Uzasadnienie
(...) Prezes Agencji do Spraw Inwestycji Zagranicznych decyzją z dnia 13 grudnia 1990 r. zezwolił na utworzenie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pod firmą "I." w G. Przedmiot działalności spółki został określony szeroko (...), przewidywał między innymi produkcję w zakresie przetwórstwa ryb i wykonywanie transportu morskiego.
We wniosku o założenie spółki mówiło się, że jako wkład rzeczowy i cały kapitał zakładowy miał być wniesiony trawler burtowy "S.", ale już w 1991 r. pojawiają się dalsze trawlery, a mianowicie: G.-19, G.-21, G.-22, D.-28 i G.-89 (...).
Spółka wyczarterowała trzy z kutrów rybackich: G.-19, G.-21 i G.-22 Edwardowi N., działającemu pod firmą Przedsiębiorstwo Połowów Bałtyckich "D." w G., który miał zezwolenie na uprawianie rybołówstwa na obszarach wód wewnętrznych i polskiego morza terytorialnego ważne do dnia 6 maja 1996 r., wydane przez Dyrektora Urzędu Morskiego w G. W aktach sprawy znajduje się umowa czarterowa /określona w innym miejscu przez Spółkę "I." jako umowa "czarterowo-leasingowa"/ z dnia 21 grudnia 1990 r., zawarta między spółką z o.o. "I.", występującą jako armator statków rybackich, a Edwardem N., działającym pod firmą "D." w G. Z preambuły umowy wynika, iż zasadniczym motywem jej zawarcia jest to, że Spółka "I." jest armatorem statków rybackich, a Edward N. /czarterujący/ "posiada polską koncesję, uprawniającą do łowienia na polskich wodach przybrzeżnych Morza Bałtyckiego".
(...) Z dwóch pism Edwarda N. do spółki "I.": z dnia 26 lipca i 2 sierpnia 1991 r. wynika, że wypowiada on zawartą w dniu 21 grudnia 1990 r. umowę czarterowo-leasingową. Jednocześnie działając jako Przedsiębiorstwo Połowów Bałtyckich "D.", występuje pismem z dnia 7 sierpnia 1991 r. do Dyrektora Urzędu Morskiego w G., potwierdzonym raz jeszcze pisemnym oświadczeniem z dnia 12 sierpnia 1991 r., z wnioskiem o wykreślenie z rejestru statków rybackich czarterowanych dotychczas przez niego kutrów G.-19, G.-21 i G.-22.
Urząd Morski w G. stwierdził, że spółka z o.o. "I." nie miała i nie ma zezwolenia na uprawianie rybołówstwa morskiego. Takie zezwolenie miał Edward N., działający jako Przedsiębiorstwo Połowów Bałtyckich "D.", który wyczarterował od "I." wskazane wyżej kutry rybackie, i tylko dlatego zostały one zarejestrowane jako morskie statki rybackie. Zdaniem Urzędu Morskiego w G., zerwanie przez Edwarda N. umowy czarterowej powoduje utratę przesłanki /posiadania zezwolenia na uprawianie rybołówstwa morskiego/ pozostawienia tych jednostek w rejestrze statków rybackich. Urząd Morski w G. decyzją z dnia 13 sierpnia 1991 r. wykreślił z rejestru statków rybackich kutry G.-19, G.-21 i G.-22, których właścicielem jest spółka z o.o. "I." W uzasadnieniu powołano się między innymi na par. 10 pkt 6 rozporządzenia Ministra Żeglugi z dnia 7 lutego 1964 r. w sprawie rejestracji i oznaczania morskich statków rybackich /Dz.U. nr 5 poz. 39/; stanowi on, że z urzędu wykreśla się z rejestru statek, którego właściciel nie uzyskał zezwolenia na uprawianie rybołówstwa morskiego lub którego właścicielowi cofnięto takie zezwolenie.
Spółka "I." odwołała się od decyzji Urzędu Morskiego do Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej.
