Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 4 października 1999 r., sygn. akt II SA 1191/99

Teza

Każdy akt stosowania prawa musi zawierać kreujące go, ściśle powiązane ze sobą elementy. Dotyczy to w szczególności decyzji administracyjnej kształtującej prawa i obowiązki stron w jej sentencji oraz ukazującej sposób dochodzenia organów do formułowanego rozstrzygnięcia - w uzasadnieniu.

W razie zaistnienia sprzeczności między nimi decyzja podlega wzruszeniu po to, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ mógł wyeliminować zaistniały błąd przy formułowaniu sentencji lub przytaczaniu motywów decyzji.

Uzasadnienie

Przemysław C. wystąpił z wnioskiem o dokonanie zmian w ewidencji gruntów Gminy poprzez wpisanie go jako właściciela budynku na działce o powierzchni 228,5 m2, której jest posiadaczem.

Burmistrz Gminy decyzją z dnia 19 maja 1997 r. umorzył postępowanie. W uzasadnieniu, między innymi, wskazano, że ewidencja budynków nie jest jeszcze założona, wobec czego postępowanie w sprawie jest bezprzedmiotowe.

Od decyzji Burmistrza odwołał się Przemysław C. oraz Stowarzyszenie I. W odwołaniach podniesiono, że w ewidencji gruntów błędnie zapisano, że władającym działką jest Spółdzielnia Mieszkaniowa "G.", a powinien być wpisany Przemysław C. Wojewoda decyzją z dnia 10 lipca 1998 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu wskazano, że ze "zgłoszenia zmian" trudno wywnioskować, jakich konkretnie zmian w ewidencji domaga się zainteresowany. Sprawa wymaga więc ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji w oparciu o istniejący stan faktyczny i prawny.

Burmistrz Gminy decyzją z dnia 20 listopada 1998 r. odmówił dokonania zmian w operacie ewidencji gruntów Gminy polegających na wpisaniu Przemysława C. jako właściciela odrębnej nieruchomości budynkowej oraz posiadacza działki nr 68 o powierzchni 171 m2 w obrębie 6-11-12. W uzasadnieniu wskazano, że w ewidencji gruntów jako właściciel działki jest wpisana Gmina a jako władająca Spółdzielnia Mieszkaniowa "G.". Natomiast - jak ustalił Burmistrz - Przemysław C. wszedł w posiadanie zależne działki na podstawie zawartej w 1993 r. ze Spółdzielnią Mieszkaniową G. umowy dzierżawy. Umowa dzierżawy wyraźnie stanowiła, że zarówno postawienie budynku, jak i sama dzierżawa są czasowe. Tymczasem, zgodnie z obowiązującymi przepisami, w ewidencji gruntów mogą być wpisani jedynie: właściciele /współwłaściciele/ gruntu, użytkownicy wieczyści gruntów, samoistni posiadacze. Nie ulega wątpliwości, że Przemysław C. nie jest ani właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym, ani wreszcie samoistnym posiadaczem działki nr 68 o powierzchni 171 m2.

Od decyzji Burmistrza Gminy odwołało się Stowarzyszenie I. występujące w imieniu Przemysława C. Wojewoda decyzją z dnia 29 kwietnia 1999 r. uchylił decyzję Burmistrza Gminy z dnia 20 listopada 1998 r. i przekazał Burmistrzowi sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wskazano, że słusznie odmówiono dokonania zmiany polegającej na wpisaniu Przemysława C. jako właściciela odrębnej nieruchomości budynkowej oraz posiadacza działki nr 68 o powierzchni 171 m2 w obrębie 6-11-12. Natomiast nie wyjaśniono prawidłowości wpisu w ewidencji jako władającej gruntem Spółdzielni Mieszkaniowej G. Spółdzielnia powstała dopiero w 1983 r., a na tytuł prawny do swego wpisu jako władającej gruntem powołuje się na decyzję z 7 lipca 1977 r.

