Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej jako "Kolegium" lub "organ") decyzją z [...] listopada 2020 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania R. B. (dalej jako "skarżący"), utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy [...] (dalej jako "Burmistrz") z [...] sierpnia 2020 r. nr [...] umarzającą postępowanie rozgraniczeniowe pomiędzy nieruchomościami położonymi w obrębie [...], gmina [...], oznaczonymi jako: dz. nr [...] stanowiąca własność skarżącego, dz. nr [...] będąca współwłasnością G. J., L. J. i S. J. oraz dz. nr [...] będąca własnością J. W. i przekazującą z urzędu sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w [...].
Decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Skarżący wnioskiem z 3 sierpnia 2018 r. wystąpił do Burmistrza o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego z nieruchomościami sąsiednimi, oznaczonymi jako dz. nr [...],[...],[...],[...],[...], położonymi w obrębie [...], gmina [...].
Burmistrz postanowieniem z [...] września 2018 r. nr [...] wszczął postępowanie rozgraniczeniowe, zaś do przeprowadzenia czynności technicznych związanych z ustaleniem przebiegu granic upoważnił geodetę uprawnionego inż. B.G..
Burmistrz decyzją z [...] sierpnia 2020 r. umorzył postępowanie rozgraniczeniowe na odcinkach pomiędzy punktami oznaczonymi numerami [...] na sporządzonym w dniu 25 czerwca 2019 r. szkicu granicznym, stanowiącym integralną część protokołu granicznego z postępowania rozgraniczeniowego pomiędzy dz. nr [...], a dz. nr [...], na odcinkach pomiędzy punktami [...] oraz dz. nr [...], na odcinku pomiędzy punktami [...] i przekazał z urzędu sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że czynności ustalenia przebiegu granic wykonano w dniu 25 czerwca 2019 r. Współwłaściciele dz. nr [...] - L. J. i S. J. nie stawili się na gruncie. Obecny przy czynnościach ustalenia przebiegu granicy był tylko G. J.. W toku przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego nie doszło do zawarcia ugody pomiędzy stronami postępowania rozgraniczeniowego tj.: właścicielem dz. nr [...] oraz współwłaścicielami dz. nr [...], na odcinkach oznaczonych na szkicu granicznym pomiędzy pkt [...], jak też nie doszło do zawarcia ugody z właścicielem dz. nr [...], na odcinku oznaczonych na szkicu granicznym pomiędzy pkt [...].
Burmistrz zauważył, że w toku trwającego postępowania, pismem z 5 lipca 2019 r. L. J., współwłaściciel dz. nr [...], nie zgodził się z wykonanymi na gruncie czynnościami, jak również oświadczył, że nie brał w nich udziału. W dniu 19 czerwca 2020 r. dokumentacja z przeprowadzonego rozgraniczenia została wpisana do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty [...] oznaczonej identyfikatorem ewidencyjnym materiału zasobu [...]. W dniu 25 czerwca 2020 r. skarżący złożył dokumentację z postępowania rozgraniczeniowego celem wydania decyzji. Burmistrz zauważył, że zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2020 r. poz. 276 ze zm.), powoływanej dalej jako "ustawa", wójt, burmistrz lub prezydent miasta wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, o ustalenie przebiegu granicy nastąpiło no podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron.
Stosownie z kolei do art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi, burmistrzowi, prezydentowi miasta. Organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. W niniejszej sprawie, po przeanalizowaniu całości dokumentacji, działając na podstawie art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy, Burmistrz stwierdził, że nie ma podstaw do wydania decyzji, wobec czego umorzył postępowanie administracyjne i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Zauważył, że w sprawie nie doszło do zawarcia ugody przewidzianej w art. 31 ust. 4 ustawy, jak również nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron w rozumieniu art. 31 ust. 2 i ust. 3 ustawy, gdyż druga strona w toku postępowania nie złożyła oświadczenia oraz zakwestionowała przebieg granicy.
