Uzasadnienie
Pismem z dnia 2 lipca 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej: SKO) przesłało zgodnie z właściwością do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (dalej: WSA w Krakowie), wraz z aktami sprawy, pismo J.W. (dalej: skarżący) z dnia 27 maja 2015 r. zatytułowane: "Wniosek o przywrócenie terminu", w którym równocześnie skarżący oświadczył, że nie może spełnić wymogu jednoczesnego złożenia skargi.
Zarządzeniem Sędziego sprawozdawcy z dnia 21 września 2015 r. wezwano J.W. do usunięcia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, poprzez dołączenie skargi, w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Równocześnie wezwano skarżącego o przedstawienie okoliczności uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Jednocześnie poinformowano skarżącego, że z aktami sprawy, może się zapoznać w Sekretariacie Wydziału I tut. Sądu.
Przesyłka z dnia 25 września 2015 r. zawierająca to wezwanie, została skutecznie doręczona skarżącemu w dniu 30 września 2015 r. Natomiast w dniu 7 października 2015 r. skarżący wystosował do WSA w Krakowie pismo przedstawiające okoliczności uchybienia terminu do wniesienia skargi wraz z załącznikami, w tym skargą w przedmiotowej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2012 r. poz. 270 ze zm. - zwanej dalej p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Stosownie natomiast do art. 87 § 1 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym w świetle § 3 tego artykułu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie też z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§4).
W pierwszej kolejności podkreślić należy, iż przedmiotowy wniosek został złożony w terminie, a zatem możliwa jest jego merytoryczna ocena. Jeżeli bowiem przyczyna uchybienia terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi oraz samej skargi, ustała z momentem poinformowania skarżącego przez SKO o stanie sprawy – pismem z dnia 21 maja 2015 r., które zostało doręczone skarżącemu w dniu 26 maja 2015 r., to rozpoczęty w ten sposób termin do złożenia wniosku i dokonania uchybionej czynności miał swój kres w dniu 2 czerwca 2015 r. Skierowane do Sądu w dniu 27 maja 2015 r. pismo skarżącego zatytułowane "Wniosek o przywrócenie terminu" nie zawiera jednak załącznika w postaci skargi. Obowiązek taki wynika bowiem, jak wskazano powyżej z art. 87 § 4 p.p.s.a. Skarżący wyjaśnił, że nie był w stanie złożyć skargi, gdyż akta nie były już dostępne w SKO, a telefonicznie nie ustalił, gdzie dokładnie są one dostępne w Urzędzie Miasta.
Ponadto podał, że skargę złoży niezwłocznie po zapoznaniu się z aktami sprawy. Sąd wezwał skarżącego do usunięcia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, poprzez dołączenie skargi, w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Równocześnie wezwano skarżącego o przedstawienie okoliczności uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Jednocześnie poinformowano skarżącego, że z aktami sprawy, może się zapoznać w Sekretariacie Wydziału I tut. Sądu. Wezwanie nastąpiło w dniu 25 września 2015 r., a doręczenie miało miejsce w dniu 30 września 2015 r. Sąd przyjął, że w tych okolicznościach sprawy, przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała z momentem zapoznania się przez skarżącego z aktami sprawy w dniu 5 października 2015 r. (w czytelni WSA w Krakowie, jak podaje skarżący), a rozpoczęty w ten sposób termin do złożenia wniosku i dokonania uchybionej czynności miał swój kres w dniu 12 października 2015 r. Zatem skierowane do Sądu w dniu 7 października 2015 r. pismo skarżącego wraz ze skargą, czynią zadość ustawowym przesłankom.
Przechodząc do oceny okoliczności wskazanych we wniosku skarżącego wskazać należy, że w dniu 12 marca 2015 r. wystosował on pismo do SKO informujące, że od 18 marca 2015 r. do 14 kwietnia 2015 r. wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu pracy i prosi o nieprzesyłanie mu pism na adres do korespondencji, natomiast gdy nie wróci po tym czasie, to wskaże aktualny adres pobytu. Zauważyć jednak należy, że w tym samym dniu, tj. 12 marca 2015 r. SKO wydało w sprawie J.W. postanowienie i jak podaje SKO, postanowienie to zostało skierowane przez skład orzekający Kolegium do ekspedycji przed wpływem pisma skarżącego informującego o wyjeździe za granicę. Postanowienie to zostało nadane na poczcie przed otrzymaniem przez referenta sprawy, pisma skarżącego z dnia 12 marca 2015 r. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że postanowienie to zostało ekspediowane na adres skarżącego w dniu 19 marca 2015 r. W dniu 23 marca 2015 r. była pierwsza awizacja przedmiotowej przesyłki.
