Uzasadnienie
J.T., T. P. i A. J., pismem z dnia [...] września 2014 r., wystąpili do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze skargą na bezczynność Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącej rozpatrzenia odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2013 r. w sprawie reformy rolnej. Skarżący podnieśli, że odwołanie od decyzji zostało przez nich wniesione do organu w dniu [...].04.2013 r. Mimo wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa organ nie podjął żadnych działań zmierzających do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Minister nie wyjaśnił stronom istoty przedłużającego się milczenia zaś przyczynę tak daleko idącej zwłoki podał w sposób nader ogólnikowy.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie jako nie zasadnej. W jej uzasadnieniu stwierdzono, że stosownie do zaleceń pokontrolnych Najwyższej Izby Kontrolo i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów sprawy są rozpatrywane według kolejności wpływu. Jako przyczynę przedłużenia terminu rozpatrzenia sprawy organ wskazał trudności w swobodnym doborze wielkości kadry do ilości pracy i zadań. Przedłużenie terminu rozpoznania odwołania tym samym, w ocenie organu, jest obiektywnie uzasadnione. Jednocześnie organ informował o kolejnych przewidywanych terminach rozpoznania odwołania i o przyczynach zwłoki.
Wojewódzki: Sąd Administracyjny zważył co następuje
Z analizy przepisów zawartych w artykule 35-37 k.p.a wynika, że organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych, mających na celu usunięcie przeszkody do wydania decyzji.
Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie.
W myśl art. 35§3 k.p.a. załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym powinno nastąpić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Z materiału dokumentacyjnego sprawy wynika, że odwołanie wpłynęło do organu 18 kwietnia 2013 r. Do dnia wyrokowania w tej sprawie, co miało miejsce 14 stycznia 2015 r., organ nie załatwił sprawy i nie wydał decyzji. Mimo, że od doręczenia organowi odwołania upłynęło ponad dwadzieścia miesięcy i mimo upływu dodatkowych terminów załatwienia sprawy, wyznaczonych przez tenże organ, organ nie załatwił sprawy co oznacza, że pozostaje on w bezczynności, a to czyni skargę na bezczynność zasadną.
Nie można bowiem uznać, że tak znaczna zwłoka w załatwieniu sprawy jest usprawiedliwiona obiektywnymi okolicznościami. Sąd nie neguje przyjętej przez organ zasady rozpoznawania spraw według kolejności ich wpływu. Jednakże zasada ta sama w sobie nie uzasadnia zwłoki w załatwieniu sprawy. Organ powołując się na tę zasadę nie wskazał żadnych konkretów, które pozwalałyby Sądowi na dokonanie oceny, czy faktycznie konieczność zachowania kolejności wpływu spraw uzasadnia tak znaczną zwłokę w załatwieniu przedmiotowej sprawy.
Nie można także przyjąć, ze w rozpoznawanej sprawie organ dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. Wprawdzie z materiału dokumentacyjnego wynika, że jedyne czynności jakie zostały przez organ wykonane po wpłynięciu odwołania to było wystosowanie do stron ośmiu pism z informacjami o wyznaczeniu przez siebie dodatkowych terminów załatwienia sprawy. Ostatnie takie pismo jest z dnia 29.08.2014 r., w którym przewidywany termin rozpatrzenia odwołania został wyznaczony do dnia 31 października 2014 r. Żaden z tych terminów nie został dotrzymany a powody tego zostały w tych pismach podane bardzo ogólnie.
Prof. dr hab. Jan Paweł Tarno w opracowaniu pt. "Bezczynność organu a przewlekłe prowadzenie postępowania" opublik. W: Casus 2013, nr 3 (69) wskazał, że z wykładni systemowej przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i Ordynacji podatkowej, dotyczących terminów załatwiania spraw wynika, że zakreślone tam ustawowe terminy mają zastosowanie w postępowaniu administracyjnym czy podatkowym w odniesieniu do wszystkich spraw, które wpłynęły do organu. Jednakże ich bezskuteczny upływ powoduje m. in., że organ pozostaje w zwłoce, ale terminy ustawowe przestają go już obowiązywać. Ma on natomiast obowiązek rozpoznania sprawy w nowym, wyznaczonym terminie – czy to przez siebie (art. 36 k.p.a., art. 140 o.p.), czy też przez organ wyższego stopnia (art. 37 k.p.a., art. 141 o.p.).
Dalej autor stwierdza, że określając długość tego nowego terminu, nie należy się kierować okresem trwania terminów ustawowych, lecz stopniem zawiłości sprawy i uwarunkowaniami jej rozpoznania tak, aby wyznaczony dodatkowy termin załatwienia sprawy był realny.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela powyżej przywołaną wykładnię art. 36 k.p.a. Wobec tej wykładni nie można uznać, że wystosowanie przez organ w niniejszej sprawie informacji, z częstotliwością mniej więcej co dwa miesiące, o przewidywanym terminie załatwienia sprawy we wskazanej w niej dacie, w sytuacji gdy organ nie dochowywał tych terminów, świadomy o tym, że nie były one realne. Zatem także zachowanie organu było tylko pozorne, niczemu nie służyło, a już szczególnie nie było dopełnieniem czynności o jakich stanowi art. 36 k.p.a.
Powyższe ustalenia uzasadniały także orzeczenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wprawdzie sprawy z zakresu reformy rolnej są sprawami o skomplikowanym charakterze to jednak należy uwzględnić fakt, że w przedmiotowej sprawie chodzi o postępowanie odwoławcze, w którym organ nie prowadzi postępowania wyjaśniającego i nie gromadzi dowodów. Za rażącym naruszeniem prawa przemawia także to, że organ przez ponad dwadzieścia miesięcy od wpływu odwołania nie podjął w sprawie żadnych czynności oraz, że nie przedstawił żadnych konkretów, które pozwoliłyby na uznanie zaistniałego opóźnienia w wydaniu decyzji za usprawiedliwione.
Z powyższych względów Sąd na zasadzie art. 149§1 i art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.