Uzasadnienie
Z akt sprawy wynika, że Wiesław A. kupił w M. /Czechosłowacja/ 16 stycznia 1991 r. nowy, wyprodukowany w 1990 r. samochód marki Oltcit Club 11 R. Na znajdującej się w aktach sprawy kopii faktury są podane numery:
nadwozia - 9223 oraz silnika - 013806. Takie same numery widnieją na dowodzie odprawy celnej przywozowej z 9 marca 1991 r. /kopia w aktach sprawy/. Pod takimi samymi numerami nadwozia i silnika samochód został po raz pierwszy zarejestrowany 14 marca 1991 r. w Urzędzie Dzielnicy W.-M. /kopia takiego nieważnego już, starego dowodu rejestracyjnego w aktach sprawy/.
Według dostarczonej do Sądu przez Rafała M. kopii Umowy darowizny z dnia 24 grudnia 1995 r. Wiesław A. podarował wskazany wyżej samochód dla swojej córki Ewy A.-M. i zięcia Rafała M. W umowie darowizny numer nadwozia i silnika jest ciągle ten sam /nadwozie - 9223, silnik - 013806/. Z akt sprawy wynika, że 10 stycznia 1996 r. wskazany wyżej samochód z tymi samymi numerami nadwozia i silnika został zarejestrowany w Urzędzie Dzielnicy W.-P. P. pod numerem rejestracyjnym (...) /skreślono go po tym z ewidencji w Urzędzie Dzielnicy W.-M./ na nazwisko obdarowanej Ewy A.-M. z podaniem /9 lutego 1996 r./ jako współwłaściciela jej męża Rafała M. Ze znajdującej się w aktach sprawy kopii Zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu /Stacji Kontroli Pojazdów WA-06 Przedsiębiorstwo Usługowo -Handlowe "A."/ z dnia 6 czerwca 1997 r. wynika, że odczytano tak zwane "pełne" a nie "skrócone" numery silnika i nadwozia i wpisano je do zaświadczenia.
Na tej podstawie upoważniony organ /w imieniu Prezydenta Miasta Stołecznego W./ dokonał adnotacji na stronie 4 dowodu rejestracyjnego /kopia w aktach sprawy/ wpisując pełne numery z Zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z dnia 6 czerwca 1997 r. Adnotacja na stronie 4 dowodu rejestracyjnego nosi datę 26 czerwca 1997 r. i zaczyna się formułą "uzupełniono nr nadwozia (...) nr silnika (...)".
Podczas badania technicznego wskazanego wyżej samochodu (...) w dniu 26 czerwca 1998 r. w Stacji Kontroli Pojazdów WA-44 Polskiego Związku Motorowego stwierdzono niezgodność danych - niepełny numer silnika /w badaniu z 1997 r. odczytano numer 16-znakowy, obecnie - 26.06.1998 r. numer 17-znakowy z dodaniem pierwszej cyfry "2"/ oraz stwierdzono nieczytelność numeru nadwozia na skutek korozji i spisano jego numer z tabliczki znamionowej stwierdzając jego niezgodność z numerem w dowodzie rejestracyjnym według adnotacji z 26 czerwca 1997 r. o jego uzupełnieniu /w dowodzie rejestracyjnym jest nr (...) a odczytano; (...)/. Odczytano numer nadwozia z tabliczki znamionowej 17-znakowy a numer odczytany przez diagnostę w 1997 r. był 18-znakowy z podwójną literą "A", ponadto inaczej odczytano dwie litery zamiast "U" - "J" i zamiast "Q" - "O".
Stacja Kontroli Pojazdów WA-44 Polskiego Związku Motorowego zatrzymała w związku ze stwierdzoną niezgodnością numerów silnika i nadwozia dowód rejestracyjny i przesłała go do Wydziału Komunikacji Urzędu Dzielnicowego W.-P. P. Wydział Komunikacji Urzędu Dzielnicowego Praga Południe Gminy W.-C. pismem z dnia 13 lipca 1998 r. zwrócił się do Rafała M., aby dostarczył opinię rzeczoznawców PZMot, co oznaczają stwierdzone podczas badania technicznego niezgodności numerów silnika i nadwozia z numerami w dowodzie rejestracyjnym samochodu. W opinii z 21 lipca 1998r. Rzeczoznawca PZMot /inż. Mirosława M./ stwierdzono, że:
- - numeru nadwozia z uwagi na korozję i ubytki materiału nie można odczytać i zaproponowano nabicie numeru z zaświadczenia z ostatnio przeprowadzonego badania technicznego pojazdu,
- - potwierdzono numer silnika ustalony w ostatnim przeglądzie technicznym /różnica w stosunku do numeru w dowodzie rejestracyjnym polega na dodaniu pierwszej cyfry "2"/. Jednocześnie biegły ustalił, że brak jest śladów przebijania numeru silnika.