W dniu 31 marca nastąpiła druga awizacja przesyłki, natomiast zwrot (nie podjęto w terminie) nastąpił w dniu 8 kwietnia 2015 r. Dowód w postaci przesyłki znajduje się na karcie nr 121 akt administracyjnych. Z kolei przesyłka J.W. adresowana do SKO, na którą powołuje się w piśmie przedstawiającym okoliczności uchybienia terminu do wniesienia skargi, miała miejsce w dniu 12 marca 2015 r., co wynika z danych na stemplu pocztowym, natomiast na Dziennik Podawczy SKO wpłynęła w dniu 17 marca 2015 r.
W ocenie Sądu przytoczone przez skarżącego okoliczności, że z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że jego list z dnia 12 marca 2015 r., dotarł do SKO w dniu następnym nie są przekonujące. Nie jest prawdą, że Kolegium nie ujawnia tej daty w aktach postępowania administracyjnego, bowiem na piśmie widnieje potwierdzenie prezentaty Dziennika Podawczego SKO datowane na 17 marca 2015 r. i dopiero wówczas pismo znalazło się na Dzienniku Podawczym SKO, a dopiero w dalszej kolejności referent sprawy powziął informację o pobycie skarżącego za granicą, a postanowienie wydane zostało pięć dni wcześniej. Nie jest więc prawdą, jak podaje skarżący, że jego prośba znalazła się w aktach sprawy na wiele dni przed wysłaniem do niego postanowienia. Wobec przytoczonych wyżej faktów oraz potwierdzenia ich w aktach postępowania administracyjnego, nie sposób zgodzić się z twierdzeniami skarżącego.
Nie ulega przy tym wątpliwości, iż powstałe wskutek zapisków osoby doręczającej korespondencję świadectwo faktu i daty awizowania przesyłki ma charakter dowodu prima facie, kreuje zatem swoiste domniemanie prawidłowości doręczenia, to jednak jego zakwestionowanie w toku niniejszego postępowania w przedmiocie przywrócenia terminu niewątpliwie wymaga uwiarygodnienia okoliczności przeciwnych. W tym miejscu odwołać się można mutatis mutandis do wypowiedzi Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 30 kwietnia 1998r., sygn. akt III CZ 51/98 zapadłym na gruncie procedury cywilnej, zgodnie z którym pocztowy dowód doręczenia adresatowi przesyłki sądowej jest urzędowym dokumentem potwierdzającym fakt i datę doręczenia. Osoba, która twierdzi, że doręczenia dokonano w innej dacie, tudzież w ogóle go nie dokonano - powinna tę okoliczność udowodnić. Tymczasem w warunkach niniejszej sprawy twierdzenia skarżącego oparte na jego wiedzy nie znajdują potwierdzenia w żadnych innych okolicznościach o charakterze zobiektywizowanym.
Jak słusznie zauważa organ, postanowienie zostało doręczone skarżącemu w trybie subsydiarnym przewidzianym w art. 44 k.p.a., zgodnie z którym w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i art. 43, operator pocztowy przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej. Organ w piśmie z dnia 21 maja 2015 r. dokładnie przedstawił skarżącemu procedurę doręczeń. Ponadto SKO wyjaśnia, że skarżący nie wskazał innego adresu, pod którym należało doręczać mu pisma w toczącej się sprawie, a jak wynika z pism, jego pobyt za granicą nie był długotrwały, a tym samym nie spowodował zmiany jego miejsca zamieszkania, co oznacza, że dokonane doręczenia, na wskazany przez skarżącego oficjalny adres, wywołują skutki prawne.
Nadto organ wskazuje, że w orzecznictwie przyjęło się, iż nieobecność strony przez pewien określony czas, np. wyjazd za granicę, nie oznacza zmiany adresu, a wówczas zastosowanie ma przepis art. 44 k.p.a., regulujący doręczenie korespondencji w sposób zastępczy. SKO pouczyło skarżącego o tym, że wydane postanowienie, z uwagi na jego doręczenie w trybie zastępczym, ma charakter ostateczny.
Wskazać należy, że przepisy o doręczeniu mają charakter obligatoryjny, który wyłącza swobodną dyspozycję stron w zakresie sposobu doręczania pism sądowych (zasada oficjalności doręczeń). Doręczenie stanowi czynność materialno-techniczną, wywołującą określone skutki prawne przez fakty. Polega ono na zgodnym z przepisami umożliwieniu określonej osobie zapoznania się z treścią przeznaczonej dla niej korespondencji. Sąd dokonując, jak w niniejszej sprawie oceny prawidłowości doręczenia, z natury rzeczy opierać się musi na treści akt postępowania, przyjmując w braku nasuwających się wątpliwości stan faktyczny wynikający ze ściśle określonej procedury doręczenia korespondencji. Zaistnienie wspomnianych wątpliwości związane być zaś musi zasadniczo - co oczywiste - z nieścisłościami, jakie występują w treści zgromadzonej w sprawie dokumentacji. W sposób oczywisty procedura doręczenia pism opiera się niechybnie na zaufaniu, jakim obdarza się osobę dostarczającą przesyłki. Dochowanie ustawowych wymogów oraz wiarygodność konkretnego doręczyciela weryfikować można jedynie za pomocą czynionych przez niego zapisków.