W rozpatrywanym przypadku współwłaściciel dz. nr [...] - L. J. zakwestionował przebieg granicy na odcinkach oznaczonych na szkicu granicznym pomiędzy punktami nr [...]. Ponieważ punkty graniczne oznaczone na szkicu granicznym numerami [...] zostały ustalone na podstawie śladów istniejącego ogrodzenia wybudowanego w latach 60-tych oraz oświadczenia tylko właściciela dz. nr [...], odcinek pomiędzy punktami oznaczonymi na szkicu granicznym [...] wraz z odcinkami oznaczonymi na szkicu granicznym pomiędzy punktami [...] zostaje potraktowany jako ciągłość, a tym samym również nie podlega zatwierdzeniu.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wskazał, że postępowanie powinno zostać przekazane do sądu rejonowego wyłącznie w zakresie przeprowadzenia rozgraniczenia z dz. nr [...], tj. na odcinkach oznaczonych na szkicu granicznym punktami [...], gdyż z ustaleniami poczynionymi podczas czynności ustalenia granic nie zgadza się tylko L. J.. Z kolei właściciele dz. nr [...] nie zgłaszali sprzeciwu co do zaproponowanego przebiegu granicy, zatem rozgraniczenie w tej części powinno się zakończyć w ramach postępowania administracyjnego.
Kolegium decyzją z [...] listopada 2020 r. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza i wskazało, że z akt sprawy wynika, że strony nie zawarły formalnej ugody w sprawie przebiegu granic, natomiast oświadczenie o przebiegu granicy pomiędzy dz. nr [...] a dz. nr [...] i nr [...] złożyła tylko jedna ze stron (skarżący). Według oświadczenia skarżącego granica ta przebiegała po linii dawnego ogrodzenia dz. nr [...], wzniesionego w latach 60-tych, a którego resztki znajdują się aktualnie na dz. nr [...] i nr [...]. W trakcie sporządzania protokołu granicznego inne strony nie wniosły sprzeciwu. Z ustaleniami przebiegu granic nie zgodził się L. J., współwłaściciel dz. nr [...], który nie był obecny na nieruchomości w trakcie czynności ustalania granic, zaś swoje stanowisko wyraził w piśmie z 5 lipca 2019 r. Kolegium zauważyło, że zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy podstawowym warunkiem wydania decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu jest nie zawarcie przez właścicieli nieruchomości ugody.
Ten warunek został w niniejszej sprawie spełniony. Decyzja o rozgraniczeniu może być jednak wydana również na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. W pkt 15 protokołu granicznego z 25 czerwca 2019 r. wskazano, że granica wskazana przez skarżącego nie pokrywa się z granicą wskazaną w zebranej dokumentacji geodezyjnej. Zatem wydanie decyzji rozgraniczeniowej na podstawie zebranych dowodów nie jest możliwe, tym bardziej, że przebieg tej granicy kwestionowany jest przez L. J.. Jakkolwiek L. J. jest współwłaścicielem tylko jednej z działek, przez które miało biec stare ogrodzenie tj. dz. nr [...], to jednak zakwestionowanie przebiegu nawet jego fragmentu, stoi na przeszkodzie uznaniu jego usytuowania jako podstawy ustalenia granicy dz. nr [...] z dz. nr [...]. Dla uznania, że stare ogrodzenie dz. nr [...] stoi wzdłuż prawnej granicy z dz. nr [...] i nr [...], zgodę na to muszą wyrazić wszyscy współwłaściciele nieruchomości, przez które to ogrodzenie biegło.
Ogrodzenie to stanowiło ciągłość i kwestionowanie faktu jego usytuowania wzdłuż prawnej granicy, nawet przez współwłaściciela jednej z nieruchomości, uniemożliwia potraktowanie tego ogrodzenia jako pewnego śladu przebiegu granicy. W sprawie nie została spełniona również przesłanka z art. 33 ust. 1 ustawy, umożliwiająca przeprowadzenie rozgraniczenia w oparciu o zgodne oświadczenie stron. W niniejszej sprawie oświadczenie o przebiegu granicy złożył bowiem tylko skarżący. Organ wskazał, że zgodnie z art. 31 ust. 3 ustawy niekwestionowane oświadczenie jednej ze stron może stanowić podstawę ustalenia przebiegu granicy w trakcie czynności ustalania granic przez geodetę. Stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy, jeżeli w razie sporu co do przebiegu, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta).
Zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Kolegium stwierdziło, że nie ma wątpliwości, że strony nie zawarły ugody w trybie przepisów ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, zaś wydanie decyzji, o której mowa w 33 ust. 1 ustawy nie jest możliwe z powodu braku rzetelnych opracowań geodezyjnych, mogących stanowić podstawę wyznaczenia granicy. Geodeta uprawniony B. G. wskazała w pkt 9 protokołu granicznego z 25 czerwca 2019 r., że zebrane materiały geodezyjne nie mogą stanowić podstawy ustalenia stanu posiadania i przebiegu granic. Brak jest też zgodnych oświadczeń stron co do przebiegu granic. Wobec tego Burmistrz zobligowany był do wydania zaskarżonej decyzji.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na powyższą decyzję, uzupełnionej pismem z 4 października 2021 r., skarżący wniósł o jej uchylenie i wskazał, że granica ustalona pomiędzy dz. nr [...] oraz nr [...] została ustalona bezspornie, wszystkie strony postępowania, tj. skarżący oraz J. W. zgodziły się z jej przebiegiem, a granica ustalona pomiędzy dz. nr [...] oraz nr [...] została ustalona bezspornie - wszystkie obecne na czynnościach strony postępowania nie kwestionowały jej przebiegu. Pismo złożone do Urzędu Gminy [...] w dniu 9 lipca 2019 r. przez L. J. po wykonanych czynnościach w terenie, który nie brał w nich udziału, nie może być podstawą do uznania przedmiotowej granicy jako spornej. L. J. nie stawił się na gruncie, był prawidłowo powiadomiony, nie wniósł o zmianę terminu planowanych czynności, nie był uczestnikiem postępowania oraz nie zna wszystkich przesłanek w oparciu, o które ustalono przebieg granicy, a zgodnie z art. 32 ust. 3 ustawy nieusprawiedliwione niestawiennictwo stron nie wstrzymuje czynności geodety.
W tej sytuacji w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 33 ust. 3 ustawy, zgodnie z którym strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszego postępowania była decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazaniu z urzędu sprawy do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w [...], z uwagi na okoliczność, że nie doszło do zawarcia ugody, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy, zaś materiał dowodowy nie był wystarczający do ustalenia przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami położonymi w obrębie [...], gmina [...], oznaczonymi jako: dz. nr [...] stanowiąca własność skarżącego, dz. nr [...] będąca współwłasnością G. J., L. J. oraz S. J. oraz dz. nr [...] będąca własnością J. W.. W. sprawie zabrakło również zgodnego oświadczenia stron.
Zaskarżona decyzja została podjęta na podstawie art. 34 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Natomiast art. 34 ust. 2 ustawy stanowi, że organ, o którym mowa w ust. 1 umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje z kolei decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron (art. 33 ust. 1 ustawy). Wydanie decyzji poprzedza:
- 1) dokonanie przez wójta, burmistrza (prezydenta miasta) oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności upoważnionemu geodecie zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia;
- 2) włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Z powołanych wyżej przepisów wynika, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, a jedynie kończy bieg postępowania administracyjnego w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości. Treścią decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy sądowi nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące przebiegu granic, lecz jedynie wymienione proceduralne powody uniemożliwiające zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym, od których zaistnienia ustawodawca uzależnił możliwość umorzenia postępowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 1 lutego 2018 r. sygn. akt III SA/Kr 1422/17, https://cbois.nsa.gov.pl).
Ponadto, wzajemna relacja przepisów art. 33 i art. 34 ustawy pozwala na stwierdzenie, że umorzenie postępowania administracyjnego o rozgraniczeniu i przekazaniu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy nie ma charakteru decyzji uznaniowej. Decyzja wydana w powyższym zakresie jest zgodna z prawem tylko wówczas, gdy nie zawarto ugody i gdy zebrane dowody nie dają podstaw do ustalenia przebiegu granicy i nie można tego przebiegu przyjąć także w oparciu o zgodne oświadczenie stron. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 listopada 2009 r. sygn. akt I OSK 233/09 (https://cbois.nsa.gov.pl), stwierdził, że jeżeli nie ma właściwych dokumentów pozwalających na jednoznaczne określenie granicy, a stanowiska stron, co do przebiegu granicy są sprzeczne, to organ nie ma kompetencji do dokonania rozgraniczenia.
