Uzasadnienie
Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w [...] prowadzi postępowanie egzekucyjne wobec M. P. (dalej jako: "zobowiązany" lub "skarżący"), w oparciu o tytuł wykonawczy Związku Międzygminnego "[...]" z [...] listopada 2018 r., nr [...], obejmujący zobowiązania z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi za okres od stycznia 2016 r. do czerwca 2018 r.
W toku postępowania zobowiązany, pismem z [...] stycznia 2019 r., wniósł zarzut nieistnienia obowiązku. W argumentacji zgłoszonego zarzutu wskazał, że nigdy nie mieszkał w S. przy ul. [...], a zatem żądanie od niego zapłaty za wywóz odpadów jest niezasadne. Zobowiązany podkreślił, że w 2015 r. zlikwidował firmę "[...]", której adresem rejestracyjnym był S., ul. [...], a adresem miejsca siedziby był [...] os. [...]. Zobowiązany zaznaczył także, że jest osobą schorowaną i niedołężną (inwalidą I grupy, na potwierdzenie czego przedłożył orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z [...] września 2018 r. wystawione przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w [...]). Wskazał, że wyprowadził się ze S., gdyż na nieruchomości przy ul. [...] (dom-altanka) nie mógł mieszkać. Obecnie zobowiązany zamieszkuje u znajomych, którzy się nim opiekują. Czeka na przyznanie mu miejsca w hospicjum.
Organ egzekucyjny przekazał zgłoszony przez zobowiązanego zarzut wierzycielowi celem zajęcia stanowiska w sprawie.
Związek Międzygminny "[...]" postanowieniem z [...] lutego 2019 r., nr [...], uznał zarzuty M. P. za nieuzasadnione. Postanowienie to doręczono zobowiązanemu na adres: S., ul. [...], za pośrednictwem dorosłego domownika (M. P.), w dniu [...] marca 2019 r.
Pismem z [...] marca 2019 r., nadanym w dniu [...] marca 2019 r., zobowiązany wniósł zażalenie na powyższe postanowienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia.
W uzasadnieniu żalący się wskazał, że nie mieszka w S. przy ul. [...] od kilku lat. Ponownie powołał się na swój słaby stan zdrowia i konieczność zapewnienia mu stałej opieki przez inne osoby, w związku z czym zamieszkuje u znajomych. Zobowiązany zaznaczył, że oczekuje na miejsce w hospicjum. Uwzględniając swoją obecną sytuację zobowiązany zaakcentował, że jedyna możliwość skutecznego kontaktu z nim to kontakt telefoniczny na wskazany w piśmie numer telefonu.
W argumentacji wniosku o przywrócenie terminu zobowiązany wskazał, że zażalenie zostało mu przekazane [...] marca 2019 r. o godzinie 14:00. Do pisma załączył kartę informacyjną leczenia szpitalnego z [...] lutego 2019 r. oraz orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z [...] września 2018 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z [...] lipca 2019 r., nr [...], odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
W motywach rozstrzygnięcia SKO stwierdziło, że zobowiązany nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jego winy. SKO podkreśliło, że doręczenie zobowiązanemu postanowienia organu I instancji nastąpiło [...] marca 2019 r., i nawet gdyby przyjąć, że zostało ono przekazane dopiero [...] marca 2019 r. to i tak zobowiązany miał możliwość złożyć zażalenie w terminie. W ocenie SKO, przekazanie ze zwłoką korespondencji przez domownika nie stanowi wystarczającej przesłanki do przywrócenia terminu.
W skardze z [...] września 2019 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skarżący wniósł o umorzenie postępowania.
W argumentacji skargi skarżący wskazał, że jest 80-letnim inwalidą I grupy. Niedowidzi, porusza się o 2 kulach, egzystuje tylko z osobą wspierającą. Od 2012 r. jest wdowcem. W kwietnia 2019 r. gmina S. przyznała mu opiekuna, który spędza z nim 6 godzin w tygodniu. Skarżący stwierdził także, że skarga dotyczy błędnie złożonej deklaracji przez jego syna P., zamieszkałego w S. przy ul. [...]. Skarżący zaznaczył, że złożył wniosek do Związku Międzygminnego "[...]" o nie naliczanie mu opłat za wywóz odpadów, gdyż on nie mieszka w S. przy ul. [...], a jest tam tylko zameldowany.
W odpowiedzi na skargę SKO w [...] podtrzymało dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu i wniosło o oddalenie skargi.
