Uzasadnienie
D. Z., wskazując jako wartość przedmiotu zaskarżenia, którym jest podatek od nieruchomości, kwotę 6.160,96 zł, wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wniosku wskazała, że w nieruchomości zostało ulokowane zadanie publiczne Gminy – środowiskowy dom samopomocy. W chwili obecnej wnioskująca nie jest w stanie ponosić żadnych kosztów ze względu na obciążenie związane z brakiem finansowania przez Gminę w pełni zleconego zadania. Wskazała również na zajęcia na jej majątku wynikające z przerzucenia płatności zobowiązań Fundacji realizującej zadania na jej osobę.
Z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika, że wnioskodawczyni prowadzi gospodarstwo domowe samodzielnie, posiada dom o powierzchni 167,12 m2, mieszkanie (75 m2), nieruchomość rolną 8,2 ha oraz dwie nieruchomości gospodarcze. Nie dysponuje natomiast zadymi zasobami pieniężnymi ani przedmiotami o wartości powyżej 3.000 euro. Dochody uzyskuje z tytułu pacy w kwocie 8.451 zł brutto. Wnioskująca dodała, że nieruchomości obciążone są hipoteką przymusową, a dochody objęte zajęciem komorniczym. Wskazała, że sprawa podatku od nieruchomości jest jedną z kilku spraw, które doprowadziły ją do niewypłacalności.
Na wezwanie Sądu wnioskodawczyni przedłożyła zeznanie podatkowe za 2007 r., wezwanie do spłaty debetu i zaległych opłat związanych z rachunkiem bankowym, wezwanie do zapłaty zaległości w czynszu wraz z odsetkami, harmonogram spłaty kredytu, protokół zajęcia komorniczego samochodu osobowego, zawiadomienie o zajęciu wynagrodzenia przez komornika i w postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zaświadczenia o wysokości uzyskiwanych wynagrodzeń, dowody opłat oraz wyciągi z rachunku bankowego.
Z powyższych dokumentów wynika, że w 2007 r. łączny dochód D. Z. z różnych źródeł przychodów wyniósł 85.410,14 zł. W marcu 2008 r. zalegle opłaty na rachunku bankowym wynosiły 15.226,54 zł, w czynszu 3.200,87 zł. Zajęcie komornicze obejmowało w listopadzie 2007 r. kwotę 705,99 zł, a egzekucyjne – 6.160,96 zł w grudniu 2007 r. Wnioskodawczyni uzyskuje wynagrodzenie z trzech różnych tytułów w łącznej kwocie netto około 5.000-6.000 zł, po dokonaniu potrąceń komorniczych i egzekucyjnych. Wskazała, że jej stałe miesięczne wydatki wynoszą łącznie 33,605,42 zł, w tym na dojazd do pracy – 3.000 zł, czynsz – 4.343 zł, żywność – 1.800 zł, 500 zł na leczenie, 6.762,42 zł – kredyty i pożyczki, koszty urządzeń w gospodarstwie rolnym – 600 zł i zajęcia komornicze – 15.400 zł. Wnioskodawczyni oświadczyła, że nie korzysta z pomocy społecznej.
Zgodnie z art. 245 § 3 i art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), w skrócie p.p.s.a., prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, czyli w zakresie częściowym, może być przyznane osobie fizycznej, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania własnego i rodziny.
W ocenie Sądu, wnioskująca nie wykazała powyższej okoliczności. Należy mieć na uwadze, że uzyskuje ona stałe dochody z różnych źródeł, w łącznej wysokości około 4.500 zł już po potrąceniach komorniczych. Dodać trzeba, że dodatkowo wpływają na jej rachunek bankowy znaczne kwoty, to jest od 3.500 do 9.000 zł tytułem: "WYNAGRODZENIE SDS W. KOSZTY DZIAŁANIA", przy czym nie zostało wyjaśnione, z jakiego tytułu jest to wynagrodzenie, brak też stosownego zaświadczenia. Wnosząca o przyznanie prawa pomocy zresztą, na urzędowym formularzu, jako tytuł uzyskiwanych dochodów wskazała lakonicznie "praca", nie wyszczególniając, czy jest to jeden stosunek pracy, czy kilka. W każdym razie z przedłożonych rachunków bankowych wynika, że posiada znaczne wpływy, z których z pewnością będzie mieć możliwość wygospodarowania kwot na pokrycie przyszłych kosztów sądowych. Co do stałych miesięcznych wydatków, to nie można dać wiary, że w jednoosobowym gospodarstwie domowym – a takie oświadczenie wnioskodawczyni złożyła – na żywność trzeba przeznaczyć miesięcznie 1.800 zł. Poza tym, wprawdzie z przedłożonych dokumentów wynika, że strona dojeżdża z Wrocławia do jednego z miejsc pracy w O. Ś., niemniej jednak niewątpliwie koszt dojazdów nie może miesięcznie wynosić 3.000 zł. Nie można też dać wiary przedstawionemu zestawieniu miesięcznie ponoszonych wydatków w części dotyczącej potrąceń komorniczych – z dokumentów wynika bowiem, że łączna kwota podlegająca egzekucji zarówno komorniczej, jak i administracyjnej wynosi 6.866,95 zł. Pozostałe zobowiązania to zaległość w czynszu w kwocie 3.200,87 zł, która już została spłacona (przelew dokonany w dniu 1 lipca 2008 r.) oraz debet i opłaty związane z rachunkiem bankowym w wysokości 15.226,54 zł. Jednakże wezwanie do uiszczenia tej ostatniej kwoty w terminie 7 dni datowane jest na dzień 13 marca 2008 r. Strona nie przedłożyła natomiast bankowego tytułu egzekucyjnego związanego z tym wezwaniem, stąd też należy wnioskować, że i ta zaległość została uregulowana.
Mając zatem na uwadze powyższe, stwierdzić należało, że strona ma możliwość ponoszenia kosztów związanych ze swym udziałem w sprawie bez uszczerbku dla swojego koniecznego utrzymania i związku z tym, podstawie art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.