Z powyższego wynika, że decyzję administracyjną o umorzeniu postępowania i przekazaniu z urzędu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy organ wydaje zawsze w przypadku, gdy między stronami istnieje spór co do przebiegu linii granicznych, a równocześnie nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Przesłanki umorzenia postępowania i przekazania sądowi sprawy o rozgraniczenie nieruchomości zostały określone w ustawie jednoznacznie i powinny zaistnieć jednocześnie. Przekazanie sprawy do sądu może nastąpić jedynie wtedy, gdy:
- 1) dokumenty, znaki i ślady graniczne zebrane przez geodetę nie są wystarczające do jednoznacznego ustalenia linii granicznej między rozgraniczanymi nieruchomościami, a zatem wtedy, gdy brak jest podstaw do wydania merytorycznej decyzji administracyjnej o zatwierdzeniu granic na mocy art. 33 ust. 1 ustawy, przy czym,
- 2) strony nie złożyły zgodnych oświadczeń o przebiegu linii granicznej, a geodeta nie zdołał nakłonić stron do zawarcia ugody.
W takim przypadku geodeta ma obowiązek zaznaczyć w protokole granicznym punkt po punkcie przebieg części linii granicznej wynikającej z zebranego materiału dowodowego, wskazać i opisać w protokole granice według oświadczenia poszczególnych stron, zaznaczyć też linię graniczną według ostatniego stanu spokojnego posiadania. Następnie, geodeta przekazuje ten protokół wraz z pozostałym materiałem dowodowym prowadzącemu postępowanie organowi administracji, dołączając doń swoją opinię w zakresie wszystkich uwidocznionych w protokole granicznym wersji przebiegu linii granicznej (granicznych). Opinia sporządzana przez geodetę powinna zawierać:
- 1) ocenę prawidłowości przebiegu granic wskazanych przez strony, określonych na podstawie dokumentów, przebiegających według ostatniego spokojnego stanu posiadania lub istniejących na gruncie;
- 2) opis proponowanego przez geodetę przebiegu granicy, wraz z uzasadnieniem jej przebiegu.
W doktrynie wskazuje się przy tym, że przewidziane w ustawie "zgodne oświadczenia stron" o przebiegu granicy to nie to samo co "ostatni spokojny stan posiadania". Oświadczenia stron to oświadczenia woli, ostatni spokojny stan posiadania to natomiast pewien stan faktyczny, którego istnienie ustala się w toku postępowania dowodowego (por. Magdalena Durzyńska Komentarz do art. 34 ustawy Prawo Geodezyjne i Kartograficzne, LEX OMEGA). Dany stan faktyczny, dający się zakwalifikować jako "ostatni spokojny stan posiadania", może pozostawać w sprzeczności z twierdzeniami poszczególnych stron. Są to dwie różne podstawy rozstrzygnięcia sprawy o rozgraniczenie nieruchomości, przy czym organ administracji nie ma kompetencji do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości w oparciu o ostatni spokojny stan posiadania. Podstawa taka nie istnieje bowiem w przepisach komentowanej ustawy traktujących o rozgraniczeniu nieruchomości.
Ustalenie zakresu ostatniego spokojnego stanu posiadania leży natomiast w kompetencji sądu rozpoznającego sprawę po przekazaniu (art. 33 ust. 3, art. 34 ust. 1, art. 36 ustawy, a także art. 153 Kodeksu cywilnego). Jak wyżej powiedziano, organ administracji ocenia dokumentację złożoną przez geodetę i wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, bądź o rozgraniczeniu – o ile uzna, że materiał dowodowy jest wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
W niniejszej sprawie stanowisko Kolegium i Burmistrza odnośnie do zaistnienia przesłanek umorzenia postępowania na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy i przekazania sprawy sądowi powszechnemu znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu, organy obu instancji podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, o czym świadczy zebrany materiał dowodowy. W tym kontekście wskazać należy, że geodeta uprawniony B. G. wskazała w pkt 9 protokołu granicznego z 25 czerwca 2019 r., że zebrane materiały geodezyjne nie mogą stanowić podstawy ustalenia stanu posiadania i przebiegu granic. Z kolei w pkt 15 ww. protokołu granicznego zauważyła, że granica wskazana przez skarżącego na odcinkach [...] nie pokrywa się z granicą wskazaną w zebranej dokumentacji geodezyjnej. W konsekwencji brak było możliwości ustalenia przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów.
