Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 28 lipca 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 2278/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Magdalena Durzyńska przewodniczący, sprawozdawca
WSA Dorota Apostolidis WSA
Przemysław Żmich
referent stażysta Agnieszka Stefańska protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 28 lipca 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi E. J. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę

Uzasadnienie

Decyzją [...], [...] z [...] sierpnia 2019r. Minister Inwestycji i Rozwoju (dalej jako organ/minister) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...].10.2012 r. [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] 02.1977 r. [...] w części orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...] u na [...] oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, stanowiącej własność S. O. (pkt I ppkt 6 decyzji).

W uzasadnieniu organ wskazał, że pismem datowanym na [...].06.2012 r. S. O. wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z [...] 02.1977 r., podnosząc, że została ona wydana bez podstawy prawnej oraz że odszkodowanie zostało błędnie wyliczone na podstawie art. 8 ust. 9 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, dalej jako ustawa) i zarządzenia Naczelnika Powiatu w [...] u z dnia [...] stycznia 1974 r. Organ wyjaśnił zasady nadzwyczajnego postępowania prowadzonego w oparciu o art. 156 § 1 kpa i w obszernym uzasadnieniu przedstawił podstawę prawną wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości oraz ustalenia odszkodowania z tego tytułu. Przywołał zasady określone w ustawie z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Wskazał na art. 2 ust. 2 i art. 3 ust. 1 ustawy i podał, że wnioskodawcą wywłaszczenia był [...] w [...], i że celem wywłaszczenia wg wniosku wywłaszczeniowego z [...].10.1976 r. była budowa [...] w [...], a niezbędność inwestycji potwierdzono decyzją Naczelnika Powiatu w [...] u z dnia [...].12.1973 r., znak [...] zatwierdzającą szczegółowy plan realizacyjny terenu [...] w [...].

Wg organu w sprawie spełniona została przesłanka dopuszczalności i niezbędności wywłaszczenia wskazana w art. 3 ust. 1 ustawy. Dalej organ przywołał po kolei treść art. 6 ust. 1 ustawy i wskazał, że w aktach archiwalnych nie zachowały się oferty skierowane do właścicieli nieruchomości przeznaczonych pod zagospodarowanie ośrodku wypoczynkowego, ale przyjął, że niemożność odszukania przez organ nadzorczy określonego dokumentu nie oznacza, iż taki dokument nie funkcjonował w obrocie prawnym, w szczególności jeżeli na jego istnienie wskazują inne dokumenty zgromadzone w toku postępowania. Tu przywołał treść wniosku wywłaszczeniowego z dnia [...].10.1976 r. znak [...], z którego wynika, że część właścicieli nie wyraziła zgody na wywłaszczenie nieruchomości, a ponadto, że nieruchomości nie miały uregulowanego stanu prawnego. Wskazał ponadto na treść art. 6 ust. 4 ustawy, który zwalniał ubiegającego się o wywłaszczenie z obowiązku prowadzenia rokowań, jeżeli ich prowadzenie z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiłoby na przeszkody trudne do pokonania.

W konsekwencji minister nie dopatrzył się naruszenia przepisów dotyczących dobrowolnego odstąpienia. Organ wyjaśnił, że wniosek wywłaszczeniowy zawierał wszystkie elementy wskazane w art. 16 ustawy a także że załączono do niego plan zagospodarowania terenu, decyzję zatwierdzającą plan realizacyjny, rejestr pomiarowy, mapę sytuacyjną z rejestrem i operaty szacunkowe. Wg akt stosownym zawiadomieniem Naczelnik Miasta [...] poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, jednocześnie informując o terminie rozprawy (art. 17 ustawy).