Spółdzielnia Mieszkaniowa "G." zaskarżyła decyzję Wojewody z dnia 29 kwietnia 1999 r. do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Strona skarżąca podniosła, że Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji błędnie wskazał, że wymaga wyjaśnienia kwestia prawidłowości wpisu Spółdzielni do ewidencji jako władającej sporną działką. Dokonany wpis nie powinien ulec zmianie, ponieważ grunt objęty wpisem nadal znajduje się we władaniu Spółdzielni. Podstawą wpisu ma być decyzja lokalizacyjna z 15.09.1973 r. oraz decyzja wstępna z 1976 r. o ustanowieniu użytkowania wieczystego.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Każdy akt stosowania prawa musi zawierać kreujące go, ściśle powiązane ze sobą elementy. Dotyczy to w szczególności decyzji administracyjnej kształtującej prawa i obowiązki stron w jej sentencji oraz ukazującej sposób dochodzenia organów do formułowanego rozstrzygnięcia - w uzasadnieniu. W razie zaistnienia sprzeczności między nimi decyzja podlega wzruszeniu po to, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ mógł wyeliminować zaistniały błąd przy formułowaniu sentencji lub przytaczaniu motywów decyzji. Taka właśnie sprzeczność zaistniała w decyzji wojewody. Mimo zamieszczenia w jej uzasadnieniu wywodów zakończonych stwierdzeniem o trafności decyzji burmistrza, wojewoda uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi formułując jednocześnie sprzeczne ze sobą, niejasne i wadliwe zalecenia.

Przede wszystkim należy przypomnieć, że w świetle art. 22 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne /Dz.U. nr 30 poz. 163 ze zm./ zmiany w ewidencji gruntów i budynków mogą być dokonywane na wniosek stron /według par. 5 rozporządzenia z dnia 17 grudnia 1996 r. zwanych podmiotami ewidencji/ lub z urzędu. Następuje to według procedury określonej przepisami Kpa, w tym dotyczących wszczęcia postępowania, sposobu jego prowadzenia, rozstrzygania sprawy w toku instancji i zaskarżania orzeczeń do sądu administracyjnego. Decyzja burmistrza była wydana w sprawie wszczętej z wniosku strony zainteresowanej i dotyczyła tylko jej roszczeń.

Nie można więc było - jak to uczynił wojewoda - włączyć, bez wszczęcia postępowania z urzędu i z naruszeniem toku instancji, sprawę wpisu skarżącej do ewidencji gruntów, nakładając ją na toczące się już postępowanie odwoławcze w sprawie z wniosku strony zainteresowanej.

Ponadto, co do zasady, odmowna dla strony zainteresowanej decyzja burmistrza nie wymagała jednoczesnego zajmowania się oceną prawidłowości wpisania skarżącej do ewidencji gruntów jako władającego nieruchomością, a tym bardziej korygowania tego wpisu w toczącej się już sprawie z wniosku strony zainteresowanej. W uzasadnieniu swojej decyzji burmistrz wspomniał jedynie o istniejącym wpisie w ewidencji, co nie kształtowało nowego stanu prawnego ani usprawiedliwiało takiej reakcji wojewody.

Niezrozumiały jest wreszcie, podany w charakterze jednego z argumentów uchylenia decyzji burmistrza, następujący fragment uzasadnienia decyzji wojewody: "Przyjmując nawet, że mogła zaistnieć sytuacja, że władającego wykazano w ewidencji bez posiadanego tytułu prawnego na podstawie istniejącego wówczas stanu faktycznego zgodnie z par. 24 ust. 3 lit. "c" zarządzenia Ministrów Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej z dnia 20 lutego 1969 r. - Dz.U. 11/69 /co mogło mieć miejsce jedynie przy założeniu ewidencji gruntów/ to zapis w odniesieniu do władającego z uwagi, że nie uległ zmianie stan prawny nie powinien również ulec zmianie".

Z braku zaskarżenia decyzji wojewody przez stronę zainteresowaną, Sąd nie mógł zajmować się jej argumentacją przytoczoną w odwołaniu od decyzji burmistrza i ograniczył się jedynie do rozpatrzenia skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "G." w W. uwzględniając skutki naruszenia przepisów postępowania.

Z powyższych względów na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 3 i art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.