Uzasadnienie
Decyzją z [...] kwietnia 2020 r. nr [...] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] kwietnia 2015 r. nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] maja 1964 r. nr [...] o przejęciu na własność Państwa nieruchomości rolnej o pow. [...] ha, położonej we wsi [...], opuszczonej przez spadkobierców J. W.(1).
Decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzja z [...] maja 1964 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] orzekło o przejęciu na własność Państwa, bez odszkodowania, nieruchomości rolnej o pow. [...] ha położonej we wsi [...], opuszczonej w 1960 r. przez spadkobierców po J. W.(1) (ujawnionym w księdze wieczystej właścicielu tej nieruchomości). Decyzję tę skierowano do S. W., która jak wynika z postanowienia Sądu Powiatowego w [...] z [...] kwietnia 1958 r. [...] NS [...] współdziedziczyła wraz z dziećmi po zmarłym w 1946 r ww. właścicielu, a także - wedle danych z rejestru gruntów z 1961 r. - wykazywana była jako władająca nieruchomością. W podstawie prawnej tej decyzji Prezydium przywołało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz.U. Nr 39, poz. 198) przywoływanego dalej jako "rozporządzenie z 1961 r.".
Wnioskiem z [...] lutego 2009 r. D. R. (współdziedzicząca po J. W.(1)) wystąpiła o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Jej wadliwości upatrywała zaś w braku przywołania w niej właściwej podstawy prawnej, niedoręczeniu decyzji jej wszystkim spadkobiercom J. W.(1), a także lakoniczności uzasadnienia –podjętego wówczas rozstrzygnięcia.
W następstwie przeprowadzonego postępowania nadzorczego Wojewoda [...] decyzja z [...] kwietnia 2015 r., utrzymaną w mocy decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] kwietnia 2017 r., odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...]. Organy wskazywały, że materialnoprawną podstawą przejęcia nieruchomości (wprawdzie nieprzywołaną wprost w jej treści) był art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39, poz. 174 ze zm.) przywoływanej dalej jako: "ustawa z 1957 r." w związku z § 1 ust. 1 rozporządzenia z 1961 r. Z przepisów tych wynikało zaś, że gospodarstwo rolne mogło być przejęte na własność Państwa, jeżeli było: niezamieszkiwane przez właściciela, małżonka, dzieci lub rodziców, a przy tym było nieuprawiane w całości lub w większej części oraz niepoddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę.
Te natomiast przesłanki zostały w sprawie w ocenie organów spełnione. Przejęta nieruchomość mogła być bowiem uznana za gospodarstwo rolne, bowiem zgodnie bowiem z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o obrocie nieruchomościami rolnymi (Dz. U. Nr 39, poz. 172 ze zm.) nieruchomość uważana była za rolną, jeżeli była użytkowana na cele produkcji rolnej, niewyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej, leśnej i rybnej albo jeżeli nieruchomość była przeznaczona do takiej produkcji według planów zagospodarowania przestrzennego. Z dokumentów zaś nadesłanych przez Starostwo Powiatowe w [...] wynika, że przejęte grunty (oznaczone w jednostce rejestrowej nr [...] jako działki geodezyjne nr [...], [...], [...], [...] i [...]), sklasyfikowane były jako grunty rolne klasy [...] i [...] oraz łąki klasy [...]. Grunty te dawały zatem możliwość zorganizowania na nich produkcji rolnej. Niezamieszkiwanie przez właściciela, małżonka, dzieci lub rodziców w gospodarstwie potwierdzał z kolei protokół komisyjnego stwierdzenia stanu gospodarczego, z którego wynikała także, że posadowione na gruncie budynki gospodarcze i mieszkalne znajdowały się w zupełnej ruinie.
