Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiuz 28 września 2004 r., sygn. akt I SA/Wr 1056/02

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Skład
Przewodniczący - Sędzia NSA Anna Moskała Sędziowie - Asesor WSA Bogumiła Kalinowska - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca)
Monika Mikołajczyk protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 28 września 2004 r.
Sprawa
sprawy ze skargi M. T.M. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie uznania zgłoszenia celnego za nieprawidłowe i określenia kwoty długu celnego oddala skargę.

Uzasadnienie

Na podstawie zgłoszenia celnego JDA SAD Nr [...] z dnia [...], dokonanego przez M. T. M. działającego pod firmą A, Dyrektor Urzędu Celnego we W. objął procedurą dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym importowany z Austrii towar (owoce i warzywa). Dla towarów z poz. 1,3,4,5, zastosowano obniżoną stawkę celną, na podstawie deklaracji eksportera o czeskim (rachunek Nr [...] z dnia [...]) oraz włoskim i greckim pochodzeniu towaru (rachunek Nr [...] z dnia [...]), zgodnie z postanowieniami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 grudnia 1998 r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej.

Po zwolnieniu towarów, Dyrektor UC we W., działając w oparciu o art. 83 § 1 Kodeksu celnego, dokonał weryfikacji przedmiotowego zgłoszenia celnego oraz załączonych do niego dokumentów. Weryfikacja polegała na sprawdzeniu wiarygodności informacji o pochodzeniu towaru. Za pośrednictwem Głównego Urzędu Ceł w W. zwrócono się do austriackich władz celnych o przeprowadzenie weryfikacji pochodzenia, zgodnie z art. 32 Protokołu Nr 4 Układu Europejskiego.

W efekcie przeprowadzonej weryfikacji, Dyrektor UC we W. wydał w dniu [...] decyzję Nr [...], w której uznał pierwotne zgłoszenie celne za nieprawidłowe w części dotyczącej preferencji, kraju pochodzenia i zastosowanej stawki celnej oraz ustalił wymiar długu celnego.

W zaskarżonej decyzji z dnia [...], Nr [...], Prezes Głównego Urzędu Ceł - po rozpatrzeniu odwołania strony - dokonał częściowej modyfikacji podstawy prawnej przywołanej przez organ pierwszej instancji, utrzymując jednak w mocy samo rozstrzygnięcie Dyrektora UC we W. W pierwszej części uzasadnienia swojego orzeczenia Prezes GUC przywołał przede wszystkim podstawowe przepisy, na których powinno być oparte prawidłowe rozstrzygnięcie wydane w sprawie, a to: art. 83, 6, 65 § 5, 13 § 3 pkt 4. Kodeksu celnego, przepisy Taryfy celnej, art. 16 i 32 Protokołu Nr 4 Układu Europejskiego oraz art. 13 i 16 Protokołu Nr 7 Umowy CEFTA.

W dalszej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wywodził, że weryfikacja dokonana przez austriackie władze celne dała wynik negatywny. Prezes GUC przypomniał w tym zakresie, iż austriacka administracja celna, pismem z dnia [...] Nr [...], nie potwierdziła preferencyjnego pochodzenia towarów wskazanych w rachunku Nr [...] z dnia [...], stwierdzając: B, [...] Wiedeń-Inzersdorf, nie istnieje. Sprawdzenie dowodów pochodzenie było z tego powodu niemożliwe. Dowody pochodzenia powinny być przez UC traktowane jako wystawione niesłusznie". Władze celne kraju eksportu fakt ten potwierdziły również w piśmie z dnia [...] Nr [...], w którym podano: "Firma ta (dot. B) nie istnieje i nigdy nie istniała. Wystawienie dokumentów potwierdzających preferencyjne pochodzenie nastąpiło niewłaściwie".

