Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 13 kwietnia 1987 r., sygn. akt II SA 1509/86

Teza

  1. Powoływanie się przez organy Związku Bojowników o Wolność i Demokrację na dezercję jako przeszkodę do stwierdzenia uprawnień kombatanckich wnioskodawcy tylko wtedy byłoby uzasadnione, gdyby fakt ten ustalono w drodze oceny stosownych dowodów / na przykład akt śledztwa lub akt sądowych w sprawie o dezercję/.
  1. Zapis na karcie ewidencyjnej Wojskowej Komendy uzupełnień, że w 1946 roku na mocy amnestii umorzono śledztwo przeciwko ubiegającemu się o przyznanie uprawnień kombatanckich w sprawie o dezercję, jest tylko dowodem, że takie postępowanie przygotowawcze prowadzono, nie wystarcza natomiast do stwierdzenia, iż dezercja rzeczywiście miała miejsce.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi Ryszarda T. na decyzję Zarządu Głównego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację z dnia 10 kwietnia 1986 r. w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich i na podstawie art. 207 par. 1 i 2 pkt 3 Kpa uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Zarządu Wojewódzkiego ZBoWiD w W., a także - zgodnie z art. 208 Kpa - zasądził od Zarządu Głównego ZBoWiD kwotę złotych sześćset tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego.

Uzasadnienie

Ryszard T. starał się o przyjęcie w poczet członków Związku Bojowników o Wolność i Demokrację oraz o uprawnienia kombatanckie na tej podstawie, że od grudnia 1942 r. do września 1944 brał udział w ruchu oporu w L., a następnie od września 1944 r. był żołnierzem Wojska Polskiego, a od maja 1945 r. Komendantem Milicji Obywatelskiej w N.G. Na poparcie swych twierdzeń przedstawił zaświadczenie Koła Byłych Żołnierzy Armii Krajowej w Londynie z dnia 8 marca 1980 r. oraz oświadczenia zweryfikowanych przez ZBoWiD trzech byłych partyzantów AK tej samej jednostki, z których por. J.B. był dowódcą kompanii, w której służył Ryszard T. W piśmie skierowanym do Zarządu Wojewódzkiego ZBoWiD w W. Wojskowy Komendant Uzupełnień stwierdził że Ryszard T. pełnił służbę wojskową od dnia 15 października 1944 r. a w dniu 15 listopada 1944 r. został skierowany do Szkoły Oficerskiej Saperów w Przemysłu. Dnia 3 kwietnia 1945 r. zdezerterował. W lipcu 1945 r. został osadzony w więzieniu w P., z którego w dniu 25 lutego 1946 r. został zwolniony. Ponadto w karcie ewidencyjnej figuruje zapis ołówkowy, "być może dokonany omyłkowo", iż Ryszard T. był skazany na 1 rok i 6 miesięcy więzienia za współudział w morderstwie.