Minister Transportu i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia 18 września 1991 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Spółka "I." zaskarżyła decyzję Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wskazała, że decydującym kryterium przesadzającym o możliwości wpisania do rejestru statków rybackich jest "kryterium własności statku", spółka "I." zaś jest właścicielem wymienionych wcześniej kutrów rybackich. Zdaniem skarżącej, tylko na wniosek właściciela dokonuje się zarówno wpisu, jak i wykreślenia z rejestru statków rybackich. Wniosku o wykreślenie więc nie może zgłosić jedynie partner umowny właściciela. Partner umowny, bez specjalnych upoważnień, nie może występować w imieniu właściciela. Spółka przyznała, że w rejestrze statków rybackich w pozycji: armator został uwidoczniony Edward N., z którym spółka zawarła umowę czarterową-leasingową, a który "z istoty swojej działalności gospodarczej posiadał stosowne zezwolenie na uprawianie rybołówstwa". Nie jest jednak ważny przy rejestracji armator, lecz tylko właściciel. Skarżąca wskazała, że zgodnie z par. 1 ust. 5 rozporządzenia Ministra Żeglugi z dnia 7 lutego 1964 r. w sprawie rejestracji i oznaczania morskich statków rybackich do dokonania wpisu jest zobowiązany właściciel. Jedyny wyjątek w tym przepisie jest przewidziany w sytuacji, kiedy właścicielem jest Skarb Państwa. Wtedy wniosek o dokonanie wpisu może zgłosić armator /dotyczyło to przede wszystkim armatorskich przedsiębiorstw państwowych/. Powołała się też na to, że również w rejestrze okrętowym kryterium decydującym o możliwości zgłoszenia do rejestracji jest "kryterium własności statku" /rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 marca 1963 r. w sprawie rejestru okrętowego - Dz.U. nr 10 poz. 57 ze zm./, chociaż przyznała, iż w rejestrze można uwidocznić także armatora, po spełnieniu przez niego dodatkowych wymagań /par. 25 ust. 2 lit. c tego rozporządzenia/. Spółka "I." podjęła też próbę wykazania, że sama ma zezwolenie na uprawianie rybołówstwa morskiego na obszarach wód wewnętrznych i polskiego morza terytorialnego. Opiera to na bezspornym fakcie, że wystąpiła o to w dniu 7 listopada 1990 r. do Prezesa Agencji do Spraw Inwestycji Zagranicznych. W tej sytuacji, zdaniem skarżącej, nie ma znaczenia, czy Agencja do Spraw Inwestycji Zagranicznych zwracała się w trybie art. 7 obowiązującej wtedy ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych /Dz.U. nr 41 poz. 325 ze zm./ do Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej o uzyskanie dla "I." zezwolenia na uprawianie przez osobę prawną rybołówstwa morskiego w celach gospodarczo-zarobkowych.
"Jeżeli nawet Agencja nie wykonała postanowień art. 7 ustawy o działalności gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych, to odpowiedzialność za taki stan rzeczy spoczywa przecież nie na wnioskodawcach, ale na Agencji, a spółka nie może ponosić ujemnych konsekwencji działania lub zaniechania organu administracji państwowej, na które nie miała wpływu". Skarżąca uważa, że uzyskane przez nią zezwolenie na utworzenie spółki /decyzja z dnia 13 grudnia 1990 r., zezwalająca między innymi na "transport morski"/, obejmuje także zezwolenie na prowadzenie połowów ryb morskich na obszarach wód wewnętrznych i polskiego morza terytorialnego. Według interpretacji spółki "transport morski" obejmuje "prowadzenie działalności przy użyciu wszelkich typów statków na morzach".