W sprawie brak jest też zgodnych oświadczeń stron co do przebiegu granic, bowiem przebieg tej granicy kwestionowany jest przez L. J.. Jak trafnie wskazało Kolegium, choć L. J. jest współwłaścicielem tylko jednej z działek, przez które miało biec stare ogrodzenie tj. dz. nr [...], to jednak zakwestionowanie przebiegu nawet jego fragmentu, stoi na przeszkodzie uznaniu jego usytuowania jako podstawy ustalenia granicy dz. nr [...] z dz. nr [...]. Dla uznania, że stare ogrodzenie dz. nr [...] stoi wzdłuż prawnej granicy z dz. nr [...] i nr [...], zgodę na to powinni wyrazić wszyscy współwłaściciele nieruchomości, przez które to ogrodzenie biegło. Ogrodzenie to stanowiło bowiem ciągłość i kwestionowanie faktu jego usytuowania wzdłuż prawnej granicy, nawet przez współwłaściciela jednej z nieruchomości, uniemożliwia potraktowanie tego ogrodzenia jako pewnego śladu przebiegu granicy.
W konsekwencji zdaniem Sądu, podzielić należy przekonanie organów orzekających, że istniejące dokumenty nie pozwalają na wskazanie w sposób jednoznaczny przebiegu granicy pomiędzy dz. nr [...], nr [...] i nr [...]. Nie są na tyle wystarczające, aby z całą pewnością ustalić jej przebieg, co pozwalałoby organom administracji publicznej wydać decyzję. Nadto, strony nie zawarły ugody, a ich oświadczenia co do przebiegu granicy były ze sobą sprzeczne. Tym samym pomiędzy stronami nadal istnienie spór, zatem organ administracyjny stwierdził, że nie miał podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy, które to stanowisko podziela Sąd.
Jeszcze raz podkreślić należy, że w razie sporu pomiędzy stronami, wyrażającego się m.in. w nie zawarciu ugody i braku zgodnego oświadczenia w sprawie przebiegu linii granicznych, kiedy inne dowody nie zezwalają na jednoznaczne ich ustalenie, organ administracji publicznej zobowiązany do umorzenia prowadzonego postępowania. Nie leży bowiem w jego gestii lecz kognicji sądu powszechnego, dokonywanie rozgraniczenia nieruchomości w sytuacjach, gdy strony nie zawarły ugody, ich twierdzenia co do przebiegu granicy są sprzeczne, a ich weryfikacja, pomimo prawidłowych czynności geodety, nie jest możliwa. W postępowaniu sądowym można posłużyć się także innymi dowodami, aniżeli zebrane w postępowaniu administracyjnym, przewidzianymi w Kodeksie postępowania cywilnego, np. zeznaniami świadków, opinią biegłego, przesłuchaniem stron (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 lutego 2002 r. sygn. akt IV CKN 796/00, LEX nr 337031).
Sąd powszechny mając więcej możliwości dowodowych w sprawach o rozgraniczenie w sytuacji sporu stron o przebieg granicy między nieruchomościami, może gruntownie skontrolować dotychczasowe czynności geodezyjne oraz poczynić nowe ustalenia zmierzające do ustalenia spornej granicy.
W tej sytuacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym miało miejsce w związku zobowiązywaniem stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. Zgodnie bowiem z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a brak jest możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Taka zaś sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, bowiem rozpoznanie sprawy stało się konieczne z uwagi na datę wpływu skargi do sądu i dotychczasowy okres oczekiwania stron na zakończenie postępowania sądowego. Brak było jednocześnie możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.