Uzasadnienie
Wójt Gminy K. decyzją z 4 października 1996 r. (...) nie uwzględnił wniosku Stanisława S. o zaniechanie i zwolnienie z podatku rolnego za II półrocze 1996 r. W jej uzasadnieniu podkreślił, iż na terenie gminy nie ogłoszono stanu klęski żywiołowej, zań warunki zbioru płodów były dla wszystkich rolników z tej gminy jednakowe.
W odwołaniu od tej decyzji Stanisław S. wyjaśnił, iż "padła mu krowa wartości 1.800 zł, nie sadził tego roku ziemniaków, bo ziemia była podmokła i nie szło wyjść na pole", a "cały jego dochód wyniósł pół tony pszenicy ozimej, która nadaje się tylko na pasze dla kur. Nie pokryło to nawet ropy, nie mówiąc o kombajnie, za który zapłacił 600 zł". Podkreślił także, iż ma dwie córki, które "mają po dwoje dzieci mężów górników i co miesiąc musi im dać po 100 zł na chleb", a także, że "ma na utrzymaniu dwoje dorosłych dzieci, które nie pracują. Jego dochód wynosi 800 zł emerytury, z której dokłada do gospodarstwa".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. nie uwzględniło powyższego odwołania i decyzją z 12 listopada 1996 r. (...) utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu - nawiązując do treści art. 8 i art. 31 ustawy o zobowiązaniach podatkowych - Kolegium wyjaśniło, że zaniechanie poboru w całości lub w części bądź umorzenie podatku może mieć miejsce w przypadkach gospodarczo lub społecznie uzasadnionych, w szczególności w razie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności zagrażających egzystencji podatnika. Kontynuując wywody zauważyło następnie, iż podatnik posiada gospodarstwo o powierzchni 6,19 ha stanowiącej 1,58 ha przeliczeniowego, przy czym grunty orne o pow. 2,88 ha stanowią klasę V i przy wymiarze podatku zostały zwolnione od podatku rolnego. Od gruntów, z których nie osiągnięto dochodu z uprawy pszenicy w ogóle nie wymierzono zatem podatku.
Nadto podatnik posiada pozarolnicze źródło utrzymania, bowiem pobiera emeryturę Co się natomiast tyczy podniesionych w odwołaniu argumentów natury rodzinnej oraz związanych z ponoszeniem wysokich kosztów rolniczych i strat w inwentarzu żywym, to - jak zaznaczyło Kolegium - nie uzasadniały one zaniechania poboru lub umorzenia podatku, gdyż prowadzenie gospodarstwa wiąże się z pewnym ryzykiem i nie osiąganie dochodów w danym roku podatkowym nie może być rekompensowane w formie udzielenia ulg i umorzeń.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Stanisław S. wystąpił o uchylenie decyzji organu II instancji i podniósł, że ma 72 lata oraz utrzymuje dorosłe dzieci tj. córkę i syna oraz wspomaga dzieci, które z nim nie mieszkają, ponieważ "górnik, który ma dwoje dzieci nie może się utrzymać i wyżywić". Podobnie jak w odwołaniu wyjaśnił, iż obsiał ok. 1 ha pszenicy, z którego nie zebrał plonu, a ponadto padła mu krowa - Jedyna żywicielka. Gospodarstwo "jest spadkowe i figuruje na syna, która już nie żyje", znajdują się na nim dwa rowy melioracyjne: jeden długości 230 m. i 6 m szerokości, zaś drugi 170 m i 5 szerokości, a ponadto "jest ok. 1 ha nieużytków". Choć rów "jest państwowy" to jednak dotychczas nie został wyłączony z areału gospodarstwa. Zapłacił - jak podkreślił - wiosną raty podatku, ale teraz nie ma z czego, bo płaci 300 zł alimentów dla żony i zostaje mu 500 zł na utrzymanie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o oddalenie skargi podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wyjaśniło przy tym, iż niekorzystne w 1996 r. warunki pogodowe dotknęły wszystkich rolników i w związku z tym gospodarstwo rolne skarżącego nie zostało dotknięte szczególną klęską nieurodzaju Prowadzi on gospodarstwo rolne o ogólnej powierzchni 6,19 ha przy czym wchodzą w jego skład grunty orne kl. V /2,88 ha/ zwolnione całkowicie od podatku na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o podatku rolnym użytki zielone kl. IV /2,11 ha/ i lasy /1,20 ha/. Ogólny wymiar zobowiązania podatkowego za II półrocze 1996 r. wynosił 76,10 zł /w tym podatek rolny 67,90 zł, od nieruchomości 3,00 zł i podatek leśny 5,20 zł/. Od gruntów, z których nie osiągnięto właściwego zbioru nie wymierzono w ogóle podatku, zaś zapłata kwoty należnego podatku za pozostałe grunty nie stworzy zagrożenia dla gospodarstwa jak i egzystencji podatnika, skoro podatnik otrzymuje ok. 800 zł emerytury.