Okoliczność te potwierdzały również strony postępowania nadzorczego podnosząc, że w gospodarstwie nikt nie mieszkał, gdyż S. W. od 1962 r. lub 1963 r. przebywała w szpitalu, a po wyjściu u córki w [...] oraz innych dzieci. Odnosząc się natomiast do przedkładanych w toku postępowania nadzorczego oświadczeń A. F. i J. M. wskazujących na spędzanie w lipcu i w sierpniu 1961 r. wakacji u babci, organ zauważał, że nie podważają one ustaleń, że w dacie przejęcia gospodarstwa (czyli 1964 r.) nie było ono zamieszkiwane przez osoby, o których mowa w rozporządzeniu z 1961 r. Również oświadczenie wymienionych (niepoparte żadnymi dowodami), jakoby w gospodarstwie zamieszkiwał brat wujka K. S. nie może zostać uznane za skuteczne. Jeśli zaś chodzi o przesłankę odnoszącą się do nieuprawiania gruntów rolnych, to jej spełnienie potwierdza także wspomniany już protokół komisyjnego stwierdzenia stanu gospodarczego, gdzie podano, że S. W. nie uprawiała posiadanego gospodarstwa od 1960 r., a w poprzednich latach tylko częściowo.
Odnosząc się do kwestii braku przywołania w decyzji z 1964 r. pełnej podstawy prawnej, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wywodził, że tego rodzaju wadliwość, nie prowadzi do nieważności decyzji, jeżeli podstawa do wydania decyzji w rzeczywistości istniała. Nie podzielił także podnoszonego w toku postępowania argumentu o niepodleganiu gospodarstwa przejęciu (upatrywanego w fakcie, że nie było ono uprzednio nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej). Wskazywał mianowicie, że na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z 1957 r. przejęciu podlegały nie tylko gospodarstwa nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej, ale też wszystkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli.
Z kolei w związku z zarzutem nieoznaczenia w kontrolowanej decyzji wszystkich stron postępowania, Minister zwracał uwagę, że dokumentami urzędowymi, na podstawie których Prezydium Rady Narodowej w [...] mogło ustalić czyją własność stanowiło omawiane gospodarstwo, były: wypis z księgi wieczystej oraz dane z rejestru gruntów. Przy czym zgodność ujętych tam wpisów ze stanem faktycznym i prawnym spoczywała na właścicielach lub władających (ewentualnie ich spadkobiercach). Skoro zaś w rejestrze gruntów jako władająca figurowała tylko S. W., to organ był uprawniony do prowadzenia postępowania tylko z jej udziałem. Organ nie dysponował adresami następców prawnych J. W.(1), dlatego decyzja została wywieszona na okres 14 dni w skrzynce ogłoszeń Prezydium GRN [...] (do czego organ był uprawniony na podstawie obowiązującego wówczas 45 k.p.a.). Mimo tego nikt z uprawnionych następców prawnych byłego właściciela nie zainteresował się losem gospodarstwa.
Co więcej, następcy ci nawet po jego przejęciu przez 45 lat nie wykazywali nim zainteresowania. Doświadczenie życiowe wskazuje zaś, że w sytuacji, gdyby owo gospodarstwo było uprawiane i zamieszkiwane, to następcy prawni podejmowaliby działania, aby nie dopuścić do jego przejęcia. Niezależnie od powyższego Minister zauważał, że brak doręczenia decyzji wszystkim następcom prawnym J. W.(1) rozpatrywany może być jako uchybienie przepisom procedury administracyjnej uzasadniające wznowienie postepowania z przyczyn opisanych w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a, a nie wadę prowadzącą do nieważności decyzji.
Brak natomiast szerszego uzasadnienia dla wydanej decyzji o przejęciu gospodarstwa mogłoby być ewentualnie oceniane w kategorii naruszenia art. 99 § 2 k.p.a. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji). Przepis ten nie wskazuje jednak w sposób szczegółowy (podobnie jak art. 107 § 3 k.p.a. w obecnym brzmieniu), jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie. W konsekwencji nie można uznać, że naruszenie tego przepisu, narusza prawo, a tym bardziej, aby naruszenie to miało charakter rażący. Konkludując te rozważania Minister ocenił, że nie można stwierdzić by badana decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej została podjęta z rażącym naruszeniem przepisów stanowiących podstawę jej wydania, w szczególności art. 2 ust, 1 ustawy z 1957 r. Brak jest więc podstaw do stwierdzenia jej nieważności. Zebrane materiały nie pozwalają również na przyjęcie, aby w sprawie wystąpiła którakolwiek z pozostałych przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła J. W.(2) zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności: art. 7, 77 § 2, 80 i a107 § 3 k.p.a.
