Uzasadnienie
Pismem z 25 sierpnia 2014 r. M. B., W. B., Z. B., J. B., A. M. i G. B. reprezentowani przez pełnomocnika A. S. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność Prezydenta W. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o przyznanie i wypłacenie odszkodowania za nieruchomość położoną w W. przy ul. [...] hip. [...].
W jej uzasadnieniu wskazali, że wniosek o przyznanie w trybie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość złożyli 18 czerwca 2014 r. i do chwili obecnej nie został rozpoznany. Wskazywali również na wniesione w związku zaistniała zwłoką zażalenie do Wojewody [...]. Nie ulega zatem wątpliwości, że brak podejmowania jakichkolwiek czynności mających na celu rozpoznanie wniosku z dnia 18 czerwca 2014 r., świadczy o bezczynności organu.
Odpowiadając na skargę Prezydent W. wyjaśnił, że postępowanie w sprawie przyznania odszkodowania za nieruchomość położoną przy ul. [...] znajduje się na etapie gromadzenia dokumentacji niezbędnej do załatwienia sprawy. Organ wskazał poza tym, że pismem z dnia 5 marca 2015 r. pełnomocnik stron został poinformowany o przyczynach niedotrzymania terminu wyznaczonego przez Wojewodę [...], a także wskazany został nowy termin, w jakim postępowanie winno ulec zakończeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga jest zasadna.
Przedmiotem skargi jest bezczynność Prezydenta W., jakiej miał się dopuścić przy rozpoznawaniu wniosku o przyznanie w trybie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) odszkodowania, za nieruchomość [...] położoną przy ul. [...], złożonego [...] czerwca 2014 r. (data wpływu do organu).
W tym stanie rzeczy w pierwszym rzędzie wyjaśnić należy, bezczynność organu zachodzi, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie - ale mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu. Dla stwierdzenia bezczynności nie ma przy tym znaczenia fakt z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność ta została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu w jego podjęciu. Okoliczności jakie spowodowały zwłokę oraz działania organu (jak też zaniechania) w toku rozpoznawania sprawy będą miały natomiast znaczenie przy ocenie Sądu, czy stwierdzona bezczynność miała charakter kwalifikowany, tj. czy była ona rażąca, w rozumieniu art. 149 § 1 zdanie drugie p.p.s.a., czy też nie.
Zgodnie z ustanowioną w art. 12 k.p.a., zasadą szybkości postępowania organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione bezzwłocznie (§ 2). W myśl art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie zaś sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Artykuł 36 § 1 k.p.a. nakłada natomiast na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., a także o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w przepisie szczególnym, z podaniem przyczyny zwłoki oraz wskazania nowego terminu jej załatwienia.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, że wystąpiły w niej niewątpliwie przesłanki, uzasadniające stwierdzenie bezczynności Prezydenta W., a tym samym wydanie orzeczenia, o którym mowa w art. 149 § 1 p.p.s.a. tj. zobowiązania organu do wydania aktu w określonym przez Sąd terminie. Bezsporne jest bowiem, że organ, wbrew obowiązkom wynikającym z ww. przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, nie rozpoznał sprawy zainicjowanej wnioskiem stron z 25 czerwca 2014 r. Od zarzutu bezczynności nie zwalniają przy tym, podnoszone przez organ w odpowiedzi na skargę, okoliczności gromadzenia materiałów dokumentacyjnych. Od dnia złożenia wniosku do dnia orzekania przez Sąd minął blisko rok, w tym czasie pierwsze czynności w sprawie podjęte zostały w dniu 5 marca 2015 r. (zwrócenie się do odpowiednich jednostek urzędu miasta o nadesłanie akt własnościowych nieruchomości oraz kopii mapy ewidencyjnej z naniesionymi granicami hipotecznymi nieruchomości). W tym samym dniu organ poinformował również pełnomocnika stron o nowym terminie zakończenia sprawy wyznaczając go na dzień 30 czerwca 2015 r.
Wyznaczając zaś pięciomiesięczny termin załatwienia sprawy (którego bieg rozpoczynał się będzie do daty zwrotu akt z prawomocnym wyrokiem) Sąd miał na względzie, że do zakończenia sprawy niezbędne jest pozyskanie szeregu archiwalnych dokumentów, które dopiero umożliwią ocenę przesłanek przyznania odszkodowania, określonych w art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W przypadku zaś potwierdzenia ich zaistnienia konieczne dla podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie będzie także sporządzenie przez uprawnionego rzeczoznawcę opinii o wartości utraconej nieruchomości, do której strony będą mogły wnosić zastrzeżenie. Z tego względu rozsądnym i realnym terminem w jakim możliwe jest zakończenia postępowania bez uszczerbku dla gwarancji procesowych stron - a więc takim, przy ustalaniu którego uwzględniona jest złożoność materii w jakiej organ będzie orzekał i obligatoryjność przeprowadzenia ww. dowodu (w przypadku decyzji pozytywnej) - jest termin 5 miesięcy, od daty zwrotu akt do organu wraz z prawomocnym wyrokiem.
Jednocześnie biorąc pod uwagę wielkość przekroczenia terminu, wyznaczonego art. 35 § 3 k.p.a. (do dnia wyniesienia skargi był to jeden dzień, a w dacie wyrokowania blisko 8 miesięcy), nie można tej bezczynności kwalifikować jako rażąco naruszającej prawo. Z taką bowiem mielibyśmy do czynienia wówczas, gdyby zwłoka w załatwieniu sprawy, była przede wszystkim efektem intencjonalnego i nacechowanego "złą wolą" lekceważenia przez organ norm postępowania, czego w niniejszej sprawie nie można stwierdzić.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.
- - ---------------------- 3