Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lubliniez 31 stycznia 2024 r., sygn. akt I SA/Lu 575/23

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Niezgoda Asesor sądowy Jakub Polanowski
Rozpoznanie
w trybie uproszczonym w dniu 31 stycznia 2024 r.
Sprawa
sprawy ze skargi Z. Ł. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 1 sierpnia 2023 r. nr 0601-IOD-2.4102.12.2023.11 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2023 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, po rozpatrzeniu wniosku Z. Ł. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Puławach z 19.01.2023 r., znak: 0616: SPN/.4102.191.2021.19 w sprawie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2017 r. z tytułu kapitałów pieniężnych i odpłatnego zbycia praw majątkowych, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że decyzją z 19 stycznia 2023 r., znak: 0616-SPV.4102.191.2021.19 Naczelnik Urzędu Skarbowego w Puławach określił Z. Ł. (strona, skarżąca) zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2017 r. z tytułu kapitałów pieniężnych i odpłatnego zbycia praw majątkowych w kwocie 864.500 zł. Od decyzji pełnomocnik skarżącej złożył odwołanie w dniu 20 marca 2023 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że na przełomie stycznia i lutego 2023 r. skarżąca otrzymała z Urzędu Skarbowego w Puławach pustą kopertę. Nie wiedziała, że zapadła wobec niej decyzja z 19 stycznia 2023 r. i z tego powodu nie złożyła odwołania w terminie. Dopiero w toku czynności przesłuchania w charakterze podejrzanej w dniu 16 marca 2023 r. skarżącej okazano odpis decyzji. W związku z oświadczeniem, że o zapadnięciu decyzji skarżąca dowiedziała się w toku przesłuchania w charakterze podejrzanej tj. w dniu 16 marca 2023r., prawo do złożenia podania o przywrócenie terminu do złożenia odwołania rozpoczęło bieg właśnie w tym dniu. Wraz z wnioskiem złożono odwołanie od decyzji.

Odnosząc się do złożonego wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania organ wskazał, że został on złożony w terminie, tj. 7 dni od dnia, w którym ustały przyczyny uchybienia (16 marca 2023 r. - okazanie odpisu decyzji podczas przesłuchania w charakterze podejrzanej, 20 marca 2023 r. - złożenie wniosku).

Organ podkreślił, że warunkiem uznania zasadności wniosku o przywrócenie terminu jest brak winy w uchybieniu terminowi. Wiąże się to z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie uniemożliwia przywrócenie terminu. Istotna dla rozpoznania przedmiotowej sprawy jest zatem ocena przyczyn, dla których nie dotrzymano terminu do wniesienia odwołania od decyzji.

Oceniając argumenty skarżącej organ podniósł, że opierają się one na założeniu, że w dniu 24 stycznia 2023 r. nie doręczono jej decyzji (koperta była pusta). Tego rodzaju argumentacja sugeruje, że termin do wniesienia odwołania nie zaczął w ogóle biec (skoro decyzji nie doręczono), a nie że termin ten upłynął, a skarżąca złożyła odwołanie z jego uchybieniem, lecz bez własnej winy. Zostało to poddane odrębnej ocenie w sprawie dotyczącej stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania.

Jak natomiast ustalono w sprawie, Naczelnik Urzędu Skarbowego w Puławach wysłał do skarżącej decyzję z 19 stycznia 2023 r. za pośrednictwem urzędu pocztowego na wskazany adres zamieszkania, tj. ul. [...], [...]. Z potwierdzenia odbioru wynika, że przesyłkę odebrał w dniu 24 stycznia 2023 r. dorosły domownik [...]. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przedmiotowej korespondencji znajdują się zapisy: rodzaj pisma ZOP-PO, numer pisma [...], z dnia 19 stycznia 2023 r.

