Uzasadnienie
Pismem z [...] marca 2019 r. I.W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na przewlekłe prowadzenie przez Prezydenta [...] postępowania w sprawie "zwrotu nieruchomości położonej w [...] przy ulicy [...], ozn. hip. "[...]" [...] Nr [...]", a to wobec niezałatwienia jej w terminie wyznaczonym przez Wojewodę [...] postanowieniem z [...] grudnia 2018 r. nr [...].
W sprawie, w której wniesiona została skarga, prowadzone jest przed Prezydentem [...] postępowanie zainicjowane przez poprzedniczkę prawną skarżącej (S.U.) [...] maja 1949 r. o przyznanie, w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279), prawa własności czasowej (późniejszego prawa użytkowania wieczystego) do przedmiotowej nieruchomości. W postępowaniu tym do chwili obecnej nie został wydana żadna decyzja. W roku 1996 zgłosiła swój udział w nim I.W. (będąca jednym ze spadkobierców zmarłej inicjatorki postępowania), wnioskując wówczas o "zwrot nieruchomości".
W odpowiedzi na skargę Prezydent [...] wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że przeszkodą w załatwieniu sprawy jest brak adresów do korespondencji wszystkich stron postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
skarga jest zasadna.
Na wstępie wyjaśnić należy, że w okolicznościach niniejszej sprawy jej przedmiotem jest nie tyle przewlekłość w załatwieniu sprawy "zwrotu" nieruchomości przy ul [...] w W. (jak mogło by wynikać to z literalnego odczytania skargi I.W.), ale przewlekłość w rozpoznaniu wniosku S.U. (poprzedniczki prawnej skarżącej) z [...] maja 1949 r. o ustanowienie na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. prawa własności czasowej (użytkowania wieczystego) do tej nieruchomości. Podanie skarżącej z [...] lipca 1996 r., w którym domagała się ona jej "zwrotu", nie wszczęło bowiem w tym wypadku odrębnego postępowania, ale było w istocie pismem procesowym strony złożonym w zawisłym już przed organem postępowaniem dekretowym.
Jak wynika przy tym z akt administracyjnych postępowanie to, czego nie kwestionuje Prezydent [...], mimo że trwa już 70 lat dotychczas nie zostało zakończone. Co jednocześnie istotne, przez pierwsze 58 lat nie były w nim podejmowane jakiekolwiek czynności procesowe. Dopiero bowiem od 2007 r. rozpoczął on gromadzenie koniecznych do załatwienia sprawy dokumentów i podjął korespondencję ze stroną. Wcześniej zaś, także po zgłoszeniu udziału przez skarżącą, nie podejmowano w niej czynności procesowych. W okresie od [...] lutego 2008 r. do [...] października 2013 r. pozostawało ono wprawdzie zawieszone, z uwagi na zgon stron i konieczność ustalenia ich spadkobierców, ale po ustaniu tej przyczyny sprawa nadal nie była merytorycznie załatwiana. W roku 2013 r. organ w dalszym ciągu więc prowadził działania w celu pozyskania dokumentów niezbędnych do rozpoznania wniosku oraz ustalenia wszystkich uczestników postępowania, występując w tym względzie do różnego rodzaju komórek organizacyjnych Urzędu [...], a także do skarżącej o informacje adresowe dotyczące pozostałych stron (vide pisma Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu [...] nr [...] listopada 2013 r. nr [...] z: [...] października, [...] listopada i [...] grudnia 2013 r.).
W kolejnym jednak roku zrealizował już tylko jedną czynność, wstępując do Biura Geodezji i Katastru o wypis z rejestru gruntów dla działki ewidencyjnej, w skład której weszła dawna nieruchomość hipoteczna przy ul. [...] oraz o wyrys z mapy ewidencyjnej (pismem z [...] lipca 2014 r.). Dalsze z kolei czynności podjął dopiero w roku 2015, zatwierdzając wówczas m.in. decyzją nr [...] z [...] sierpnia 2015 r. podział działki nr [...] z obrębu [...] (utworzonej na ternie obejmującym dawną nieruchomość hipoteczną). W tym też roku poinformował stronę, że zgormadzony w sprawie materiał daje podstawę do wydania decyzji (vide pismo z [...] września 2015 r.). Do lutego 2018 r. podejmował jeszcze sporadyczne czynności zmierzające do ustalenia adresów uczestników postępowania, by ostatecznie wyznaczyć termin jego zakończenia na dzień [...] sierpnia 2018 r., po czym zaniechał w sprawie jakiejkolwiek aktywności.
Ten sposób jej procedowania świadczy bez wątpienia o przewlekłości postępowania. Ta bowiem ma miejsce gdy postępowanie administracyjne prowadzone jest dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Zachodzi zatem wówczas gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, co jest efektem braku odpowiedniej koncentracji czynności dowodowych ze strony organu, bądź podejmowania czynności nie mających znaczenia z punktu widzenia celu postępowania. Trudno zaś w ogóle mówić o adekwatnej do sprawy koncentracji czynności dowodowych, gdy te przez kilkadziesiąt lat w ogóle nie są podejmowane. Tymczasem z ogólnych zasad postępowania administracyjnego wynika, że organy administracji publicznej mają obowiązek działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy (art. 12 § 1 k.p.a.), a także zobowiązane są - w myśl art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. - do podejmowania z urzędu lub na wniosek stron wszelkich czynności niezbędnych do jej wyjaśnienia i załatwienia.
W żaden sposób tej opieszałości nie mogą przy tym usprawiedliwiać podnoszone w odpowiedzi na skargę problemy z ustaleniem adresów stron postępowania, zwłaszcza gdy te pojawiły się dopiero w ostatnich latach jej procedowania. To zaś implikuje po stronie Sądu obowiązek wyznaczenia organowi terminu załatwienia sprawy (art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; przywoływanej dalej jako: "p.p.s.a.") oraz oceny charakteru zaistniałej zwłoki (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Ta natomiast w przedstawionych wyżej okolicznościach faktycznych przybiera postać kwalifikowaną, tj. rażąco narusza prawo. Z takim bowiem mamy do czynienia, gdy w sposób oczywisty i dostrzegalny już na "pierwszy rzut oka" dla przeciętnego obserwatora można stwierdzić, że sposób postępowania organu stanowi drastyczne zaprzeczenie wynikającego z art. 12 k.p.a. obowiązku załatwienia sprawy administracyjnej bez zbędnej zwłoki, co w niniejszej sprawie ma miejsce.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 1a p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 i 2 wyroku. O kosztach orzeczono zaś na podstawie art. 200 powołanej ustawy. Rozpatrzenie sprawy w trybie uproszczonym nastąpiło natomiast na podstawie art. 119 pkt 4 w związku z art. 120 p.p.s.a.