Ponadto, w piśmie Nr [...] z dnia [...], poinformowały one, że firma C nie wystawiała rachunku Nr [...] z dnia [...] i deklaracji na tym rachunku. Zdaniem firmy C, jest to fałszerstwo. Sam formularz nie jest co prawda fałszywy, jednakże firma wystawia wszystkie rachunki komputerowo 2

Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 , zaś załączony do zgłoszenia celnego rachunek wystawiony jest odręcznie. Urząd celny powinien więc traktować ten dowód jako wystawiony niesłusznie.

Zdaniem organu drugiej instancji, w przedmiotowej sprawie należy wziąć również pod uwagę informację uzyskaną od czeskich władz celnych (pismo z dnia [...]. znak: C.j.: [...]) za pośrednictwem Biura Współpracy Międzynarodowej i Integracji Europejskiej GUC, wskazującą, iż w latach 1999-2000 z Czech do Austrii miał miejsce tylko jeden wywóz jabłek Golden Delicjusz w ogólnej ilości [...] kg, w dniu [...], a więc już po dacie dokonania przedmiotowej odprawy celnej.

Prezes GUC zwrócił dalej uwagę, iż weryfikacja przeprowadzona zgodnie z art. 32 przez władze celne kraju eksportu jest jedyną- przewidzianą przez Protokół Nr 4 Układu Europejskiego i Protokół Nr 7 umowy CEFTA - formą kontroli dowodów pochodzenia towaru i wynik jej jest wiążący dla władz celnych kraju importu. Możliwość weryfikacji danych zawartych w zgłoszeniu celnym oraz możliwość zmiany wysokości należności celnych z tytułu importu towarów przewidują zaś zarówno postanowienia, mającej zastosowanie w niniejszej sprawie, umowy międzynarodowej, jak i przepisy regulujące postępowanie celne. Wyniki weryfikacji otrzymane od upoważnionych do takich czynności instytucji i organów zagranicznych nie mogą być zatem podważane ani przez polskie służby celne, ani przez polskich importerów w prowadzonych postępowaniach celnych. Wskazane przepisy nie pozostawiają żadnej wątpliwości, iż urzędowy wynik weryfikacji dowodu pochodzenia, przeprowadzonej przez upoważnione do tego władze celne kraju eksportu, stanowi w niniejszej sprawie jedyny i usankcjonowany prawem dowód. Dlatego też, nie było podstaw do zastosowania wobec towarów objętych zakwestionowanym zgłoszeniem celnym, stawki celnej obniżonej.

Zgodnie z ust. 2 części A Postanowień wstępnych Taryfy celnej, stanowiącej załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 grudnia 1998 r. w sprawie ceł na towary przywożone z zagranicy (Dz. U. Nr 158, poz. 1036), stawki celne konwencyjne stosuje się do towarów pochodzących z krajów i regionów członków Światowej Organizacji Handlu (WTO), ustanowionej 15 kwietnia 1994 r., na podstawie podpisanego w Marakeszu Porozumienia p Ustanowieniu Światowej Organizacji Handlu. Polska jako członek WTO stosuje stawki celne konwencyjne zgodnie z postanowieniami tegoż Porozumienia. Według art. 1 ust. 1 części I załącznika 1A do Porozumienia, regułami pochodzenia towarów w rozumieniu przedmiotowego Porozumienia są ustawy, przepisy i ustalenia administracyjne ogólnego zastosowania, które są stosowane przez jakiegokolwiek Członka w celu określenia kraju pochodzenia towarów, pod warunkiem, że reguły pochodzenia nie odnoszą się do umownych lub autonomicznych systemów handlowych, które przyznają preferencje taryfowe wykraczające poza zakres stosowania ust. 1 Artykułu I GATT 1994. Ustęp 2 cytowanego artykułu przewiduje ponadto, iż reguły pochodzenia, o których mowa w ust. 1, będą obejmować wszystkie reguły pochodzenia stosowane w niepreferencyjnych instrumentach polityki handlowej.

W Polsce reguły pochodzenia towarów, w tym dowody pochodzenia, jakie należy przedłożyć dla zastosowania stawki celnej konwencyjnej, określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być dokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130. poz. 851). W myśl § 11 ust. 2 tego ostatniego aktu normatywnego, dowodem pochodzenia towarów może być: świadectwo pochodzenia; faktura, specyfikacja towarów, kontrakt.

Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 świadectwo jakości lub inny dokument urzędowy, o ile w dokumentach tych jest umieszczony zapis o kraju pochodzenia towaru; trwałe oznaczenie kraju pochodzenia na towarze. Z kolei przepis art. 19 § 1 Kodeksu celnego wskazuje, iż ustalenie pochodzenia towarów dokonywane jest przez organ celny, na podstawie dowodu pochodzenia towarów. Zgodnie z ust. 3 części A Postanowień wstępnych do Taryfy celnej, stawki celne autonomiczne (o których mowa w ust. 1 pkt b), stosuje się do towarów pochodzących z krajów i regionów, o których mowa w ust. 2, jeżeli stawka celna konwencyjna jest wyższa od określonej dla tego towaru stawki celnej autonomicznej lub gdy stawka celna nie została określona.

W niniejszej sprawie - wywodził organ odwoławczy - w przypadku dostarczenia prawidłowego dowodu pochodzenia winna być zastosowana stawka celna konwencyjna lub odpowiednio autonomiczna, jednakże strona dowodu takiego nie dostarczyła (pomimo poinformowania o takiej możliwości: postanowienie z dnia [...], pisma z dnia [...] i z dnia [...]). Nie spełnia tego wymogu przedłożone przez skarżącą austriackie świadectwo fitosanitarne. Zostało ono bowiem wystawione na podstawie danych zawartych w rachunku Nr [...] z dnia [...], sporządzonym przez firmę, która nie istnieje oraz rachunku Nr [...] z dnia [...], którego legalności wystawienia nie potwierdzono.

Zatem informacje o kraju pochodzenia zawarte w świadectwie fitosanitarnym wpisano z rachunków, które w toku urzędowych czynności okazały się fałszywe. Prezes GUC powołał w tym miejscu orzeczenia NSA, w których rozważono przesłanki uzasadniające przyjęcie, że dokument jest fałszywy.

Organ odwoławczy podkreślił, iż zgodnie z dyspozycją zawartą w ust. 7 części A Postanowień wstępnych Taryfy celnej, w przypadku, gdy ustalenie kraju pochodzenia towaru nie jest możliwe, należy zastosować stawkę celną autonomiczną podwyższoną o 100%, bądź stawkę celną konwencyjną podwyższoną o 100%, jeżeli jest wyższa od stawki autonomicznej. Mając na uwadze fakt, iż deklaracje eksportera zostały zweryfikowane negatywnie, a w aktach sprawy brak jest innych wiarygodnych dokumentów zawierających informację o rzeczywistym kraju pochodzenia towarów, do określenia kwoty długu celnego organ pierwszej instancji prawidłowo zastosował dyspozycję ust. 7 części I A Postanowień wstępnych do Taryfy celnej.

Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, Prezes GUC uznał za niezrozumiały zarzut naruszenia przez organy celne przepisów art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej. Odwołujący się twierdził, że nie został dostatecznie zapoznany z aktami sprawy i że zostały mu przesłane dokumenty w języku niemieckim, bez urzędowego tłumaczenia, przez co nie mógł należycie zapoznać się z ich treścią. Zdaniem organu odwoławczego, twierdzenia te są niezasadne. Postanowieniem z dnia [...]. Dyrektor UC we W. poinformował stronę o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie zgłoszenia celnego Nr [...] z dnia [...], o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i złożenia ewentualnych wyjaśnień mogących przyczynić się do ustalenia stanu faktycznego w sprawie, wyznaczając w tym celu termin 7 dni. Zgodnie z art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej, przed wydaniem decyzji organ pierwszej instancji, pismem z dnia [...], a także po ponownym rozpatrzeniu sprawy, pismem z dnia [...] umożliwił stronie wypowiedzenie się co do zebranych materiałów dowodowych oraz złożenie uwag i wyjaśnień.

