Uzasadnienie
Pismem z [...] lipca 2015 r. B. F. i J. K. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezydenta [...] w przedmiocie rozpoznania złożonego przez nich wniosku o przyznanie, w trybie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 1774; dalej: "u.g.n."), odszkodowania z utraconą nieruchomość [...], położoną przy ul. [...], oznaczoną hip. jako [...] hip. nr [...], a stanowiącej dawną własność H. A. K. – poprzedniczki prawnej skarżących.
Postępowanie w sprawie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość wszczęte zostało wnioskiem skarżących z [...] grudnia 2003 r.
W sprawie tej dwukrotnie Prezydent [...] wydawał decyzje, które były jednak uchylane. Pierwsza decyzja z [...] sierpnia 2004 r. wraz z utrzymująca ją w mocy decyzją Wojewody [...] z [...] lutego 2005 r., została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z 15 lutego 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 864/05. Kolejna decyzja Prezydenta [...] z [...] kwietnika 2009 r. uchylona została natomiast decyzją Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r., a sprawa skierowana do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Po wydaniu tej decyzji akta sprawy, wraz z informacją o niezaskarżeniu decyzji zwrócone zostały Prezydentowi [...] w dniu [...] marca 2010 r.
Wobec braku podejmowania przez Prezydenta [...] po tej dacie rozstrzygnięcia w sprawie, skarżący wnieśli w dniu [...] maja 2014 r,. do Wojewody [...] zażalenie na bezczynność organu, w efekcie rozpoznania którego Wojewoda ów, uznając je za zasadne, postanowieniem z [...] września 2014 r. nr [...] wyznaczył Prezydentowi [...] 3 miesięczny termin na podjęcie w sprawie rozstrzygnięcia.
Termin ów upłynął jednak bezskutecznie, w konsekwencji czego B. F. i J. K. wnieśli wskazaną na wstępie skargę.
W odpowiedzi na skargę Prezydent [...] wniósł o jej oddalenie podnosząc, że aktualnie gromadzi dokumenty w ceku weryfikacji przesłanek z art. 215 u.g.n., a do zakończenia postępowania konieczne jest jeszcze sporządzenia operatu szacunkowego określającego wartość nieruchomości. Wskazywał ponadto na poinformowanie pełnomocnika skarżących o przyczynach niedotrzymania terminu, co miało miejsce w piśmie z [...] czerwca 2015 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje
skarga jest uzasadniona.
Przedmiotem skargi B. F. i J.K. o jest bezczynność Prezydenta [...] polegająca na nierozpoznaniu ich wniosku z [...] grudnia 2003 r. o przyznanie odszkodowania nieruchomość [...] przy ul. [...], po uchyleniu przez Wojewodę [...] w dniu [...] stycznia 2010 r. r. wydanej uprzednio w tej materii decyzji organu pierwszej instancji.
Bezczynność organu zachodzi zaś, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie - ale mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu. Dla stwierdzenia bezczynności organu nie ma przy tym znaczenia fakt z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność ta została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu w jego podjęciu. Okoliczności jakie spowodowały zwłokę organu oraz jego działania w toku rozpoznawania sprawy (jak też zaniechania) oraz stopień przekroczenia terminów będą miały natomiast znaczenie przy ocenie Sądu, czy stwierdzona bezczynność miała charakter kwalifikowany, tj. czy była ona rażąca, w rozumieniu art. 149 § 1a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r. - czy też nie.
Zgodnie z ustanowioną w art. 12 k.p.a zasadą szybkości postępowania organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione bezzwłocznie (§ 2). W myśl art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Artykuł 36 § 1 k.p.a. nakłada z kolei na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., bądź terminie określonym w przepisie szczególnym, z podaniem przyczyny zwłoki oraz wskazania nowego terminu jej załatwienia.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, że wystąpiły w niej niewątpliwie przesłanki uzasadniające stwierdzenie bezczynności Prezydenta m.st. Warszawy. Po za sporem bowiem pozostaje okoliczność, że złożony przez skarżących wniosek o przyznanie odszkodowania, po uchyleniu kolejnej już wydanej w sprawie decyzji i zwrocie akt Prezydentowi [...], nie został dotychczas rozpoznany. Do organu pierwszej instancji akta sprawy, po wydaniu przez Wojewodę [...] decyzji kasacyjnej z [...] stycznia 2010 r., wpłynęły [...] marca 2010 r. – [...]czerwca 2013 r. nr [...]. Od tego też momentu rozpoczął ponownie swój bieg, określony w art. 35 § 3 k.p.a. termin w jakim organ zobowiązany był do rozpoznania wniosku.
Tym samym postępowanie w sprawie winno ulec zakończeniu najpóźniej w pierwszej dekadzie maja 2010 r. Tymczasem, mimo upływu ponad 5 lat od uchylenie pierwotnej decyzji i zwrocie przez Wojewodę [...] akt sprawy celem jej ponownego rozpoznania, Prezydent [...] nie podjął w niej merytorycznego rozstrzygnięcia.