Jeśli zaś chodzi o wyłączenie z ogólnej powierzchni gospodarstwa rowów melioracyjnych, czy też zaliczenie ich do nieużytków, to - jak zauważyło Kolegium - podatnik może w odrębnym postępowaniu doprowadzić do zmiany w ewidencji gruntów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem w postępowaniu organów I i II instancji nie można dopatrzyć się żadnych uchybień, a zwłaszcza takich, które powodowałyby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji. W związku z treścią skargi i formułowanymi w niej wnioskami należy na wstępie wyjaśnić skarżącemu, iż Sąd nie jest władny zaniechać poboru lub umorzyć zobowiązania podatkowego. Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje bowiem sprawy co do jej istoty; może uchylić ostateczną decyzję administracyjną jedynie wówczas, gdy stwierdzi, że organ prowadzący postępowanie naruszył przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania administracyjnego /art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.
Po tych porządkujących uwagach Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, iż zaskarżona decyzja miała charakter uznaniowy Art. 8 ust. 2 oraz art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych /Dz.U. 1993 nr 108 poz. 486/ zawierają bowiem regulację odnoszącą się do możliwości /podkr. Sądu/ zaniechania w indywidualnej sprawie ustalenia i poboru lub umorzenia podatku w wypadkach gospodarczo lub społecznie uzasadnionych, zwłaszcza gdy pobranie podatku mogłoby zagrozić zdolności gospodarczej zakładu lub egzystencji podatnika. Użyte w obu tych przepisach pojęcie "wypadków gospodarczo lub społecznie uzasadnionych" jest /jak zauważono w orzecznictwie NSA/ określeniem nieostrym, zawierającym szeroki zakres pojęciowy; przy czym nawet jeśli zaistnieje wypadek społecznie lub gospodarczo uzasadniony, to organ może ale nie musi zaniechać poboru podatku. Zależy to od jego uznania i ten typ decyzji w przypadku negatywnego załatwienia wniosku uchyla się w zasadzie od kontroli pod względem zgodności z prawem.
Pewną wskazówką interpretacyjną stanowi art. 7 Kpa dotyczący uznania administracyjnego, w myśl którego organy administracji uprawnione są do własnej oceny interesu społecznego i słuszności interesu obywatela i każdorazowo o treści podejmowanego rozstrzygnięcia decydują okoliczności konkretnego przypadku. Interes obywatela winien być przy tym "słuszny" w rozumieniu obiektywnym, nie może być natomiast wyprowadzany z własnego tylko jego przekonania opartego na poczuciu krzywdy i nierówności.
Na tle cytowanego przepisu trzeba wyraźnie zaznaczyć, że nie można z instytucji zaniechania poboru podatku względnie umorzenia zaległości podatkowych czynić środka prowadzącego generalnie do zwolnienia od zapłaty podatku /por. wyrok Naczelnego sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 1991 r. SA/Gd 295/91 - Przegląd Orzecznictwa Podatkowego 1994 nr 1 poz. 7/. Przepisy te - co trzeba też wyraźnie podkreślić - mają charakter wyjątkowy - zasadą jest bowiem płacenie podatków w terminie przewidzianym prawem. Jedynie szczególne okoliczności mogą spowodować odstępstwo od tej zasady. Poprzez jednolity dla wszystkich termin płacenia podatków przejawia się bowiem zasada równości podatników i sprawiedliwości podatkowej. Nie płacąc w terminie należnych podatków podatnik otrzymuje ulgę, która stawia go w pozycji uprzywilejowanej wobec innych podatników.
