Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opoluz 25 października 2006 r., sygn. akt I SA/Op 265/06

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Zborzyński Sędziowie WSA Grzegorz Gocki Asesor sądowy Anna Wójcik (spr.)
sekr. sąd. Maria Żymańczyk protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 25 października 2006r.
Sprawa
sprawy ze skargi A S. A. w C. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi jest postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia [...] nr [...] odmawiające A S.A. w C. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Opolskiego Urzędu Skarbowego w Opolu z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za lipiec 2005r.

W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał, że decyzja wymiarowa została Spółce doręczona w dniu 15 maja 2006r., a więc 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 29 maja 2006r. Odwołanie nadane zostało przesyłką poleconą w Urzędzie Pocztowym w P. w dniu 30 maja 2006r., t.j. jeden dzień po upływie ustawowego terminu przewidzianego do jego wniesienia. Skutkiem takich ustaleń organ ten postanowieniem z dnia 20 czerwca 2006r. nr [...] wydanym na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60, ze zm.) stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

Po doręczeniu tego postanowienia, co nastąpiło w dniu 21 czerwca 2006 r., Spółka złożyła w dniu 28 czerwca 2006r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, przywołując na jego uzasadnienie następujące okoliczności:

  1. - wiadomość o uchybieniu terminu powzięła w dniu 21 czerwca 2006r., po otrzymaniu postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 20 czerwca 2006r. pozostawiającego odwołanie Spółki bez rozpatrzenia z uwagi na wniesienie go po upływie terminu,
  2. - do uchybienia doszło bez winy Spółki, bowiem zgodnie z ustnym porozumieniem zawartym z Urzędem Pocztowym w P., w dniu 29 maja 2006r. przygotowana przez pracownicę Spółki przesyłka, zawierająca odwołanie, została wręczona listonoszowi Urzędu Pocztowego i miała zostać przez niego nadana poprzez Pocztę w dniu 29 maja 2006r.,
  3. - listonosz nadał jej bieg przez Urząd Pocztowy dopiero dnia następnego, czyli 30 maja 2006r., albowiem po jego powrocie z rejonu C., odjechał już ambulans odwożący przesyłki, które miały zostać nadane 29 maja 2006r. w Urzędzie Pocztowym w P.,
  4. - oddanie w powyższy sposób przesyłki do doręczenia funkcjonariuszowi Poczty jest równoznaczne z jej nadaniem w Urzędzie Pocztowym.

Do wniosku dołączono wyciąg z książki nadawczej Spółki stwierdzający datę "wyjścia" przesyłki, oświadczenie pracownicy Spółki przygotowującej odwołanie do wysłania, potwierdzające oddanie jej listonoszowi Urzędu Pocztowego w P., oświadczenie Naczelnika tego Urzędu z dnia 23 czerwca 2006r. stwierdzające, że w dniu 29 maja 2006r. listonosz obsługujący rejon, ze względu na nadmierną ilość przesyłek, wrócił już po odprawie poczty, wobec czego całość korespondencji pobranej od klientów w dniu 29 maja 2006r. nadano w tym Urzędzie Pocztowym w dniu następnym, czyli 30 maja 2006r.

W ocenie Spółki powyższe okoliczności wskazują jednoznacznie na winę funkcjonariusza Poczty Polskiej, a nie nadawcy przesyłki.

Rozpatrując tak uzasadniony wniosek Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że przywołane w nim okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy Spółki.

W pierwszej kolejności uznał, że wbrew jej stanowisku termin do wniesienia odwołania nie został zachowany, bowiem czynności podejmowane przez Spółkę zmierzające do wysłania odwołania (oddanie przesyłki doręczycielowi obsługującemu rejon, w którym znajduje się siedziba Spółki, aby za jego pośrednictwem nadać ją w placówce pocztowej) nie wyczerpują pojęcia "nadanie przesyłki w polskiej placówce operatora publicznego" użytego w art. 12 § 6 pkt 2 Ordynacji. O nadaniu przesyłki świadczy wyłącznie stempel pocztowy z datownikiem urzędu nadawczego i nie może tego zmienić ustne porozumienie z Urzędem Pocztowym w P., na które powołuje się Spółka.

Natomiast przekazanie odwołania doręczycielowi nie spełnia tego warunku. Przedstawione okoliczności faktyczne sprawy nie mogą w żaden sposób wskazywać na brak winy Spółki, która winna była dołożyć należytej staranności w dopełnieniu tak istotnej czynności procesowej. Zauważył równocześnie, że inne pisma wysyłane są przez Spółkę samodzielnie, a wobec tego nie było obiektywnych przeszkód, by także odwołanie zostało, przy zachowaniu minimum staranności, wniesione w powyższy sposób.

W skardze na to postanowienie, wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, zarzucono naruszenie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej przez błędne przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej Spółki.