W piśmie procesowym z [...] lutego 2020 r. skarżący, reprezentowany przez ustanowionego w ramach prawa pomocy pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata, zarzucił SKO w [...] naruszenie art. 58 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm. – w skrócie: "k.p.a."). W uzasadnieniu pisma pełnomocnik wskazał, że korespondencja zawierająca postanowienie organu I instancji została przekazana skarżącemu [...] marca 2019 r. o godzinie 14:00, a skarżący wniósł zażalenie [...] marca 2019 r., a więc w ciągu 7 dni od chwili gdy dowiedział się o treści postanowienia i pouczeniu. W przekonaniu pełnomocnika, SKO dokonało błędnej, nazbyt rygorystycznej wykładni art. 58 § 1 k.p.a., uznając, że skarżący ponosi winę w uchybieniu terminowi. W tym kontekście wskazano, że skarżący w dacie doręczenia pisma nie był w stanie – ze względu na swój stan zdrowia – świadomie zapoznać się z treścią postanowienia.
Podkreślono, że skarżący jest osobą niewidomą, która porusza się przy pomocy opiekuna wspierającego. Powołane okoliczności, zdaniem pełnomocnika, uprawdopodabniają, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia zażalenia bez swojej winy. Jednocześnie pełnomocnik zarzucił, że w zaskarżonym postanowieniu SKO w ogóle nie wzięło pod uwagę wieku i stanu zdrowia skarżącego, który jako osoba nieporadna, zinterpretował 7-dniowy termin liczony od chwili w której zapoznał się z treścią postanowienia. Dlatego też skarżący był przekonany, że termin do wniesienia zażalenia biegnie od [...] marca 2019 r.
Dodatkowo pełnomocnik podniósł, że skarżący przedkładał zaświadczenia swoich chorób usprawiedliwiając jednocześnie swoją trudną sytuację bytową. Zdaniem pełnomocnika, nie można wymagać od 80-letniego człowieka, który cierpi na liczne schorzenia znacznie ograniczające jego egzystencję, że będzie w pełni świadomy pouczeń, co do wniesienia środków zaskarżenia.
W piśmie procesowym z [...] marca 2020 r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie Sądu z [...] lutego 2020 r., pełnomocnik skarżącego wskazał, że skarga z [...] września 2019 r. została wniesiona na postanowienie SKO w [...] z [...] lipca 2019 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać należy, że niniejsza sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 3 i art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - w skrócie: "p.p.s.a.").
W toku sądowej kontroli zaskarżonego postanowienia, przeprowadzonej na podstawie kryterium zgodności z prawem, w kontekście sformułowanego w skardze i w piśmie procesowym z [...] lutego 2020 r. zarzutu, kluczową i najistotniejszą sporną kwestią w niniejszej sprawie, jest ocena zasadności stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego w kwestii uznania, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia na postanowienie Związku Międzygminnego "[...]" z [...] lutego 2019 r., nr [...] Konsekwencją tego stanowiska było wydanie postanowienia odmawiającego skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
Zdaniem organu podniesione przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności, w szczególności przekazanie z opóźnieniem korespondencji skarżącemu przez domownika, nie mogą świadczyć o braku winy strony w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. w niedochowaniu terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia organu I instancji.
Według przeciwnego poglądu pełnomocnika skarżącego, analiza zebranego materiału dowodowego powinna wystarczać do ustalenia, że uchybienie terminowi do wniesienia zażalenia ze względu na zły stan zdrowia skarżącego istniejący w dacie doręczenia mu postanowienia organu I instancji, a wykazany załączonymi do wniosku dokumentami (oświadczeniem o stopniu niepełnosprawności z [...] września 2018 r. i kartą informacyjną leczenia szpitalnego z [...] lutego 2019 r.), miało charakter niezawiniony. Ponadto podkreślono, że skarżący jest osobą wiekową (ma 80 lat), niedowidzącą, która porusza się przy pomocy opiekuna wspierającego.
W ocenie Sądu stanowisko SKO w [...] wyrażone w zaskarżonym postanowieniu jest błędne.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze i piśmie procesowym z [...] lutego 2020 r., w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że instytucja przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie możliwości skutecznego dokonania czynności procesowej, w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia.
Zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., w razie uchybienia terminu podlega on przywróceniu na wniosek zainteresowanej osoby, jeżeli uprawdopodobni ona, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a wniosek o przywrócenie terminu złoży w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i wraz ze złożeniem wniosku dopełni czynności, dla której określony był termin. Z treści powołanych przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest łączne spełnienie wszystkich wskazanych w nich przesłanek. Niespełnienie którejkolwiek z nich - nawet przy zaistnieniu pozostałych - czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.
Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów. Omawiane przepisy stanowią bowiem expressis verbis, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem, w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem, zobligowany jest do przywrócenia terminu. Ponadto zauważyć należy, że warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 58 § 1 k.p.a., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Zaznaczenia wymaga, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. wyrok WSA w Warszawie z 12 maja 2010 r., sygn. akt III SA/Wa 97/10 - wszystkie orzeczenia powołane w niniejszym wyroku dostępne są na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II FSK 178/12).
Przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, co do zasady, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Stąd o braku winy można mówić jedynie wówczas gdy przeszkoda w dokonaniu czynności skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, iż zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku.
Tym samym, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o zawinionym uchybieniu terminu (por. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 1677/15). Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie.
Sam fakt występowania schorzeń - nawet ciężkich - u zainteresowanego przywróceniem terminu, nie przemawia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, za stwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Fakt choroby, czy podeszły wiek, nie są równoznaczne z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste dokonanie czynności procesowej, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności (por. wyrok NSA z 16 marca 2017 r., sygn. akt II OSK 1822/15). Oceniając, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu, organ, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiał podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek o przywrócenie terminu (por. wyrok WSA w Gliwicach z 28 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 916/17).
Jednocześnie należy zaakcentować, że powołanie się przez stronę we wniosku o przywrócenie uchybionemu terminowi na schorzenia występujące od dłuższego czasu i podeszły wiek, nie zwalnia organu z obowiązku badania wniosku o przywrócenie terminu zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Oznacza to, że ocena przesłanek zastosowania w sprawie art. 58 k.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności konkretnego przypadku, przy uwzględnieniu wszelkich koniecznych środków dowodowych, z uwzględnieniem słusznego interesu strony, a wszelkie niedające się wyjaśnić okoliczności nie mogą być interpretowane na jej niekorzyść (por. wyrok WSA w Opolu z 1 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 162/13).
Prowadząc postępowanie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu organ powinien zatem, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podejmować działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy istotnego dla jej rozstrzygnięcia i dokonać oceny na podstawie całokształtu wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Dopełnienie wskazanych obowiązków, co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i dokonania na jego podstawie oceny, ma na celu realizację - wynikającego z art. 8 K.p.a. - wymogu prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, nawet wtedy, gdy rozstrzygnięcie nie uwzględnia ich żądań (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 21 grudnia 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 459/18). Badanie okoliczności braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi powinno być każdorazowo odniesione do indywidualnych, specyficznych dla sprawy uwarunkowań, a samo ustanie przyczyny uchybienia terminu musi mieć charakter realny, a nie tylko potencjalny lub domniemywany (por. wyrok NSA z 16 marca 2017 r., sygn. akt II OSK 1822/15).
Należy także podkreślić, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy wypośrodkować, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw.
Wychodząc z powyższych założeń Sąd stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie ziściły się trzy z czterech przesłanek, o których mowa w art. 58 k.p.a. Niewątpliwie skarżący uchybił terminowi do wniesienia zażalenia na postanowienie Związku Międzygminnego "[...]" z [...] lutego 2019 r., nr [...] Postanowienie to doręczono skarżącemu za pośrednictwem pełnoletniego domownika – M. P., w dniu [...] marca 2019 r. Co istotne, skarżący nie kwestionował wadliwości takiego sposobu doręczenia. Termin do wniesienia zażalenia, o którym mowa w art. 141 § 2 k.p.a., upływał z dniem [...] marca 2019 r. Skarżący wniósł zażalenie [...] marca 2019 r. (data nadania), a zatem po upływie terminu do dokonania tej czynności procesowej.
Ponadto skarżący wskazał, że o postanowieniu organu I instancji dowiedział się [...] marca 2019 r., a wniosek o przywrócenie terminu złożył [...] marca 2019 r., a zatem w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Sporna w rozpoznawanej sprawie jest ostatnia z przesłanek warunkujących przywrócenie terminu, tj. uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Oceniając legalność zaskarżonego postanowienia - w kontekście tej przesłanki przywrócenia terminu - Sąd uznał, że organ nie poddał złożonego przez skarżącego wniosku wszechstronnej analizie i ocenie, a zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane bez dostatecznie dokładnego zbadania stanu faktycznego sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika jednoznacznie, że organ nie dokonał wszechstronnych ustaleń w zakresie tego, czy w sprawie nie została spełniona przesłanka w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Jak już wyżej wskazano, uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na brak możliwości dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Podkreślić także należy, że sam fakt występowania w przepisie instytucji uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem - z uwagi na słuszny interes obywateli - będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy.