Odnosząc się do kwestii prawidłowości ustalenia odszkodowania organ przywołał art. 22 ustawy, wskazał na termin rozprawy, protokół, wg którego S. O. wziął w niej udział i zgłosił wniosek o doszacowanie drzew owocowych znajdujących się na zawnioskowanej do wywłaszczenia nieruchomości. Wg protokołu biegły nie był obecny na rozprawie ale to, jak wskazał minister, nie miało wpływu na wynik sprawy. W aktach archiwalnych sprawy znajduje się m.in. opinia szacunkowa biegłego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urzędu Spraw [...] [...] [...]. T. T. wyceniająca przedmiotową nieruchomość o pow. [...] ha na kwotę [...] zł w oparciu o art. 8 ust. 8 pkt 3 oraz art. 8 ust. 9 ustawy, zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 22 stycznia 1974 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. z 1974 r. Nr 7, poz.

54) oraz zarządzenie Naczelnika Powiatu w [...] u nr [...] z dnia [...] stycznia 1974 r. (organ przywołał ich treść). Wskazał, że w przedmiotowej sprawie biegły ustalił, iż właścicielowi, poza zawnioskowanym do wywłaszczenia gruntem, pozostaje jeszcze inny grunt, którego łączny obszar wynosi nie mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości pod budowę domu jednorodzinnego wolnostojącego, a zatem wyceny dokonano jak za grunt orny klasy [...] w strefie ekonomicznej [...], tj. [...] zł za 1 m2 ([...] zł x [...]) zgodnie z treścią zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 22 stycznia 1974 r. oraz treścią zarządzenia Naczelnika Powiatu w [...] nr [...] z dnia [...] stycznia 1974 r. podwyższającego stawki [...]-krotnie w stosunku do stawki ustalonej dla gruntów ornych klasy [...] w strefie [...] ([...] m2 x [...] zł). Natomiast oszacowanie drzew znajdujących się na zawnioskowanej do wywłaszczenia nieruchomości zostało dokonane po przeprowadzonej inwentaryzacji składników roślinnych z udziałem właściciela nieruchomości, przedstawiciela wnioskodawcy wywłaszczenia oraz uprawnionego biegłego, co potwierdza protokół znajdujący się w aktach (art. 8 ust. 5 ustawy).

Organ uznał, że działka nr [...] została wyceniona przez biegłych rzeczoznawców w prawidłowej wysokości, a były właściciel nie odwołał się od kwestionowanej decyzji, co oznacza, iż nie czuł się pokrzywdzony przyznaną kwotą i nie kwestionował przebiegu postępowania. Odnosząc się do zarzutu wykorzystania opinii szacunkowej sporządzonej przed wszczęciem postępowania, tj. na potrzeby postępowania ofertowego, minister wyjaśnił, że opinia sporządzona przed wszczęciem postępowania i opinia sporządzona po wszczęciu postępowania, jeśli zmianie nie uległy przepisy bądź przedmiot wywłaszczenia, były takie same, bowiem już na etapie wezwania do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości cena kupna nieruchomości powinna była być ustalona, z uwzględnieniem zasad szacunkowych, określonych w art. 8 ustawy, na podstawie opinii biegłego z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej, a nabywca nie mógł zapłacić ceny wyższej od ustalonej według powołanej ustawy.

Inwestor po uzyskaniu decyzji o lokalizacji i dokonaniu w miarę możliwości pomiarów nieruchomości niezbędnej do realizacji określonych zadań, obowiązany był zwrócić się do właściciela nieruchomości o dobrowolne odstąpienie jej za cenę określoną według zasad szacunkowych ustawy wywłaszczeniowej przez biegłych z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej. W celu wydania opinii szacunkowej inwestor zwracał się do urzędu spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej o wskazanie osoby biegłego lub o zlecenie dokonania szacunku nieruchomości konkretnym biegłym z listy. Zakres czynności biegłego w postępowaniu o ugodowe nabycie nieruchomości był w zasadzie taki sam, jak w postępowaniu wywłaszczeniowym. Dlatego też opinia szacunkowa biegłego sporządzona na zlecenie inwestora w tej fazie postępowania ofertowego, wg organu, była również wiążąca w postępowaniu wywłaszczeniowym, jakie zostało później wszczęte, jeśli nie doszło do ugodowego nabycia nieruchomości. Natomiast organ wywłaszczeniowo-odszkodowawczy obowiązany był sprawdzić, czy biegły zastosował właściwe zasady szacunkowe do poszczególnych kategorii nieruchomości i ich części składowych.