Zdaniem organu, pomimo, że oznaczenie rodzaju pisma jako ZOP-PO było niewłaściwe, wskazany na potwierdzeniu odbioru numer decyzji, jej data, a także nr UNP w sposób jednoznaczny identyfikowały zawartość korespondencji, do której załączono potwierdzenie odbioru. Zwrócono też uwagę na praktykę obiegu dokumentów w organie podatkowym. Obejmuje ona sporządzenie co najmniej dwóch egzemplarzy decyzji przez pracownika prowadzącego sprawę, przekazanie do akceptacji kierownikowi komórki, a następnie przedłożenie ich do podpisu osobie uprawnionej. Jeden egzemplarz decyzji z adnotacjami o akceptacji pozostaje w aktach sprawy, natomiast oryginał, bez odręcznych zapisów, wysyłany jest do podatnika. W aktach sprawy znajduje się tylko jeden egzemplarz decyzji, ponieważ drugi został wysłany do skarżącej zgodnie z rozdzielnikiem. W ocenie organu, nie sposób było nie zauważyć braku decyzji w kopercie – liczy ona 38 stron, co daje 19 arkuszy papieru w formacie A4.

Organ wskazał nadto, że zwrócił się do skarżącej z prośbą o przesłanie koperty, by zweryfikować jej twierdzenia. W odpowiedzi skarżąca oświadczyła, że kopertę tę wyrzuciła.

W tych okolicznościach organ odmówił wiarygodności twierdzeniom skarżącej o braku doręczenia na jej rzecz decyzji. Podkreślił, że skarżąca nie podjęła nawet próby wyjaśnienia sytuacji, którą sama opisuje, choć była w pełni zorientowana o toczącym się postępowaniu podatkowym oraz zbliżającym się jego zakończeniu. Nie powiadomiła organu podatkowego o rzekomym braku decyzji w doręczonej kopercie.

Poza twierdzeniem o niedoręczeniu decyzji, skarżąca nie przedstawiła zdaniem organu żadnych innych okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Nie uprawdopodobniła zatem w żaden sposób braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania, co czyni wniosek bezpodstawnym.

Na wskazane postanowienie Z. Ł. złożyła skargę, w której wniosła o jego uchylenie w całości i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Puławach z 19 stycznia 2023 r. oraz przekazanie sprawy do Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie celem rozpoznania odwołania. Zarzuciła naruszenie:

  1. - art. 162 § 1 O.p. poprzez dowolne i błędne przyjęcie, że w dniu 24 stycznia 2023 r. doszło do skutecznego i prawidłowego doręczenia decyzji z 19 stycznia 2023 r. i w konsekwencji do dowolnej i błędnej odmowy przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, podczas gdy uprawdopodobniła, że o decyzji dowiedziała się dopiero w dniu 16 marca 2023 r., podczas czynności w Urzędzie Celno-Skarbowym i do protokołu tych czynności oświadczyła, że w dniu 24 stycznia 2023 r. otrzymała jedynie pustą kopertę, a na zwrotnym poświadczeniu odbioru tej korespondencji znajduje się zapis: "rodzaj pisma ZOP-PO", podczas gdy w organach podatkowych decyzje określające wysokość zobowiązania podatkowego oznaczane są formularzem "ZOB-PO", co prowadzi do wniosku, że zwrotne poświadczenie odbioru, na którym nie ma kodu definiującego decyzję określającą wysokość zobowiązania podatkowego, uprawdopodobnia okoliczność, że korespondencja doręczona skarżącej w dniu 24 stycznia 2023 r. nie zawierała decyzji, co powinno skutkować stwierdzeniem, że skarżąca uprawdopodobniła, że nie złożyła odwołania od decyzji w terminie bez swojej winy i przywróceniem terminu do wniesienia odwołania;
  2. - art. 162 § 1 O.p. przez dowolne i błędne uznanie, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że nie zachowała terminu do wniesienia odwołania bez swojej winy, podczas gdy na zwrotnym poświadczeniu odbioru przesyłki znajdował się zapis: "rodzaj pisma ZOP-PO", gdy w organach podatkowych decyzje określające wysokość zobowiązania podatkowego oznaczane są kodem "ZOB-PO", co prowadzi do wniosku, że zwrotne poświadczenie odbioru nie stanowi potwierdzenia, że w kopercie znajdowała się decyzja, a fakt, że skoro na zwrotnym poświadczeniu odbioru w miejscu oznaczenia rodzaju pisma nie ma kodu przypisanego do decyzji określającej zobowiązanie podatkowe, a znajduje się tam inny kod, uprawdopodobnia okoliczność, że korespondencja doręczona skarżącej w dniu 24 stycznia 2023 r. nie zawierała decyzji, co powinno skutkować stwierdzeniem, że skarżąca uprawdopodobniła, że nie złożyła odwołania bez swojej winy i przywróceniem terminu do wniesienia odwołania;
  3. - art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 191 O.p. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, ocenie dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na dowolnej odmowie obdarzenia wiarą oświadczenia skarżącej złożonego do protokołu w Urzędzie Celno-Skarbowym, że w dniu 24 stycznia 2023 r. doręczono skarżącej wyłącznie pustą kopertę i oparcie takiego rozstrzygnięcia wyłącznie o opis obiegu dokumentów w Urzędzie Skarbowym, podczas gdy sam opis biegu dokumentów nie stanowi dowodu, że w dniu 24 stycznia 2023 r. dokonano doręczenia decyzji;
  4. - art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 191 O.p. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, oceny dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na dowolnym pominięciu istotnej okoliczności, że na zwrotnym poświadczeniu odbioru przesyłki z 24 stycznia 2023 r. znajdował się zapis: "rodzaj pisma ZOP-PO", podczas gdy w organach podatkowych decyzje określające wysokość zobowiązania podatkowego oznaczane są formularzem "ZOB-PO", co prowadzi do wniosku, że zwrotne poświadczenie odbioru nie stanowi potwierdzenia, że w kopercie znajdowała się decyzja określająca wysokość zobowiązania podatkowego z 19 stycznia 2023 r., a uprawdopodobnia okoliczność, że korespondencja doręczona skarżącej nie zawierała decyzji, co powinno skutkować stwierdzeniem, że skarżąca uprawdopodobniła, że nie złożyła odwołania od decyzji w terminie bez swojej winy i przywróceniem terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu skargi podkreślono, że skarżąca dowiedziała się o decyzji dopiero w dniu 20 marca 2023 r. podczas czynności w Urzędzie Celno-Skarbowym w Białej Podlaskiej, kiedy to okazano jej podczas przesłuchania wskazany dokument. Wobec powyższego uznać należy, że uprawdopodobniła, że nie złożyła odwołania w terminie bez swojej winy, skoro korespondencja z urzędu skarbowego nie zawierała przedmiotowej decyzji - koperta była pusta. Nie sposób, zdaniem strony, zgodzić się z organem, że w niniejszej sprawie zwrotne poświadczenie odbioru w sposób niewątpliwy potwierdza, że przedmiotowa korespondencja zawierała decyzję. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przedmiotowej korespondencji znajduje się zapis: "rodzaj pisma: ZOP-PO", gdy korespondencja zawierająca decyzję określającą wysokość zobowiązania podatkowego definiowana jest kodem "rodzaj pisma ZOB-PO". Skoro w urzędzie skarbowym jest przewidziana odrębna pozycja i identyfikujący kod dla oznaczenia rodzaju pisma to sam numer pisma i data pisma nie rozstrzyga jaki rodzaj pisma miał znajdować się w doręczonej stronie kopercie.

Brak kodu przypisanego do decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego na zwrotnym poświadczeniu odbioru z 24 stycznia 2023 r. uprawdopodobnia okoliczność, że skarżąca nie złożyła odwołania w terminie bez swojej winy, ponieważ korespondencja nie zawierała decyzji.

Nie można przy tym wykluczyć, że pomimo zasad obiegu dokumentów, w urzędzie doszło do błędu ludzkiego i finalnie nie umieszczono decyzji w kopercie skierowanej do skarżącej. Niemożliwym było też zauważyć (zarówno na etapie wysyłki zamkniętej już koperty, jak i jej odbioru), że koperta jest pusta. Podkreślono, że skarżąca nie miała wiedzy, że wydano wobec niej decyzję, nie sposób więc wymagać, żeby poinformowania organ o braku decyzji w kopercie. Jest ona osobą starszą, niezorientowaną w procedurach. Wobec tego zrozumiałym jest, że - działając w zaufania do organu państwowego - skarżąca czekała na dalsze informacje z urzędu.