W dniu [...] pełnomocnicy odwołującego się zapoznali się z materiałem dowodowym (protokół zaznajomienia w 4 Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 aktach). Nie wniesiono wówczas żadnych uwag. Nie podniesiono również, iż w aktach sprawy brak jest urzędowych tłumaczeń pism weryfikacyjnych. Ponadto -na prośbę pełnomocnika, zawartą w piśmie z dnia [...], w którym zwrócił się on "o sporządzenie i wydanie z akt sprawy nr [...] do [...] kserokopii wszystkich materiałów dowodowych, włącznie z roboczymi tłumaczeniami dokumentów obcojęzycznych otrzymanych od austriackich władz celnych. - organ celny pierwszej instancji przesłał żądane dokumenty wraz z pismem z dnia [...], mimo iż taki obowiązek nie wynika z przepisów Ordynacji podatkowej. Prezes GUC zauważył ponadto, iż w aktach sprawy znajdują się tłumaczenia pism weryfikacyjnych austriackich władz celnych, dokonane przez pracownika Urzędu Celnego. Zatem zarzut, iż strona nie mogła zapoznać się z treścią dokumentów jest bezzasadny.

Odpowiadając na zarzut odwołującego się, że korespondencja polskiej administracji celnej, nie jest dostatecznym dowodem w sprawie weryfikacji pochodzenia towarów wymienionych w rachunkach, załączonych do przedmiotowego zgłoszenia celnego, Prezes GUC wyjaśnił, że zasadniczym dowodem w sprawie jest negatywny wynik weryfikacji dokonanej przez władze celne kraju eksportu, zawarty w wymienianych już pismach austriackich służb celnych. Informacje austriackich i czeskich władz celnych zostały uzyskane drogą urzędową, a zatem materiał dowodowy zawiera również w tym zakresie korespondencję polskiej administracji celnej. Przepis art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej wskazuje, iż,jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem". Organ powtórzył w związku tym raz jeszcze, iż wynik weryfikacji dowodu pochodzenia towaru, przeprowadzony przez upoważnione do tego władze celne kraju eksportu stanowi jedyny usankcjonowany prawem dowód. Jego wiążący charakter potwierdzają liczne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Ponieważ organ pierwszej instancji obciążył Stronę odsetkami wyrównawczymi, co zakwestionowała strona, Prezes GUC uznał, że rozstrzygnięcie to znajduje oparcie w art. 222 § 2 i 4 Kodeksu celnego oraz w § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 20 listopada 1997 r. w sprawie określenia wypadków i warunków pobierania odsetek wyrównawczych oraz sposobu ich naliczania (Dz.U. z 1997 r., Nr 143, poz. 958 ze. zm.), wydanego na podstawie delegacji przewidzianej w art. 222 § 5 Kodeksu celnego. Uwzględniając rozwiązania normatywne przewidziane w tych przepisach, organ odwoławczy podniósł, że za prawidłowe zgłoszenie towaru odpowiada sama strona postępowania celnego, dokonująca obrotu towarowego z zagranicą.

W świetle przepisów Kodeksu celnego i Ordynacji podatkowej, sporządzenie zgłoszenia celnego jest swoistą deklaracją o samoopodatkowaniu się podmiotu, z tytułu dokonanego obrotu towarowego z zagranicą. Przepis § l ust. 3 wcześniej przywołanego rozporządzenia z dnia 20 listopada 1997 r. obliguje organ celny do pobrania odsetek wyrównawczych w wypadku, gdy kwota wynikająca z długu celnego została zarejestrowana na podstawie nieprawidłowych lub niekompletnych danych podanych przez zgłaszającego w zgłoszeniu celnym, jednakże z wyjątkiem, gdy dłużnik udowodni, że podanie nieprawidłowych lub niekompletnych danych spowodowane było szczególnymi okolicznościami, nie wynikającymi z jego zaniedbania lub świadomego działania.