Organ zwrócił uwagę, że w przedmiotowej sprawie nie wskazano, w jaki sposób wykorzystanie opinii szacunkowej sporządzonej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego i na zlecenie inwestora rażąco naruszyło prawa osoby wywłaszczonej, skarżąca nie wskazała też, w jaki sposób przyznana kwota rażąco narusza ówcześnie obowiązujące przepisy.

Minister wyjaśnił dalej, że kwestionowana decyzja Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] 02.1977 r., znak [...] zawiera ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i wysokość należnego odszkodowania, wskazuje, na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania określone w art. 23 ustawy. W trakcie postępowania nie stwierdzono również, aby badana decyzja Naczelnika Miasta [...] w jej zaskarżonej części naruszała pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 kpa.

W skardze skierowanej do tut. Sądu E. J. (dalej jako skarżąca) zarzuciła organowi błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów, mające istotny wpływ na treść decyzji. Podniosła, że:

  1. - wg organu do wywłaszczenia nieruchomości na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy wystarczyło spełnienie przesłanki o dopuszczalności i niezbędności wywłaszczenia (a więc autor decyzji przyznaje, iż odbyło się to w formie nakazowej),
  2. - wobec braku w aktach archiwalnych ofert skierowanych do właścicieli nieruchomości, nie można dokonać oceny postępowania i ustalenia czy było ono prawidłowe i nie można stwierdzić czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, podczas gdy żadnych dobrowolnych ofert nie było, spotkanie informacyjne odbyło się w dniu [...] kwietnia 1975 r., a jak się okazało to odszkodowanie zostało wyliczone już [...] października 1974 r.,
  3. - stan prawny nieruchomości S. O. pozostawał uregulowany, bo legitymował się on aktem własności w postaci aktu notarialnego Rep. [...] z dnia [...] kwietnia 1964 r. a w dalszej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jej autor napisał, iż o rozprawie zawiadomiono właściciela nieruchomości,
  4. - wg organu wniosek o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego zawierał wszystkie elementy wskazane w art. 16 ustawy a m.in. wynik rokowań o dobrowolne odstąpienie w sytuacji gdy wcześniej autor decyzji stwierdził, że brak jest dokumentów na potwierdzenie tego faktu, a ponadto ojciec skarżącej nigdy nie był wzywany do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, a został postawiony przed faktem dokonanym, tak samo zresztą jak inni właściciele,
  5. - biegły nie stawił się na rozprawie, co stanowi naruszenie art. 22 ustawy;
  6. - pomimo stwierdzenia, iż rażąco narusza prawo decyzja, w której odszkodowanie zostało ustalone w sposób dowolny, czyli bez jakiejkolwiek opinii szacunkowej jakiegokolwiek biegłego, bez podstawy prawnej, minister przyjął, że nie doszło do naruszenia prawa.

Podnosząc powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej a także o zasądzenie od ministra kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Badając sprawę w ramach art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia [...] sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2019r, poz. 2325- dalej w skrócie: "ppsa") Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w oparciu o przepisy art. art.156-158 kpa, a zatem jego przedmiotem było ustalenie, czy sporna decyzja została ona wydana z wadami, o których stanowi art. 156 § 1 kpa. W toku takiego postępowania organ administracji bada czy przy wydawaniu decyzji podlegającej weryfikacji zostały spełnione ustawowe wymagania warunkujące wydanie orzeczenia zgodnego z prawem. Swoistość tego trybu postępowania administracyjnego polega na tym, że organ nadzorczy nie przeprowadza w nim postępowania wyjaśniającego co do meritum sprawy, tak jak w postępowaniu zwyczajnym, lecz ocenia czy przeprowadzona procedura, jej zakres, przedmiot oraz środki dowodowe zostały zastosowane właściwie i były adekwatne z punktu widzenia przedmiotu postępowania zwyczajnego.

