chwilą dostarczenia towaru do wskazanego urzędu celnego i przedstawienia go wraz z dokumentami. Organ celny poświadcza wówczas zwolnienie karnetu TIR.

Zdaniem Prezesa GUC, argumenty, że przewoźnik nie był obecny przy odprawie celnej, są nieistotne dla rozpatrzenia sprawy. Odprawy celnej nie można bowiem dokonać bez kontroli celnej towaru. A w opisanej sytuacji, jak sam stwierdził, celnika nie było. Można więc z całą pewnością stwierdzić, że plomby celne zostały zdjęte przez kierowcę lub osoby trzecie. Plomby celne natomiast może zdjąć tylko funkcjonariusz celny dokonujący czynności w ramach kontroli celnej, przed dokonaniem odprawy celnej.

Prezes GUC dodał, że dodatkowym argumentem za prowadzeniem postępowania celnego przeciwko przewoźnikowi jest fakt, iż to jego bezpośrednie zaniechanie i naruszenie obowiązków celnych doprowadziło do takiej sytuacji. W pierwszym bowiem kolejności jest on odpowiedzialny wobec organów celnych, bowiem naruszył art. 42 i art. 45 ust. 5 Prawa celnego. Odpowiedzialność osób dokonujących obrotu towarowego z zagranicą w przypadku prawidłowego zakończenia operacji TIR rozpoczyna się z chwilą powstania obowiązku zgłoszenia towaru do odprawy celnej. Poza tym niedostarczenie przez posiadacza karnetu TIR towaru do urzędu celnego docelowego doprowadziło do usunięcia towaru spod kontroli celnej i w konsekwencji uniemożliwiło organom celnym przeprowadzenie kontroli celnej oraz wyegzekwowanie od rzeczywistych podmiotów dokonujących obrotu towarowego z zagranica należności Skarbu Państwa związanych z tym obrotem.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego pełnomocnik "S.-B." wniósł o uchylenie decyzji I i II Instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucił:

  1. 1. naruszenie przepisów postępowania, tj., art. 10 i art. 79, art. 7 Kpa i 77 par. 1, art. 80, art. 81 Kpa.
  2. 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8, art. 11, art. 21, art. 28, i art. 36 Konwencji celnej dotyczącej międzynarodowego przewozu z zastosowaniem karnetów TIR sporządzonej w Genewie w dniu 14 listopada 1975 r. /załącznik do Dz.U. 1984 nr 17 poz. 76/ oraz art. 2 pkt 6, art. 4 ust. 1, art. 23 ust. 2, art. 24, art. 42, art. 45 ust. 5 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312/ - poprzez przyjęcie, iż skarżący jako przewoźnik automatycznie przekształcił się w podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą.

W uzasadnieniu skargi w pierwszej kolejności podniesiono, że organ II instancji przeprowadzając postępowanie dowodowe art. 79 par. 1 i par. 2 Kpa i art. 10 par. 1 Kpa Stwierdzono, że w trakcie postępowania strona nie została poinformowana, o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z akt sprawy karnej toczącej się przed Sądem Rejonowym w W. Do wiadomości strony nie wysłano kopii pisma z dnia 10 maja 2000 skierowanego do Dyrektora Urzędu Celnego w Ł., zawierającego prośbę o pomoc w uzyskaniu materiałów dowodowych zgromadzonych w postępowaniu karnym. Zaznaczono także, iż w trakcie postępowania strona nie została również poinformowana rezultatach badania akt sprawy karnej. Do wiadomości strony nie wysłano kopii pisma z dnia 24 maja 2000, zawierającego sprawozdanie Urzędu Celnego w Ł. na temat badania akt sprawy karnej.

Prezes Głównego Urzędu Ceł nie tylko prowadził postępowanie dowodowe z pominięciem strony, ale przed wydaniem decyzji nie umożliwił stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Zdaniem strony skarżącej - takie postępowanie jest szczególnie rażące w mniejszej sprawie jeżeli się weźmie pod uwagę, że po przeprowadzeniu bez udziały strony postępowania dowodowego organ odwoławczy doszedł do wniosku, iż postępowanie wyjaśniające nie doprowadziło do potwierdzenia faktu wskazanego przez pełnomocników Strony w skardze, że w sprawie karnetu TIR (...) prowadzone było lub jest postępowanie karne przez organy ścigania.