W odpowiedzi na skargę organ poparł stanowisko prezentowane w zaskarżonym postanowieniu, wnosząc o oddalenie skargi.

Zarządzeniem z dnia 27 grudnia 2023 r. sprawa skierowana została do rozpoznania w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje

Skarga jest niezasadna, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.

Kontroli sądowej zostało poddane postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem skarżącej, nie dopełniła ona warunków formalnych związanych z uruchomieniem trybu odwoławczego nie ze swej winy, bowiem organ nie doręczył jej decyzji (zaadresowana do niej koperta nie zawierała tego dokumentu). W ocenie skarżącej, we wskazanych okolicznościach, wbrew twierdzeniom organu, dostatecznie uprawdopodobniła, że terminowe wniesienie odwołania napotkało na przeszkody od niej niezależne, które winny skutkować przywróceniem terminu, a odwołanie winno zostać uznane za złożone skutecznie.

Zgodnie z treścią art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (art. 161 § 2 O.p.).

Z powołanych regulacji wynikają cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku jej winy w uchybieniu terminu, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, tj. 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin. Niezbędne jest też stwierdzenie, że terminowi rzeczywiście uchybiono. Ma to istotne znaczenie dla niniejszej sprawy, bowiem – jak słusznie podkreślił organ – stanowisko skarżącej sprowadzało się zasadniczo do wykazania, że nie otrzymała ona decyzji, a zatem, że termin do jej zaskarżenia nie rozpoczął swojego biegu. W takiej zaś sytuacji nie sposób mówić o przywróceniu terminu, który nie mógł wyekspirować.

Sąd ma jednak na względzie fakt, że w odrębnym postępowaniu dotyczącym stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania organ uznał stanowisko skarżącej za niewiarygodne i przyjął, że doręczenie decyzji było skuteczne z dniem 24 stycznia 2023 r. To zaś oznacza, że odwołanie złożone w dniu 20 marca 2023 r. zostało złożone po terminie wynikającym z art. 223 § 2 pkt 1 O.p.

Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie był przez organ kwestionowany. Przyjął on, że zgodnie z twierdzeniem skarżącej przeszkoda w dokonaniu czynności procesowej ustała wraz z okazaniem jej decyzji w toku postępowania karno-skarbowego, co miało miejsce w dniu 16 marca 2023 r. (protokół przesłuchania w charakterze podejrzanej). Wniosek o przywrócenie terminu został niespornie wniesiony w dniu 20 marca 2023 r., a zatem z zachowaniem 7 – dniowego terminu, o którym mowa w art. 162 § 2 O.p. Skarżąca wraz z wnioskiem dokonała czynności, której termin został uchybiony, składając odwołanie. Zatem przesłanki formalne opisane w art. 162 O.p. zostały w sprawie spełnione. Spór koncentruje się więc wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy wnioskującej w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania.

O braku winy w uchybieniu terminowi można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody obiektywnie usunąć. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przepis art. 162 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie określonej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.

Brak winy w uchybieniu terminowi podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Uprawdopodobnienie przeszkód uniemożliwiających dochowanie czynności obciąża wnioskującego, przy czym uprawdopodobnienie oznacza, że strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. Powyższe rozwiązanie prawne świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania oraz ułatwieniu osobie zainteresowanej przedstawienia swoich racji (por. wyrok NSA z 14 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1153/96). Uprawdopodobnienie jest bowiem środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie, sprowadzającym się jedynie do uwiarygodnienia prośby o przywrócenie terminu właściwą argumentacją. Nie oznacza to jednak, że może ona ograniczyć się wyłącznie do własnych - niczym nie wspartych i racjonalnie rzecz ujmując niewiarygodnych - twierdzeń.

Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że skarżąca nie wykazała, by zaszły tego rodzaju niezależne od niej zdarzenia, które usprawiedliwiałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji, w szczególności nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca jako okoliczność stanowiącą o braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania powołała się wyłącznie na fakt (negatywnie zweryfikowany w równolegle toczącym się postępowaniu dotyczącym postanowienia organu w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi – w sprawie tut. Sądu sygn. akt I SA/Lu 574/23 oddalono skargę strony na to postanowienie), że w skierowanej do niej korespondencji od organu nie było decyzji, od której złożyła z opóźnieniem odwołanie (koperta była pusta).

Okoliczności te, zdaniem Sądu, nie świadczą jednak o braku winy strony w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Aby uprawdopodobnić brak winy, skarżąca winna była uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w terminowym złożeniu odwołania była od niej niezależna, trudna do przezwyciężenia i istniała cały czas aż do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu.

Z akt sprawy wynika, że wobec skarżącej prowadzono postępowanie podatkowe w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu kapitałów pieniężnych i odpłatnego zbycia praw majątkowych za 2017 r., W postępowaniu tym strona brała czynny udział. Doręczono jej postanowienie z 30 grudnia 2022 r. w przedmiocie zawiadomienia o niedotrzymaniu terminu załatwienia sprawy, w którym termin ten przesunięto maksymalnie do 20 stycznia 2023 r. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano, że przyczyną niedotrzymania terminu jest "konstruowanie uzasadnienia decyzji". Ta okoliczność bez wątpliwości wskazuje na fakt, że skarżąca miała świadomość, że toczące się wobec niej postępowanie znajduje się w końcowej fazie i mogła obiektywnie spodziewać się, że w korespondencji, która nadeszła do niej w okresie wskazanym w postanowieniu (odebrano przesyłkę 24 stycznia 2023 r.) znajdować się powinna (a co najmniej mogła) decyzja wymiarowa.

Decyzja ta została wydana w dniu 19 stycznia 2023 r. Jak wynika z akt sprawy, została ona skierowana do adresatki, zaś drugi jej egzemplarz (z adnotacją o akceptacji) pozostawiono w aktach sprawy. W aktach zabezpieczono też dowód potwierdzenia odbioru przesyłki. Wynika z niego, że korespondencję skierowano na adres zamieszkania skarżącej, pod którym bezspornie odbierała adresowane do niej pisma w toku całego postępowania. Odbiór pokwitował w dniu 24 stycznia 2023 r. [...] jako dorosły domownik, w trybie art. 149 O.p., co znalazło również odzwierciedlenie w adnotacji doręczyciela na dokumencie potwierdzenia odbioru.

W ocenie Sądu, analiza akt sprawy nie potwierdza zasadności zarzutów strony skarżącej kwestionujących doręczenie jej decyzji, co odrębnie rozstrzygnięto w sprawie, w której stwierdzono uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Równocześnie jednak – zdaniem Sądu - te same argumenty nie mogą świadczyć o braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji, którą doręczono jej w dniu 24 stycznia 2023 r.

W żadnym razie nie sposób uznać, że wadliwość w wypełnieniu dowodu doręczenia przesyłki (potwierdzenia odbioru) świadczy o braku winy skarżącej w niedochowaniu warunków formalnych czynności procesowej w postaci wniesienia odwołania. Potwierdzenie odbioru przesyłki ma charakter dokumentu urzędowego, stwarzającego obalalne domniemanie zgodności z prawdą treści z niego wynikających. Kwestie związane z treścią tego dokumentu oraz ewentualnym udowodnieniem niezgodności tego dokumentu z rzeczywistością (czego w sprawie nie dokonano, o czym szerzej w sprawie I SA/Lu 574/23) pozostają bez znaczenia dla oceny niniejszej sprawy o tyle, że nie dowodzą one – jak oczekuje strona – braku jej zawinienia w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania.