Ponadto, co trzeba podkreślić, co do zasady instytucja nieważności decyzji administracyjnej dotyczy naruszeń prawa materialnego. Kwalifikowane naruszenia procedury występują bowiem jako przesłanki uchylenia decyzji w postępowaniu wznowieniowym (art. 145 § 1 kpa) a procedur tych nie należy mylić ani stosować zamiennie. Stwierdzenie nieważności dotyczy wad, które tkwią w samej decyzji i godzą w elementy stosunku prawnego, w jego przedmiot lub też w podstawę prawną, w wyniku czego albo dochodzi do nieprawidłowych skutków prawnych albo do prawnej bezskuteczności decyzji administracyjnej. Nie są to wady ze swojej istoty o charakterze proceduralnym.

Zatem, ewentualne stwierdzenie naruszenia procedury nie może stanowić samoistnej podstawy stwierdzenia nieważności decyzji. Tego typu naruszenia, jeżeli już są przytaczane jako uzasadnienie stwierdzenia nieważności decyzji - muszą wykazywać wpływ naruszeń procesowych na merytoryczną poprawność rozstrzygnięcia.

Skarżąca swoje żądanie stwierdzenia nieważności decyzji uzasadniała rażącym naruszeniem prawa przez organ wywłaszczeniowy, tj. wystąpieniem przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W orzecznictwie przyjęto, iż naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter "rażący", gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, gdy wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą, a nadto gdy tak wydana decyzja nie może być zaakceptowana przez organy praworządnego państwa i powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego.

Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że zarzuty skarżącej nie uzasadniają stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, a w konsekwencji, że nie istnieją podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ rzeczowo i wyczerpująco odniósł się do wszystkich zarzutów skarżącej a Sąd podziela w całości argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Szeroko traktuje ono o aspektach proceduralnych i podstawach materialno prawnych kwestionowanego w trybie nadzorczym orzeczenia.

Jeśli chodzi o nieobecność biegłych na rozprawie to w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2008 r. sygn. I OSK 1459/07, wyrażono pogląd, że "brak biegłych na rozprawie stanowił wprawdzie naruszenie art. 22 ustawy, jednakże nie mógł być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji". Innymi słowy nieobecność biegłych na rozprawie administracyjnej w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez skarżącą czy też ówcześnie przez obecnych na rozprawie kwoty odszkodowania (ani podczas rozprawy ani w jakiejkolwiek innej formie po wydaniu ww decyzji) nie może być oceniona w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Trzeba podkreślić, że instytucja stwierdzenia nieważności nie ma na celu usuwania formalnych wad postępowania administracyjnego, lecz służy wyłącznie usuwaniu z obrotu prawnego nie "wadliwego" lecz "rażąco wadliwego" rozstrzygnięcia.

Dla oceny czy decyzję wywłaszczeniowo-odszkodowawczą wydano z rażącym naruszeniem prawa nie można pominąć, że orzeczona wysokość odszkodowania odpowiadała prawu, co szczegółowo wykazał organ przywołując zarówno jego podstawy faktyczne jak i prawne, a czego strona skarżąca nie zakwestionowała ani w toku postępowania, ani w skardze. Wskazanie na niedociągnięcia proceduralne nie stanowi o wadliwości materialno-prawnej kwestionowanej decyzji. W skardze strona skarżąca nie podniosła wadliwości operatu szacunkowego, nie wskazała też na jakikolwiek przepis prawa materialnego, który przy wycenie został naruszony, a tym bardziej - że został on naruszony w sposób rażący.

