Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Okoliczności faktyczne nie były w rozpoznawanej sprawie przedmiotem sporu. Samochód marki Mitsubishi Galant był własnością obywatela szwajcarskiego, skradziono go w październiku 1991 r. w Szwajcarii, po czym w IV kwartale 1991 r. - bez dopuszczenia do obrotu i uiszczenia cła - nieustalona osoba wprowadziła go na polski obszar celny.
Następnie samochód ten został zabezpieczony jako dowód rzeczowy w postępowaniu karnym, przy czym Sąd Rejonowy w Ch. wydał go w dniu 6 grudnia 1995 r. Przedsiębiorstwu Zagranicznemu Służby Zwrotne "R.", mającemu siedzibę w Republice Federalnej Niemiec, które dysponowała upoważnieniem Szwajcarskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego "La Suisse" do repatriacji auta z kraju. Firma "La Suisse" - od momentu wypłacenia odszkodowania - stała się bowiem właścicielem skradzionego pojazdu. Do akt sprawy skarżący przedłożył umowę kupna sprzedaży datowaną na dzień 15 lipca 1994 r., a następnie - w dniu 16 lipca 1996 r. - złożył w Urzędzie Celnym wniosek "o umorzenie na podstawie art. 83 ust. 1 Prawa celnego postępowania celnego". W piśmie z dnia 26 grudnia 1998 r. argumentował, iż winien być uznany za stronę w tym postępowaniu "ponieważ składając wniosek o umorzenie postępowania żądał czynności organu ze względu na ubieganie się o zarejestrowanie pojazdu".
W realiach tej sprawy organy celne trafnie przyjęły, iż skarżący - dokonując zakupu samochodu już na polskim obszarze - nie dokonał obrotu towarowego z zagranicą w rozumieniu art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. nr 75 poz. 445 ze zm./, a tym samym nie był stroną w rozumieniu art. 28 Kpa.
W stanie prawnym obowiązującym do dnia 1 stycznia 1998 r. tj. do chwili wejścia w życie ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117/ stroną w postępowaniu, którego przedmiotem było dopuszczenie do obrotu na polskim obszarze celnym oraz wymiar należności celnych był wyłącznie podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą. Podmiotem tym zaś - z uwagi na brzmienie mającego w tej sprawie zastosowanie art. 2 pkt 6 Prawa celnego z 1989 r. - była "osoba fizyczna, prawna lub jednostka dokonująca obrotu towarowego z zagranicą na własny rachunek i we własnym imieniu". Obrót towarowy z zagranicą - jak wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 października 1994 r. III ARN 50/94 /OSNAPU 1995 nr 1 poz. 3/ - mógł być dokonywany w różnych postaciach. Polegał zasadniczo na przywozie towarów z zagranicy i wówczas na podmiocie, który dokonywał przywozu ciążył obowiązek dostarczenia go do granicznego miejsca odprawy celnej i zgłoszenia do odprawy celnej /art. 40 ust. 1 Prawa celnego/.
Jeśli towar był wprowadzony na polski obszar celny w inny sposób np. poprzez jego zbycie, darowanie, przekazanie w użytkowanie itp. w następstwie czego dochodziło do zmiany prawa własności, miejsca pobytu, składowania, użytkowania itp. podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą stawała się osoba, która poprzez czynność prawną przenosiła prawo własności tego towaru. Wówczas też spoczywał na niej obowiązek zawiadomienia o tym najbliższego urzędu celnego /art. 40 ust. 3 Prawa celnego/. Jeśli towar celny nie został dostarczony do kontroli celnej lub usunięto go spod kontroli i jeśli nie można było ustalić daty, w której towar należało dostarczyć do kontroli celnej, cło należało wymierzyć według stawek obowiązujących w dniu, w którym organy celne ujawniły niedostarczenie lub usunięcie towaru /art. 23 ust. 2 Prawa celnego/.
Z powyższego wynikało, iż podmiotem dokonującym obrotu towarowego w wyżej podanym znaczeniu nie był nabywca towaru na polskim obszarze celnym. Korzystał on bowiem jedynie z faktu, iż towar na polski obszar celny wprowadził inny podmiot. Nie ulegało przy tym wątpliwości, iż dla uznania, że określona osoba była podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą nie wystarczało wskazanie, iż doszło do przywozu towaru na polski obszar celny. "Obrót towarowy z zagranicą" nie jest bowiem czynnością faktyczną, lecz czynnością prawną.
Czynność ta dochodzi do skutku wyłącznie w warunkach przewidzianych przez przepisy prawa celnego. Zachowanie tych warunków skutkuje dopuszczeniem określonego towaru do obrotu na polskim obszarze celnym, przy czym - zgodnie z regułą przyjętą w art. 24 Prawa celnego - towar może być podjęty do obrotu na tym obszarze tylko po dokonaniu odprawy celnej tj. po wydaniu przez uprawniony do tego organ celny decyzji zawierającej rozstrzygnięcie o dopuszczeniu towaru do obrotu na polskim obszarze celnym i - jeśli towar ten nie jest zwolniony od cła - o wymiarze należności celnych /art. 2 ust. 12 Prawa celnego/.
Nie każdy towar przywieziony z zagranicy mógł być przedmiotem obrotu towarowego z zagranicą. Rzeczy skradzione za granicą nie mogły być przedmiotem obrotu towarowego z zagranicą /art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. nr 75 poz. 445 ze zm./. Jako przedmiot przestępstwa, winny zostać zabezpieczone i zwrócone osobie uprawnionej. Jeśli osoba ta pozostawia je na polskim obszarze celnym np. poprzez wyzbycie się prawa własności, staje się podmiotem dokonującym obrotu towarowego z zagranicą /art. 2 pkt, 6 Prawa celnego/ i wówczas ciążą na niej określone w ustawie obowiązki celne. W szczególności z chwilą wprowadzenia ich do obrotu, osoba ta - z mocy art. 40 ust. 3 Prawa celnego - winna zawiadomić o tym najbliższy urząd celny. Staje się w rezultacie - jako strona - adresatem decyzji, o której mowa w art. 67 ust. 1 Prawa celnego. Na tej osobie - a nie na nabywcy tej rzeczy - ciąży obowiązek uiszczenie cła.
Reasumując należało zauważyć, iż w stanie prawnym obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji na skarżącym tj. nabywcy samochodu na polskim obszarze celnym nie ciążył obowiązek uiszczenia cła, a tym samym nie mógł być stroną postępowania celnego.
Kwestia rejestracji samochodu - na którą powoływał się skarżący uzasadniając "swój" interes prawny w tym postępowaniu - mieściła się w granicach innej sprawy i nie mogła być przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. W ustalonym przez organy celne stanie sprawy zaskarżona decyzja nie naruszała prawa i skarga - jako nieuzasadniona - podlegała oddaleniu w oparciu o przepis art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.