Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 13 września 2021 r., nr KOC/4453/Go/18 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją tego organu z 27 czerwca 2018 r., nr KOC/6585/Go/17, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchyliło decyzję z 27 czerwca 2018 r. w całości i odmówiło stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z 19 sierpnia 1957 r., nr ET/6/P/1003/57, którym odmówiono S. W. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...], nr hip. "[...]" rej. hip. [...], działki nr [...] i nr [...].
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że wyżej opisana nieruchomość znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279).
Zgodnie z zaświadczeniem Sądu Okręgowego w Warszawie Wydziału Hipotecznego z 10 grudnia 1946 r., nr [...] właścicielem nieruchomości warszawskiej "[...]" hip. nr [...], działki nr [...] o pow. [...] m2 i nr [...] o pow. [...] m2 był S. W. Aktem notarialnym z 12 kwietnia 1947 r. S. W. upoważnił swoją siostrę "do zarządzania wyżej opisaną jego własnością w naj obszerniejszym słowa tego znaczeniu".
Objęcie nieruchomości przez Gminę nastąpiło z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego m. st. Warszawy dokonanego w myśl rozporządzenia Ministra Odbudowy z 27 stycznia 1948 r., wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 6, poz. 43), tj. 14 listopada 1947 r., a zatem termin na złożenie wniosku upływał 14 maja 1948 r.
W dniu 28 kwietnia 1948 r., z zachowaniem terminu, H. K., działając z upoważnienia S. W. złożyła wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości.
Orzeczeniem administracyjnym z 19 sierpnia 1957 r. Prezydium Rady Narodowej w m. st. Warszawie odmówiło przyznania S. W. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej przy ul. [...], nr hip. "[...]" rej. hip. [...], działki nr [...] i [...]. W uzasadnieniu podano, że "zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego teren tej nieruchomości jest przeznaczony pod społeczne budownictwo mieszkaniowe".
Kolegium przedstawiło dokumenty, z których wynika następstwo prawne po byłym właścicielu nieruchomości.
Organ wyjaśnił, że obecnie dawna nieruchomość hipoteczna położona przy ul. [...], nr hip. "[...]" rej. hip. [...] działki nr [...] i nr [...] wchodzi w skład działek:
- 1) dawna działka nr [...] z obrębu [...] - działki nr [...], [...], [...] oraz działki nr [...] położonej przy ul. [...],
- 2) dawna działka nr [...] z obrębu [...] - działki nr [...] zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. [...].
Zgodnie z wypisem z rejestru gruntów i budynków, wobec podziału działki nr [...], aktualnie dawna nieruchomość wchodzi w skład działek z obrębu [....]:
nr [...] - własność m. st. Warszawy, grunt oddany w użytkowanie wieczyste - ul. [...], nr [...] - własność m. st. Warszawy - droga ul. [...], nr [...] - własność m. st. Warszawy, nr [...] - własność m. st. Warszawy, grunt oddany w użytkowanie wieczyste - ul. [...], nr [...] - własność m. st. Warszawy.
T. K., A. K. i M. M. pismem z 25 stycznia 2013 r. wnieśli o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z 19 sierpnia 1957 r.
Ostateczną decyzją z 19 marca 2015 r., nr KOC/518/Go/13 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie stwierdziło wydanie orzeczenia z 19 sierpnia 1957 r., w części odnoszącej się do sprzedanych lokali mieszkalnych położonych w budynkach przy: [...], [...], ul. [...], ul. [...], ul. [...], ul. [...] z naruszeniem prawa, jednakże z powodu wywołania przez to orzeczenie we wskazanej części nieodwracalnych skutków prawnych odmówiło stwierdzenia jego nieważności w tej części. W pozostałej części Kolegium stwierdziło nieważność orzeczenia z 19 sierpnia 1957 r. z powodu rażącego naruszenia prawa, tj. art. 7 ust. 2 dekretu. Ostateczną decyzją z 21 sierpnia 2017 r., nr KOC/4421/Go/15 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie (działając z urzędu) stwierdziło nieważność decyzji Kolegium z 19 marca 2015 r. wobec skierowania jej do osób niebędących stronami w sprawie.
