Uzasadnienie
E. W. pismem z dnia 29 września 2014 r., wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze skargą na bezczynność Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącej rozpatrzenia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] dotyczącej części majątku ziemskiego pn[...].
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie jako nie zasadnej. W jej uzasadnieniu stwierdzono, że postanowieniem z dnia 6 sierpnia 2014 r. sygn. akt I SAB/Wa 321/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę E. W. Orzeczenie to w momencie sporządzania odpowiedzi na niniejszą skargę nie uzyskało jeszcze waloru prawomocności.
W związku z powyższym akta są nadal w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie, a wydanie rozstrzygnięcia możliwe jest dopiero po ich zwrocie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skargę należało uznać za uzasadnioną. Zgodnie z art. 52 § 1 i § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. dalej p.p.s.a.) skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. Wniesienie skargi do sądu administracyjnego poprzedzone zostało wezwaniem organu do usunięcia naruszenia prawa (pismo z dnia 14 sierpnia 2013 r.). Oznacza to, że wymóg formalny o jakim mowa w art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. w postaci złożenia ww. wezwania z art. 37 § 1 k.p.a. w odniesieniu do skargi na bezczynność organu, został przez stronę skarżącą spełniony.
Z analizy przepisów zawartych w artykule 35-37 k.p.a wynika, że organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych, mających na celu usunięcie przeszkody do wydania decyzji.
Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie.
W myśl art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym powinno nastąpić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Z materiału dokumentacyjnego sprawy wynika, że odwołanie wpłynęło do organu 14 stycznia 2013 r. Do dnia wyrokowania w tej sprawie, co miało miejsce 4 lutego 2015 r., organ nie załatwił sprawy i nie wydał decyzji. Mimo że od doręczenia organowi odwołania upłynęło blisko dwa lata i mimo upływu dodatkowych terminów załatwienia sprawy, wyznaczonych przez tenże organ, organ nie załatwił sprawy co oznacza, że pozostaje on w bezczynności, a to czyni skargę na bezczynność zasadną.
Nie można bowiem uznać, że tak znaczna zwłoka w załatwieniu sprawy jest usprawiedliwiona obiektywnymi okolicznościami. Sąd nie uznaje za obiektywną przyczynę nie rozpoznania złożonego odwołania skarżącej, przesłanie akt do sądu w związku ze złożoną skargą na bezczynność w sprawie o sygnaturze akt I SAB/Wa 321/13. Ten fakt sam w sobie nie uzasadnia zwłoki w załatwieniu sprawy. Należy bowiem zauważyć, że od momentu wpłynięcia odwołania do organu do dnia złożenia przez skarżącą pierwszej skargi na bezczynność upłynęło blisko szesnaście miesięcy, istniała ponadto możliwość zwrócenia się do sądu o wypożyczenie akt.
Nie można także przyjąć, że w rozpoznawanej sprawie organ dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. Wprawdzie z materiału dokumentacyjnego wynika, że jedyne czynności jakie zostały przez organ wykonane po wpłynięciu odwołania to było wystosowanie do stron pism z informacjami o wyznaczeniu przez siebie dodatkowych terminów załatwienia sprawy. Ostatnie takie pismo jest z dnia 2 czerwca 2014 r., w którym przewidywany termin rozpatrzenia odwołania został wyznaczony do dnia 31 lipca 2014 r. Żaden z tych terminów nie został dotrzymany, a powody niedotrzymania terminu zostały w tych pismach podane bardzo ogólnie.
Prof. dr hab. Jan Paweł Tarno w opracowaniu pt. "Bezczynność organu a przewlekłe prowadzenie postępowania" opublik. W: Casus 2013, nr 3 (69) wskazał, że z wykładni systemowej przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i Ordynacji podatkowej, dotyczących terminów załatwiania spraw wynika, że zakreślone tam ustawowe terminy mają zastosowanie w postępowaniu administracyjnym czy podatkowym w odniesieniu do wszystkich spraw, które wpłynęły do organu. Jednakże ich bezskuteczny upływ powoduje m. in., że organ pozostaje w zwłoce, ale terminy ustawowe przestają go już obowiązywać. Ma on natomiast obowiązek rozpoznania sprawy w nowym, wyznaczonym terminie – czy to przez siebie (art. 36 k.p.a., art. 140 o.p.), czy też przez organ wyższego stopnia (art. 37 k.p.a., art. 141 o.p.).
Dalej autor stwierdza, że określając długość tego nowego terminu, nie należy się kierować okresem trwania terminów ustawowych, lecz stopniem zawiłości sprawy i uwarunkowaniami jej rozpoznania tak, aby wyznaczony dodatkowy termin załatwienia sprawy był realny. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela powyżej przywołaną wykładnię art. 36 k.p.a. Wobec tej wykładni nie można uznać, że wystosowanie przez organ w niniejszej sprawie informacji, o przewidywanym terminie załatwienia sprawy we wskazanej w niej dacie, w sytuacji gdy organ nie dochowywał tych terminów, świadomy o tym, że nie były one realne. Zatem także zachowanie organu było tylko pozorne, niczemu nie służyło, a już szczególnie nie było dopełnieniem czynności o jakich stanowi art. 36 k.p.a.
Powyższe ustalenia uzasadniały także orzeczenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W przedmiotowej sprawie chodzi o postępowanie odwoławcze, w którym organ nie prowadzi postępowania wyjaśniającego i nie gromadzi dowodów. Za rażącym naruszeniem prawa przemawia także to, że organ przez blisko dwa lata od wpływu odwołania nie podjął w sprawie żadnych czynności oraz, że nie przedstawił żadnych konkretów, które pozwoliłyby na uznanie zaistniałego opóźnienia w wydaniu decyzji za usprawiedliwione.
Z powyższych względów Sąd na zasadzie art. 149 §1 i art. 200 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.