W ocenie Prezesa GUC, w przedmiotowej sprawie powołanie się na ten wyjątek, nie ma uzasadnienia, gdyż strona w sposób nie budzący wątpliwości nie udowodniła, że przedstawienie organowi celnemu nieprawidłowych dokumentów spowodowane było szczególnymi okolicznościami. Niedopełnienie powyższego 5

Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 obowiązku wynika wyraźnie z jej zaniedbania. To w interesie strony leży zawieranie umów handlowych z uczciwymi i wiarygodnymi kontrahentami. Strona winna liczyć się z negatywnymi skutkami transakcji dokonywanych bez zamówień, czy kontraktów z firmą prowadzącą handel na targowiskach, nie mającą stałej siedziby prowadzenia działalności gospodarczej lub prowadzącą handel obwoźny. Wymogiem należytej staranności jest w takim przypadku sprawdzenie statusu prawnego zagranicznego kontrahenta, przed operacją przywozu towaru na polski obszar celny. Za wadliwe skutki, również finansowe, takich operacji handlowych nie może odpowiadać państwo kraju importu.

Organ odwoławczy podkreślił też, że dążąc do realizacji zasady prawdy obiektywnej organ celny pierwszej instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy przez wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie. W szczególności, zgodnie z art. 32 Protokołu Nr 4 Układu Europejskiego, pozyskał drogą urzędową wynik weryfikacji dowodu pochodzenia. Ten usankcjonowany prawem dowód ma charakter wiążący dla władz celnych kraju importu. Zgodnie z przepisem art. 191 Ordynacji podatkowej, organ uprawniony jest do swobodnej oceny zgromadzonych dowodów, co podkreślił także w swoich orzeczeniach NSA, ma jednak przy tym na uwadze, że zebrany materiał dowodowy winien doprowadzić do rozstrzygnięcia w sprawie. W konkluzji Prezes GUC uznał, że Dyrektor UC we W. wydał zakwestionowane orzeczenie w oparciu o dowody załączone do zgłoszenia celnego oraz dowody zgromadzone w toku postępowania wyjaśniającego.

W skardze na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we W., wyrażono zapatrywanie, że istniejący wymóg przedkładania organom administracji państwowej dokumentów dowodowych sporządzonych w obcych językach w postaci legalnych tłumaczeń dokonanych przez tłumaczy przysięgłych nie może być stosowany wyłącznie wobec strony postępowania. Strona postępowania ma prawo zapoznać się z dokumentem obcojęzycznym, udostępnionym jej przez organ administracji w takiej formie, w jakiej byłaby przez ów organ wymagana od strony. Uznano dalej za bezsporne, że robocze tłumaczenie obcojęzycznego tekstu, dokonane przez nawet najbardziej kompetentnego pracownika organów administracji celnej, nie jest dokumentem wystarczającym aby uznać, iż strona została zapoznana z całością materiału dowodowego i mogła się skutecznie wypowiedzieć co do jego treści.

Autor skargi wywodził dalej, że skarżący przedkładał organowi celnemu -w momencie zgłoszenia - dokumenty handlowe, których treść znalazła dokładne odzwierciedlenie w zgłoszeniu celnym i które wówczas wystarczały do zaakceptowania przez organ deklarowanej kwoty długu celnego. Dane zawarte w zgłoszeniu celnym - jeśli nawet miałyby okazać się nieprawidłowe - w zgłoszeniu tym. się znalazły nie skutkiem zaniedbania, a zwłaszcza świadomego działania skarżącego. Organ celny, w swym rozumowaniu, w ogóle nie uwzględnił rodzaju i rozmiaru handlu prowadzonego przez skarżącego oraz tej okoliczności, że skarżący dokonywał zakupów za granicą,. Z natury rzeczy, możliwości szczegółowego sprawdzenia statusu prawnego zagranicznego kontrahenta były więc dla skarżącego - uprawiającego drobny co do zakresu i rozmiarów handel hurtowy i pół-hurtowy - nader ograniczone. Strona nie dokonywała zakupów na targowisku (co by to określenie nie miało oznaczać według organu celnego), lecz na wyspecjalizowanej giełdzie rolno-spożywczej, na której towary wystawiają i sprzedają liczni producenci i dostawcy produktów rolno-spożywczych, posiadający tam wyznaczone 6

Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 powierzchnie sprzedaży, kantory (biura), kasy, niezależnie od swoich siedzib. Transakcji takimi produktami i w takim zakresie zwyczajowo dokonuje się właśnie w takich miejscach. Skarżący miał podstawy sądzić, że zawiadujący giełdą dopuszcza do dokonywania obrotu na jej terenie podmioty rzeczywiście istniejące, legalnie wnoszące opłaty za korzystanie z giełdy. Skoro firma sprzedająca skarżącemu towar towarem tym na giełdzie dysponowała tam określonym punktem sprzedaży, skoro osoby sprzedające wystawiały faktury, których autentyczność nie mogła budzić w momencie transakcji wątpliwości, zarzut nie dochowania należytej staranności jest - w ocenie skarżącego - nietrafny.

Opierając się na cytowanej argumentacji, strona wniosła o uchylenie decyzji organów celnych obu instancji jako niezgodnych - w jej ocenie - z prawem.

W odpowiedzi strona przeciwna podtrzymała stanowisko zajęte przez Prezesa GUC w zaskarżonej decyzji, powtarzając w istocie przywołaną tam argumentację, i wniosła o oddalenie skargi.

Dyrektor Izby Celnej we W., w związku z zarzutami skargi, dodatkowo wywodził, że ocena należytej staranności strony nie jest uwarunkowana ani rodzajem ani też rozmiarem prowadzonej działalności. Podkreślił też stosunkową łatwość sprawdzenia faktu istnienia firm austriackich i ich statusu, dzięki firmie D, działającej na całym świecie i posiadającej swoja filię także w Warszawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Godzi się w pierwszej kolejności zwrócić uwagę, że w warunkach dokonanej z dniem 1 stycznia 2004 r. reformy sądownictwa administracyjnego skarga podlegała już rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, jako miejscowo i rzeczowo właściwy. Przesądziło o tym brzmienie przepisów art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) i art. 13 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Ta ostatnia ustawa powoływana jest w dalszych wywodach skrótem p.s.a. Zgodnie z przywołanym już art. 97 § 1 przepisów wprowadzających, wojewódzkie sądy administracyjne rozpoznają skargi na podstawie przepisów p.s.a.

Sąd nie mógł podzielić argumentacji strony skarżącej, z następujących względów.

Przyjęcie przez organ celny dokonanego przez importera zgłoszenia celnego nie przesądza o niedopuszczalności weryfikacji przez ten organ przyjętego zgłoszenia. Przeciwnie, możliwość skontrolowania zgłoszenia celnego, także z urzędu, przewidział ustawodawca wprost w art. 83 ust. 1 Kodeksu celnego. Celem wszczęcia stosownego postępowania w tym przedmiocie może być upewnienie się przez organ celny o prawidłowości danych zawartych w zgłoszeniu celnym (art. 83 ust. 2 in principio). Stosownie zaś do art. 83 ust. 3, jeżeli kontrola taka wykaże -jak w rozpoznawanej sprawie - że przepisy regulujące procedurę celną zostały zastosowane w oparciu o nieprawdziwe, nieprawidłowe lub niekompletne dane lub dokumenty, organ celny podejmie niezbędne działania w celu właściwego zastosowania przepisów prawa celnego, biorąc pod uwagę nowe dane. Do takich "niezbędnych działań", o których mowa w ostatnio cytowanym przepisie, zaliczyć wypada także możliwość wydania - również z urzędu - decyzji, w której 7

Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 organ uzna zgłoszenie celne za nieprawidłowe, na podstawie art. 65 § 4 pkt 2 Kodeksu celnego. W rozpoznawanej sprawie, organy celne wydały właśnie tego rodzaju decyzję, zachowując przy tym 3 letni termin, zakreślony w § 5 tego artykułu. Zatem, wbrew odmiennemu przekonaniu wyrażonemu w skardze, przedłożenie organowi celnemu, w momencie zgłoszenia, dokumentów handlowych, których treść znalazła w tym zgłoszeniu dokładne odzwierciedlenie, nie stanowiło żadnej przeszkody do wydania obecnie kwestionowanych decyzji.