Stwierdzono również, że ustaleniom poczynionym przez organ drugiej instancji przeczy treść zaświadczenia znajdującego się w aktach sprawy jakie w dniu 3 czerwca 1996 r. pełnomocnik strony otrzymał z Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w B.-P., w myśl którego akta sprawy karnej obejmującej karnet TIR (...) zostały przekazane do Sądu Rejonowego w W. Zaznaczono, że gdyby strona w trakcie postępowania lub przed wydaniem decyzji została poinformowana, iż zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie nie było prowadzone postępowanie karne, wówczas strona dostarczyłaby dokumenty świadczące o tym, że organ odwoławczy poczynił błędne ustalenia.

W konkluzji tej kwestii podniesiono, że uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, powoduje, że na podstawie art. 81 Kpa nie mogą być uznane za udowodnione okoliczności faktyczne prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dotyczące rzekomego współudziału przewoźnika przy nielegalnym wprowadzeniu na polski obszar celny przecieru pomidorowego.

W dalszej części skargi wskazano, że z aktu oskarżenia przeciwko S. i W. nie wynika, aby prokuratura przedstawiły jakiekolwiek zarzuty kierowcom firmy S.-B. Na podstawie lektury aktu oskarżenia można natomiast dojść do wniosku, że kierowcy przewoźnika "współdziałali", ale z organami ścigania, albowiem to ich zeznania przyczyniły się do rozpoznania S. i W. jako sprawców przemytu.

Zaskarżonej decyzji zarzucono, że wbrew zaleceniom Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym w wyroku z dnia 29 czerwca 1998 r. nie dokonano żadnych nowych ustaleń dotyczących przebiegu zdarzeń podczas przewozu towaru pod osłoną karnetu TIR (...). Nie ustalono czy przy przewozie towaru pod osłoną karnetu TIR (...) przewoźnik działał we własnym imieniu i na własny rachunek jako podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą. W tej sytuacji - zdaniem skarżącego - naruszone zostały przepisy art. 7 i art. 77 Kpa, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Wyrażono także pogląd, że ustalenia poczynione przez organ drugiej instancji na podstawie materiału dowodowego, który dotyczy innych karnetów TIR mają charakter arbitralny i wykraczają poza zasadę swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 Kpa. Skoro więc poprzednio Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zgromadzony w sprawie materiał nie pozwala na uznanie skarżącego za podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą, to wobec braku nowych elementów w sprawie karnetu TIR (...), również rozstrzygnięcie przedmiotowej skargi winno być takie same.

Zgodnie bowiem z wyrokiem SN z dnia 25 lutego 1998 r. /III RN 130/97 - OSNAPU 1999 nr 1 poz. 2/, cyt: "Zasada z art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, w mysi której "ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie ten sąd", oznacza, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy".

Odnośnie tezy wyrażonej przez Prezesa Głównego Urzędu Ceł w W., że niedostarczenie towaru do docelowego urzędu celnego stanowi naruszenie Konwencji TIR i daje podstawę do obciążenia posiadacza karnetu TIR należnościami celnymi, podniesiono, że stanowisko to nie znajduje oparcia w przepisach prawa powołanych na jego uzasadnienie.

Uzasadniając powyższe stwierdzono, że przepisy art. 8 i art. 11 Konwencji TIR nie dotyczą zapłaty należności celnych przez przewoźnika, lecz przez stowarzyszenie poręczające. Obowiązek uiszczenia należności celnych przez przewoźnika - zdaniem skarżącego -nie wynika również z powołanych w zaskarżonej decyzji przepisów art. 21 i art. 28 Konwencji TIR, gdyż pierwszy z tych przepisów dotyczy jedynie obowiązku przedstawienia do kontroli pojazdu wraz z ładunkiem i odnoszącym się do niego karnetem TIR, natomiast drugi określa przesłanki zwolnienia karnetu TIR. Także powołany przez organ odwoławczy przepis art. 36 Konwencji TIR nie stanowi samoistnej podstawy do obciążenia przewoźnika obowiązkiem zapłaty należności celnych, gdyż nie przewiduje żadnych własnych sankcji za naruszenie postanowień Konwencji, odsyłając w tym zakresie do prawa wewnętrznego państwa, w którym naruszenie zostało dokonane.