Skarżąca zwracała uwagę, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej organy nie są związane granicami złożonego w tym względzie wniosku i badać winny wszelkie okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bez względu na to, czy były one podnoszone przez wnioskodawców. Jej zdaniem żaden organ nie pochylił się nad prawidłową analizą stanu prawnego, a także faktycznego, który doprowadziłby je do wniosku, że decyzja z [...] maja 1964 r. wydana została wbrew przepisom ustawy z 1957 r. Podnosiła przy tym, że art. 2 tej ustawy (w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 15 lipca 1961 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym) odwołuje się do art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym. Tenże przepis zaś stanowi o gospodarstwach rolnych nabytych na podstawie przepisu o przeprowadzeniu reformy rolnej i o ustroju rolnym i osadnictwie.
Gospodarstwo rolne, o którego przejęciu orzeczono, na podstawie tych przepisów nabyte zaś nie zostało. W tej sytuacji zastosowanie do niego ww. przepisów stanowi rażące naruszenie prawa.. Kwestia ta jednak nie była przedmiotem, żadnej refleksji Wojewody [...] rozpoznającego sprawę o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej. Wywodziła także, że to organy administracji państwowej prowadzące postępowanie powinny były zbadać, czy rzeczywiście na dzień wydania decyzji z [...] maja 1964 r. nieruchomość należąca wówczas do S. W. i jej dzieci podlegała przepisom ww. ustawy. Nie kwestionując co do zasady poglądu organów co do tego, że brak zapewnienie stronie udziału w postepowaniu stanowi przesłankę wznowieniową, stała na stanowisku, że wadliwość ta w okolicznościach konkretnej sprawy winna być rozważona także w świetle unormowania z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Badając zaś zaistnienie przesłanki z art. 156 § pkt 2 k.p.a. ze względu na ww. wady organy winny poddać analizie całe akta administracyjne, także tę ich część, która poprzedzała wydanie decyzji z [...] maja 1964 r., a więc dokonać również oceny legalność zastosowania przepisu art. 45k.p.a. w zakresie doręczenia decyzji. Tylko bowiem tak przeprowadzona kontrola pozwoli na zbadanie, czy brak udziału spadkobierców J. W.(1) w prowadzonym w 1964 r. postępowaniu wyczerpał przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postepowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. O oddalenie skargi wniósł także uczestnik postępowania Skarb Państwa – Państwowe Gospodarstwo Leśne Nadleśnictwo [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
skarga jest niezasadna.
Na wstępie należy podkreślić, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem szczególnym, gdyż jego przedmiotem jest ustalenie, czy na podstawie ściśle określonych przesłanek, wbrew wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. zasadzie trwałości decyzji administracyjnych, można takie rozstrzygnięcie wzruszyć. Skoro zaś stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest wyjątkiem od zasady stabilności decyzji, może mieć ono miejsce jedynie w przypadku, gdy badana w tym trybie decyzja dotknięta jest w sposób oczywisty przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. W postępowaniu tym nie rozstrzyga się więc ponownie istoty sprawy (tu kwestii nieodpłatnego przejęcia nieruchomości rolnej na rzecz Państwa), ale jedynie ocenia legalność wydanego rozstrzygnięcia, na gruncie obowiązujących w dacie jego wydawania przepisów i w kontekście ustalonego wówczas przez organy stanu faktycznego.
Materialnoprawną podstawę weryfikowanej przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] maja 1964 r., stanowił art. 2 ustawy z 1957 r., w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 15 lipca 1961 r. zmieniającą ustawę z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 32, poz. 161) oraz § 1 pkt 1 i § 2 rozporządzenia. Stosownie do ust. 1 art. 2 powołanej ustawy, gospodarstwa rolne i działki określone w art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym, jeżeli zostały opuszczone przez właściciela po dniu [...] kwietnia 1955 r. oraz wszelkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli mogą być przejęte na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie uznane zostanie za niezbędne.
Tak zakreślony zakres przedmiotowy ustawy powoduje, że – wbrew temu co próbuje wywieźć skarżąca - okoliczność pod jakim tytułem prawnym nabyto pierwotnie gospodarstwo rolne (a więc czy nastąpiło to na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie, czy też w innym trybie) nie ma istotnego znaczenia. Poza gospodarstwami nabytymi na podstawie wskazanych w art. 15 ust. 1 dekretu z 18 kwietnia 1955 r. przepisów, regulacja ta, po jej nowelizacji 1961 r., objęła wszak "wszelkie inne gospodarstwa rolne opuszczone przez właścicieli". Stąd zastosowanie tego przepisu do gospodarstwa odziedziczonego po zmarłym w 1946 r. J. W.(1) (który z kolei nabył jej na początku XX w. – vide dane w dokumencie z badania zmian własnościowych), nie może być kwalifikowane jako naruszenie prawa, a tym bardziej naruszenie go w sposób rażący, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Podnoszony zaś w tym kontekście w skardze argument jakoby organ nadzoru nie analizował w aspekcie rozpoznawanej sprawy znowelizowanej treści art. 2 ustawy z 1957 r., jest o tyle niezrozumiały, że to na wynikające z jego aktualnego wówczas brzmienia konsekwencje prawne Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazywał wprost na str. 4 uzasadnienia zaskrzonej decyzji.
Powołane wyżej rozporządzenie precyzowało z kolei jakie gospodarstwo uznaje się za opuszczone, stanowiąc w § 1 ust 1, że za takie uważa się gospodarstwo, na którym nie zamieszkuje właściciel ani jego małżonek, dzieci lub rodzice, a przy tym gospodarstwo to nie jest w całości lub w większej części uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę. W świetle tych przepisów warunkiem dopuszczalności przejęcia gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa było łączne spełnienie dwóch przesłanek: po pierwsze, jego opuszczenie gospodarstwa przez właściciela (w tym małżonka, rodziców i dzieci) oraz zaniechanie uprawy gospodarstwa w całości lub w większej części. Przy czym co znamienne zarówno rozporządzenie jak i ustawa nie określały długości okresu w jakim występowało zaniechanie uprawy gospodarstwa w całości lub w znacznej części, które dawałoby podstawę do przejęcia gospodarstwa na własność Państwa.
Nie uwarunkowywały także tej możliwości od okoliczności, jakie doprowadziły do jego opuszczenia, a w przypadku innych niż gospodarstwa nabyte na podstawie przepisów o reformie rolnej, także od konkretnej daty, po której owo opuszczenie maiło nastąpić.
W rozpoznawanej sprawie poza sporem jest, że położona w [...] nieruchomość o łącznej pow. [...] ha, co do której na dzień przejęcia jako właściciel ujawniony był w księdze wieczystej J. W.(1), stanowiła nieruchomość rolną, tj. taką, która - jak trafnie wywiódł Minister – była użytkowana na cele produkcji rolnej bądź do takiej produkcji według planów zagospodarowania przestrzennego była przeznaczona. Nie kwestionowaną co do zasady okolicznością jest, że w dacie podejmowania decyzji o przejęciu, S. W. (która po śmierci męża) władała tym gospodarstwem, w nim nie zamieszkiwała, gdyż jak przyznaje sama skarżąca w odwołaniu od decyzji, zamieszkiwała wówczas u swoich dzieci, do których przeniosła się po wyjściu ze szpitala ok.162 lub 1963 r. Z odpisu zupełnego jej aktu zgonu wynika przy tym, że zmarła ona w 1967 r. w miejscowości [...], która była jej miejscem zamieszkania. Ta zaś oddalona była od [...] o przeszło [...] km.