W wyniku ponownego rozpoznania wniosku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z 27 czerwca 2018 r.:
- - w pkt 1 stwierdziło wydanie orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z 19 sierpnia 1957 r. z naruszeniem prawa w zakresie odnoszącym się do: - sprzedanych 7 lokali mieszkalnych o nr: [....] znajdujących się w budynku położonym przy ul. [...],
- - sprzedanych 26 lokali mieszkalnych o nr: [...] znajdujących się w budynku położonym przy ul. [...], wobec zaistnienia nieodwracalnych skutków prawnych w powyższym zakresie,
- - w pkt 2 stwierdziło nieważność orzeczenia z 19 sierpnia 1957 r. z powodu wydania go z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 7 ust. 2 dekretu z 26 października 1945 r. - w pozostałym zakresie (w części gruntu skomunalizowanego) nie rozstrzygniętym w pkt 1 decyzji.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją z 27 czerwca 2018 r. złożyła M. F. wskazując, że 17 maja 2017 r. nabyła lokal mieszkalny nr 21 przy ul. [...] z udziałem 31/1000 części nieruchomości wspólnej. Podniosła, że jej poprzednik prawny nabył ww. lokal na podstawie aktu notarialnego z 24 kwietnia 1995 r. Wobec powyższego decyzja nieprawidłowo stwierdziła nieważność orzeczenia z 19 sierpnia 1957 r. w zakresie odnoszącym się do jej lokalu, w sytuacji gdy wystąpiły nieodwracalne skutki prawne.
Ponownie rozpoznając sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest postępowaniem, którego istotą jest ustalenie, czy dana decyzja jest dotknięta jedną z wad wymienionych 156 § 1 kpa. Organ wskazał na zasadę trwałości decyzji wyrażoną w art. 16 § 1 kpa. Przytoczył treść art. 156 § 1 kpa oraz podał, co należy rozumieć przez pojęcie rażącego naruszenia prawa. Podniósł, że tylko w wyjątkowych sytuacjach naruszenie prawa można uznać za rażące. Będzie to miało miejsce wówczas, gdy decyzja dotknięta taką wadą wywołuje skutki nie dające się pogodzić z wymogami praworządności.
Kolegium wskazało, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane na podstawie dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Zgodnie z art. 7 ust. 1 dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Gmina uwzględni wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodzi o osoby prawne - ponadto, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostaje w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej (art. 7 ust. 2 dekretu).
Orzeczenie z 19 sierpnia 1957 r. zostało wydane na wniosek dawnego właściciela hipotecznego S. W. W uzasadnieniu stwierdzono, że odmowa przyznania prawa do gruntu nastąpiła w związku z tym, że zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego teren nieruchomości przeznaczono pod społeczne budownictwo mieszkaniowe. W zakwestionowanym orzeczeniu organ nie wskazał danych identyfikujących plan zagospodarowania przestrzennego określający przeznaczenie terenu.
Kolegium podkreśliło, że brak wskazania konkretnego planu nie może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Plan taki był bowiem aktem normatywnym, powszechnie obowiązującym w stosunkach lokalnych, a treść jego opublikowana i powszechnie znana. Pominięcie w orzeczeniu danych identyfikujących plan wskazuje wprawdzie na niedochowanie należytej staranności przy sporządzaniu jego uzasadnienia i naruszenia w tym zakresie art. 75 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym, jednakże tego rodzaju uchybienie nie może być traktowane jako naruszenie prawa w stopniu "rażącym". Za "rażące" uznać bowiem należy tylko takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, a takich skutków sam brak właściwego uzasadnienia orzeczenia dekretowego, nie spowodował.
Pogląd wskazujący, że brak oznaczenia konkretnego planu zagospodarowania w orzeczeniu wydawanym na skutek wniosku o przyznanie własności czasowej nie stanowi rażącego naruszenia prawa w ostatnim orzecznictwie sądowo-administracyjnym staje się dominującym. Kolegium powołało orzeczenia NSA w powyższej kwestii.
