Uzasadnienie
wyroku z dnia 31 lipca 2020 r
W dniu 23 października 2018 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał w sprawie prowadzonej pod znakiem [...] decyzję, w której odmówił wszczęcia postępowania w sprawie z wniosku Przedsiębiorstwa Instalacyjnego Wielobranżonego [...] sp. z o.o. o umorzenie składek. Decyzja została wysłana na adres spółki i odebrana 16 listopada 2018 roku.
Dnia 3 grudnia 2018 roku pracownik [...] sp. z o.o. nadał w placówce pocztowej wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z dnia 20 grudnia 2018 roku (znak sprawy: [...]) Zakład Ubezpieceń Społecznych stwierdził uchybienie terminu do złożenia tego wniosku. Organ stwiedził, że spółka nie tylko uchybiła 14-dniowemu terminowi do złożenia wniosku, ale ponadto nie dołączyła do niego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. [...] sp. z o.o. wniosek o przywrócenie terminu ostatecznie złożyła 25 stycznia 2019 roku.
Decyzją z dnia 4 marca 2019 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z 23 października 2018 roku.
[...] sp. z o.o. złożyła 26 kwietnia 2019 roku skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 4 marca 2019 roku. Skarga została podtrzymana w piśmie pełnomocnika spółki, adw. A. C.-S. z 29 czerwca 2020 roku. We wskazanym piśmie pełnomocnik zarzucił decyzji z 4 marca 2019 roku naruszenie art. 77 § 1, art. 80 i art. 8 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych niezbędnych czynności mających na celu wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie braku winy strony przy podejmowaniu czynności związanych z wniesieniem odwołania od decyzji organu I instancji, a ponadto naruszenie art. 58 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skarżąca spółka nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Zarzuciła także naruszenie zasad praworządności z art. 7 k.p.a. oraz pogłębienia zaufania obywateli do organów państwa z art. 8 k.p.a., a także art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej [...] poprzez naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej i demokratycznego państwa prawa.
W uzasadnieniu wskazanych zarzutów podniesiono, iż organ wskazując błąd spółki w postaci braku złożenia wniosku o przywrócenie terminu wraz z nadanym 3 grudnia 2018 roku wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy powinien także zawrzeć w tej kwestii stosowne pouczenia, a czego zaniechał. Ponadto wskazano, że spółka uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprwy. Zdaniem skarżącej nie może ona ponosić odpowiedzialności za zaniechanie swojego pracownika, który był zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy, nie nadał przesyłki w terminie i nie zawiadomił o tym fakcie pracodawcy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 83 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Art 129 wskazanego kodeksu wyznacza 14-dniowy termin złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W niniejszej sprawie decyzja o odmowie wszczęcia postępowania z 23 października 2018 roku została doręczona [...] sp. z o.o. 16 listopada 2018 roku. Termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy upływał wobec tego 30 listopada, o czym spółka została pouczona w sposób prawidłowy. Mimo tego wniosek ten został nadany dopiero 3 grudnia 2018 roku, termin nie został więc zachowany. Oczywiście w takiej sytuacji możliwe jest przywrócenie terminu do złożenia wniosku, co regulują art. 58 i 59 k.p.a. Należy wobec tego rozważyć, czy w sprawie zaistniały wszystkie przesłanki do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do treści art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Organ administracji publicznej jest zatem obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu, uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony. Niespełnienie chociażby jednej ze wskazanych powyżej przesłanek skutkować musi odmową przywrócenia terminu wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W niniejszej sprawie nie zostały spełnione dwie z nich.
Nie budzi wątpliwości, że nie został dochowany 7-dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Przyjmując, że przyczyną niezachowania terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy było spóźnione nadanie tego wniosku przez pracownika spółki i niewiedza skarżącej o uchybieniu tegoż pracownika należy stwierdzić, że ta niewiedza ustała w chwili, gdy skarżąca dowiedziała się, że uchybiła terminowi do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Stało się to w dniu 11 stycznia 2019 roku, kiedy to doręczona została decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 20 grudnia 2018 roku o uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Od tej daty należy zatem liczyć siedmiodniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Upłynął on wobec tego w dniu 18 stycznia 2019 roku, a wniosek o przywrócenie terminu został nadany dopiero 25 stycznia 2019 roku. Wskazany 7-dniowy termin jest nieprzywracalny, o czym stanowi art. 58 § 3 k.p.a.
Już więc samo spóźnienie przez spółkę wniosku o przywrócenie terminu nie pozwala na uwzględnienie rozpatrywanej skargi. Przede wszystkim należy jednak przyznać rację Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, że w sprawie brak jest podstaw do uznania, iż ziściła się także trzecia z wymienionych przesłanek tj. że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy został uprawdopodobniony.
Przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, co do zasady, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. Wniosek zainteresowanego wskazujący przyczynę uchybienia terminu nie zawsze daje podstawę do przywrócenia terminu, bo może to nastąpić tylko wówczas, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że podawana przez niego przyczyna była nie do przewidzenia i nie do przezwyciężenia przy użyciu maksymalnego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z 24 września 2014 r., sygn. akt I FSK 1425/13, postanowienie NSA z 1 października 2013 r., sygn. akt I FZ 322/13). W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się w zasadzie jednolicie, że przywrócenie terminu wyklucza każdy rodzaj winy. Usprawiedliwiają je okoliczności nagłe, nieprzewidywalne, takie, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/12).
Z ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (v. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2007 r. II OSK 479/07, LEX nr 344095). Ponadto w judykaturze wskazuje się, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się, np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.
Nie można natomiast przyjąć, by uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje. Za brak działania przedstawiciela strony odpowiedzialność ponosi bowiem sama strona (por. wyrok NSA z 7 marca 2014 r., sygn. akt II FSK 791/12).
Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że [...] sp. z o.o. nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nastąpiło bez jej winy. Podana przyczyna uchybienia terminowi do wniesienia wniosku – błąd pracownika, który nadał pismo za późno nie może być uznana za sytuację nagłą, nieprzewidywalną, a zatem taką przeszkodę w terminowym dopełnieniu określonej czynności procesowej, której nie można było przewidzieć. Podkreślić należy, że osoby zarządzające spółką miały świadomość toczącego się względem skarżącej postępowania. Założyć należy – przyjmując obiektywny miernik staranności – że powinni one zdawać sobie sprawę z ewentualności kierowania do spółki przez organ pism procesowych, w tym również decyzji.
Brak dochowania staranności przez jednego z pracowników nie może być oceniony jako niezawiniony, niewątpliwie dopuścił się on bowiem winy co najmniej w jej lżejszej postaci, tj. niedbalstwa. Takie zawinienie pracownika w uchybieniu terminu jak najbardziej może przekładać się na sytuację prawną spółki. Powszechnie i konsekwentnie przyjmuje się w orzecznictwie i doktrynie, że uznanie braku winy jednostki organizacyjnej do wniesienia środka odwoławczego w ustawowym terminie, wymaga wykazania braku winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnej w jej imieniu. W żadnym razie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne tej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników (wyrok NSA w Warszawie z 20.09.2001 r., IV SA 1340/99, LEX nr 54141). Zaniedbania pracownika odpowiedzialnego za odbieranie czy wysyłanie korespondencji obciążają więc pracodawcę, który powinien zorganizować prawidłowy nadzór nad wykonywaniem obowiązków przez pracowników. Wszelka argumentacja skargi podważająca tak rozumiany warunek przywrócenia terminu stanowi więc wykładnię contra legem.
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, że wydając zaskarżoną decyzję organ nie naruszył prawa i dlatego Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.