Uzasadnienie
W dniu 21 maja 2007 r. M. W. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. Nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł. – Ś. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług wynikających z deklaracji VAT - 7 złożonych przez spółkę cywilną "A" za miesiące od czerwca do listopada 2004 r. oraz orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności M. W. za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług zlikwidowanej spółki cywilnej za ww. miesiące 2004 r.
Wraz ze skargą skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, w którym podniosła, że z powodu gwałtownego zaostrzenia przewlekłej choroby kręgosłupa, choroby wieńcowej, nieżytu jelita grubego, a także nasilonego stanu depresyjnego, nie była w stanie wnieść skargi na powyższą decyzję w terminie. Ciężki stan zdrowia spowodował konieczność podjęcia przez skarżącą leczenia w warunkach domowych między innymi z uwagi na trudności w poruszaniu się. Do wniosku skarżąca załączyła sporządzone w dniu 16 maja 2007 r. przez lekarza zaświadczenie, z którego wynika, że u skarżącej rozpoznano zespół bólowy kręgosłupa odcinka krzyżowo-lędźwiowego, chorobę zwyrodnieniową kości, stawów i kręgosłupa w szczególności odcinka krzyżowo-lędźwiowego, nadciśnienie tętnicze, chorobę wieńcową, przewlekły nieżyt jelita grubego i zespół depresyjny.
Z zaświadczenia wynika nadto, że z powodu zaostrzenia przewlekłej choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa skarżąca wymagała leczenia w warunkach domowych i że pozostawała w domu od 7 marca do 16 maja 2007 r. Lekarz stwierdził również że pacjentka ma ograniczoną możliwości poruszania się, trudności w siadaniu i chodzeniu.
W piśmie z dnia 31 lipca 2007 r., stanowiącym odpowiedź na zarządzenie Sądu skarżąca podała, że w okresie między 7 marca a 16 maja 2007 r. nie podejmowała pracy. Oświadczyła także, że pod wskazanym jako jej miejsce zamieszkania adresem zamieszkuje wraz z synem M. W..
W piśmie datowanym na 31 lipca 2007 r., oznaczonym jako oświadczenie skarżąca stwierdziła, że na choroby wymienione we wniosku o przywrócenie terminu leczy się od wielu lat, a z powodu choroby kręgosłupa, rąk i stawów do lutego 2008 r. miała przyznaną rentę. Znaczne nasilenie dolegliwości ograniczających zdolności ruchowe miało miejsce w ostatnim roku. Jako załącznik skarżąca dołączyła kserokopię orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z dnia 2 marca 2006 r.
Postanowieniem z dnia 13 grudnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Uzasadniając powyższe postanowienie Sąd wskazał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, bowiem przyczyną jego uchybienia nie było zdarzenie nagłe i nie do przezwyciężenia, lecz nasilenie chorób, na które choruje od dawna. Sąd nie uwzględnił twierdzeń skarżącej jakoby w dniach niedyspozycji, między 7 marca, a 16 maja 2007 r. nie mogła podjąć żadnych czynności związanych ze złożeniem skargi osobiście lub za pośrednictwem osób trzecich. Skarżąca, mogła pomimo nasilenia się dolegliwości, sporządzić skargę i złożyć ją w przepisanym terminie wyręczając się dorosłym synem, z którym mieszka.
Sąd uznał też że wystawione przez lekarza na prośbę skarżącej zaświadczenie, nie stanowi zaświadczenia lekarskiego, a co za tym idzie nie uprawdopodobnia braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Na powyższe postanowienie ustanowiony dla strony pełnomocnik z urzędu, wniósł zażalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zażalenie jest uzasadnione i postanowieniem z dnia 26 lutego 2008 r. w sprawie oznaczonej sygn. akt I FZ 56/08 uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. W ocenie Sądu II instancji nieuzasadnione jest żądanie od skarżącej przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, któremu nie jest ona w stanie sprostać bowiem jako osoba nigdzie nie zatrudniona nie jest w stanie uzyskać w sposób zgodny z prawem zaświadczenia lekarskiego, a dokładnie zwolnienia lekarskiego na druku L4 (druk ścisłego zarachowania). Nieuzasadnione jest traktowanie braku takiego dokumentu, jako okoliczności zaprzeczającej twierdzeniom strony i to popartym pismem potwierdzającym jej stanowisko, a podpisanym przez lekarza znającego historię choroby skarżącej.
Odnośnie zaś pomocy syna skarżącej przy wysyłaniu skargi, Sąd II instancji stwierdził, że sam fakt, że skarżąca zamieszkuje z synem nie nakłada na skarżącą obowiązku "posłużenia" się nim w celu dostarczenia pisma do Sądu w terminie.
W tym zakresie należy zbadać rzeczywistą możliwość uzyskania pomocy od syna, w szczególności, że w zażaleniu żaląca oświadczyła, że syn nie przebywa w miejscu zamieszkania z uwagi na charakter pracy, jaką wykonuje.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezbędnym jest dokładne ustalenie, czy w ocenianym w sprawie okresie skarżąca mogła skorzystać z pomocy swojego syna. W tym celu należy, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wezwać stronę do przedstawienia dokumentu potwierdzającego konieczność wykonywania przez syna obowiązków pracowniczych poza miejscem zamieszkania, a także zbadać dokładnie charakter wykonywanych przez niego obowiązków pracowniczych, by ustalić, czy ich intensywność, specyfika uniemożliwiała mu lub nadmiernie utrudniała wysłanie pisma do sądu zamiast matki.