Następnie zaznaczono, że analiza przepisów prawa celnego powołanych przez organ odwoławczy w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji /art. 4 ust. 1, art. 23 ust. 2, art. 24, art. 42 i art. 45 ust. 5/ nie pozwala na stwierdzenie, że uzasadniają one obciążenie przewoźnika obowiązkiem zapłaty należności celnych, gdyż obowiązek taki zgodnie z art. 4 w zw. z art. 2 pkt 6 spoczywa wyłącznie na podmiocie dokonującym obrotu towarowego z zagranicą. Nie wykonanie przez przewoźnika obowiązku dostarczenia towaru do urzędu celnego wskazanego w dokumencie przekazowym /art. 42 prawa celnego/, nie spowodowało automatycznie przekształcenia przewoźnika w odbiorcę towaru. Nie wykonanie tego obowiązku uprawniało organ celny jedynie do pobrania opłaty manipulacyjnej dodatkowej /art. 70 ust. 2 pkt 3 prawa celnego/, nie stanowiło natomiast podstawy do obciążenia skarżącej obowiązkiem zapłaty należności celnych. Zważono również, że jeżeli przewoźnik postąpił wprawdzie wbrew obowiązkom określonym w art. 42 prawa celnego, lecz dostarczył importerowi, który go odebrał, to nie sposób przypisać mu działania na własny rachunek i we własnym imieniu.

Zdaniem strony skarżącej zakres postępowania dowodowego jakie należy przeprowadzić w niniejszej sprawie jest tak szeroki, że winno ono być prowadzone przez organ pierwszej instancji, a nie przez organ odwoławczy, który jest powołany do orzekania w sprawie decyzji Urzędów Celnych i ewentualnego przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego.

W zakończeniu skargi podniesiono, że organ odwoławczy jakim jest Prezes GUC nie może zastępować organu pierwszej instancji w zakresie całości postępowania dowodowego

W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł w W. wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i argumenty zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do zarzutów skargi, dotyczących wad postępowania organu odwoławczego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, polegających na niezawiadomieniu pełnomocników Strony o prowadzonych czynnościach i uniemożliwieniu wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego Prezes Głównego Urzędu Ceł wyjaśnił, iż niewątpliwie nie dopełnił powyższych obowiązków.

Jednakże zaznaczył, że pełnomocnicy Strony, obecni na rozprawie przed NSA i zapoznam z postanowieniami wyroku z dnia 29 czerwca 1998 r. I SA/Ka 1165-1166/96 świadomi byli faktu, że Prezes Głównego Urzędu Ceł został zobowiązany do ponownego rozpatrzenia odwołania Strony i przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia. Pełnomocnicy strony nie wnosili o poinformowanie ich o wynikach tego postępowania i nie wykazali żadnego zainteresowania sprawą. Natomiast fakt, iż mogliby wcześniej zawiadomić organ celny o wszczętym w dniu 12.06.1997 r. postępowaniu karnym przez Prokuraturę Rejonową w B.-P., nie miałby wpływu na treść merytoryczną rozstrzygnięcia, bowiem jak wskazano powyżej, postępowanie to zostało zawieszone.

Prezes GUC zaznaczył, że pełnomocnik Strony po zapoznaniu się z całością akt sprawy po wydaniu decyzji, nie przedstawił w skardze, poza zarzutami dotyczącymi wad postępowania, żadnych nowych argumentów ani zarzutów merytorycznych. Nie ustosunkował się również do jedynych dodatkowych dowodów w sprawie /których wcześniej nie znał/, uzyskanych w postępowaniu wyjaśniającym z Sądu Rejonowego w W., a mianowicie zeznań kierowców przewoźnika, złożonych w postępowaniu karnym, które to dowody nie podlegają przecież żadnej weryfikacji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga jest uzasadniona.

Przystępując do oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji należy w punkcie wyjścia przywołać treść art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, jest bowiem poza sporem, że zawarta w nim regulacja ma w rozpatrywanym przypadku istotne znaczenie. Stanowi on zaś, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Sądu wiąże w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.

