Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 2 kwietnia 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 331/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę J. P., E.K. i S.C. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego.
Powyższe postanowienie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżących adwokat K. P. w dniu 16 kwietnia 2012 r.
W dniu 17 kwietnia 2012 r. pełnomocnik skarżących złożyła do Sądu (za pośrednictwem Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej) wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżących podkreśliła, że zaskarżoną decyzję otrzymała w dniu 13 grudnia 2011 r. W dniu 5 stycznia 2012 r., a zatem w ustawowym trzydziestodniowym terminie, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wysyłając ją jednak omyłkowo nie do organu, który wydał zaskarżoną decyzję, ale do Wojewody [...]. Wojewoda, choć powinien, działając zgodnie z art. 65 Kpa przekazać skargę niezwłocznie (najdalej w terminie trzech dni) do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, zrobił to dopiero w dniu 18 stycznia 2012 r., co wywołało negatywne skutki dla skarżących. Zdaniem pełnomocnika, skierowanie sprawy do innego organu, było co prawda przejawem niestaranności strony, jednakże nie jej niedbalstwa, gdyż wniesienie skargi nastąpiło na 8 dni przed upływem ustawowego terminu. Dopiero ciąg zdarzeń po wniesieniu skargi tj. opieszałość urzędu pocztowego, czy też uchybienie Wojewody [...] w niezwłocznym przekazaniu skargi przyczyniły się do uchybienia terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 i 87 § 1 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – zwanej dalej ppsa – Sąd może na wniosek przywrócić termin stronie, która bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do Sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Biorąc pod uwagę powyższe regulacje prawne, wskazać należy, że brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać określonej czynności procesowej stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Przy czym kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. Zatem wniosek o przywrócenie terminu powinien zawierać uzasadnienie, w którym strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak winy w przekroczeniu terminu, wskazując przy tym, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu.
W ocenie Sądu okoliczności wymienione przez pełnomocnika skarżących, we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, nie świadczą o braku winy strony w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do wniesienia skargi. Nie są to bowiem okoliczności, którym można przypisać charakter przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. W szczególności za taką okoliczność nie można uznać faktu, że pełnomocnik omyłkowo zaadresował przesyłkę zawierającą skargę i skierował ją do organu, który nie orzekał w sprawie.
Zdaniem Sądu powyższe działanie strony, a w szczególności złożenie skargi za pośrednictwem niewłaściwego organu jest przejawem nie tylko niestaranności strony w prowadzeniu własnych spraw, ale przede wszystkim niedbalstwa, co w żadnym wypadku nie może stanowić podstawy przywrócenia terminu (wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2002 r. sygn. akt II SA/Wa 1329/01, niepubl.)
Również argumentacja strony, że do niedochowania terminu doszło z winy Wojewody [...], który pomimo ciążącego na nim obowiązku nie przekazał niezwłocznie skargi do organu właściwego jest nie do zaakceptowania. To na stronie – w szczególności reprezentowanej przez pełnomocnika zawodowego – ciążył obowiązek prawidłowego złożenia skargi. Z kolei rolą Wojewody [...] było jedynie przekazanie pisma zgodnie z właściwością w trybie art. 65 Kpa, w najszybszym możliwym terminie.
Reasumując należało podkreślić, że skarżący nie uprawdopodobnili, że uchybienie terminu do wniesienia skargi nie było przez nich zawinione, co uzasadnia odmowę uwzględnienia przedmiotowego wniosku.
Z tych względów Sąd postanowił jak w sentencji, działając na podstawie art. 86 § 1 ppsa.