Zarówno Zarząd Wojewódzki ZBoWiD w W., jak i Zarząd Główny Związku decyzją z dnia 10 kwietnia 1986 nr 1/Tom/WER/85 odmówiły przyjęcia Ryszarda T. w poczet członków Związku i stwierdzenia jego uprawnień kombatanckich, ponieważ dopuścił się dezercji z szeregów Ludowego Wojska Polskiego w czasie działań wojennych, za co był skazany na karę więzienia.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ryszard T., wnosząc o uchylenie decyzji organów ZBoWiD obu instancji zarzucił błędną ocenę dowodów. Nie jest bowiem prawdą, iż zdezerterował z wojska i był skazany na karę więzienia. Prawdą natomiast jest, że 3 kwietnia 1945 r., gdyż służył w Szkole Oficerskiej, żołnierze dwóch plutonów, w tym plutonu, w którym służył, otrzymali rozkaz wymarszu do walk z bandami UPA. Na przygotowane furmanki załadowano 30 żołnierzy z dwoma oficerami i szefem kompanii. Zawieziono ich w nieznany teren byłego powiatu lubaczowskiego, gdzie żołnierzy podzielono na cztery grupy. Skarżący wraz z pięcioma kolegami i szefem kompanii trafił do posterunku MO w K.S., gdzie wraz z miejscowymi milicjantami pełnił służbę w trzech okolicznych wsiach. W czasie jednego z nocnych obchodów w końcu kwietnia 1945 r. banda UPA napadła na posterunek MO i go podpaliła. W walce zostało rannych dwóch kolegów skarżącego. Napady te powtarzały się i muszą być znane milicji lubaczowskiej, gdyż na pomoc posterunkowi przyjeżdżała "powiatówka", ale zawsze po czasie. Po pewnym czasie skarżący i jego koledzy otrzymali zaświadczenia, że są milicjantami, przy czym skarżący otrzymał zaświadczenie na inne nazwisko. Później, wraz z wojskiem, brał wielokrotnie udział w walkach z bandami UPA. Po zwolnieniu z szeregów MO w 1945 r., gdy poszukiwał rodziny w J., został aresztowany za rzekomą dezercję z wojska, mimo że na rozkaz dowódców LWP został przeniesiony do służby MO, którą pełnił aż do zwolnienia się z niej. Na dowód tego podał wiele nazwisk swych kolegów, którzy - podobnie jak on - byli w drużynie, która dostała rozkaz wymarszu z koszar w celu walki z bandami UPA, a obecnie bez żadnych przeszkód zostali przyjęci do ZBoWiD. Sąd wobec niego zastosował amnestię, a więc nie był karany.

Odpowiadając na skargę. Zarząd Główny ZBoWiD oświadczył, że zajęte w tej sprawie stanowisko nadal podtrzymuje.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje;

Przede wszystkim należy podnieść, że w aktach sprawy brak jest przekonującego dowodu, że skarżący dopuścił się dezercji.

Zapis na karcie ewidencyjnej Wojskowej Komendy Uzupełnień, że w 1946 r. na mocy amnestii umorzono śledztwo przeciwko skarżącemu w sprawie o dezercję, jest tylko dowodem, że takie postępowanie przygotowawcze prowadzono, nie wystarcza natomiast do stwierdzenia, iż dezercja rzeczywiści miała miejsce. Powołanie się przez organy ZBoWiD na dezercję jako przeszkodę do stwierdzenia uprawnień kombatanckich wnioskodawcy wtedy tylko byłoby uzasadnione, gdyby fakt ten ustalono w drodze oceny stosownych dowodów / na przykład akt śledztwa lub akt sądowych w sprawie o dezercję/.

Skoro zaś w niniejszej sprawie dowodów takich nie przedstawiono, decyzje administracyjne organów ZBoWiD obu instancji naruszają art. 77 par. 1 i art. 80 Kpa, które to naruszenia, w ocenie sądu mogące mieć wpływ na treść decyzji, uzasadniają uchylenie tych decyzji na podstawie art. 207 par. 1 i 2 pkt 3 Kpa.

Organy ZBoWiD nie ustosunkowały się do wielu zarzutów skarżącego, a w szczególności tych, że nie dopuścił się on dezercji z wojska, lecz przeciwnie, zgodnie z rozkazem swych przełożonych, pełnił służbę w posterunku MO /także jako komendant/ w rejonie Lubaczowa, gdzie grasowały bandy UPA. Nie wyjaśniono przy tym, dlaczego innym żołnierzom z dwu drużyn skierowanych do pełnienia służby na posterunkach milicyjnych, przeciwko którym także umorzono postępowanie o dezercję na mocy dekretu z dnia 2 sierpnia 1945 r. o amnestii /Dz.U. nr 28 poz. 172, ze zm./, przyznano uprawnienia kombatanckie, a odmawia się ich Ryszardowi T. Zgodnie z art. 7, 77 par. 1 i art. 80 Kpa okoliczności te muszą być wszechstronnie i wyczerpująco wyjaśnione gdyż tylko tak zebrane dowody mogą stanowić podstawę faktyczną niewadliwej decyzji administracyjnej.

Wszystkie wymienione wyżej braki winny być uzupełnione w czasie ponownego rozpatrywania sprawy.

O kosztach orzeczono w myśl art. 208 Kpa.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.