Brzmienie cytowanego przepisu jest nieomal dosłownym powtórzeniem regulacji zawartej w poprzednio obowiązującym art. 209 Kpa. Tego rodzaju stan rzeczy sprawia więc, że poglądy wypowiedziane w odniesieniu do tego ostatniego w zasadzie w pełni zachowały swoją aktualność. Przypomnieć zatem trzeba, że w świetle ustalonego orzecznictwa sądowego zgodnie przyjmowano, iż ocena prawna dokonana przez sąd jest wiążąca zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego /por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 1987 r. IV SA 484/87 - Gospodarka, Administracja Państwowa 1988 nr 8 str. 44/. Podkreślano przy tym, że obowiązek podporządkowania się wspomnianej ocenie może zostać wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego, a także po wzruszeniu wyroku w drodze rewizji nadzwyczajnej /por. w szczególności wyroki NSA z dnia: 7 stycznia 1988 r. IV SA 604/87 - ONSA 1988 Nr 1 poz. 37, 9 maja 1990 r. I SA 235/90 - ONSA 1990 Nr 2-3 poz. 37 oraz 27 czerwca 1990 r. SA/Wr 137/90 - ONSA 1990 Nr 2-3 poz. 51/.

Nie budziło też wątpliwości, że niezastosowanie się przez organ administracji państwowej przy ponownym wydawaniu decyzji w sprawie, która była przedmiotem oceny wyrażonej przez Naczelny Sąd. Administracyjny, stanowiło podstawę do uchylenia decyzji /por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 listopada 1981 r. II SA 364/81/.

Odnosząc te wszystkie spostrzeżenia do rozpatrywanej sprawy przypomnieć trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 czerwca 1998 r. I SA/Ka 1165-1166/96 uchylając wcześniejszą decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł w W. z dnia 30 maja 1996 r. wyraził szereg ocen prawnych. Przede wszystkim Sąd wyraził pogląd, że w niniejszej sprawie podstawowe znaczenie ma kwestia czy istnieją dostateczne przesłanki do uznania przewoźnika za importera tj. osobę sprowadzającą towar na własny rachunek i we własnym imieniu. Sąd uznał też, że twierdzenie organu odwoławczego, iż "od momentu, kiedy posiadacz karnetu TIR rozpoczął działania niezgodne z treścią karnetu, stał się podmiotem dokonującym z zagranica, bowiem działał na własny rachunek i we własnym imieniu" są arbitralne i nie znajdują potwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym. Wyraził także pogląd, że organy celne nie wykazały jakie okoliczności, poza faktem niedostarczenia towaru do wskazanego urzędu celnego, świadczą o działaniu przewoźnika na własną rzecz.

W szczególności nie została rozważona i oceniona znana organowi informacja o fakcie prowadzenia postępowania karnego wobec działających pod fikcyjną firmą osób oskarżonych o oszustwo, w tym posługiwanie się fałszywą pieczęcią urzędu celnego.

Tego rodzaju konstatacja doprowadziła Sąd do generalnej konkluzji zamykającej się w stwierdzeniu, iż postępowanie poprzedzające wydanie tej decyzji dotknięte było brakami dowodowymi, które ograniczały możliwość dotarcia do prawdy obiektywnej, czego skutki ujawniły się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyraził zarazem zapatrywanie, że organy celne naruszyły reguły prowadzenia postępowania dowodowego i nie ustaliły istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. W ocenie Sądu wniosek organów celnych wyprowadzony z zebranego materiału dowodowego wykraczał poza swobodną ocenę dowodów uregulowaną w art. 80 Kpa.

W świetle dotychczasowych spostrzeżeń nie ulega zatem wątpliwości, iż w omawianym wyroku sformułowane zostały oceny prawne, będące przede wszystkim wyrazem dezaprobaty Sądu dla sposobu prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Jednocześnie, co trzeba podkreślić. Sąd nie wskazał ściśle określonych sposobów ustalenia prawdy obiektywnej. Tego rodzaju zabieg byłby bowiem wkroczeniem w sferę bezpośredniego rozstrzygania sprawy administracyjnej, do czego Sąd, dokonując kontroli legalności decyzji administracyjnej, nie jest uprawniony /por. wyrok Sądu najwyższego z dnia 5 października 1994 r. III ARN 51/94 - OSNAPU 1995 nr 5 poz. 59/. Zamiast tego Sąd sformułował jedynie generalną dyrektywę, iż dla uzyskania ustaleń faktycznych zgodnych z zasadą wynikającą z art. 7 Kpa niezbędne było poczynienie wszystkich niezbędnych kroków.

Dyrektywę tę należy rozumieć w ten sposób, iż stanowiła ona przypomnienie organowi celnemu o ciążących na nim obowiązkach, które wynikają wprost z przepisów prawa i nie wymagają konkretyzacji za pomocą aktu administracyjnego. W sumie bowiem winno być poza sporem, że chodziło o uzyskanie skutku, o którym mowa w art. 7 Kpa, a więc o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego.