Organ nadzoru podał, że z treści art. 7 ust. 2 dekretu, wynika, iż jedyną przesłanką upoważniającą organ administracji do odmowy przyznania dotychczasowym właścicielom (lub jego następcom prawnym) prawa własności czasowej (później użytkowania wieczystego) był brak możliwości pogodzenia korzystania z gruntu nieruchomości przez dotychczasowego właściciela z przeznaczeniem tego gruntu wg planu zabudowy (później miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego).
W uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia Prezydium powołało bliżej nieokreślony plan zagospodarowania przestrzennego.
Z ustaleń dokonanych przez Kolegium wynika, że 19 sierpnia 1957 r. obowiązywał plan zatwierdzony uchwałą Prezydium Rządu PRL z 2 lipca 1956 r. Według powyższego planu teren nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [....] działki nr [....] i [...], to "zabudowa skupiona". W latach sześćdziesiątych na przedmiotowej działce zrealizowane zostały inwestycje mieszkaniowe wielorodzinne (bloki mieszkalne).
Zdaniem Kolegium rozpatrując ponownie sprawę nie można pominąć faktu, że podstawowym założeniem dekretu było przejęcie własności gruntów w granicach miasta Warszawy w celu umożliwienia racjonalnej odbudowy stolicy i nieskrępowanego zaplanowania jej rozbudowy, przy jednoczesnym uniknięciu różnorodnych problemów, takich jak brak dokumentów hipotecznych, nieobecność właścicieli lub ich spadkobierców, brak znaków granicznych i planów działek, długotrwałe procesy wywłaszczeniowe i sądowe. Wskazując na treść art. 1 dekretu Kolegium podało, że w celu odbudowy zniszczonej niemal całkowicie stolicy niezbędne było wprowadzenie instrumentów prawnych dających podstawę do przejęcia z mocy prawa niezbędnych do odbudowy terenów. Dlatego też prowadzenie wielu czasochłonnych postępowań wywłaszczeniowych w odniesieniu do poszczególnych nieruchomości było nie do pogodzenia z koniecznością szybkiej odbudowy stolicy.
W ocenie Kolegium pojęcia "społecznego budownictwa mieszkaniowego" nie można dokonywać w oderwaniu od uwarunkowań politycznych i społecznych lat pięćdziesiątych ub. wieku, kiedy kwestionowane orzeczenie zostało wydane. Kolegium nie zgodziło się z tezą wyrażoną w decyzji z 27 czerwca 2018 r., zgodnie z którą korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu wynikającym z planu. Nie sposób bowiem uznać, że w ówczesnym systemie gospodarczym i politycznym dawny właściciel niezabudowanej nieruchomości zrealizuje projekty inwestycyjne stanowiące skupioną zabudowę mieszkaniową. W czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej społeczne budownictwo mieszkaniowe było realizowane w ramach działań państwa (względnie kontrolowanych przez państwo spółdzielni mieszkaniowych).
Reasumując Kolegium uznało, że odmowa przyznania byłemu właścicielowi własności czasowej była dopuszczalna, bowiem cele skupionej zabudowy mieszkaniowej, do której odnosi się plan zabudowy zatwierdzony uchwałą Prezydium Rządu z 2 lipca 1956 r. nie mogły być realizowane w ramach własności czasowej przez podmiot indywidulany. Nie sposób bowiem byłoby pogodzić uprawnienia właściciela czasowego z koniecznością realizacji projektów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (określonej w planie jako skupiona zabudowa mieszkaniowa).