Rafał M. zwrócił się do Wydziału Komunikacji Urzędu Dzielnicowego W.-P. P. z prośbą o sprostowanie numerów identyfikacyjnych jego samochodu (...) w dowodzie rejestracyjnym zgodnie z numerami ustalonymi na ostatnim przeglądzie rejestracyjnym.
Prezydent Miasta Stołecznego W. decyzją z dnia 10 sierpnia 1998 r. (...) odmówił dokonania w dowodzie rejestracyjnym zmiany numeru silnika i numeru nadwozia pojazdu marki Oltcit Club 11R (...). W uzasadnieniu powołano się na brzmienie przepisów par. 13 ust. 1 pkt 1-3 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 25 marca 1998 r. i stwierdzono, że zainteresowany nie przedstawił dokumentów, że nabył nowy silnik /o innym numerze identyfikacyjnym niż w dowodzie rejestracyjnym/ i nowe nadwozie /o innych numerach niż w dowodzie rejestracyjnym/.
Rafał M. odwołał się od decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego W. z dnia 10 sierpnia 1998 r. (...) do Wojewody W. Wskazano w odwołaniu, że pierwotne numery identyfikacyjne tzw. krótkie są identyczne we wszystkich "wersjach" a błędy powstały w 1997 r. w wyniku niewłaściwego odczytania /po raz pierwszy w historii pojazdu/ pełnych numerów identyfikacyjnych.
Wojewoda W. decyzją z dnia 9 września 1998 r. (...) utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Stołecznego W. z dnia 10 sierpnia 1998 r. (...). Przypomniano, że zgodnie z par. 13 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 25 marca 1998 r. przy zgłoszeniu zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym należy przedstawić dowód własności i dowód rejestracyjny. Rafał M. przedstawił dowód rejestracyjny, jednak ustalono, że numer rejestracyjny silnika różni się od numeru w dowodzie rejestracyjnym. Natomiast numer nadwozia jest nieczytelny z powodu korozji lecz numer umieszczony na tabliczce znamionowej jest również odmienny od wpisanego do dowodu rejestracyjnego. Stąd zdaniem Wojewody strona powinna przedstawić dokumenty pozwalające ustalić prawo własności "zespołów" faktycznie zamontowanych w samochodzie /par. 2 ust. 2 cyt. rozporządzenia/.
Rafał M. zaskarżył decyzję Wojewody W. z dnia 9 września 1998 r. (...) do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze zarzucono błędne zastosowanie w zaskarżonej decyzji par. 13 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 25 marca 1998 r. Wskazane przepisy dotyczą zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym wynikających z wymiany nadwozia, podwozia lub silnika w zarejestrowanym pojeździe. Stąd te przepisy nie mają zastosowania w sprawie, bo żadna wymiana nie miała miejsca. Żądanie dokonania zmiany w dowodzie rejestracyjnym wynika z błędnego odczytania tak zwanych "pełnych" numerów rejestracyjnych nadwozia i silnika przy wpisywaniu ich do dowodu rejestracyjnego.