Jak wykazano w sprawie, na dokumencie potwierdzenia odbioru, skwitowanym przez dorosłego domownika pod adresem zamieszkania skarżącej, znalazła się m.in. adnotacja z kodem ZOP-PO, która ma identyfikować rodzaj nadanego pisma – decyzji wymiarowej. W tym względzie doszło do omyłki, bowiem kod taki faktycznie nie istnieje (nie identyfikuje zatem żadnego innego rodzaju pisma) – właściwym kodem dla decyzji jest ZOB-PO. Błędne wpisanie w dokumencie potwierdzenia odbioru kodu identyfikującego rodzaj pisma kierowanego do adresata nie powoduje jednak, że dokument ten traci swoją wiarygodność i domniemanie, o którym mowa powyżej, bowiem rzeczą najważniejszą pozostaje fakt pokwitowania odbioru przesyłki przez adresata. Co jednak istotne w niniejszej sprawie, wskazany kod zasadniczo służy organowi podatkowemu do identyfikacji przesyłek, jego treść nie była zatem na tyle istotna dla skarżącej, by uzasadniało to przyjęcie, iż została w ten sposób wprowadzona w błąd co do zawartości przesyłki.

Nadto, potwierdzenie doręczenia przesyłki wskazuje inne jeszcze oznaczenia, które wprost odnoszą się do decyzji z dnia 19 stycznia 2023 r. Dotyczy to numeru pisma (zgodnego ze znakiem sprawy określonym w decyzji) oraz daty kierowanego pisma (która jest datą wydania decyzji). Na odwrocie znajduje się również numer indywidualny UNP tożsamy z tym, jakim opatrzono decyzję. Powyższe dane bez wątpliwości pozwalają na stwierdzenie, że wychodząca z organu przesyłka była związana z doręczeniem skarżącej spornej decyzji podatkowej, skarżąca zaś nie mogła pozostawać w błędzie co do intencji organu doręczającego, skoro – jak twierdzi – w kopercie nie było żadnego innego pisma. W takiej sytuacji należycie dbająca o swoje interesy strona, działając z należytą starannością, winna wykazać się aktywnością związaną z próbą wyjaśnienia takiej sytuacji, w której jej prawa mogłyby zostać w jakikolwiek sposób naruszone.

Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca nie reklamowała w organie przesyłki, nie zwróciła się o wyjaśnienie sytuacji związanej z doręczeniem, pomimo iż miała świadomość toczącego się i zmierzającego ku końcowi postępowania. Świadczy to z jednej strony o braku wiarygodności jej twierdzeń (co podkreślono w sprawie I SA/Lu 574/23), z drugiej – o niedbalstwie w prowadzeniu swoich spraw, co równocześnie w oczywisty sposób przekłada się na ocenę zasadności wniosku o przywrócenie terminu.

Skarżąca nie wskazała w niniejszej sprawie na żadne inne okoliczności, które usprawiedliwiałyby jej postawę oraz świadczyły o braku zawinienia w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.

Podzielić należy w tym kontekście także pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku z dnia 9 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 2265/12, że to w interesie odbierającego przesyłkę było sprawdzenie jej zawartości w chwili odbioru oraz zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń doręczycielowi. W niniejszej sprawie tak się nie stało, a dodatkowo skarżąca – na wezwanie organu – odmówiła złożenia koperty, w której nadeszła przesyłka twierdząc, że ją wyrzuciła/zniszczyła.

Skarżąca nie przedłożyła zatem żadnych dowodów skutecznie podważających skutki zwrotnego potwierdzenia odbioru spornej przesyłki, stanowiącego dokument urzędowy, co wyraźnie wykazano w postępowaniu w sprawie stwierdzenia uchybienia terminowi do złożenia odwołania. Równocześnie nie uprawdopodobniła ona, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy.

Stąd też podniesione w skardze zarzuty uznać należy za bezpodstawne. Dotyczy to również zarzutów naruszenia w sprawie przepisów procesowych związanych z gromadzeniem i oceną dowodów (art. 122 O.p., art. 191 O.p.). W zaskarżonym postanowieniu organ odwoławczy prawidłowo ocenił zebrane w sprawie dowody, ustalając stan faktyczny w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy.

Mając na uwadze wszystkie poczynione wyżej uwagi Sąd uznał, że skoro zaskarżonemu postanowieniu nie można zarzucić niezgodności z prawem, skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.