Z treści uzasadnienia decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...], jak też zachowanego w aktach protokołu (do którego w tym uzasadnieniu nawiązano) wynikało z kolei, że ww. nie użytkowała przedmiotowego gospodarstwa co najmniej do roku 1960, a jeszcze wcześniej uprawiała je tylko częściowo. Znajdujące się w nim budynki mieszkalne i gospodarcze były zaś jak to ujęto w protokole "zupełną ruiną". Jeśli zatem co najmniej od kilku lat poprzedzających wydanie decyzji, władająca gospodarstwem w nim nie przebywała oraz nie przebywał tam żaden z członków jej rodziny wymienionych w § 1 ust. 1 rozporządzenia, a ono samo popadało w ruinę (co stwierdzono w trakcie jego komisyjnej lustracji), uprawnione było wnioskowanie przez właściwy do spraw rolnych organ prezydium powiatowej rady narodowej o jego opuszczeniu, a w konsekwencji podjęcie orzeczenia o jego przejęciu na rzecz Państwa bez odszkodowania na podstawie art. 2 ustawy z 1957 r. Wydanemu zatem w tych uwarunkowaniach rozstrzygnięciu o przejęciu gospodarstwa rolnego nie sposób postawić zarzutu rażącego naruszenia prawa, a więc tego rodzaju oczywistej obrazy mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa, które są dostrzegalne już "na pierwszy rzut oka" dla przeciętnego obserwatora; prowadzącej przy tym do tak daleko idących konsekwencji, że są one niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności.
Natomiast to, że w decyzji Prezydium nie przywołano pełnej podstawy prawnej, nie jest tego rodzaju uchybieniem zasadom procedury administracyjnej - jak słusznie wywodził Minister, a uprzednio Wojewoda - które można by rozpatrywać w kategorii rażącego naruszenia prawa. Nie świadczy również o wydaniu decyzji bez podstawy prawnej, a więc o wadzie przewidzianej w art. 156 § 1 pkt 2 in pricipio k.p.a. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie "wydanie decyzji bez podstawy prawnej zachodzi wówczas, gdy decyzja nie ma oparcia w żadnym z przepisów prawa obowiązujących w dacie jej wydania. Natomiast samo niewskazanie podstawy prawnej, w sytuacji, gdy ona istnieje nie uzasadnia twierdzenia, że decyzje wydano bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa" (por. wyrok NSA z 5 stycznia 2018 r. I OSK 717/15, Lex nr 2432685).
Rację ma również Minister, że kwestia pominięcie w postępowaniu poprzedzającym wydania decyzji z 1964 r. wszystkich współwłaścicieli przejętych nieruchomości rolnych oraz niedoręczenia im decyzji (co jest okolicznością niesporną) może być rozpatrywany wyłącznie w aspekcie wady uzasadniającej wznowienie postępowania z przyczyn opisanych w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a nie wady nieważności. Nadzwyczajny tryb weryfikacji decyzji administracyjnych oparty jest bowiem na zasadzie niekonkurencyjności, co oznacza, że w przypadku wystąpienia określonej przesłanki uzasadniającej zastosowanie trybów nadzwyczajnych brak jest możliwości wyboru drogi tej weryfikacji przez podmiot uprawniony do inicjowania tychże mechanizmów. Tryby nadzwyczajne mogą być stosowane tylko we wskazanym w ustawie celu i nie mogą być stosowane zamiennie (por. wyrok NSA z 17 września 2009 r. II OSK 1407/08 Lex nr 597261). Niedopuszczalne więc jest stosowanie w postępowaniu nieważnościowym przesłanek właściwych dla trybu wznowienia postępowania administracyjnego (por. wyrok WSA w W-wie z 22 listopada 2011 r. VII SA/Wa 1362/11, Lex nr 1598000).