Skarżący jednocześnie podkreślił, że zmiana ogranicza się w przypadku numeru silnika do dodania przed numerem cyfry "2", zaś w przypadku numeru nadwozia - do poprawienia "J" na "U", skreślenie jednego "A" oraz poprawienia "Q" na "O". Charakter żądanych zmian ze względu na podobieństwo graficzne znaków /np. "Q" i "O"/ oraz znaczne skorodowanie pojazdu uzasadniają przypuszczenie, że zostały one błędnie odczytane. Jednocześnie biegły ustalił, że brak jest śladów przebijania numeru silnika. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji przez nieustosunkowanie się do tych kwestii dowodowych /brak wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej/ naruszyły nie tylko art. 107 par. 3 Kpa, ale i art. 7, art. 75 i art. 77 Kpa.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda W. podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko podkreślając, że różnice numerów identyfikacyjnych odczytane różnią się istotnie od numerów w dowodzie rejestracyjnym samochodu a organ nie jest uprawniony do rozstrzygania o prawie własności zespołów pojazdu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wyrażona w art. 7 Kpa zasada prawdy obiektywnej nakłada na organ administracji państwowej obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa. Zasada ta jest rozwijana i konkretyzowana przez przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego poświęcone regułom postępowania dowodowego. Na szczególną uwagę zasługuje tu art. 75 par. 1, art. 77 par. 1 i art. 80 Kpa.
Organy obu instancji potraktowały sprawę w sposób niesłychanie uproszczony - uznały, że skoro są pewne różnice między numerami zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym a numerami odczytanymi podczas ostatniego przeglądu technicznego, to oznacza, że w samochodzie zamontowano nowy silnik i nowe nadwozie /a więc prawie wszystko/ i to bez udokumentowania prawa własności do tych nowych zespołów. Tymczasem strona skarżąca twierdzi i przytacza na to liczne dowody, do których w ogóle nie ustosunkowały się organy obu instancji, że mamy do czynienia nie z wymianą nadwozia i silnika /a tylko do takiej zmiany odnosi się par. 13 ust. 1 pkt 1 i 3 rozporządzenia MTiGM z dnia 25 marca 1998 r., który zastosowały organy administracyjne/ a z błędnym odczytaniem tak zwanych "pełnych" numerów rejestracyjnych nadwozia i silnika, którymi w pewnym momencie właściwe organy postanowiły zastąpić wpisane dotychczas numery "skrócone".
Twierdzenia strony skarżącej mają określone odbicie w materiale dowodowym i w samym chronologicznym przebiegu całej sprawy - szczegółowo omówionymi w części historycznej uzasadnienia. Nieustosunkowanie się do tych kwestii dowodowych przez zaskarżoną decyzję, jak i utrzymaną przez nią w mocy decyzję organu I instancji narusza nie tylko art. 107 par. 3 Kpa, ale i art. 7, art. 75 i art. 77 Kpa w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że naruszenie przepisów postępowania nastąpiło już wtedy, kiedy po pierwszym odczytaniu numerów "pełnych" /strona skarżąca twierdzi, że błędnym i przytacza na to kilka argumentów/ w 1997 r. wpisano je do dowodu w miejsce numerów skróconych na podstawie tylko "adnotacji" a nie koniecznej w takiej sytuacji decyzji dokonującej zmiany w dowodzie rejestracyjnym. Rygory proceduralne związane z wydaniem decyzji i z wymogami, które musi spełniać decyzja /chodzi tu przede wszystkim o uzasadnienie faktyczne a więc wyjaśnienie w tym przypadku, że dokonuje się zmiany numerów "skróconych", na "pełne"/ pozwoliłoby uniknąć błędu zaskarżonej decyzji polegającego na tym, że organ jakby "zapomniał" o całej zmianie numerów i możliwym ewentualnie błędzie przy ich odczytaniu a przyjął najprostszą dla siebie wersję zakładającą, że skoro pewne elementy numerów nie są identyczne, to chodzi na pewno o "nowy" silnik i "nowe" nadwozie, i nie trzeba prowadzić tu żadnego postępowania wyjaśniającego.
Tymczasem właściwe odczytanie numerów /a więc i ewentualny związany z tym błąd/ obciąża organ administracji. Nie zgłasza bowiem numerów podmiot, który rejestruje pojazd a odczytują je specjalnie uprawnione przez organ podmioty /stacje kontroli pojazdów/. Ewentualny błąd w działaniach organów administracji lub podmiotów, którym powierzyły one określone czynności administracyjne nie może nigdy obciążać tylko stronę postępowania.
Skoro Sąd stwierdził naruszenie przez zaskarżoną decyzję i utrzymaną przez nią w mocy decyzję organu I instancji art. 7, art. 75 par. 1, art. 77 par. 1, art. 80 i art. 107 par. 3 Kpa w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym należało uchylić wskazane obie decyzje.
O kosztach postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym orzeczono na podstawie art. 55 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA.