Uzasadnienie
Burmistrz [...] M. decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], dokonał zmiany własnej decyzji z dnia [...] stycznia 2018 r., nr [...] w sprawie wymiaru podatku rolnego oraz podatku od nieruchomości za 2018 r. i ustalił M. E. (dalej jako: "podatnik") łączne zobowiązanie pieniężne w podatku od nieruchomości i w podatku rolnym za 2018 r. od nieruchomości położonej w K. (działki o nr ewid. [...] i [...]), w kwocie [...]zł, w tym:
- 1. podatek rolny w kwocie [...]zł za grunty orne i użytki zielone,
- 2. podatek od nieruchomości w kwocie [...]zł.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że odpisu działki o nr [...] dokonał na podstawie informacji podatkowej w sprawie podatku rolnego z dnia [...] lutego 2018 r. złożonej przez K. L. – akt notarialny Rep. A nr [...] z dnia [...] r. sprzedaż na rzecz K. L. od M. E. oraz na podstawie zawiadomienia o zmianach w danych ewidencyjnych gruntów i budynków w O. z dnia [...] lutego 2018 r., nr ewidencyjny [...].
Powyższa decyzja została doręczona podatnikowi, za pośrednictwem dorosłego domownika - B. E., w dniu 22 lutego 2018 r. (druk zpo, k. 27 akt adm.).
Kwestionując powyższą decyzję w odwołaniu opatrzonym datą 16 marca 2018 r., a złożonym w dniu 20 marca 2018 r. (data prezentaty urzędu, k. 31 akt adm.), B. E. (dalej także jako: "skarżący") podniósł, że od 30 lat jest użytkownikiem działki o nr [...] i przez ten okres płaci podatek rolny od tej działki. Podkreślił przy tym, że jest zarejestrowany jako podatnik podatku rolnego od działki nr [...]. Zdaniem odwołującego się organ I instancji bezpodstawnie odpisał z wymiaru podatku rolnego za 2018 r. działkę nr [...].
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] r., nr [...], stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W motywach rozstrzygnięcia SKO wskazało, że skoro B. E. jest zarejestrowanym płatnikiem podatku rolnego, to należy w zakresie i tylko, co do wywiedzionego odwołania, przyznać mu status strony, gdyż może on mieć uzasadnione okolicznościami sprawy przekonanie o posiadaniu interesu faktycznego i prawnego. W oparciu o to założenie SKO nie uznało wniesionego odwołania jako niedopuszczalnego z uwagi na wniesienie go nie przez stronę. Weryfikując pozostałe warunki dopuszczalności przedmiotowego odwołania i terminowości jego wniesienia, organ II instancji stwierdził, że odwołanie to zostało wniesione z uchybieniem terminu, albowiem, w ocenie SKO, termin ten upłynął bezskutecznie z dniem 8 marca 2018 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu B. E., negując powyższe postanowienie SKO w K., podniósł, że od 30 lat opłaca podatek rolny od działki położonej w K. o nr [...] i sprzeciwia się sprzedaży tej działki. Jednocześnie wyjaśnił, że na powyższej działce postawił ogrodzenie i szopę.
W odpowiedzi na skargę SKO w K. podtrzymało dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu i wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje
Badając zaskarżone postanowienie według kryteriów przewidzianych ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 - dalej w skrócie: "P.p.s.a."), Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone postanowienie narusza prawo, gdyż jego wydanie poprzedziło postępowanie, w którym uchybiono regułom prawa procesowego. Jednocześnie Sąd podkreśla, że twierdzenia powołane w skardze, nie miały żadnego wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
Tytułem wstępu wskazać należy, że niewątpliwie organ odwoławczy zasadnie stwierdził, że co do zasady odwołanie od decyzji Burmistrza [...] M. z dnia [...] lutego 2018 r., zostało wniesione z uchybieniem terminu do dokonania tej czynności. Przy czym kluczowym w badanej sprawie jest to, że wspomniane odwołanie wniósł B. E., a nie M. E.. Z akt badanej sprawy wynika jednoznacznie, że decyzja organu I instancji została skierowana do M. E. i doręczona, za pośrednictwem dorosłego domownika - B. E., w dniu 22 lutego 2018 r. (kserokopia druku zpo, k. 27 akt adm.). W pouczeniu tej decyzji jednoznacznie i prawidłowo organ wskazał, że przysługuje od niej odwołanie do SKO w K., za pośrednictwem Burmistrza [...] M. w terminie 14 dni od daty jej doręczenia. Zestawiając datę doręczenia decyzji podatnikowi (22 lutego 2018 r.) z datą wniesienia odwołania od tej decyzji (20 marca 2018 r., która wynika z pieczątki z prezentaty urzędu, k. 31 akt adm.), Sąd stwierdza, że niewątpliwie SKO miało podstawy do uznania, że odwołanie to zostało wniesione z uchybieniem terminu, gdyż ten upłynął bezskutecznie z dniem 8 marca 2018 r.
Nie mniej jednak istotniejszym w sprawie jest kto wniósł owo odwołanie, a mianowicie, że nie była to strona postępowania, czyli adresat decyzji organu I instancji. Zatem w pierwszej kolejności SKO winno zbadać legitymację procesową i status autora odwołania. Stąd też Sąd stwierdza, że w realiach rozpoznawanej sprawy stwierdzenie przez SKO w K. o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania było chybione, a co najmniej przedwczesne, albowiem w pierwszej kolejności organ odwoławczy powinien prawidłowo ustalić, czy odwołanie wniósł uprawniony do dokonania tej czynności podmiot, czyli podatnik.
W tym kontekście należy wskazać, że SKO w zaskarżonym postanowieniu lakonicznie stwierdziło, że B. E. posiada "tylko, co do wywiedzionego odwołania" przymiot strony, gdyż może on mieć "uzasadnione okolicznościami sprawy przekonanie o posiadaniu interesu faktycznego i prawnego". W związku z tym błędnie SKO nie uznało wywiedzionego odwołania za niedopuszczalne z uwagi na wniesienie go nie przez stronę. Zdaniem Sądu, taka argumentacja organu odwoławczego, co do posiadania przez B. E. przymiotu strony w zakresie "tylko, co do wywiedzionego odwołania" nie zasługuje na akceptację, albowiem nie znajduje ona oparcia w obowiązujących przepisach prawa.
Ze znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia wydanego przez Burmistrza [...] M. z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] (k. 29 akt adm.) wynika wyłącznie, że B. E. figuruje w ewidencji podatkowej gminy, za lata 2012 - 2017, jako płatnik podatku od nieruchomości i podatku od gruntu rolnego położonego na terenie gminy M. w miejscowości K., którego właścicielem jest M. E.. Ponadto znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty w postaci: zawiadomienia o zmianach w danych ewidencyjnych z dnia [...] lutego 2018 r. (k. 19-24 akt adm.), aktu notarialnego z dnia [...] r., Rep. A nr [...] (k. 11-18 akt adm.) i odpisu uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w O. o sygn. akt [...] (k. 1-6 akt adm.), bezsprzecznie potwierdzają, że właścicielem nieruchomości położonej w K. (działki o nr ewid. [...] i [...]) jest M. E., a nie B. E.. Co istotne w realiach rozpoznawanej sprawy, B. E. nie jest posiadaczem samoistnym przedmiotowej nieruchomości, co wynika wprost z powołanego powyżej wyroku Sądu Rejonowego w O..
Przepisy art. 3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1892) oraz art. 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1445 ze zm.) w sposób jasny i precyzyjny regulują, kto na gruncie tych ustaw jest podatnikiem odpowiednio podatku rolnego i podatku od nieruchomości. Może nim być w szczególności właściciel nieruchomości i posiadacz samoistny nieruchomości lub gruntu. Żadna ze wskazanych ustaw nie uznaje natomiast za podatnika posiadacza zależnego.
Uwzględniając powyższe zasadne jest stanowisko, że B. E. nie jest podatnikiem podatku od nieruchomości i podatku rolnego od nieruchomości położonej w K. (działki o nr ewid. [...] i [...]) i nie posiada przymiotu strony w niniejszym postępowaniu podatkowym. Fakt ten znajduje także pełne potwierdzenie w decyzji Burmistrza [...] M. z dnia [...] lutego 2018 r., mocą której łączne zobowiązanie pieniężne w podatku od nieruchomości i w podatku rolnym za 2018 r. zostało ustalone jedynie M. E..
Skoro zatem B. E. nie był stroną postępowania podatkowego zakończonego wydaniem przez Burmistrza [...] M. decyzji z dnia [...] lutego 2018 r., to nie przysługiwało mu prawo do wniesienia odwołania od tej decyzji. Okoliczności tej w żaden sposób nie zmienia fakt wcześniejszego opłacania przez B. E. podatków od przedmiotowej nieruchomości. W związku z powyższym wywiedziony przez B. E. środek zaskarżenia powinien zostać uznany przez organ II instancji za niedopuszczalny. Na marginesie Sąd zauważa, że z treści skargi i dowołania można wywieść, iż w istocie B. E. rości sobie prawa do spornej nieruchomości, ale ewentualne roszczenia cywilne nie nadają mu przymiotu strony w niniejszym postępowaniu podatkowym.
Tym samym należy stwierdzić, że wydanie przez SKO postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy odwołanie zostało wniesione przez osobę nieuprawnioną, było bezpodstawne. Zdaniem Sądu organ dopuścił się w ten sposób naruszenia treści art. 228§ 1 pkt 1 i pkt 2 O.p.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ II instancji w pierwszej kolejności obowiązany będzie ustalić, czy osoba wnosząca odwołanie jest do tego uprawniona, a więc, czy posiada ona przymiot strony postępowania, ewentualnie czy działa w charakterze pełnomocnika strony. Dopiero po zweryfikowaniu wszystkich warunków dopuszczalności przedmiotowego odwołania i uznania, że można mu nadać bieg organ II instancji zbada termin wniesienia odwołania. Ważne jest, aby rozstrzygnięcie organu zostało również doręczone dotychczasowej stronie postępowania i M. E. lub jego pełnomocnikowi, jeśli taki zgłosi swój udział w sprawie.
Mając na uwadze ujawnione uchybienia Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) P.p.s.a., w trybie przewidzianym w art. 120 P.p.s.a., uchylił zaskarżone postanowienie, orzekając jak w punkcie I sentencji wyroku. W przedmiocie kosztów postępowania, na które składa się kwota [...]zł uiszczonego wpisu sądowego od skargi, orzeczono, jak w pkt II sentencji wyroku, w oparciu o treść art. 200 P.p.s.a.