Zarządzeniem z dnia 27 marca 2008 r. skarżąca została wezwana do przedstawienia dokumentu potwierdzającego, że syn M. W. w okresie 10 lutego do 12 marca 2007 r. wykonywał obowiązki pracownicze poza miejscem zamieszkania oraz przedstawienia charakteru wykonywanych obowiązków pracowniczych, w szczególności wykazania, czy ich intensywność i specyfika uniemożliwiała mu lub nadmiernie utrudniała wysłanie skargi w imieniu matki.
W odpowiedzi na wezwanie skarżąca w piśmie z dnia 7 kwietnia 2008 r. poinformowała, że syn M. W. jest zatrudniony w jednostce wojskowej w R. jako ślusarz. Do pracy wychodzi rano i wraca wieczorem. Pomimo, że syn mieszka razem ze skarżącą, to nie wyświadczają sobie jakichkolwiek przysług. Podobnie stosunki panujące między skarżącą, a jej synem określił pełnomocnik skarżącej w piśmie z dnia 12 maja 2008 r. wskazując, że osoby te nie udzielają sobie pomocy. Istniejące między domownikami stosunki uniemożliwiają również uzyskanie od syna dokumentów potwierdzających zatrudnienie i charakter pracy jaką wykonywał w lutym i marcu 2007 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniosek skarżącej zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 roku, nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie do art. 87 § 1 P.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.).
Z przywołanych przepisów wynika, że przywrócenie terminu jest uzależnione od łącznego spełnienia czterech przesłanek: uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi; wniesienie wniosku o przywrócenie terminu; dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin. Główną przesłanką zasadności wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest brak winy w uchybieniu tegoż terminu. Oceniając ten brak, należy przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu można zatem mówić jedynie w sytuacji, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody uchybienia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku – por. pogląd wyrażony w postanowieniu NSA z dnia 2 października 2002r., sygn. akt V SA 793/02, publ. M.Pr.2002, Nr 23, poz. 1059.
W ocenie Sądu skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do złożenia skargi nastąpiło na skutek okoliczności niezawinionych przez skarżącą.
Z załączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego wystawionego w dniu 16 maja 2007 r. wynika, że u skarżącej rozpoznano szereg chorób, w tym chorobę zwyrodnienia kręgosłupa, której zaostrzenie spowodowało w ocenie lekarza konieczność leczenia w domu w dniach od 7 marca do 16 maja 2007 r.
Z zaświadczenia wynika, że chora miała w tym okresie ograniczoną zdolność ruchową oraz trudności z siadaniem i chodzeniem. Zawarty w zaświadczeniu opis dolegliwości wynikających z zaostrzenia się choroby zwyrodnieniowej czyni, zdaniem Sądu, wysoce prawdopodobnym twierdzenie, że sporządzenie i wniesienie skargi było w tym okresie niemożliwe nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, zwłaszcza gdy uwzględni się okoliczność, że nie jest to jedyne schorzenie na jakie cierpi skarżąca. Jak wskazano wyżej u skarżącej rozpoznano zespół bólowy kręgosłupa odcinka krzyżowo-lędźwiowego, chorobę zwyrodnieniową kości, stawów i kręgosłupa w szczególności odcinka krzyżowo-lędźwiowego, nadciśnienie tętnicze, chorobę wieńcową, przewlekły nieżyt jelita grubego i zespół depresyjny. Opinia lekarska zawarta w zaświadczeniu z dnia 16 maja 2007 r. koresponduje z treścią orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, z którego wynika, że do lutego 2008 r. skarżąca była częściowo niezdolna do pracy i miała przyznaną rentę.
Reasumując, w ocenie Sądu opisane we wniosku dolegliwości chorobowe, potwierdzone zaświadczeniem lekarskim oraz pośrednio orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS, wskazują, że stan zdrowia skarżącej w okresie biegu terminu do wniesienia skargi był na tyle ciężki, że nawet przy dołożeniu należytej staranności nie była ona w stanie wnieść skargi w terminie.
Postanawiając o przywróceniu terminu do wniesienia skargi Sąd uwzględnił również pogląd wyrażony w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, że pomimo zamieszkiwania z dorosłym synem skarżąca nie miała obowiązku posłużenia się nim by wnieść skargę w ustawowym terminie. Wprawdzie odebrane od skarżącej i jej pełnomocnika dodatkowe wyjaśnienia nie potwierdziły podnoszonej w zażaleniu okoliczności, że syn skarżącej przebywał poza miejscem zamieszkania, tym niemniej jednak wykazane zostało, że M. W. pracuje poza miejscem zamieszkania - w R.. Biorąc pod uwagę, że wykonuje on pracę na w pełnym wymiarze i jest zmuszony dojeżdżać do odległego miejsca wykonywania pracy, to uprawnionym staje się wniosek, że faktyczna możliwość uzyskania przez skarżącą pomocy od syna, polegającej na sporządzeniu i wniesieniu skargi, była znikoma. W istocie bowiem M. W. przez większą część dnia przebywał poza domem i skarżąca nie mogła oczekiwać od niego tego rodzaju pomocy.
W tych okolicznościach Sąd doszedł do przekonania, że wymaganie od skarżącej, by w celu zachowania terminu do wniesienia skargi "posłużyła" się synem stanowiłoby wymóg ponad miarę staranności, której można oczekiwać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
t.n.