Uzasadnienie
Decyzją z dnia 18 grudnia 2014 r. nr [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 7 sierpnia 2014 r., która odmówiono J W C stwierdzenia nieważności decyzji tego organu z dnia 12 listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za luty 2008 r.
W ww. decyzji z dnia 18 grudnia 2014 r. zawarto pouczenie, że może być ona zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie za pośrednictwem Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie w terminie 30 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia. Decyzję tę doręczono skarżącemu 2 stycznia 2015 r. Termin do wniesienia skargi, liczony zgodnie z art. 83 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 ze zm.), dalej zwanej "p.p.s.a.", upływał 2 lutego 2015 r. (poniedziałek).
Skarżący złożył skargę na ww. decyzję bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie 30 stycznia 2015 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym).
Skarga wpłynęła do sądu 2 lutego 2015 r., a dzień później, tj. 3 lutego 2015 r., sąd przekazał ją Dyrektorowi Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie, celem nadania jej prawidłowego biegu, o czym powiadomiono skarżącego 24 lutego 2015 r. (data doręczenia zawiadomienia sądu). W dniu 9 marca 2015 r. (data wpływu) organ przekazał sądowi skargę wraz z odpowiedzią na skargę.
W dniu 11 marca 2015 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skarżący złożył do sądu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wskazał, że 29 stycznia 2015 r. musiał wyjechać ze swojego miejsca zamieszkania w Szczecinie, celem odbycia ważnych rozmów w banku w kwestii renegocjacji umowy kredytowej, a sporządzone 26 stycznia 2015 r. pismo zaadresowane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, do złożenia za pośrednictwem Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie, zostało wysłane w ramach obowiązków pracowniczych przez jego pracownika - kierownika biura J K, jednak - przez niedopatrzenie - nastąpiło to z pominięciem organu. Przez pomyłkę, pomimo prawidłowego wskazania na sporządzanej skardze, kopertę zaadresowano do organu odwoławczego zamiast do właściwego do złożenia tegoż wniosku organu wydającego zaskarżaną decyzję, czyli Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie.
Pismo do sądu wysłano 30 stycznia 2015 r., przy czym właściwy organ powinien otrzymać pismo w terminie 30 dni od 2 stycznia 2015 r. (data wpływu decyzji), czyli organ właściwy powinien otrzymać skargę do dnia 1 lutego 2015 r. (niedziela). Skarga zwierała wymaganą kopię oraz dowód uiszczenia opłaty sądowej.
Skarżący wskazał również, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi składa niezwłocznie 11 marca 2015 r., tj. w dniu powzięcia wiadomości, iż możliwe jest popełnienie błędu co do prawidłowości wniesienia skargi.
Składając wniosek, skarżący uiścił na rachunek bankowy sądu kwotę [...] zł tytułem opłaty sądowej od wniosku o przywrócenie terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje
Zgodnie z brzmieniem art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin, natomiast przepis art. 86 § 2 p.p.s.a. stanowi, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. (art. 87 § 3). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4).
Jak wynika z przywołanych powyżej przepisów, przywrócenie terminu jest uwarunkowane łącznym spełnieniem wskazanych w nich przesłanek. Brak choćby jednej z nich uniemożliwia zaś przywrócenie terminu.
Mając powyższe uregulowanie na uwadze, na wstępie należy odnieść się do faktu, że skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu, chociaż art. 87 § 3 p.p.s.a. wymaga, aby taki wniosek został wniesiony za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. Zasada składania takiego wniosku za pośrednictwem organu wynika z tego, że sąd powinien dysponować aktami sprawy, a one pozostają z reguły w posiadaniu organu. Jednak odstępstwo od tej zasady należy przyjąć w sytuacji, gdy skarga została złożona z uchybieniem terminu, strona - nieświadoma tego uchybienia - nie wystąpiła, wraz ze złożeniem skargi, z wnioskiem o przywrócenie terminu, i o zaistniałym uchybieniu dowiedziała się na późniejszym etapie postępowania (np. w chwili otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi).
Zatem, w takim przypadku, gdy skarga znajduje się już w sądzie wraz z aktami sprawy przekazanymi przez organ, niecelowe byłoby składania wniosku o przywrócenie terminu za pośrednictwem organu i w pełni dopuszczalne jest przyjęcie do rozpoznania wniosku złożonego bezpośrednio do sądu, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14.01.2011 r. sygn. akt II OZ 1343/2010, LEX nr 743819; postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 10.07.2013 r. sygn. akt I SA/Rz 358/13).
Sąd przychyla się także do stanowiska wyrażanego w doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych, że w sytuacji złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia już po wydaniu przez sąd orzeczenia o odrzuceniu tego środka zaskarżenia, z powodu uchybienia terminowi do jego wniesienia, strona występująca z wnioskiem o przywrócenie terminu, nie ma obowiązku ponownego składania środka zaskarżenia. Co prawda odrzucenie środka zaskarżenia niweczy skutki procesowe związane z jego wcześniejszym wniesieniem (vide szerzej: B. Dauter [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz 4. wydanie, Warszawa 2011, str. 288-289), jednakże sam taki wniosek z założenia podtrzymuje środek wcześniej złożony (w przedmiotowym przypadku skargę). Jest to założenie praktyczne i zgodne z intencją wnioskodawcy oraz pozwala uniknąć czynności, takich jak wzywanie strony do złożenia dokumentu, który sąd już posiada w aktach sprawy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25.01.2008 r. sygn. akt II FZ 646/07).
Sąd stoi na stanowisku, że analogicznie postąpić należy w sytuacji, gdy strona - po złożeniu skargi a przed wydaniem orzeczenia w przedmiocie jej dopuszczalności - złoży wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia tej skargi. Z taką zaś sytuacją mamy zaś do czynienia w rozpoznawanej sprawie.
Sąd nie znalazł również podstaw do podważenia twierdzenia skarżącego, że o uchybieniu terminu dowiedział się 11 marca 2015 r. Tym samym, uznać należy, że złożenie przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu nastąpiło z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a. Niekwestionowane również jest, że uchybienie wskazanemu terminowi spowodowało dla skarżącego ujemne skutki w toku postępowania sądowego w postaci utraty prawa do merytorycznego rozpoznania skargi.
Przystępując do merytorycznej oceny wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, należy mieć na uwadze, że - zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. - przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest w sytuacji, kiedy uchybienie to nie było zawinione przez stronę i na niej spoczywa także obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o czym stanowi art. 87 § 2 p.p.s.a.
Odnosząc się do kwestii uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu należy zauważyć, że - zgodnie z poglądami wyrażonymi w orzecznictwie - jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można się domagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20.05.1998 r. sygn. akt I SA/Ka 1718/96, niepubl.). W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 04.06.2002 r. sygn. akt II SA/Ka 1977/00, niepubl.).
Tak więc, osoba zainteresowana przywróceniem terminu ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić odpowiednią argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna.
Wskazać również należy, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w literaturze przedmiotu wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym zaniedbanie osoby, której powierzono wykonanie czynności, do której zobowiązana była strona skarżąca, nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. W ramach kryterium dochowania staranności, warunkującego brak winy w uchybieniu terminowi, mieści się bowiem również kontrola sposobu wykonania powierzonej czynności (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 413 i powołane tam orzecznictwo sądów administracyjnych).
Ponadto, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 września 2012 r. sygn. akt I FZ 343/12: "swego rodzaju łagodzenie przesłanki braku winy, nie znajduje umocowania ustawowego, gdyż powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom - czy to przez stronę, która zleca prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, czy to przez tego pełnomocnika np. pracownikowi kancelarii - nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 p.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia z zasady wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaakceptowane.".
W rozpoznawanej sprawie skarżący, uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazał, że z uwagi na jego wyjazd 29 stycznia 2015 r. poza miejsce zamieszkania, wysłanie przesyłki zawierającej skargę powierzył osobie trzeciej - pracownikowi J K, ta zaś omyłkowo, przez niedopatrzenie, pismo sporządzone 26 stycznia 2015 r. i zaadresowane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie do złożenia za pośrednictwem Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie, wysłała z pominięciem organu.
W ocenie sądu, skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, ponieważ brak należytej staranności we wnoszeniu skargi do sądu - samego skarżącego czy też osoby, której powierzył on dokonanie tej czynności - nie można kwalifikować jako braku winy. Skarżący przyznał, że omyłkę w adresowaniu koperty popełnił pracownik, któremu powierzył wysłanie skargi, jednak błędne zaadresowanie przesyłki nie może być uznane za przyczynę usprawiedliwiającą uchybienie terminu, gdyż okoliczność ta nie ma charakteru przeszkody niedającej się przezwyciężyć. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu.
Ponadto, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy można przyjąć, że gdyby skarżący dołożył należytej staranności w dbaniu o swoje interesy w tym zakresie, to sam zaadresowałby kopertę zawierającą, sporządzoną już skargę albo dopilnowałby prawidłowego zaadresowania koperty, które to działanie nie wymaga szczególnego wysiłku ani też poświęcenia znacznego czasu. Okoliczność, że 29 stycznia 2015 r. skarżący wyjechał poza miejsce swojego zamieszkania również nie tłumaczy, dlaczego do 2 lutego 2015 r. (upływ terminu do wniesienia skargi) nie zweryfikował prawidłowości czynności podjętych przez pracownika, co niewątpliwie umożliwiłoby skarżącemu naprawienie zaistniałej sytuacji.
Konkludując, przywrócenie terminu jest instytucją służącą ochronie zainteresowanego przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu. Taka ochrona przysługuje jednak wyłącznie w przypadku, kiedy skarżący nie mógł dokonać czynności procesowej w terminie z przyczyn od siebie niezależnych (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14.02.2005 r. sygn. akt FZ 707/2004). Przyczyn zaś takich w rozpoznawanej sprawie sąd nie stwierdził.
W tym stanie sprawy, sąd uznał wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi za nieuzasadniony i - na podstawie przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. - orzekł o jego oddaleniu (pkt 1 sentencji).
Jednocześnie, na podstawie art. 225 p.p.s.a., sąd orzekł o zwrocie na rzecz skarżącego kwoty [...] zł uiszczonej bez wezwania sądu tytułem wpisu sądowego od złożonego wniosku o przywrócenie terminu (pkt 2 sentencji), zgodnie bowiem z art. 225 p.p.s.a., opłatę prawomocnie uchyloną w całości lub w części postanowieniem sądu oraz różnicę między kosztami pobranymi a kosztami należnymi, a także pozostałość zaliczki wpłaconej na pokrycie wydatków zwraca się stronie z urzędu na jej koszt.
W ocenie sądu, nie można uznać za podlegający odrębnemu wpisowi wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w toku postępowania sądowego, składanego na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. Wniosek ten nie wszczyna bowiem postępowania w rozumieniu art. 230 w związku z art. 63 i art. 64 § 3 p.p.s.a. Tym samym ww. kwota uiszczona przez skarżącego była nienależna i należało orzec o jej zwrocie.
Wszystkie ww. orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej bazie orzeczeń NSA - http://orzeczenia.nsa.gov.pl.