Uzasadnienie
Skarżąca wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych uzasadniając, że nie pracuje i ma na utrzymaniu troje dzieci w wieku 1,5, 16 i 18 lat. Jest zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku. Z mężem pozostaje w rozdzielności majątkowej, miesięcznie otrzymuje od niego na najmłodsze dziecko alimenty w kwocie 300 zł. Były mąż nie płaci alimentów na starsze dzieci, w związku z czym wnioskująca otrzymuje miesięcznie z Funduszu Alimentacyjnego 1.000 zł.
Z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika ponadto, że strona posiada mieszkanie o powierzchni 36 m2, zamieszkuje wraz dziećmi w wynajmowanym mieszkaniu, a jedynymi dochodami są alimenty i wpływy z funduszu alimentacyjnego. Poza tym wnioskująca nie posiada jakichkolwiek zasobów pieniężnych ani przedmiotów o wartości powyżej 3.000 euro.
Do wniosku załączone zostało zaświadczenie o statusie wnioskującej jako bezrobotnej, pobierającej zasiłek do 25 lipca 2009 r.
Na wezwanie do złożenia dodatkowych dokumentów i oświadczeń, strona przedłożyła akt notarialny majątkowej umowy przedmałżeńskiej, wyciągi z rachunku bankowego za miesiące sierpień, wrzesień i październik 2009 r., aktualne zaświadczenie o statusie bezrobotnej bez prawa do zasiłku, decyzję o przyznaniu świadczenia z funduszu alimentacyjnego na dwóch starszych synów oraz zaświadczenie z urzędu skarbowego o wysokości zeznanego dochodu za 2008 r. Powyższe dokumenty potwierdzają oświadczenia złożone przez skarżącą na urzędowym formularzu, a ponadto wynika z nich, że miesięcznie jest wspomagana przez Urząd Miejski świadczeniem rodzinnym w kwocie 260 zł, uzyskuje drobne kwoty ze sprzedaży prowadzonych na portalu internetowym [...], w 2008 r. jej dochód wyniósł 6.180,18 zł.
Wnioskująca podała, że miesięczne wydatki wynoszą łącznie 1.350 zł i pokrywa je w całości z dochodów uzyskiwanych na dzieci. Wyjaśniła, ze ojciec jej najmłodszego dziecka alimenty w kwocie 350 zł płaci dobrowolnie przelewem na konto lub przy okazji odwiedzin syna. W związku z tym strona nie posiada żadnego dokumentu potwierdzającego ich wysokość. Wskazała, że nie może podjąć pracy, ponieważ syn ma 18 miesięcy i nie ma możliwości zapewnienia mu opiekunki, a w żłobkach brak miejsc. Nie posiada środków transportu i nie korzysta z Pomocy Społecznej. Nie posiada też lokat bankowych ani kart kredytowych.
Zgodnie z art. 245 § 3 i art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), w skrócie p.p.s.a., prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, może być przyznane osobie fizycznej, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Skarżąca powyższe wykazała.
Zauważyć należy, że uzyskuje jedynie dochód z alimentów i funduszu alimentacyjnego, z czego utrzymuje siebie i trójkę dzieci. Jako wiarygodne należało też uznać brak możliwości podjęcia pracy ze względu na konieczność zajmowania się 1,5-rocznym dzieckiem. Faktycznie strona pominęła fakt otrzymywania dodatkowych świadczeń w kwocie 260 zł, które w wyszczególnionych wydatkach mogłyby stanowić nadwyżkę umożliwiającą poczynić rezerwy na opłacenie kosztów sądowych. Jednak przyjmując nawet, że dochód jej rodziny wynosi nie 1.350 zł, a 1.510 zł, to nadal jest to kwota, która może być ledwo wystarczająca na utrzymanie siebie i trójki synów, z których dwóch jest w wieku szkolnym.
Tym samym stwierdzić należało, że strona nie dysponuje dostatecznymi środkami na opłacenie kosztów sądowych i w związku z tym, na podstawie art. art. 245 § 3, art. 246 § 1 pkt 2 i 258 § 1 i § 2 pkt 7 p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.