W trakcie postępowania nadzorczego organ nie stwierdził, aby badane orzeczenie obarczone było wadami stanowiącymi inne podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji, określonymi w art. 156 § 1 pkt 1 i 3-7 kpa.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 13 września 2021 r. złożyli: L. M., M. M., S. W., M. K., J. K., M. K., A. K. i B. K. Zaskarżonej decyzji zarzucili: naruszenie przepisów prawa materialnego oraz mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- 1. art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 7 ust. 2 dekretu polegające na uznaniu, że nie zachodzą podstawy do stwierdzenia nieważności orzeczenia z 19 sierpnia 1957 r., podczas gdy zgodnie z treścią kontrolowanego orzeczenia podstawą odmowy ustanowienia prawa własności czasowej było przeznaczenie nieruchomości na cele "społecznego budownictwa mieszkaniowego", kiedy w rzeczywistości obowiązujący w dacie wydania kontrolowanego orzeczenia plan zagospodarowania nie określał takiego przeznaczenia, a co za tym idzie wskazana podstawa odmowy ustanowienia prawa własności czasowej stanowiła przesłankę nie ujętą w treści przepisu art. 7 ust 2 dekretu,
- 2. art. 7, art. 7a §1, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa polegające na dokonaniu błędnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. uznaniu planu zabudowy zatwierdzonego uchwałą Prezydium Rządu PRL z 2 lipca 1956 r. (Plan Sigalina), za plan zagospodarowania prawidłowo uchwalony, prawidłowo ogłoszony i obowiązujący w dacie wydania kontrolowanego orzeczenia, kiedy w rzeczywistości Plan Sigalina nie został ani prawidłowo uchwalony, ani ogłoszony, a co za tym idzie nigdy nie stanowił obowiązującego źródła prawa,
- 3. art. 7, art. 7a §1, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa, polegające na dokonaniu błędnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. uznaniu że przeznaczenie nieruchomości w Planie Sigalina pod "zabudowę skupioną" jest jednoznaczne z przeznaczeniem nieruchomości pod zabudowę obejmującą "społeczne budownictwo mieszkaniowe", kiedy w rzeczywistości określenie zabudowy jako "skupionej" opisuje jedynie sposób lokalizacji nowej zabudowy, a nie wskazuje na konkretny rodzaj zabudowy, jaka może być zgodnie z planem realizowana, co za tym idzie błędne ustalenie, że kontrolowane orzeczenie nie narusza prawa w stopniu rażącym.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuty rozwinęli w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 25 maja 2022 r. wydanym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U z 2020 r., poz. 347 ze zm.) sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, o czym pełnomocnik skarżących organ oraz uczestnicy postępowania zostali powiadomieni.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Jak słusznie wskazało Kolegium w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji organ ogranicza się tylko do zbadania przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 kpa, a zatem koncentruje swoje zainteresowanie przede wszystkim na poszukiwaniu wad materialnoprawnych, gdyż w postępowaniu nadzorczym są rozpoznawane kwestie prawne, a organ nadzoru działa jako organ kasacyjny.
Kontrolowane w postępowaniu nadzorczym orzeczenie było wydane na podstawie art. 7 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy.
W niniejszej sprawie kluczowe pozostawało ustalenie, czy zrealizowane zostały przesłanki ustalone w art. 7 ust. 2 dekretu, a w szczególności, czy przeznaczenie nieruchomości w planie zabudowy dało się pogodzić z korzystaniem przez dotychczasowych właścicieli z gruntu.
O ile należy zgodzić się ze stanowiskiem Kolegium zaprezentowanym w zaskarżonej decyzji, że niepowołanie się przez organ w orzeczeniu dekretowym na określony plan nie stanowi, z tej przyczyny, wydania orzeczenia z rażącym naruszeniem prawa, w sytuacji, gdy plan taki istniał i przewidywał określony sposób zagospodarowania terenu.
Jak wynika z orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z 19 sierpnia 1957 r. teren przedmiotowej nieruchomości, zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, został przeznaczony pod społeczne budownictwo mieszkaniowe. Jak wskazał organ nadzoru w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia obowiązywał plan zatwierdzony uchwałą Prezydium Rządu PRL z 2 lipca 1956 r., według którego teren nieruchomości przy ul. [...] - działki nr [...] i nr [...] oznaczony był jako "zabudowa skupiona".
