Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją ostateczną została utrzymana w mocy decyzja Drugiego Urzędu Skarbowego w K. z dnia 24 listopada 1997 r. w sprawie ustalenia należnego od W. K. podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 1994 W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano w pierwszej kolejności na to, że po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ustalono, że podatnik wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych /Dz.U. 1993 nr 90 poz. 416/ nie złożył zeznania podatkowego z a ten rok. Ustalenie to, zdaniem organu II instancji było trafne gdyż w posiadaniu Urzędu Skarbowego znajdują się informacje o dochodach podatnika uzyskanych w roku 1994, brak natomiast zeznania za ten rok.
Z kolei skarżący przyznał w toku postępowania, że zeznania nie składał osobiście a więc był nieświadomy jego niezłożenia przez mającą to uczynić osobę trzecią. Ponadto stwierdził, że dokumenty związane z rozliczeniem tego roku podatkowego zniszczył, stosując się do informacji zamieszczonych w "Objaśnieniach" do zeznań, z których wynikało, że miał obowiązek je przechowywać przez okres trzech lat, licząc od końca roku podatkowego, którego dotyczyły.
W odwołaniu podatnik podniósł, że przyjęcie, iż nie złożył zeznania jest chybione. Stwierdza, że nie może jedynie obecnie udokumentować jego złożenia jak też poniesienia wydatków podlegających odliczeniu od dochodu za rok 1994, gdyż nie był zobowiązany do dłuższego przechowywania dokumentów związanych z rozliczeniem za ten rok niż okres trzech lat.
Odnosząc się do tej argumentacji organ II instancji stwierdził, że powoływanie się na "Objaśnienia" jest o tyle niezasadne, że podatnik nie dostosował się do ich treści. Okres trzyletni upływał bowiem dopiero z końcem 1997 roku. Podkreślono, że w istocie podatnik sam nie orientował się, czy zeznanie zostało złożone bowiem miała to uczynić inna osoba. Uzasadnia to pogląd, że podatnik nigdy nie był w posiadaniu dowodu dokumentującego jego złożenie.
Zważywszy, że ciężar udowodnienia faktu - także w postępowaniu administracyjnym - spoczywa na osobie, która wywodzi z tego faktu skutki prawne, to podatnik winien udowodnić że jego zeznanie podatkowe zostało złożone. Nie sposób jednak uznać, że czyni to poprzez lakoniczne oświadczenie, iż osoba mająca złożyć jego zeznania zamieszkuje obecnie za granicą. W tych okolicznościach, zdaniem organu odwoławczego istniały wystarczające podstawy do przyjęcia, że zeznanie podatkowe skarżącego za rok 1994 nie zostało złożone, a w konsekwencji, że istnieją podstawy do wymiaru podatku na podstawie art. 45 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego W. K. powtórzył swe twierdzenia zawarte w odwołaniu sprowadzające się do tezy, że prawidłowo rozliczył się za rok 1994 a jedynie nie posiada kopii rocznej deklaracji podatkowej i rachunków związanych z wydatkami podlegającymi odliczeniu, gdy upłynął już okres trzech lat, w którym był zobowiązany do ich przechowywania. Uważa skarżący, że jego wyjaśnienia złożone w organie podatkowym I instancji zostały wadliwie zinterpretowane. Nie twierdzili bowiem, że zeznanie składała za niego osoba trzecia, a jedynie, że osoba ta sporządziła za niego deklarację a on ją wysłał osobiście. Twierdzi też, że jego wyjaśnienia nie mogą stanowić dowodu w sprawie, gdyż protokołu przesłuchania nie podpisywał.