W uzasadnieniu podniesiono, że w sprawie jest bezsporną okoliczność oddania przesyłki zawierającej odwołanie do rąk doręczyciela pocztowego w dniu 29 maja 2006r. i przed upływem tego dnia odwołanie to znajdowało się w Urzędzie Pocztowym w P., lecz tylko na skutek przypadkowego zbiegu okoliczności zostało wyekspediowane w dniu następnym. W ocenie strony skarżącej, skoro pismo zostało złożone w urzędzie pocztowym w celu jego wysłania we właściwej dacie, lecz nosi datę stempla pocztowego z dnia następnego, to nie można stronie przypisać winy w uchybieniu terminu, gdyż nie ma ona wpływu na godzinę i datę ekspedycji przesyłek do odbiorcy.

Zatem tylko zbieg okoliczności spowodowany odjazdem ambulansu pocztowego odbierającego przesyłki z Urzędu Pocztowego w P. przed wpisaniem przedmiotowego odwołania na listę wysyłkową listów poleconych spowodował, że przesyłka ta, z przyczyn niezależnych od skarżącej, nosi datę 30 maja 2006r.

Spółka w konkluzji zarzuciła organowi odwoławczemu brak wnikliwego rozważenia przyczyn uchybienia wskazanych w piśmie Naczelnika Urzędu Pocztowego w P. z dnia 23 czerwca 2006r. skutkujący błędną oceną stanu faktycznego, jak również zaakcentowała prawo strony do nadania przesyłki w ostatnim dniu ustawowego terminu.

W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko, iż posłużenie się doręczycielem w oparciu o ustną umowę z Urzędem Pocztowym nie może stanowić o braku winy skarżącej. Uznał za bezzasadny zarzut braku wnikliwego rozpatrzenia okoliczności, w jakich doszło do uchybienia terminu oraz stwierdził, że Spółka dokonując tak ważnej czynności procesowej, jaką jest wniesienie odwołania, winna dochować wszelkiej staranności w prawidłowym nadaniu odwołania. Ponieważ w jej postępowaniu staranności takiej dopatrzyć się nie można, nie było podstaw do przywrócenia terminu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna, gdyż - wbrew jej wywodom - zaskarżone postanowienie nie narusza obowiązujących przepisów prawa.

Przesłanki przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej zostały sformułowane w art. 162 § 1-4 Ordynacji podatkowej. Stanowi on, że w razie uchybienia terminu (do dokonania czynności procesowej – § 4) należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), przy czym podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, a jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). W analizowanej sprawie bezspornie chodzi o termin do dokonania czynności procesowej, a wobec tego wymieniony powyżej przepis znajduje w niej zastosowanie. Jego zasadniczą przesłanką jest ustalenie, że istotnie do uchybienia terminu doszło. W tym zakresie organ odwoławczy zajął stanowisko w postanowieniu nr [...] z dnia 20 czerwca 2006r. stwierdzającym uchybienie terminowi do wniesienia odwołania.

Postanowienie to zostało Spółce doręczone w dniu 21 czerwca 2006r. i od tej chwili pozostawało w obiegu prawnym, a przy tym – zgodnie z art. 228 § 2 Ordynacji podatkowej – było ostateczne. Zakwestionowanie go skargą skierowaną do sądu administracyjnego spowodowało, że nie stało się ono prawomocne, jednakże w ocenie Sądu nie stanowiło to przeszkody do merytorycznego rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu. Organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu był bowiem niewątpliwie związany treścią wskazanego postanowienia zgodnie z art. 212 w związku z art. 219 Ordynacji podatkowej. W sytuacji, kiedy w obiegu prawnym funkcjonuje ostateczne postanowienie tego organu stwierdzające uchybienie terminowi do jego wniesienia, w postępowaniu o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania brak jest podstaw do ponownego rozpatrywania zagadnienia, czy termin do wniesienia odwołania został zachowany.

Gdyby organ chciał zmienić stanowisko w kwestii oceny zachowania przez stronę terminu, to - w związku z uruchomieniem postępowania sądowoadministracyjnego – mógłby to uczynić w ramach autokontroli w trybie art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270, ze zm.), przy spełnieniu warunków określonych tym przepisem. Taka sytuacja w niniejszej sprawie jednak nie wystąpiła.

Uznając więc za przesądzoną kwestię wniesienia odwołania z uchybieniem terminu stwierdzić dalej należy, choć co do tego brak jest wyraźnej wypowiedzi organu odwoławczego, że w sprawie została spełniona została przesłanka złożenia wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Przesłankę tę należy zawsze odnosić do okoliczności konkretnego przypadku i dlatego Sąd podziela stanowisko wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż w sytuacji, gdy strona wnosi odwołanie w subiektywnym przekonaniu, iż czyni to w terminie (jak to miało miejsce w kontrolowanej sprawie), to siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu winien być liczony od dnia doręczenia jej postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania; z tą bowiem chwilą ustaje przeszkoda polegająca na subiektywnym przeświadczeniu strony o wniesieniu odwołania w terminie (por. wyrok NSA z dnia 24 marca 1999r. sygn. akt I S.A./Gd 1664/98 LEX 38681, wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2004r. sygn. akt III S.A. 2973/02, POP 2005/5/119).

