Uzasadnienie
Wnioskiem zawartym w skardze na opisaną w sentencji decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, skarżący zwrócił się o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych (wysokość wpisu od skargi w niniejszej sprawie wynosi 200 zł – błędnie w wezwaniu z dnia 2 marca 2016 r. wskazano, iż jest to kwota 1.151 zł).
Z uzasadnienia wniosku oraz nadesłanych dokumentów wynika, że skarżący prowadzi gospodarstwo domowe z córką (19 lat) i synem (6 lat). Rodzina utrzymuje się z wynagrodzenia z pracę skarżącego w charakterze kierowcy w Z. O.-K. - E. S.. W utrzymaniu dzieci pomaga mu żoną z która ma zawartą umowę rozdzielności majątkowej i z którą nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego. Z tych względów - jak wskazał – nie jest zobowiązany do dokumentowania sytuacji majątkowej swojej małżonki, która nie jest uczestnikiem niniejszego postępowania i jej sytuacja majątkowa nie powinna mieć żadnego znaczenia.
Referendarz sądowy zważył, co następuje
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Tytułem wstępu wskazać jednak należy, że celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie dostępu do sądu podmiotom, których wyjątkowo trudna sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania oraz to, że przyznanie prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie musi być postrzegane jako wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania (por. art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."). W związku z tym strona występująca na drogę postępowania sądowego powinna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania oraz wyjątkowości zwolnienia z tego obowiązku, czego konsekwencją powinno być wykazanie w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Warunkiem przyznania osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym, czyli takim jakiego domaga się skarżący (zgodnie z art. 245 § 3 p.p.s.a. obejmującym tylko zwolnienie od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego) jest natomiast wykazanie przez nią niemożności poniesienia pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Użyte w powyższym przepisie pojęcie "wykazać" oznacza udowodnić, przedstawić w sposób przekonywujący, pokazać, unaocznić. Nie budzi zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku zależy od tego, co zostanie udowodnione przez stronę (por.: J. P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 319).
Zważywszy na powyższe uznano, że okoliczności niniejszej sprawy nie uzasadniają uwzględnienia zgłoszonego żądania albowiem skarżący nie wyjaśnił wszystkich okoliczności umożliwiających dokonanie oceny całokształtu jego sytuacji materialnej. W szczególności nie udzielił odpowiedzi na wezwanie referendarza w części dotyczącej sytuacji dochodowej i majątkowej żony, co było niezbędne dla oceny zdolności płatniczych skarżącego.
Mianowicie w ocenie referendarza sądowego skarżący przedstawiając swoją sytuację finansową ograniczył się jedynie do przywołania takich okoliczności, które mogłyby świadczyć o tym, że ta jest trudna (bardzo niski dochód, brak oszczędności i jakiegokolwiek majątku). Pominął natomiast (i mimo wezwania nie uzupełnił) istotne informacje dotyczące wysokości uzyskiwanych przez żonę dochodów oraz stanu jej majątku. W judykaturze ugruntowany został pogląd, zgodnie z którym małżonkowie mają względem siebie obowiązek pomocy, obejmujący swym zakresem także prowadzenie procesów sądowych i pokrywania związanych z tym kosztów, którego to obowiązku nie niweczy zniesienie wspólności ustawowej (por. postanowienia NSA z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I FZ 463/08, Lex nr 565693, z dnia 2 września 2009 r. sygn. akt I FZ 199/09, Lex nr 612561, z dnia 19 maja 2009 r. sygn. akt I FZ 113/09, Lex nr 546385).
Instytucja ta w świetle przepisów prawa rodzinnego odnosi się bowiem jak sama nazwa wskazuje, do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków, co oznacza, iż za błędne uznaje się stanowisko (prezentowane również przez skarżącego) jakoby ustanowienie rozdzielności majątkowej zwalniało jego żonę z pomocy finansowej w zakresie prowadzonego postępowania sądowego. Tym bardziej, że akta niniejszej sprawy jednoznacznie wskazują, że skarżący pozostaje w ekonomicznym związku z żoną, co zresztą znajduje uzasadnienie w art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2012 r., poz. 788 ze zm.). Przepis ten zobowiązuje małżonków do wzajemnej pomocy, niezależnie od tego, czy pozostają oni w rozdzielności majątkowej (por. postanowienie NSA z dnia 6 października 2004 r., sygn. GZ 71/04, ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 8). W innym ze swoich orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, iż "W świetle przepisów prawa rodzinnego rozdzielność majątkowa pomiędzy małżonkami odnosi się do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków.
Przede wszystkim dotyczy zobowiązań każdego z małżonków wobec osób trzecich, a także samodzielnego dysponowania swoim majątkiem. Rozdzielność majątkowa nie zwalnia małżonków z obowiązku wzajemnego wsparcia finansowego, a ponadto nie uzasadnia odmowy udzielenia informacji na temat sytuacji majątkowej drugiego małżonka" (por. postanowienie NSA z dnia 25 sierpnia 2011 r., sygn. akt II FZ 441/11).
W świetle poczynionych wyżej rozważań zasadnym jest uznanie, że dla pełnej oceny możliwości finansowych skarżącego niezbędne jest ujęcie w budżecie jego gospodarstwa domowego dochodów oraz majątku jego żony. Referendarz sądowy za niewiarygodne bowiem uznaje twierdzenia strony o nieprowadzeniu przez małżonków wspólnego gospodarstw domowego. Zdaniem oceniającego skarżący pozostaje w ekonomicznej więzi z małżonką, która – jak sam oświadczył – ponosi w części koszty utrzymania gospodarstwa domowego, a co jest wystarczające do uznania jej za osobę wspólnie gospodarującą ze skarżącym oraz ich dwójką dzieci.
Powyższe założenie potwierdza również wykazana wysokość dochodów skarżącego otrzymywanych "na rękę". Opierając się na doświadczeniu życiowym referendarz sądowy doszedł do wniosku, że zapewnienie egzystencji sobie w całości oraz w części dwójce dzieci z dochodu w wysokości ok. 540 zł jest mało prawdopodobne. Zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych ograniczonych nawet do niezbędnego minimum takich jak zakup żywności, środków czystości, ubrań, leczenie, dojazdy do pracy wymaga znacznie większych środków niż zadeklarowane przez skarżącego, nie wspominając o kosztach ustanowienia zawodowego pełnomocnika. Oznacza to, że skarżący albo korzysta ze środków małżonki w szerszym niż wskazuje zakresie, co potwierdza fakt prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego z małżonką lub posiada inne nieujawnione źródła dochodów.
Ponadto należy wskazać, iż uzyskiwanie takiego dochodu w przeliczeniu na członka rodziny jednoznacznie uprawnia go do korzystania ze wsparcia organów pomocy społecznej, z której skarżący nie korzysta.
Konkludując, w tych okolicznościach wskazać należy, iż oceniając wniosek o prawo pomocy należy kierować się nie tylko jego literalną treścią, ale także zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie te dyrektywy oceny zdolności finansowej skarżącego nie pozwalają uznać jego wniosku za odpowiadający rzeczywistości. Nie można wiarygodnie twierdzić, że środki rodziny (ok. 540 zł) wystarczają na utrzymanie skarżącego bez pokrywania ich z innych źródeł. Tymczasem źródła te, w tym dochody żony ani stan jej majątku nie zostały ujawnione, a taki stan rzeczy wyklucza przyznanie prawa pomocy.
Z tych względów, działając na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., orzeczono jak w postanowieniu.