Uzasadnienie
Wyrokiem z 7 grudnia 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę w niniejszej sprawie. Obecny na rozprawie skarżący S.R. został pouczony o terminie i sposobie złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Pismem z dnia 4 stycznia 2011 roku (data stempla pocztowego) skarżący wniósł o sporządzenie uzasadnienia wyroku oraz o przywrócenie terminu do złożenia takiego wniosku. Wskazał, że doszło do oczywistej i niezawinionej omyłki, ponieważ w dniu 13 grudnia 2010 roku nadał wniosek o uzasadnienie wyroku, jednakże urzędniczka na poczcie błędnie wpisała na kopercie adres sądu – ul. R. (zamiast: R.) w K. Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późniejszymi zmianami-oznaczona dalej jako p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Okoliczności, wskazujące na brak winy, należy- w myśl art. 87 § 2 p.p.s.a.- uprawdopodobnić.
W orzecznictwie wskazuje się, że brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wówczas, gdy strona dołożyła należytej staranności przy prowadzeniu swoich sprawy (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 17 lutego 2009 roku, sygn. akt I OZ 90/09, Lex Omega nr 575364). Rozciąga się to również na staranność w kontroli sposobu wykonania czynności powierzonej innej osobie; zaniedbanie kogoś, komu skarżący powierzył wykonanie czynności do której był sam zobowiązany nie uzasadnia przyjęcia braku winy i przywrócenia terminu (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 26 czerwca 2008 roku, sygn. akt II OZ 678/08, Lex Omega nr 493712). W niniejszej sprawie nie można zatem uznać, aby do uchybienia terminu doszło bez winy skarżącego. Jeżeli przy adresowaniu koperty skorzystał z pomocy innej osoby, winien był upewnić się, czy właściwie zrozumiała i wpisała ona podany przez niego adres.
Przyczyny uchybienia terminu, na jakie powołuje się skarżący, wskazują na niedołożenie przez niego należytej staranności, samo uchybienie było więc przez niego zawinione. Wniosek o przywrócenie terminu okazał się zatem bezzasadny.
Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia, działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.