Rozpoznając zatem skargę na takiej płaszczyźnie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż zaskarżona decyzja nie uchybiała prawu. Zarówno organ I instancji jak i II instancji przeprowadziły w tej sprawie należyte postępowanie wyjaśniające, zbadały sytuację materialną skarżącego i poddały ocenie racje, na które się powoływał. Racje te winny mieć charakter obiektywny i wyróżniać skarżącego na tle osób znajdujących się w podobnej sytuacji Skarżący - jak wynikało z akt sprawy - wystąpił w dniu 16 września 1996 r. z wnioskiem o "umorzenie" podatku rolnego za II półrocze 1996 r., który, to podatek wyliczono na kwotę 67,90 zł. W istocie rzeczy przedmiotem opodatkowania była tylko użytki zielone klasy IV o powierzchni 2.11 ha. Nie podlegały natomiast opodatkowaniu grunty rolne klasy V - jako, że zostały zwolnione od podatku rolnego na mocy art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym /Dz.U. 1993 nr 94 poz. 431 ze zm./.
Okoliczność, że w 1996 r. skarżący nie dokonał zbioru zboża nie miała zatem znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy - zwłaszcza, że obowiązek podatkowy w podatku rolnym wynika z samego faktu osiadania gospodarstwa rolnego /art. 3 ustawy o podatku rolnym/, nie zaś z uzyskiwanymi z tego gospodarstwa dochodami. Zaprzestanie działalności rolniczej lub jej ograniczenie nie może zatem "samo przez się" stanowić podstawy do zwolnienia z podatku /podobnie wyrok NSA z dnia 13 lutego 1992 r., SA/Wr 1396/91 - Przegląd Orzecznictwa Podatkowego 1993 nr 2 poz. 32/.
W ocenie Sądu ramy uznania administracyjnego nie zostały w tej sprawie przekroczone, a okoliczności, na które powoływał się skarżący trafnie nie zostały uznane jako szczególne i wyjątkowe oraz zagrażające egzystencji podatnika. Kwota podatku nie była znaczna i jej uiszczenie wpływało znacząco na sytuację materialną skarżącego, skoro jego podstawowym źródłem utrzymania była emerytura. Sytuacja w jakiej pozostawał w 1996 r. nie była ani szczególna ani wyróżniająca go wobec innych podatników - mieszkańców gminy - i nie było wobec tego podstaw aby traktować go odmiennie. W nawiązaniu zaś do tych zarzutów skargi, w których skarżący powoływał się na fakt, iż "na jego gospodarstwo usytuowane są rowy melioracyjne" należy zauważyć, że organ II instancji trafnie zwrócił uwagę na treść przepisu art. 21 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne /Dz.U. nr 30 poz. 163 ze zm./. Zgodnie z jego postanowieniami, podstawą wymiaru podatków /w tym podatku rolnego/ powinny być dane wynikające z ewidencji gruntów i budynków. /por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 grudnia 1993 r. III SA 747/93 oraz z dnia 10 grudnia 1992 r./. Kwestionowanie danych dotyczących powierzchni oraz klasy gruntów może odbywać się w odrębnym postępowaniu, nie zaś w postępowaniu, którego przedmiotem jest wymiar czy też zaniechanie poboru podatku.
Reasumując powyższe wywody Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż skarżący nie wykazał zaistnienia w niniejszej sprawie "szczególnego i wyjątkowego przypadku" i organ podatkowy nie mógł wydać decyzji uwzględniającej wniosek. Decyzja taka przekraczałaby bowiem ramy uznania administracyjnego poprzez dopatrzenie się szczególnego wypadku w sprawie, która w porównaniu z innymi nie stanowi wypadku społecznie lub gospodarczo uzasadnionego w rozumieniu powołanych wyżej przepisów ustawy o zobowiązaniach podatkowych.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że wydana w tej sprawie decyzja nie narusza prawa co skutkowało oddaleniem skargi /art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.