Oczywiście wskazany w art. 35 § 3 k.p.a. termin mógł ulec przedłużeniu na zasadach określonych w art. 36 § 1 k.p.a., jednakże aby w efekcie skorzystania z tego trybu przedłużenia postępowania organ mógł uwolnić się od zarzutu bezczynności, dodatkowy termin, o którym mowa w przywołanym przepisie musiałby on wyznaczyć niezwłocznie po upływie terminu z art. 35 § 3 k.p.a. i przede wszystkim być uwarunkowany obiektywnie weryfikowalnymi przeszkodami uniemożliwiającymi z terminowe zakończenie postępowania Taka jednak sytuacja w niniejszej sprawie nie miał miejsca. Jak wynika bowiem z nadesłanych do sądu akt administracyjnych, o przyczynach zwłoki i wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy skarżący poinformowani zostali dopiero niemal półtora roku po tym jak ww. termin już ekspirował (vide pismo Wydziału Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych BGN Urzędu [...] z [...] listopada 2010 r. nr [...]), przy czym przyczyna jaka miała uzasadniać zwłokę wynikać wówczas miała z konieczności oczekiwanie na dokumenty z Archiwum Akt Nowych oraz Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, o które organ wystąpiło dopiero tego samego dnia.
Z akt sprawy wynika przy tym, że nieliczne czynności jakie w okresie do końca 2013 r. podejmował - polegające na wystąpieniach o dokumenty do różnych organów i komórek organizacyjnych Urzędu [...], czy stron nosiły wręcz charakter działań pozornych. Trudno bowiem za takowe nie uznać wystąpienia do stron po ponad dziesięciu latach prowadzenia postępowania o nadesłanie oryginałów dokumentów spadkowych potwierdzających ich następstwo prawne po dawnej właścicielce nieruchomości (vide pismo z [...] czerwca 2013 r. nr [...]), czy kolejnych przedłużeń terminu zakończenia postępowania (początkowo określonego na dzień [...] marca 2011 r., a następnie na [...] października 2013 r., [...] kwietnia 2014 r. i [...] kwietnia 2015 r.). Nie sposób również nie dostrzec, że począwszy od 2014 r. organ zaniechał jakichkolwiek działań ukierunkowanych na załatwienie sprawy.
Prowadzić to musi do wniosku, że od ponad 5 lat pozostaje on w stanie bezczynności, a ta - w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy - przybiera postać kwalifikowaną, tj.-rażąco narusza prawo. Brak bowiem podejmowania przez tak znaczny okres czasu realnych działań ukierunkowanych na merytoryczne załatwienie sprawy administracyjnej (a przez ostatnie dwa lata jakichkolwiek czynności procesowych, poza przedłużaniem postępowania) - pozostaje w oczywistej sprzeczności z zasadą szybkości postępowania, co w dalszej kolejności prowadzić musi nieuchronnie do podważenia zaufania uczestników tego postępowania do organów władzy publicznej, a tym samym w sposób rażący narusza normy zawarte w przepisach art. 8 i 12 k.p.a. Tym bardziej, że przedłużane procedowanie sprawy, nie jest w tym wypadku efektem jej skomplikowanego charakteru, czy problemów z uzyskaniem archiwalnej dokumentacji (co często w tego typu sprawach uniemożliwia ich terminowe załatwienie), ale stanowi de facto wyraz celowej polityki organu ukierunkowanej na maksymalne odsunięcie w czasie terminu rozpoznania wniosku o odszkodowanie, co w demokratycznym państwie prawnym nie może być tolerowane.
Wyznaczając, stosowanie do art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., termin w jakim organ zobowiązany będzie do załatwienia sprawy Sąd miał na względzie realną możliwość zakończenia w tym okresie postępowania. Godzi się bowiem zauważyć, że w przypadku uwzględnienia żądania stron, konieczne będzie jeszcze pozyskanie dowodu z wyceny nieruchomości, a więc sporządzenia stosownego operatu szacunkowego, do którego strony mogą zgłaszać zastrzeżenia. Z tego względu, zdaniem Sądu rozsądnym i realnym terminem w jakim możliwe jest zakończenia postępowania bez uszczerbku dla gwarancji procesowych stron - a więc takim, przy ustalaniu którego uwzględniona jest złożoność materii w jakiej organ będzie orzekał i obligatoryjność przeprowadzenia ww. dowodu (w przypadku decyzji pozytywnej) - jest termin dwóch miesięcy, od daty zwrotu akt do organu wraz z prawomocnym wyrokiem.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie 149 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 1a p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 i 2 wyroku. W przedmiocie kosztów postępowania (pkt 3 sentencji) orzeczono zaś na podstawie art. 200 w zw. z art. 202 § 2 i 205 § 2 powołanej ustawy.