W odpowiedzi na skargę Minister Transportu i Gospodarki Morskiej podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. W uzasadnieniu podał, że uprawianie rybołówstwa morskiego wymaga specjalnego zezwolenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej /ustawa z dnia 21 maja 1963 r. o rybołówstwie morskim - Dz.U. nr 22 poz. 115/. Do czasu wydania decyzji przez organ I instancji spółka w ogóle nie złożyła u Ministra wniosku o wydanie takiego zezwolenia. W myśl ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. spółka była zobowiązana uzyskać zezwolenie Prezesa Agencji do Spraw Inwestycji Zagranicznych na utworzenie spółki i podjęcie działalności. Prezes Agencji udzielił spółce zezwolenia na wykonywanie transportu morskiego, a nie na poławianie ryb. Paragraf 10 pkt 6 rozporządzenia Ministra Żeglugi z dnia 7 lutego 1964 r. w sprawie rejestracji i oznaczania morskich statków rybackich nakazuje wykreślenie statku rybackiego z rejestru statków rybackich, jeżeli właściciel statku nie uzyskał zezwolenia na uprawianie rybołówstwa morskiego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 21 maja 1993 r. o rybołówstwie morskim /Dz.U. nr 22 poz. 115/ na obszarach wód wewnętrznych i polskiego morza terytorialnego mają prawo uprawiać rybołówstwo tylko polskie statki rybackie. Polskim statkiem rybackim jest statek stanowiący własność jednego z podmiotów uprawnionych do wykonywania rybołówstwa morskiego z mocy ustawy albo na podstawie udzielonego zezwolenia. Spółka z o.o. "I." nie mieści się w kręgu podmiotów uprawnionych z mocy ustawy do wykonywania rybołówstwa morskiego /do kręgu tego zalicza się przedsiębiorstwa państwowe utworzone w celu uprawiania takiego rybołówstwa, spółdzielnie pracy rybołówstwa morskiego, instytuty naukowo-badawcze, szkoły rybołówstwa morskiego/, wobec czego na taką działalność musi mieć zezwolenie. Jako osoba prawna spółka musi, zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 cytowanej ustawy o rybołówstwie morskim, uzyskać zezwolenie właściwego Ministra na uprawiane rybołówstwa morskiego jako działalności gospodarczo-zarobkowej.
Skarżąca nie uzyskała takiego zezwolenia. Nie uzyskał go dla niej także, w trybie art. 7 poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych /Dz.U. nr 41 poz. 325 ze zm./, Prezes Agencji do Spraw Inwestycji Zagranicznych. Dlatego w swojej decyzji z dnia 13 grudnia 1990 r., zezwalającej na utworzenie spółki "I.", Prezes Agencji ograniczył przedmiot jej działalności tylko do "transportu morskiego".
Transport morski nie obejmuje uprawiania rybołówstwa morskiego. To ostatnie podlega specjalnej ustawie i wymaga odrębnego zezwolenia. Spółka złożyła stosowny wniosek o zezwolenie na uprawianie rybołówstwa morskiego w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej dopiero w dniu 14 września 1991 r., a więc w zasadzie już po zakończeniu postępowania administracyjnego w spornej sprawie. Wcześniej, nie mając zezwolenia na uprawianie rybołówstwa morskiego, wyczarterowała swoje statki rybackie Edwardowi N., działającemu pod firmą "D." w G., gdyż - jak wynika z treści kopii umowy czarterowej znajdującej się w aktach sprawy - miał on "polską koncesję uprawniającą do łowienia na polskich wodach przybrzeżnych Morza Bałtyckiego".
(...) Należy przypomnieć, że rejestracja statku rybackiego w rejestrze statków rybackich powoduje, iż staje się on polskim statkiem rybackim i zgodnie z art. 4 omawianej ustawy o rybołówstwie morskim ma prawo uprawiać rybołówstwo na obszarach wód wewnętrznych i polskiego morza terytorialnego. Dlatego do dokonania wpisu wymagane jest uprzednie uzyskanie zezwolenia na uprawianie rybołówstwa, a brak tego zezwolenia powoduje wykreślenie danego statku z rejestru statków rybackich /par. 4 ust. 1 pkt 10 i par. 10 pkt 6 rozporządzenia Ministra Żeglugi z dnia 7 lutego 1964 r. w sprawie rejestracji i oznaczania morskich statków rybackich - Dz.U. nr 5 poz. 39/. W czasie wydawania zaskarżonej decyzji spółka z o.o. "I." nie miała zezwolenia na uprawianie rybołówstwa morskiego, wobec czego wykreślenie jej statków z rejestru statków rybackich /z pozostawieniem ich nadal w odrębnym rejestrze okrętowym/ nie naruszyło obowiązującego porządku prawnego (...).
Ponieważ Sąd nie stwierdził naruszenia prawa przez zaskarżoną decyzję, na podstawie art. 207 par. 5 Kpa należało skargę oddalić.