Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok NSA oz. w Katowicachz 6 października 1999 r., sygn. akt I SA/Ka 317-318/98

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sprawa
sprawy ze skargi M. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz pozostawienia bez odwołania wniesionego z uchybieniem terminu - oddala skargę.

Naczelny Sąd Administracyjny

Teza

Przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy łącznie spełnione zostaną wszystkie przesłanki określone w art. 58 par. 1 i par. 2 Kpa.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 31 grudnia 1997 r. Prezes Głównego Urzędu Ceł, działając na podstawie art. 58 par. 1 i 2 oraz art. 59 par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, odmówił prośbie M. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w C., wymierzającej należności celne.

Uzasadniając swoje stanowisko Prezes Głównego Urzędu Ceł wskazał, że po otrzymaniu decyzji wymiarowej organu pierwszej instancji M. udzielił pełnomocnictwa adwokatowi P., ten jednak nie wniósł odwołania w przepisanym terminie. W świetle art. 95 par. 2 Kodeksu cywilnego, czynność prawna dokonana przez pełnomocnika w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. W konkluzji organ drugiej instancji stwierdził, że niedochowanie terminu do wniesienia odwołania przez pełnomocnika nie może być traktowane jako uchybienie powstałe bez winy strony, ponieważ wszystkie działania pełnomocnika w postępowaniu celnym wywołują skutki identyczne, jak działania strony. W związku z tym uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Innym postanowieniem z 31 grudnia 1997 r. Prezes Głównego Urzędu Ceł, działając na podstawie art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego, stwierdził, że odwołanie od powyższej decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w C. zostało wniesione z uchybieniem terminu i należy je pozostawić bez rozpatrzenia. Wyjaśnił przy tym, że decyzja organu pierwszej instancji została odebrana osobiście przez M. 25 marca 1997 r., natomiast odwołanie od niej zostało wniesione 31 lipca 1997 r.

Zaskarżając powyższe postanowienia pełnomocnik M. wskazał, że strona natychmiast po otrzymaniu decyzji zwróciła się do adwokata P., zlecając mu prowadzenie sprawy, a zwłaszcza wniesienie odwołania od decyzji. Po kilku dniach skarżący otrzymał jego zapewnienie, że odwołanie zostało wniesione, co jednak nie było zgodne z rzeczywistością. Niewniesienie odwołania spowodowało uprawomocnienie się decyzji, na podstawie której strona zmuszona będzie do zapłaty ponad 25.000 zł. Konieczność zapłacenia powyższej kwoty spowoduje ruinę finansową rodziny M.; możliwe jest również, że kwota ta nie zostanie w ogóle zapłacona.

Według pełnomocnika, natychmiast po powzięciu informacji o zaistniałym stanie rzeczy M. wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, cofając zarazem 31 lipca 1997 r. pełnomocnictwo adwokatowi P. W końcowej części uzasadnienia skargi pełnomocnik M. stwierdził, że w sprawie zachodzą szczególne okoliczności, albowiem strona zleciła sprawę osobie zawodowo trudniącej się zastępstwem prawnym. Wyjaśnił, iż według posiadanych informacji poprzedni pełnomocnik dotknięty jest chorobą alkoholizmu i toczy się postępowanie dyscyplinarne zmierzające do pozbawienia go zawodu adwokata. O tych wszystkich faktach strona nie wiedziała w momencie zlecenia zastępstwa prawnego, nie można więc uznać, że nastąpiła wina w wyborze pełnomocnika.

Odpowiadając na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł ojej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Sąd stwierdził:

Przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy łącznie spełnione zostaną wszystkie przesłanki określone w art. 58 par. 1 i par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego.

W szczególności zaś przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Jak wskazano w orzecznictwie, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

A contrario zatem przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Cała argumentacja prośby pełnomocnika strony o przywrócenie terminu oparta jest na dążeniu do wykazania, że ustanowiony przez nią poprzedni pełnomocnik nie wykazał należytej staranności w prowadzeniu sprawy, którą skarżący mu zlecił. Tymczasem nie ulega wątpliwości, że w przypadku, gdy strona ustanawia pełnomocnika, to każda czynność, nawet niekorzystna dla reprezentowanego, podjęta w granicach umocowania, wywołuje dla niego skutki, w tym również niekorzystne. Dotyczy to także zaniechania czynności, a w szczególności wniesienia środka odwoławczego czy uchybienia terminowi z tym środkiem związanego. Innymi słowy zatem omieszkanie czynności procesowej przez pełnomocnika musi być traktowane jako omieszkanie samej strony, a wina w uchybieniu terminu przez pełnomocnika wywołuje skutki dla reprezentowanego.

Odnotować także należy, co uszło uwadze Prezesa Głównego Urzędu Ceł, że prośba o przywrócenie terminu została wniesiona z uchybieniem siedmiodniowego terminu, o którym mowa w przywołanym wyżej art. 58 par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wniosek taki wynika bowiem z samego uzasadnienia prośby, w którym to skarżący stwierdził, że po dwóch miesiącach od uzyskania od swojego pełnomocnika zapewnienia o tym, że odwołanie zostało wniesione, otrzymał "poprzez Urząd Skarbowy w L. odpis tytułu wykonawczego i zajęcie wynagrodzenia za pracę". Już wtedy zatem skarżący dowiedział się o tym, że decyzja organu pierwszej instancji stała się ostateczna, co oznaczać musiało, że odwołanie od niej nie zostało wniesione.

Nie można też postawić organowi odwoławczemu zarzutu, iż nie zbadał on, czy po stronie pełnomocnika zachodziły okoliczności uprawdopodobniające brak winy w uchybieniu terminu zachodzący po stronie tegoż pełnomocnika. Trzeba bowiem wyraźnie podkreślić, że informacja dotycząca okoliczności, które ewentualnie mogłaby być brana pod uwagę jako uprawdopodobniająca brak winy po stronie pełnomocnika, pojawiła się dopiero na etapie skargi. Na tę okoliczność skarżący nie powołał się w swojej prośbie z 31 lipca 1997 r. o przywrócenie terminu.

Tak wiec stwierdzić należy, że w rozpatrywanej sprawie strona skarżąca nie wykazała, iż uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy jej pełnomocnika, w związku z czym stanowisko Prezesa Głównego Urzędu Ceł odmawiające przywrócenia terminu należy uznać za prawidłowe.

Konsekwencją zaś odmowy przywrócenia terminu musiało być wydanie przez organ odwoławczy postanowienia o wniesieniu odwołania po terminie i o jego pozostawieniu bez rozpatrzenia.

Z przytoczonych wyżej powodów nie można dopatrzyć się w postanowieniach organu odwoławczego naruszeń prawa, w związku z czym skarga nie zasługuje na uwzględnienie i należy ją oddalić - zakończył Naczelny Sąd Administracyjny.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.