Uzasadnienie
Przedsiębiorstwo A Spółka z o.o. w L., wniosło skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] (Nr [...]), którym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy J. z dnia [...] (Nr [...]) w przedmiocie określenia zaległości w podatku od nieruchomości za okres od stycznia do maja 2001r.
Organ odwoławczy, powołując przepisy art. 223 § 2 pkt 1 oraz art. 228 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej ustalił, że wskazaną decyzję Burmistrza doręczono stronie w dniu [...], o czym świadczy treść zwrotnego poświadczenia odbioru. Odwołanie zaś złożono w dniu [...], czyli w jeden dzień po upływie ustawowego terminu do jego wniesienia.
W skardze na ostateczne postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Spółka A domagała się jego uchylenia, jako wydanego z naruszeniem art. 152 § 1 Ordynacji przez błędną wykładnię i przyjęcie, że doszło do skutecznego doręczenia Spółce decyzji organu I instancji. W szczególności skarżąca Spółka wywodziła, że znak graficzny umieszczony na zwrotnym poświadczeniu odbioru decyzji nie jest podpisem w rozumieniu powołanego przepisu art. 152 § 1 Ordynacji podatkowej. Spółka powołała wywody uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1993r. (Sygn. akt III CZP 146/93, OSNC 1994/12, 5/94) oraz tezy artykułu M. Nowosielskiej i R. Pasternaka "Gdziekolwiek jesteś, adresacie", Rzeczypospolita 2000/1/12 t. 3). Spółka wywiodła, że znak graficzny na poświadczeniu odbioru uniemożliwia ustalenie chociażby pierwszej litery nazwiska osoby podpisującej, co czyni doręczenie nieskutecznym.
Ponadto z adnotacji tej nie wynika, kto umieścił na niej datę odbioru – osoba odbierająca czy doręczyciel. Stąd też data [...] nie jest datą pewną, skoro w księdze korespondencyjnej Spółki przesyłka ta zapisana została pod data [...]. Niezależnie od tego, nieczytelność podpisu uniemożliwia ustalenie, czy przesyłkę odebrała osoba upoważniona, co rzutuje również na kwestię skuteczności doręczenia. Zdaniem Spółki zatem, skoro na organie ciąży obowiązek doręczania pism zgodnie z wymogami Ordynacji podatkowej, to wszelkie nieprawidłowości i niejasności powinny być rozstrzygane na korzyść strony.
Odpowiadając na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o jej oddalenie, z podtrzymaniem zajętego w sprawie stanowiska. Wskazano na fakt posiadania przez Spółkę świadomości uchybienia terminu, wynikający z wystąpienia o jego przywrócenie, które to postępowanie zakończone zostało prawomocnym postanowieniem odmawiającym przywrócenia z dnia [...] (Nr [...]), którego Spółka nie zaskarżyła do Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, właściwy do rozpoznania niniejszej sprawy po myśli przepisu art. 97 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271), po rozpatrzeniu stanu faktycznego i prawnego sprawy zważył:
Stosownie do przepisu art. 151 Ordynacji podatkowej, osobom prawnym oraz jednostkom organizacyjnym niemających osobowości prawnej, pisma doręcza się w lokalu ich siedziby, przy czym w myśl art. 152 § 1 Ordynacji, odbierający pismo winien potwierdzić doręczenie pisma własnoręcznym podpisem, ze wskazaniem daty doręczenia.
Wbrew stanowisku strony skarżącej, zaprezentowanemu w skardze, nie doszło w tej sprawie do naruszenia przez organ odwoławczy powołanych wyżej przepisów prawa.
Przede wszystkim trzeba wskazać, iż bezpodstawny jest pogląd skarżącej Spółki, jakoby to na organie ciążył w każdym przypadku obowiązek właściwego doręczania pism. Obowiązek ten bowiem w zakresie czynności materialno-technicznych (wręczenie pisma osobie upoważnionej, uzyskanie podpisu oraz potwierdzenia daty na zwrotnym poświadczeniu odbioru oraz zabezpieczenie zwrotnego poświadczenia odbioru) obciąża organ tylko wówczas, gdy doręczenia dokonuje przez swoich pracowników lub przez osoby upoważnione. Natomiast, w sytuacji dokonania doręczenia przez pocztę, wszystkie te obowiązki spoczywają na przedstawicielu poczty. Strona zatem, chcąc zakwestionować walor wskazanych czynności dokonanych przez doręczyciela, musiałaby wykazać naruszenie obowiązków przez doręczyciela, we wszczętym postępowaniu reklamacyjnym. Brak takiego dowodu uniemożliwia przyjęcie tezy, iż do uchybień w czasie doręczenia doszło wskutek zaniedbań osób innych, niż osób funkcjonujących w siedzibie adresata pisma.
Trzeba bowiem podkreślić, że to na podmiocie gospodarczym spoczywa obowiązek takiego zorganizowania pracy sekretariatu, by odbieranie pism odbywać się mogło w sposób zgodny z prawem.
Niezależnie od tego nie można się zgodzić z poglądem strony skarżącej, iż jest nieskuteczne doręczenie pisma, w sytuacji, gdy fakt doręczenia stwierdzony został pieczęcią Spółki oraz podpisem osoby uprawnionej do posługiwania się pieczęcią. Nie sposób zaś uznać za przekonujący zarzut, jakoby było niemożliwe w warunkach nawet dużego zakładu pracy ustalenie osoby, dysponującej pieczęcią firmy i podpisującej się w charakterystyczny, jakkolwiek istotnie skrócony sposób, zwłaszcza, że w aktach sprawy znajduje się jeszcze inne zwrotne poświadczenie odbioru listu poleconego, opatrzone datą [...] i podpisane identycznie, jak przedmiotowe poświadczenie odbioru z dnia [...], co świadczy, że sposób odebrania decyzji w dniu [...] nie był zdarzeniem incydentalnym.
Nie można zaś uznać za datę znaczącą dla doręczania tę datę, w której decyzja znalazła się w obrocie wewnętrznym Spółki. Jedyną datą, rozpoczynającą bieg terminu do wniesienia odwołania, jest data umieszczona na zwrotnym poświadczeniu doręczania decyzji. Strona skarżąca zaś w żaden sposób nie wykazała, by decyzję tę doręczono w dacie innej, niż to wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru.
Z tych względów skarga Spółki A przedstawia się jako bezzasadna, co musiało skutkować jej oddaleniem po myśli przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Przepisy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1271).