Jeśli chodzi o kwestie dotyczące zasad ustalania odszkodowania za wywłaszczane nieruchomości, to kwestie te jednoznacznie określała ustawa. Mianowicie zgodnie z jej art. 8 odszkodowanie za grunty ustalano wówczas według określonych osobnymi przepisami stawek. Osobne odszkodowanie – również według sztywnych stałych stawek - ustalano za budowle i urządzenia gospodarstw rolnych, osobno wyceniano też uprawy. Zgodnie z art. 8 ust. 8 ustawy w brzmieniu z daty wydawania decyzji, "odszkodowanie za grunt w mieście określa się według następujących zasad:

  1. 1) jeżeli wywłaszczeniu podlega całość gruntu, odszkodowanie ustala się:
  2. a) za obszar równy działce normatywnej przyjętej w danej miejscowości i strefie na wybudowanie domu jednorodzinnego wolno stojącego w wysokości [...]-[...] % kosztów wybudowania domu jednorodzinnego pięcioizbowego w zależności od rodzaju miasta i położenia gruntu,
  3. b) za pozostały obszar - najwyżej do pięciokrotnej wysokości stawek ustalonych dla gruntu ornego klasy [...] w strefie ekonomicznej [...],
  4. 2) jeżeli wywłaszczeniu podlega całość gruntu, którego powierzchnia jest mniejsza od najmniejszej dopuszczalnej powierzchni działki pod budowę domu jednorodzinnego, odszkodowanie ustala się proporcjonalnie do wartości działki normatywnej,
  5. 3) jeżeli wywłaszczeniu podlega część gruntu, a pozostała część wynosi nie mniej niż powierzchnia działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości pod budowę domu jednorodzinnego wolno stojącego, odszkodowanie oblicza się jak w pkt 1 lit. b). (art. 8 ust. 8 pkt. 1 b ustawy).

W kontrolowanej sprawie organ wykazał, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy czyli na podstawie przepisów przywoływanej ustawy oraz przepisów wykonawczych a skarżąca wysokości odszkodowania co do meritum nie kwestionuje (por. aktualny co do zasady wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2014 r., I OSK 1981/2012, LexPolonica nr 8358558). Uzasadnienie zaskarżonej decyzji jednoznacznie wyjaśnia tę kwestię, a wobec tego nie stwierdzono by orzeczenie naruszało prawo. W konsekwencji Sąd uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa. Organ rzeczowo punkt po punkcie odniósł się do całości archiwalnego materiału dowodowego. W aktach są dowody na uczestnictwo poprzednika skarżącej w procedurze wywłaszczeniowej i na jego udział w spotkaniu ją poprzedzającym. Z akt wynika także, że w sprawie zostały sporządzone odpowiednie operaty szacunkowe. Ich prawidłowości merytorycznej (jak wskazano wyżej) skarżąca nie kwestionuje a jedynie podnosi, że zostały sporządzone przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego.

Taka praktyka była oczywista w świetle obowiązku proponowania przez inwestora dobrowolnego wykupu gruntów niezbędnych dla realizacji danego celu publicznego. Oferta wykupu gruntu również musiała się opierać o dokonane uprzednio wyceny. Aby skutecznie podnosić przedwczesność operatu szacunkowego skarżąca winna wykazać jego nieprawidłowości i ich wpływ na wynik sprawy a nie jedynie kwestionować termin ich sporządzenia (zwłaszcza że był oparty o ceny sztywne). Nie sposób też pominąć wewnętrzne sprzeczności w zarzutach skargi. Raz skarżąca zarzuca, że w sprawie nie było biegłych i operatów szacunkowych wymaganych przepisami prawa a raz twierdzi, że były one zbyt wcześnie sporządzone. Zarzuca także, że jej poprzednik miał uregulowane prawa do ww nieruchomości - podczas gdy z akt nie wynika aby ktokolwiek te prawa kwestionował. W sprawie, w świetle akt wywłaszczeniowych, nie budzi wątpliwości, że poprzednik skarżącej brał czynny udział w postępowaniu i ostatecznie nie kwestionował zapadłego rozstrzygnięcia.