Należy zgodzić się ze skarżącymi, że ówcześnie obowiązujące przepisy prawa nie stanowiły o zatwierdzeniu planu miejscowego uchwałą Prezydium Rządu. Brak jest także jego publikacji, co może budzić poważne wątpliwości odnośnie jego obowiązywania. W wyroku z 28 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 2014/16 Naczelny Sąd Administracyjny odnosząc się do planu z 2 lipca 1956 r. wskazał, że plan ten w praktyce obowiązywał skoro na jego podstawie wydano decyzje lokalizacyjne (w stanie faktycznym tamtej sprawy - pod budownictwo przemysłowe). W sytuacji uznania obowiązywania tego planu, podnieść należy, że jak wynika z nadesłanego przez Archiwum Państwowe m. st. Warszawy fragmentu planu z 2 lipca 1956 r. przedmiotowa nieruchomość położona była na terenie oznaczonym jako zabudowa skupiona.
Natomiast w orzeczeniu Prezydium z 19 sierpnia 1957 r. odmówiono ustanowienia prawa własności czasowej w związku z przeznaczeniem nieruchomości pod "społeczne budownictwo mieszkaniowe". Nie przewidywał tego plan z 2 lipca 1956 r. - dla przedmiotowej nieruchomości. Należy podzielić stanowisko skargi, że pojęcie "zabudowa skupiona" odnosi się do sposobu realizacji nowej zabudowy (w sposób skupiony), natomiast pojęcie "społeczne budownictwo mieszkaniowe" odnosi się do konkretnego typu zabudowy (budownictwo mieszkaniowe). Nie są więc to pojęcia tożsame. W sposób skupiony może być realizowana zarówno zabudowa wielorodzinna jak i jednorodzinna, np. szeregowa. Kolegium w zaskarżonej decyzji wskazało, że w ówczesnych realiach dawny właściciel nie mógł realizować inwestycji stanowiącej skupioną zabudowę mieszkaniową. Rzecz jednak w tym, że z kwestionowanego orzeczenia nie wynika, że chodzi o "skupioną zabudowę mieszkaniową", lecz o "społeczne budownictwo mieszkaniowe", co nie było przewidziane dla przedmiotowej nieruchomości w planie z 2 lipca 1956 r.
Przeznaczenie nieruchomości pod zabudowę skupioną nie oznacza zatem jedynie możliwości jej zabudowy wysokościowymi budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi, co wynika z zaskarżonej decyzji. Natomiast wybudowanie w latach sześćdziesiątych na przedmiotowej nieruchomości budynków mieszkalnych wielokondygnacyjnych nie oznacza, że w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia takie było przeznaczenie nieruchomości w planie. Nie sposób więc przyjąć, że oznaczenie w planie "zabudowa skupiona" pozostawała w sprzeczności z korzystaniem z gruntu przez dotychczasowego właściciela.
W aktach sprawy znajduje się także fragment planu ogólnego zabudowania m.st. Warszawy z 11 sierpnia 1931 r. Z oznaczeń i opisu na tym planie wynika, że nieruchomość położna jest w strefie II a, sposób zabudowy luźny lub grupowy, ilość kondygnacji 2, pow. zabudowy 30%. Zgodnie z tym planem istniała możliwość pogodzenia korzystania z gruntu nieruchomości przez dotychczasowego właściciela z przeznaczeniem tego gruntu według planu zagospodarowania przestrzennego.
Należy podzielić zarzuty skargi, że organ dekretowy miał obowiązek nie tylko uzyskania informacji o przeznaczeniu danej nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ale również powinien wnikliwe rozważyć, czy właściciel ma możliwość realizowania funkcji określonej w konkretnych zapisach planu zagospodarowania.
Wskazanie w orzeczeniu Prezydium przeznaczenie nieruchomości pod społeczne budownictwo mieszkaniowe było niezgodne zarówno z planem z 2 lipca 1956 r., jak również z planem z 11 sierpnia 1931 r., co stanowiło rażące naruszenie art. 7 ust. 2 dekretu.
Z powyższych przyczyn zaskarżona decyzja narusza przepisy art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 7 ust. 2 dekretu (jako wzorca kontroli) oraz wskazane w skardze przepisy prawa procesowego.
Dlatego Sąd z mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ppsa oraz art. 200 i 205 § 2 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.