Uzasadnienie
Postanowieniem referendarza Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 11 lutego 2013r. sygn. akt I SA/Kr 929/12 oddalono wnioski W.G o zwolnienie od kosztów sądowych.
Postanowienie to, wraz z pouczeniem o prawie do wniesienia sprzeciwu w terminie 7 dni pod rygorem jego odrzucenia zostało doręczone osobiście wnioskodawcy w dniu 5 marca 2013r.
W odpowiedzi, w dniu 13 marca 2013r. wnioskodawca złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie sprzeciw od powyższego postanowienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia tego sprzeciwu. W uzasadnieniu wnioskodawca stwierdził, że do 13 marca 2013r. był chory i leżał w łóżku, gdyż cierpi na cukrzycę oraz zaniki pamięci, nie jest też w stanie dokładnie określić daty doręczenia mu postanowienia. Do wniosku dołączono kartę informacyjną, z której wynika, że wnioskodawca przebywał w szpitalu w dniach od 8 do 9 maja 2012r. i był tam poddany zabiegowi kardiologicznemu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 259 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), od postanowień referendarzy sądowych w zakresie przyznania prawa pomocy przysługuje sprzeciw, który musi być wniesiony w terminie 7 dni od dnia doręczenia tego postanowienia. W świetle art. 259 § 2 p.p.s.a. sprzeciw wniesiony po terminie podlega odrzuceniu.
Zastrzeżenie powyższego terminu nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym może złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Rygory formalne, które musi spełnić wnioskodawca zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a to wniesienie do sądu pisma z wnioskiem o przywrócenie terminu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu oraz dokonanie spóźnionej czynności (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 87 § 2 p.p.s.a na stronie, która składa wniosek o przywrócenie terminu spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Przywrócenie uchybionego terminu ma zatem charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. O braku winy można natomiast mówić wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody przezwyciężyć nawet przy użyciu największego wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12.03.2009 r., sygn. akt II GZ 47/2009, LexPolonica nr 2016205). Ponadto to na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu danego terminu. Nie chodzi tu o przeprowadzenie szczegółowego postępowania dowodowego, jednakże strona ubiegająca się o przywrócenie terminu winna dołożyć staranności i wysiłku w wyjaśnieniu przyczyn swojego uchybienia.
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy na wstępie należy stwierdzić, że sprzeciw jest spóźniony, został bowiem złożony dzień po terminie, upływającym 12 marca 2013r. Jednocześnie w opinii Sądu, wnioskodawca nie zdołał uprawdopodobnić, że niedochowanie terminu nastąpiło bez jego winy.
Wnioskodawca oświadczył, że był chory w związku z cukrzycą i zanikami pamięci. Twierdzenie to jest jednak gołosłowne, nie przedstawiono bowiem żadnych dokumentów, które mogłyby ten stan potwierdzać. Załączona karta informacyjna ze szpitala dotyczy hospitalizacji wnioskodawcy, która odbyła się prawie rok wcześniej, bo w maju 2012r. Rzeczywiście wynika z niej, że wnioskodawca cierpi na cukrzycę oraz wiele innych schorzeń, nie ma tam jednak mowy o zanikach pamięci. Należy też zauważyć, że schorzenia te, choć istniały, nie wpłynęły wcześniej na aktywność procesową wnioskodawcy, który złożył skargę, wniosek o zwolnienie od kosztów oraz odpowiadał w terminie na szereg wezwań sądowych. Również pomimo choroby, na którą powołuje się wnioskodawca, był on w stanie osobiście odebrać zaskarżone postanowienie.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, zdaniem Sądu wnioskodawca nie zdołał uprawdopodobnić, że wysłanie sprzeciwu z jednodniowym opóźnieniem było wynikiem okoliczności nie do przezwyciężenia, za które wnioskodawca nie ponosi winy.
Należało zatem odmówić wnioskodawcy przywrócenia terminu, o czym orzeczono jak w sentencji na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a.