Wobec tego podnoszenie po wielu latach przez jego spadkobierców wadliwości proceduralnych stanowi rodzaj nadużycia prawa do kwestionowania bez jakiegokolwiek merytorycznego argumentu orzeczenia sprzed kilku dekad. Bez wpływu na wynik postępowania nadzorczego pozostaje w aktach brak ofert na dobrowolny wykup nieruchomości. Z akt wynika, że oferty te miały miejsce, potwierdza to także spotkanie poprzedzające całą procedurę. W orzecznictwie jednoznacznie przesądzono przy tym, że brak jakiegokolwiek dokumentu w aktach archiwalnych (tu sprzed kilku dekad) nie stanowi dowodu na niepodjęcie danej czynności procesowej. Świadczy jedynie, że nie ma na nią dowodu w aktach, a nie że nie została ona przeprowadzona. Sporna decyzja została wydana ponad 40 lat temu a zarzuty w zakresie procedury, jaka wówczas miała miejsce, podnosi podmiot, który nie był jej uczestnikiem, tj. nie był stroną postępowania i nie brał w nim udziału.

W rezultacie zarzuty te należy uznać jedynie za domniemanie skarżącej, zresztą niczym nie poparte gdy chodzi o stronę materialną. Z akt wynika w szczególności, że oficjalnie postepowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte obwieszczeniem z [...] października 1976r. a rozprawa wywłaszczeniowa miała miejsce [...] listopada 1976r., natomiast osobne spotkanie poprzedzające procedurę wywłaszczeniową – w przedmiocie odszkodowań – miało miejsce jeszcze w kwietniu 1975r., było ono protokołowane i ojciec skarżącej był na nim obecny, tak jak i podczas innych czynności procesowych. Na spotkaniu tym omawiano kwestie przejęcia ww gruntów pod ww inwestycje oraz kwestie odszkodowań. Ojciec skarżącej wyraził zgodę na przeniesienie własności części jego nieruchomości oraz na ustalone przez [...] [...] T. T. odszkodowanie. Wszystkie zarzuty skargi, zwłaszcza te dotyczące braku ofert wykupu - pozostają zatem gołosłowne. Oferty te były przedstawione przed wszczęciem procedury wywłaszczeniowej i były przedmiotem protokołowanych negocjacji.

Trzeba ponownie podkreślić, że do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa niezbędne jest stwierdzenie oczywistego charakteru naruszenia normy prawa, a przy tym musi to być norma prawa materialnego. Owo naruszenie winno być oczywiste. Wszelkie wątpliwości co do tego czy decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, należy rozstrzygać na korzyść legalności tej decyzji. Brak jednoznacznych dowodów podważających legalność decyzji stanowi negatywną przesłankę do jej wzruszenia. A przy tym, jak podkreślono na wstępie, w postępowaniu nadzorczym organ nie poszukuje wadliwości decyzji, nie prowadzi od początku postępowania dowodowego, a jedynie sprawdza, czy w świetle tego, co w aktach zostało potwierdzone – doszło do rażącego naruszenia prawa.

Zarzuty skargi, o ile potwierdziłaby się ich zasadność, mogłyby co najwyżej stanowić podstawę postępowania odwoławczego, a nie postępowania prowadzonego w nadzwyczajnym trybie po wielu latach od wydania decyzji wywłaszczeniowej. Wobec powyższego należało przyjąć, że w myśl wyrażonej w art. 16 kpa zasady trwałości decyzji administracyjnych, decyzja z 1977r. korzysta z domniemania legalności. Przepisy dające podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, jako przewidujące odstępstwo od zasady trwałości decyzji ostatecznych, nie mogą być interpretowane rozszerzająco, a stwierdzenie nieważności decyzji może mieć miejsce, gdy organ w sposób bezsporny ustali zaistnienie przynajmniej jednej z przesłanek taksatywnie wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Stwierdzenie nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa następuje zaś wówczas, gdy decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa, a nie gdy w toku załatwiania sprawy został naruszony jakikolwiek przepis prawny (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2013 r. w sprawie I OSK 1466/2011, LexPolonica nr 8176560, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Uwzględniając powyższe na podstawie art. 151 ppsa Sąd oddalił skargę.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.