Z akt sprawy wynika ponadto, że pomimo wcześniejszego złożenia odwołania strona ponownie dopełniła spóźnionej czynności, t.j. złożyła kolejne odwołanie. W tych warunkach przesłanki wskazane w art. 162 § 2 Ordynacji zostały spełnione.

Ustosunkowując się do merytorycznej przesłanki przywrócenia terminu, t.j. braku zawinienia w jego uchybieniu Sąd stwierdza, że organ odwoławczy dokonał poprawnej oceny stanu faktycznego. Wbrew temu, co twierdzi skarżąca, nie pomijał treści oświadczenia Naczelnika Urzędu Pocztowego w S., lecz dokonał odmiennej oceny przedstawionych tam okoliczności wywodząc z nich słuszny wniosek, że oddanie przesyłki do wysłania doręczycielowi, na podstawie ustnej umowy z Urzędem Pocztowym, nie dowodzi zachowania przez stronę należytej staranności w dokonywaniu tak ważnej z punktu widzenia jej interesów czynności procesowej. Jako kryterium przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się zawsze obiektywny miernik staranności, jakiego można wymagać od strony należycie dbającej o swe interesy, a więc nawet lekkie niedbalstwo nie będzie miało waloru zwalniającego. W przypadku osoby prawnej chodzi o winę jej organu upoważnionego do działania w jej imieniu, do którego należy takie zorganizowanie pracy podległego mu personelu i takie jego przeszkolenie, aby nie doszło do uchybień wywołujących dla strony postępowania negatywnych skutków.

Nie można wobec tego zgodzić się z poglądem skarżącej, że zawarcie ustnej umowy z Urzędem Pocztowym w P. o przekazywaniu przesyłek doręczycielowi pocztowemu celem ich wysłania jest dowodem należytej staranności Spółki w prowadzeniu swoich spraw. Spółka, jak wynika z zebranego materiału dowodowego (kserokopia książki nadawczej) nie zadbała nawet o to, aby odbiór przesyłek wręczanych doręczycielowi celem ich wysłania, był przez niego pokwitowany w książce nadawczej. Stan faktyczny, jaki zaistniał w niniejszej sprawie wskazuje, że Spółka na własne ryzyko posłużyła się osobą trzecią w dopełnieniu przez nią czynności procesowej. Decydując się na taki sposób przekazania przesyłki do wysłania, w którym w chwili oddania listu nie uzyskała żadnego potwierdzenia jego nadania w określonej dacie i godzinie (listonosz nie potwierdził tego faktu stemplem pocztowym i datownikiem), strona nie wykazała należytej staranności w dopełnieniu czynności procesowej, co prawidłowo ocenił organ odwoławczy.

W ślad za aprobowanym przez Sąd poglądem wyrażanym w piśmiennictwie należy stwierdzić, że o braku winy nie stanowią wszelkie sytuacje, w których zainteresowany powołuje się na przyczynienie się osoby trzeciej do powstania zwłoki (por. H. Dzwonkowski w: {C. Kosikowski, H. Dzwonkowski, A. Huchla, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2003, wyd. Iii. 10 do art. 162}). Również w orzecznictwie akcentuje się, że nie tylko wina podatnika, ale także innych osób (w tym pełnomocnika, gdy reprezentuje on stronę w postępowaniu), czy pracownika, wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002r. sygn. akt I S.A./Gd1676/99 POP 2002/6/148). To na stronie toczącego się postępowania ciąży obowiązek dołożenia należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowych i ona ponosi odpowiedzialność za negatywne skutki zaniedbań osób, którymi się posługuje.

Podobnie zaniedbania personelu administracyjnego osoby prawnej obciążają ten podmiot. Skoro skarżąca sama przyznaje, że do opóźnienia w nadaniu odwołania w terminie doszło wskutek zawinienia funkcjonariusza poczty, to jego wina obciąża Spółkę. Tak więc w każdej sytuacji, gdy ustalone przez organ okoliczności uchybienia świadczą o zachowaniu się strony, noszącym znamiona winy - w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na lekkim nawet niedbalstwie - nie można dokonać przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok NSA W-wa z dnia 22 maja 2005r. sygn. akt FSK 2587/04 LEX 173329, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 października 2005r. sygn. akt II S.A./Bk 369/05 Lex nr 173671).

Należy bowiem podkreślić, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw i w tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu.

Nie znajdując więc podstaw do uwzględnienia skargi, określonych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 tej ustawy.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.