Decyzje te podjęte zostały na podstawie wyników prawidłowo przeprowadzonego postępowania, weryfikującego przedstawione przez stronę dowody pochodzenia spornego towaru, przy udziale zagranicznych organów administracji celnej, stosownie do wymogów art. 32 Protokołu Nr 4 Układu Europejskiego (Dz. U. z 1997 r., Nr 104, poz. 662, załącznik Nr III). Postępowanie to wykazało niezbicie, że przedłożone do zgłoszenia dokumenty nie mogą przesądzać o "pochodzeniu" sprowadzonych z Austrii towarów, w rozumieniu wspomnianego Protokołu Nr 4, ze względu na to, że jedna z firm handlowych w ogóle nie istnieje, a rachunek wystawiony rzekomo przez drugą firmę został sfałszowany (oryginały pism organów austriackiej administracji celnej - karty: 16, 18, 21 i 24 akt administracyjnych, na które powoływał się wielokrotnie Prezes GUC w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji).

W świetle dostępnej w sprawie dokumentacji nie można też było ustalić rzeczywistego kraju pochodzenia towarów. Czeskiego pochodzenia towaru nie potwierdziło pismo władz celnych tego kraju (karta 28 akt administracyjnych). Nie może także stanowić takiego dowodu - co trafnie zauważyły organy celne obu instancji, choć wychodząc z innych założeń - świadectwo fitosanitarne, i to z dwu powodów. Po pierwsze dlatego, że potwierdza ono tylko, iż opisane w nim produkty zostały odpowiednio zbadane, uznano je za wolne od innych, groźnych organizmów szkodliwych i za odpowiadające przepisom o ochronie roślin obowiązujących w kraju przeznaczenia.

Po drugie z tej przyczyny, że dane dotyczące rzekomego kraju pochodzenia, wpisano do świadectwa sanitarnego wyłącznie na podstawie zakwestionowanych rachunków. W przedstawionej sytuacji, organy celne zastosowały się - prawidłowo - do dyspozycji zawartej w ust. 7 części A Postanowień wstępnych Taryfy celnej, ustalając na tej podstawie właściwą kwotę długu celnego.

Prawidłowości zaskarżonych decyzji nie może też deprecjonować zarzut niezapoznania strony z urzędowymi tłumaczeniami dokumentów sporządzonych w obcych językach (karty: 15, 19 i 23 akt administracyjnych). Należy się bowiem zgodzić z twierdzeniem strony przeciwnej, że istota tych tłumaczeń jest zbieżna z tłumaczeniami roboczymi, dokonanymi przez pracownika organu celnego, zamieszczonymi na kartach: 14 i 20 akt administracyjnych, do których to tłumaczeń strona miała pełny dostęp. Na marginesie tej kwestii trzeba zresztą jednoznacznie podkreślić, że w świetle tłumaczeń obu typów, nie może budzić wątpliwości sama treść pism organów zagranicznej administracji celnej. Słusznie też podkreślił Prezes GUC, iż dokonana przez te władze weryfikacja dowodów pochodzenia ma charakter wiążący dla polskich organów celnych (por. wyrok NSA z dnia 30 listopada 1999 r., sygn. akt SA/Ka 743/98). Nawet zatem ewentualne zakwalifikowanie faktu niezapoznania strony z urzędowymi tłumaczeniami jako uchybienia proceduralnego, nie miało więc wpływu na wynik sprawy.