Oceniając z tego punktu widzenia postępowanie Prezesa Głównego Urzędu Ceł w W. poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji podkreślić trzeba, że ani jej uzasadnienie, ani akta sprawy nie wskazują na to, by organ ten podjął jakiekolwiek kroki zmierzające do usunięcia uchybień w skazanych przez Sąd w wyroku z dnia 29 czerwca 1998 r. Prezes GUC ograniczyła się bowiem jedynie do powtórzenia swojego wcześniejszego stanowiska i wyrażenia zarazem poglądu, że zarzut dotyczący braku uwzględnienia faktu prowadzenia postępowania karnego w niniejszej sprawie jest bezzasadny. Podkreślić przy tym należy, że organ odwoławczy uzasadniając swe rozstrzygnięcie popada w sprzeczność. Z jednej strony stwierdza, że postępowanie karne w sprawie o II K 300/96 nie obejmuje Karnetu TIR (...), zaś z drugiej czyni ustalenia na podstawie zeznań kierowcy przewoźnika stwierdzając, że w zeznaniach tych opisana jest operacja TIR odbywająca się na podstawie między innymi przedmiotowego karnetu TIR. Tymczasem analiza zeznań świadków Valerego L., Siergieja N.-Z., Piotra W. i Leonida K. (...) prowadzi do wniosku, że zeznania te nie dotyczą przedmiotowej operacji TIR.

Tym samym więc w dalszym ciągu nie poczyniono kluczowych dla sprawy ustaleń dotyczących odpowiedzi na pytanie czy przewoźnik dokonał przywozu towaru na własny rachunek i we własnym imieniu, a zatem, że był on podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą w rozumieniu art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Prawo celne.

Analiza uzasadnienia decyzji Prezesa GUC prowadzi także do wniosku, że ustalenia organu uzasadniające pogląd, że przewoźnik był podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą w przedmiotowej sprawie opierają się na domniemaniu wynikającym z faktu, że w sprawie karnej (...) Sądu Rejonowego w W. objęto 13 transportów pasty pomidorowej i we wszystkich przypadkach przebieg operacji TIR był podobny. Organ odwoławczy uznał w tej sytuacji /co wyartykułował w uzasadnieniu decyzji/, że nielegalnego wprowadzeniu towaru na polski obszar celny dokonano przy współudziale przedmiotowego posiadacza karnetu TIR. Nietrudno dostrzec, że pogląd ten opiera się wyłącznie na domniemaniu i nie został poparty jakimikolwiek dalej idącymi ustaleniami.

W sumie zatem z zaskarżonej decyzji nie wynika, by ocena prawna wyrażona w wyroku Sądu z dnia 7 marca 1997 r. została przez organ odwoławczy wzięta pod uwagę.

Nie zostało również w tej decyzji wykazane, że wspomniana ocena jest nieadekwatna do stanu faktycznego sprawy i nie ma dla niego znaczenia /por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 1996 r., SA/Ł 2457/94/. Innymi słowy więc organ podatkowy ani nie wykonał ciążących na nim obowiązków w zakresie wynikającym z treści wspomnianego wyroku, ani też nie wykazał, że skierowane do niego dyrektywy były niemożliwe do zrealizowania. Tego rodzaju stan rzeczy sprawia, że zaskarżonej decyzji postawić należy zarzut naruszenia art. 30 powołanej wyżej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

W kontekście dotychczasowych spostrzeżeń szczególnego znaczenia nabiera także uzasadniony, jak przyznaje Prezes Głównego Urzędu Ceł, zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego sprowadzający się do prowadzenia postępowania dowodowego z pominięciem strony i uniemożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny w szeregu wyrokach podkreślał, że ustosunkowanie się do całego materiału faktycznego i prawnego zgromadzonego w sprawie, który będzie podstawą do podjęcia decyzji, jest szczególnym uprawnieniem strony z racji jej udziału w postępowaniu. Odstąpienie od tego stadium oceny wyników postępowania dowodowego jest możliwe jedynie w szczególnych sytuacjach /por. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 1995 r., SA/Lu 507/95 - nie publ./.

Mając to na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 oraz 22 ust. 2 pkt 3 wspomnianej ustawy uchylił tę decyzję.

O kosztach rozstrzygnięto natomiast na podstawie art. 55 ust. 1 tej ustawy.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.