Wnosząc o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia, skarżący - jako przyczynę uchybienia terminu - podał zły stan zdrowia i konieczność zapewnienia mu stałej opieki przez inne osoby. Na potwierdzenie słabego stanu swojego zdrowia skarżący przedłożył wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu kartę leczenia szpitalnego z [...] lutego 2019 r. oraz orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z [...] września 2018 r. Z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, wystawionego przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w [...], wynika, że u skarżącego stwierdzono znaczny stopień niepełnosprawności, a obecny stan zdrowia skarżącego uzasadnia konieczność długotrwałej opieki i pomocy innych osób w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, w tym samoobsługi, poruszaniu się i komunikowaniu z otoczeniem oraz ogranicza relacje z otoczeniem i środowiskiem. Karta informacyjna leczenia szpitalnego z [...] lutego 2019 r. potwierdza natomiast, że skarżący przebywał w szpitalu w [...] na oddziale rehabilitacyjnym od [...] stycznia do [...] lutego 2019 r. oraz został wypisany w stanie ogólnym dobrym.
Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że zamieszkuje u znajomych, którzy się nim stale opiekują, a także, że oczekuje na przyznanie miejsca w hospicjum. Z kolei w skardze i w piśmie procesowym z [...] lutego 2020 r. wskazał, że w kwietniu 2019 r. gmina S. przyznała mu opiekuna wspierającego, który spędza ze skarżącym 6 godzin tygodniowo.
SKO w P. rozpoznając wniosek skarżącego o przywrócenie terminu w ogóle nie odniosło się do powyższych faktów i dowodów. Organ milczeniem pominął zły stan zdrowia skarżącego i konieczność posługiwania się przez niego innymi osobami w codziennej egzystencji. Organ nie wyjaśnił jaki był stan zdrowia skarżącego w okresie przewidzianym do wniesienia zażalenia, gdzie w tamtym czasie skarżący przebywał, kto się nim wówczas opiekował i czy za pomocą osoby opiekuna skarżący mógł sporządzić i złożyć zażalenie w terminie. Organ nie wyjaśnił żadnej z tych okoliczności, a jako przyczynę braku uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącego, SKO wskazało zwłokę w przekazaniu skarżącemu korespondencji przez dorosłego domownika.
W tym miejscu należy wskazać, że z treści wniosku skarżącego, orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, zaświadczenia lekarskiego z [...] lutego 2019 r., a także okoliczności przyznania skarżącemu przez gminę S. w kwietniu 2019 r. opiekuna wspierającego, można natomiast wyprowadzić wniosek, że pogorszenie stanu zdrowia skarżącego obejmowało okres przewidziany do wniesienia zażalenia. Ponadto należy zwrócić uwagę, że brak precyzji skarżącego w wyrażeniu swojego stanowiska mógł wynikać z faktu, że nie był on reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, co organ także obowiązany był wziąć pod uwagę.
Mając na względzie powyższe za przedwczesne należy uznać stanowisko SKO, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia. Niewątpliwie przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny i niezależny od strony. To jednak choroba oraz posiadanie zaświadczenia lekarskiego i orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (i wynikająca z niego konieczność zapewnienia skarżącemu "stałej opieki i pomocy innych osób w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, w tym samoobsługi, poruszaniu się i komunikowaniu z otoczeniem") mogą potwierdzać brak winy skarżącego w niedotrzymaniu terminu.
Zdaniem Sądu, w badanej spawie organ powinien podjąć wszelkie przewidziane przez przepisy k.p.a. działania mające na celu ustalenie powyższych istotnych do rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Takich działań ze strony SKO zabrakło. Co więcej, SKO w ogóle zaniechało dokonania analizy twierdzeń skarżącego zawartych we wniosku o przywrócenie terminu wraz z przedłożoną dokumentacją medyczną. Organ nie rozważył żadnych okoliczności związanych ze stanem zdrowia skarżącego, które mogły rzutować na jego zachowanie. Nie odniósł się również do kwestii możliwości skorzystania przez skarżącego - w zaistniałej sytuacji - z pomocy innych osób.
Skoro organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie przyczyn uchybienia terminowi, to należy uznać, że - wydając zaskarżone postanowienie - naruszył przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 58 k.p.a. Z uwagi na to, nie przeprowadził także prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącego a dotyczących braku jego winy we wniesieniu zażalenia z opóźnieniem.
W toku ponownego rozpoznania sprawy SKO rozważy, czy choroba skarżącego i jego zły stan zdrowia uprawdopodabniają, że uchybienie terminowi do wniesienia zażalenia nastąpiło bez winy skarżącego, a tym samym uzasadniają przywrócenie tego terminu. W szczególności organ winien ustalić, jaki był stan zdrowia skarżącego w okresie bezpośrednio poprzedzającym złożenie zażalenia, a także czy skarżący miał możliwości dokonać tej czynności procesowej w terminie osobiście, czy też przy pomocy innej osoby, np. sprawującej nad nim wówczas opiekę.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 lit. c) w zw. z art. 119 pkt 3 i art. 120 p.p.s.a., Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem prawa procesowego.
Orzeczenie w przedmiocie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu wyda referendarz sądowy na posiedzeniu niejawnym.