Uzasadnienie
Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa, decyzją z dnia [...] stycznia 2005 r., nr [...], utrzymała w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2004 r., nr [...] odmawiającą stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez Gminę Z. prawa własności nieruchomości położonej w obrębie G., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...].
Z ustaleń organu odwoławczego wynika, że motywując odmowę organ pierwszej instancji podał, że przedmiotowa nieruchomość jako użytkowana w dniu 27 maja 1990 r. przez U. na cele prowadzenia na niej Stacji Naukowo-Badawczej tej uczelni nie podlega skomunalizowaniu z mocy prawa, gdyż była z tego rodzaju komunalizacji wyłączona na podstawie przepisu art. 11 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r.
Rozpoznając odwołanie Gminy Z. Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa uznała, że w toku postępowania przed drugą instancją nie jest i nie może być, w związku z tym skuteczna zmiana materialnoprawnej podstawy roszczenia komunalizacyjnego objętego wnioskiem Gminy Z. z dnia 20 października 2003 r. Jest tak i dlatego, że organy orzekające w postępowaniu komunalizacyjnym mają obowiązek w pierwszej kolejności rozważyć i zbadać, czy wnioskowane do skomunalizowania mienie może podlegać komunalizacji z mocy prawa, czy też takiemu trybowi nie podlega.
Z aktualnie w sprawie zebranego materiału dowodowego, w tym: prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Z. z dnia [...] marca 2001 r., sygn. akt [...], pisma Kuratora Oświaty w Z. z dnia [...] października 1976 r., nr [...] wraz z protokołem przekazania z dnia [...] grudnia 1977 r., odpisu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lutego 1999 r., sygn. akt [...] oraz z odpisu z księgi wieczystej nr [...] wynika, że sporna nieruchomość stanowiła w dniu 27 maja 1990 r. własność Skarbu Państwa, nie była mieniem gminnym w rozumieniu art. 7 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. i służyła wtedy wykonywaniu zadań publicznych wykonywanych przez Stację Naukowo-Badawczą U. w L. Szkoły wyższe, w tym U. w L. były w tamtym czasie jednostkami organów administracji rządowej (art. 1 ust. 1 obowiązującej wówczas ustawy z dnia 4 maja 1982 r. o szkolnictwie wyższym - Dz. U. z 1985 r., Nr 42, poz. 201).
Brak decyzji administracyjnej o przekazaniu Uniwersytetowi spornej nieruchomości w zarząd nie ma również wpływu na skuteczność wyłączenia jej z komunalizacji następującej z mocy prawa, gdyż wystarczającą przesłanką w tym względzie jest służenie tej nieruchomości zadaniom publicznym w tej uczelni. Służenie zaś oznacza stan faktyczny i nie jest obwarowane obowiązkiem posiadania jakiegokolwiek tytułu prawnego do danego mienia, w tym np. prawa jego zarządu ustanowionego decyzyjnie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 1994 r., sygn. akt I SA 842/93, ONSA z 1995 r., nr 2, poz. 80).
W konsekwencji, przedmiotowa nieruchomość przekazana przed 27 maja 1990 r. w całości i służąca wówczas wykonywaniu zadań publicznych szkoły wyższej będącej jednostką administracji rządowej, była wyłączona z komunalizacji następującej z mocy prawa.
W skardze na decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej Gmina Z. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych zarzucając, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem art. 5 ust. 4 i art. 11 ust. 1 pkt 1 ustawy z 10 maja 1990 r. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że we wniosku o komunalizację skarżący omyłkowo powołał się na ust. 1 a nie ust. 4 art. 5 ustawy z 10 maja 1990 r., ale z załączonej do wniosku uchwały Rady Miejskiej niewątpliwie wynikało o jaki tryb komunalizacji chodzi.