W końcowej części uzasadnienia skargi wniósł o umorzenie postępowania z uwagi na odnalezienie niektórych rachunków dokumentujących poniesienie wydatków.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Zaakcentowano, że skarżący w toku postępowania wyjaśniającego składał sprzeczne ze sobą zeznania, które nie uprawdopodobniły nawet tego, że złożył zeznanie podatkowe. Przedstawienie w skardze rachunków za wydatki mieszkaniowe nie świadczy o złożeniu zeznania, bowiem ich poniesienie nie jest równoznaczne z zamiarem ich odliczenia a tym bardziej nie świadczy złożeniu zeznania podatkowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna. Na wstępie rozważań nad zgodnością z prawem zaskarżonej decyzji ostatecznej należy zauważyć, że Sąd dokonuje tej oceny na płaszczyźnie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania decyzji. Nie dokonuje zatem własnych ustaleń faktycznych a ogranicza się do oceny, czy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji ostatecznej zostały poczynione zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Wyjaśnienie to jest konieczne z uwagi na to, że w toku postępowania sądowego skarżący złożył pierwotnie kopie kserograficzne, a następnie oryginały rachunków stwierdzających poniesienie wydatków na cele mieszkaniowe, dotyczące roku podatkowego 1994. Przechodząc do istoty sporu należy stwierdzić, że wynikające z ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych zobowiązanie podatkowe osób fizycznych od uzyskanych w roku podatkowym dochodów podlega wykonaniu na zasadzie samoopodatkowania w terminie do 30 kwietnia roku następnego bez potrzeby wydawania decyzji /art. 45 par. 1 ustawy/.
W przypadku gdy przedstawione w zeznaniu podatkowym samoopodatkowanie zostanie zakwestionowane, a także wtedy, gdy podatnik nie złoży zeznania podatkowego, organ podatkowy wydaje na podstawie art. 45 ust. 6 tej ustawy decyzję określającą prawidłową należność podatkową. Decyzja ta ma charakter deklaratoryjny, stwierdza wysokość zobowiązania podatkowego według stanu na 30 kwietnia. Decyzja taka nie rodzi zobowiązania podatkowego lecz jedynie określa go w odpowiedniej - w ocenie organu podatkowego - wysokości. W świetle tych konstrukcji prawnych, organy podatkowe miały prawo wydać decyzję określającą wysokość zobowiązania podatkowego za rok 1994. Co się tyczy samej wysokości określonego w zaskarżonej decyzji zobowiązania podatkowego, to należy w tym miejscu stwierdzić, że podatnik nie ma obowiązku dokonywać odliczeń. Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do kwestii ściśle dowodowych.
Skarżący twierdził w skardze, że zeznanie podatkowe złożył i że wykazał w nim podlegające odliczeniu od podstawy opodatkowania wydatki na cele mieszkaniowe. Ponieważ organ I instancji takim zeznaniem nie dysponował, przeto wszczął z urzędu postępowanie podatkowe w dniu 28 października 1997 r. wzywając skarżącego do złożenia stosownych wyjaśnień. Z protokołu przesłuchania wynika, że w dniu 19 listopada 1997 r. skarżący oświadczył, że zeznanie miał złożyć pracownik, który już nie pracuje w KWK i dlatego był nieświadomy, że nie dopełnił obowiązku wynikającego z ustawy. Z notatki służbowej z dnia 19 listopada 1997 r. wynika, że wszystkie dokumenty dotyczące zeznania przekazał temu pracownikowi KWK.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący stwierdził, że zeznanie złożył, ale nie posiada dokumentów potwierdzających ten fakt ani rachunków dokumentujących poniesienie wydatków. Przy przyjęciu w punkcie wyjścia, zgodnie z obowiązującą również w postępowaniu podatkowym zasadą rządzącą procesem dowodzenia, że to na podmiocie, który z określonego faktu wywodzi skutki prawne spoczywa ciężar udowodnienia istnienia tego faktu - w takim stanie dowodów jakie przyszło oceniać organom podatkowym nie można odmówić im racji, gdy przyjmując, że skarżący nawet nie uprawdopodobnił, że złożył zeznanie podatkowe za rok 1994. Przedstawienie na etapie postępowania sądowego kilkunastu oryginałów rachunków przeczy jego podtrzymywanej w toku postępowania podatkowego tezie, o tym że zniszczył dokumentację dotyczącą rozliczenia za ten rok.
W tym stanie rzeczy, nie można zasadnie twierdzić, że wydając decyzję określającą wysokość zobowiązania w podatku dochodowym za rok 1994 organy podatkowe naruszyły prawo materialne bądź procesowe.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi należało orzec o jej oddaleniu na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./