Tego zaś w istocie oczekuje skarżąca, wskazując na konieczność rozważenie wadliwości wynikającej z pomięcie stron w okolicznościach konkretnej sprawy także w świetle unormowania z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Nie można zgodzić się ze skarżącą, że ze względu na uznaniowy charakter decyzji wydawanej na gruncie art. 2 ustawy z 1957 r., brak zawarcie w jej uzasadnieniu szczegółowych rozważań o zasadności przejęcia gospodarstwa rolnego (poza samym stwierdzeniem zaistnienia ku temu materialnoprawnych podstaw), decyzja taka oceniana być musi jako wydana została z rażącym naruszeniem zasad procedury administracyjnej, w tym przede wszystkim ówcześnie obowiązującego art. 99 § 2 k.p.a., nakładającego obowiązek zawarcia uzasadnienia faktycznego i prawne w decyzji rozstrzygającej sporne interesy stron albo nakładającej na stronę lub stwierdzającej nałożony na nią obowiązek. Pomijając nawet fakt, że ówcześnie obowiązujące przepisy (podobnie jak ma to miejsce obecnie) nie definiują wprost jak szeroką argumentacją miałby się posłużyć organ przy formułowaniu motywów podjętego rozstrzygnięcia, ani na jakie okoliczności winny w nim w szczególności zwrócić uwagę.
Kwestia ta mogłaby mieć ewentualnie znaczenie w sytuacji, gdyby mimo zaistnienia materialnoprawnych podstaw do wydania decyzji pozytywnej, organ w ramach uznania administracyjnego podjął rozstrzygnięcie o charakterze negatywnym. Jednakże nawet wówczas, poprawność zastosowania uznania administracyjnego, wymykałaby się zdaniem Sądu, spod możliwości oceny w aspekcie kwalifikowanej wady prawnej z art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a.
Z kolei jednozdaniowe skwitowanie przez Ministra, że zebrane materiały nie pozwalają na przyjęcie, aby w sprawie wystąpiła którakolwiek z pozostałych przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji określonych w art. 156 § 1 k.p.a., w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest przesądzające, że tych innych wad organ w ogóle nie rozważał, czy też uczynił to pobieżnie. Tym bardziej, że na takowe skarżąca, ani pozostali uczestnicy postępowania w jego toku nie wskazywali. Sąd zaś w składzie orzekającym w sprawie, tego rodzaju wadliwości w kwestionowanej decyzji również nie dostrzega. Godzi się bowiem zauważyć, że decyzja prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] była wydana przez organ właściwy; miała oparcie w obowiązujących przepisach przywołanej wyżej ustawy; nie dotyczyła sprawy, która byłaby rozstrzygnięta już inną ostateczną decyzją; została skierowana do osoby mającej w sprawie status strony; była od dnia jej wydania wykonalna, a jej wykonanie nie wymagało podejmowania czynności zagrożonych karą. Nie zawierała wreszcie także innych wad skutkujących jej nieważnością ex lege.
Prowadzić to musi do konkluzji, że odmowa stwierdzenia jej nieważności – o czym orzekł Wojewoda [...] w decyzji z [...] kwietnia 2015 - odpowiada prawu. W konsekwencji czego nie narusza prawa utrzymująca ją w mocy zaskarżona decyzja. Wbrew temu co podnosi skarżąca stan faktyczny sprawy, w aspektach kluczowych z punktu widzenia oceny legalności decyzji Prezydium, został ustalony w sposób realizujący zasady prawdy obiektywnej i znajduje oparcie w zgromadzonym w aktach materiale dowodowym, a uzasadnienie podjętej decyzji w sposób przekonujący wyjaśnia motywy jakimi kierował się organ podejmując rozstrzygnięcie, spełniając tym samym wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Minister ustosunkował się także do argumentów strony zawartych w odwołaniu oraz dowodów przez nią zgłaszanych (oświadczeń świadków). Sformułowane zatem względem niej zarzuty naruszenia procedury administracyjnej, a w szczególności ww. przepisu jak i przepisów art. 7, art. 77 § 2 i art. 80 k.p.a. nie mają usprawiedliwionych podstaw.
Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.).