W tym stanie organy obu instancji do oceny materialnoprawnej złożonego wniosku winny stosować kryteria zawarte w art. 5 ust. 4 ustawy z 10 maja 1990 r. Tym samym nie jest trafne i uprawnione stanowisko Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej zawarte w uzasadnieniu skarżonej decyzji, ze Gmina Z. dopiero na etapie postępowania odwoławczego zmieniła prawną kwalifikację wniosku, co ograniczyło możliwość rozpoznania sprawy tylko do granic art. 5 ust. 1 powołanej ustawy.
W odpowiedzi na skargę Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa wniosła o jej oddalenie i podtrzymała stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga jest uzasadniona.
Wprawdzie na wstępie wniosku o komunalizację przedmiotowej nieruchomości z dnia 20 października 2003 r. powołano art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, to już dalsza część tego wniosku wskazuje, że wnioskująca Gmina występuje o komunalizację na podstawie art. 5 ust. 4 tej ustawy, o czym świadczy sformułowanie "(...) wnosi o przekazanie na własność". Poza tym do akt została włączona uchwała nr [...] z dnia [...] czerwca 2003 r. Rady Miejskiej w Z., z której wprost wynika, że postanowiono wystąpić z wnioskiem o komunalizację działki nr [...] na podstawie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r.
W jakim trybie ma być rozpoznany wniosek o komunalizację wątpliwości nie miał także uczestnik postępowania U. w L., gdyż w piśmie z dnia 14 października 2004 r. skierowanym do organu pierwszej instancji, zawierającym stanowisko tego uczestnika pisze: "(...) Za najistotniejszy aspekt sprawy uważam złożenie przez Gminę Z. wniosku o komunalizację przedmiotowej nieruchomości na podstawie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. (...). Wniosek był następstwem uchwały Rady Miejskiej w Z. z dnia [...] czerwca 2003 r. (...)".
Organ pierwszej instancji dowolnie więc uznał, że Gmina Z. wystąpiła o komunalizację z mocy prawa i tylko w tym zakresie rozpoznał sprawę. Organ powinien wziąć pod uwagę całą treść wniosku i złożone do sprawy dokumenty, a nie opierać się tylko na powołanej we wstępie wniosku podstawie prawnej, która pozostaje w sprzeczności z pozostałą treścią wniosku i złożoną do akt dokumentacją. Skoro taka rozbieżność w treści wniosku wystąpiła, to organ powinien był ją wyjaśnić zwracając się do wnioskodawcy o uściślenie o jaką komunalizację występuje - czy z mocy prawa czy też na wniosek. Brak tego wyjaśnienia i dowolne zakwalifikowanie żądania wnioskodawcy doprowadziło do tego, że organ pierwszej instancji przy rozpoznawaniu sprawy naruszył art. 7, 8 i 9 kpa. O ile uszło to uwadze organowi pierwszej instancji, to już organ odwoławczy powinien tę kwestię wyjaśnić, gdyż w odwołaniu od decyzji Wojewody [...] skarżący wprost wskazuje na pomyłkowe powołanie we wniosku art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. i powołuje się na załączoną w postępowaniu przed organem pierwszej instancji Uchwałę Rady Miejskiej w Z., z której wynika, że wnioskodawcy cały czas chodzi o komunalizację w trybie art. 5 ust. 4 powołanej ustawy.
Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa utrzymała w mocy wadliwą decyzję organu pierwszej instancji przyjmując, że Gmina Z. dopiero na etapie postępowania odwoławczego zmieniła prawną kwalifikację wniosku.
Słusznie skarżący zarzuca, że takie stanowisko Komisji jest nietrafne i nieuprawnione. Ponieważ sprawa nie została rozpoznana co do istoty, gdyż wniosek o komunalizację na podstawie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające (...) w ogóle nie został rozpatrzony, to uznając skargę za uzasadnioną Sąd uchylił decyzje organów obu instancji.
Ponieważ nie budzi wątpliwości, że Gmina Z. wystąpiła o komunalizację przedmiotowej nieruchomości na wniosek złożony w trybie art. 5 ust. 4 ustawy z 10 maja 1990 r., to organy rozpatrzą ten wniosek po uprzednim rozważeniu, czy nie nastąpiła komunalizacją tego mienia z mocy prawa.
Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c, art. 152 i art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.