Zgodzić się wreszcie należy z dokonaną przez organy celne oceną sprawy z punktu widzenia możliwości zastosowania w niej przepisu § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 20 listopada 1997 r. w sprawie określenia wypadków i warunków pobierania odsetek wyrównawczych oraz sposobu ich naliczania 8

Sygn. akt: 3 I SA/Wr 1056/02 (Dz. U. Nr 143, poz. 958 ze zm.). Przepis ten obliguje generalnie organ celny do pobrania odsetek wyrównawczych, jeżeli kwota wynikająca z długu celnego została zarejestrowana na podstawie nieprawidłowych lub niekompletnych danych podanych przez zgłaszającego w zgłoszeniu celnym. Jedyny wyjątek od tej zasady, który mógł być ewentualnie rozważany w niniejszej sprawie, dotyczy sytuacji, gdy dłużnik udowodni, że podanie nieprawidłowych lub niekompletnych danych spowodowane było szczególnymi okolicznościami, nie wynikającymi z jego zaniedbania lub świadomego działania. Organy przyjęły - trafnie, w okolicznościach rozpatrywanego przypadku - że taka wyjątkowa sytuacja w sprawie nie zachodzi. Organy celne nie zarzucały stronie świadomego działania, mającego na celu wprowadzenie ich w błąd. Z drugiej strony należy w pełni podzielić prezentowane przez nie stanowisko, zgodnie z którym, podstawowym wymogiem należytej staranności strony jest sprawdzenie statusu prawnego zagranicznego kontrahenta, zwłaszcza w transakcjach zawieranych na giełdach, czy targowiskach, często z udziałem przypadkowych podmiotów.

Nie bez znaczenia jest i to, że w tym konkretnym wypadku istniała - stosunkowo łatwa do wykorzystania - możliwość weryfikacji, dzięki działalności firmy D, posiadającej swoja filię także w Warszawie. Tymczasem skarżący nie podjął w istocie żadnych działań zabezpieczających go przed ewentualnym niebezpieczeństwem związania się na nierozpoznanym rynku zagranicznym z nierzetelnym, niegodnym zaufania kontrahentem. Wykazał w ten sposób bezgraniczne zaufanie do podmiotu prowadzącego giełdę rolno-spożywczą, czemu dał po części wyraz w samej skardze, podejmując przy okazji obarczające przecież przede wszystkim jego samego ryzyko wystąpienia negatywnych konsekwencji zawartej transakcji. Tymczasem, wobec braku sprecyzowania pojęcia "zaniedbania" w przepisach analizowanego rozporządzenia, można - przynajmniej posiłkowo - skorzystać przy ocenie kwestii dołożenia przez stronę należytej staranności konstrukcji znanych innych gałęziom prawa.

Nasuwa się w tym zakresie zwłaszcza rozwiązanie przyjęte w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego, po myśli którego od dłużnika prowadzącego działalność gospodarczą (strona działa pod firmą A) wymaga się zwiększonej staranności, uwzględniając zawodowy charakter tej działalności. Dla tak przeprowadzanej oceny bez znaczenia pozostaje - co słusznie zauważono w odpowiedzi na skargę - rodzaj i rozmiar handlu prowadzonego przez skarżącego.

W ocenie Sądu, pominięcie wszystkich wskazanych dopiero co okoliczności, i ewentualne przyjęcie przez organy celne, że w sprawie można zastosować wyjątek przewidziany w § 1 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia z dnia 20 listopada 1997 r., stanowiłoby właśnie ewidentne naruszenie tego przepisu, jeśli zważyć dodatkowo przerzucenie w tym wypadku na dłużnika ciężaru dowodu, co wespół z wyeksponowaniem "szczególnych okoliczności", których w sprawie brak, dowodzi woli ustawodawcy bardzo ostrożnego stosowania tego wyjątku. Argumentacja podniesiona w odniesieniu do tej kwestii w skardze zmierza w istocie do nadmiernego rozszerzenia zastosowania analizowanego przepisu, wbrew rado legis tego uregulowania.

W konkluzji wypada stwierdzić, że Sąd nie dopatrzył się uchybień zarzucanych zaskarżonym decyzjom, co zobowiązywało do oddalenia skargi, zgodnie z dyspozycją art. 151 p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.