Jak wynika z § 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1350 ze zm.), znajdującego zastosowanie w sprawie na mocy art. 65 § 2 P.p.s.a. zawiadomienie dla adresata o pozostawieniu przesyłki sporządza doręczający, wskazując w nim placówkę pocztową operatora lub urząd gminy, z którego przesyłkę należy odebrać w ciągu siedmiu dni, licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia zawiadomienia; zawiadomienie pozostawia w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej. Zgodnie z § 7 ust. 1 tego rozporządzenia po pozostawieniu zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki we właściwej placówce pocztowej operatora lub właściwym urzędzie gminy doręczający:
- 1) dokonuje adnotacji o niedoręczeniu przesyłki na formularzu potwierdzenia odbioru oraz adnotacji "awizowano dnia" na stronie adresowej niedoręczonej przesyłki i składa swój podpis;
- 2) oddaje przesyłkę niezwłocznie do właściwej placówki pocztowej operatora lub właściwego urzędu gminy.
W świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia - jeżeli osoba uprawniona nie zgłosi się po odbiór przesyłki złożonej w placówce pocztowej operatora w terminie placówka pocztowa operatora:
- 1) sporządza, według wzoru określonego w załączniku nr 3 do rozporządzenia, powtórne zawiadomienie o możliwości jej odbioru w terminie kolejnych siedmiu dni, licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia zawiadomienia, które doręczający niezwłocznie pozostawia w drzwiach adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej; w przypadku doręczenia, o którym mowa w art. 135 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, powtórne zawiadomienie pozostawia placówka pocztowa operatora w skrytce pocztowej adresata;
- 2) zaznacza dokonanie powtórnego zawiadomienia na adresowej stronie niedoręczonej przesyłki adnotacją "awizowano powtórnie dnia" i podpisem.
Warto także zwrócić uwagę na fakt, że skarżący w piśmie z dnia 7 października 2015 r. adresowanego do WSA w Krakowie wskazuje, że przyleciał z zagranicy w dniu 9 kwietnia 2015 r., a do Krakowa przyjechał dzień później, tj. 10 kwietnia 2015 r., natomiast pismo z zapytaniem o stanie sprawy do SKO nadaje drogą pocztową dopiero w dniu 18 maja 2015 r., czego potwierdzeniem jest data stempla pocztowego na kopercie. W piśmie z dnia 12 czerwca 2015 r. do Prezydenta Miasta K., Oddział Egzekucji Administracyjnej, skarżący zwraca się o informację, gdzie i kiedy może zapoznać się z aktami sprawy. Podaje również, że z uwagi na wypadek, jakiemu uległ, 29 maja 2015 r., z aktami będzie mógł się zapoznać dopiero po 26 czerwca 2015 r.
Końcowo nadmienić należy, iż mając na uwadze treść dokumentów dołączonych do akt postępowania, wnioskować można było przede wszystkim o zaistnieniu przesłanek przyjęcia fikcji doręczenia w oparciu o przepis art. 73 p.p.s.a., co oznacza przyjęcie, że skarżący miał możliwość zapoznania się ze skierowaną do niego korespondencją, tym bardziej, że miał świadomość, iż toczy się w jego sprawie postępowanie i naturalnym jest otrzymywanie w tym czasie pism od organu administracji, podobnie sytuacja kształtowałaby się na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego. Przyjmując bowiem stanowisko skarżącego, iż nie miał on możliwości wcześniejszego zapoznania się z treścią zapadłego w jego sprawie postanowienia z uwagi na jego niedoręczenie – trzeba byłoby przyjąć, że termin do wniesienia skargi w ogóle nie rozpoczął swego biegu, a zatem bezprzedmiotowy byłby również jego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Brak jest podstaw do tego, żeby kwestionować prawidłowość doręczenia przesyłki skarżącemu. Jak wskazuje SKO, postanowienie zostało wysłane skarżącemu na adres miejsca zamieszkania i zostało dwukrotnie awizowane, a skarżący nie wskazał innego adresu, pod który należy doręczać mu pisma w toczącej się sprawie, co można kwalifikować, jako niedbalstwo skarżącego. Jak wynika z pism skarżącego, jego pobyt za granicą nie był długotrwały, a tym samym nie spowodował zmiany miejsca zamieszkania, co oznacza, że doręczenie dokonane na wskazany przez skarżącego adres, wywołuje skutki prawne, tym bardziej, że postanowienie SKO w sprawie skarżącego, zostało skierowane przez skład orzekający Kolegium do ekspedycji przed wpływem pisma J.W. o wyjeździe za granicę.
W tej sytuacji, biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego podmiotu należycie dbającego o własne interesy, stwierdzić należy, że nie jest możliwe uznanie, iż skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu, skoro nie podał on innego, zastępczego adresu, pod który należy doręczać mu przesyłki w toczącym się w jego sprawie postępowaniu.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.