Uzasadnienie
Dyrektor Biura Kadr, Szkolenia i Rozwoju Zawodowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z 16 marca 2000 r. odmówił płk Markowi R. wypłaty wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w okresie od 10 lipca 1997 r. do 14 sierpnia 1997 r. podając, że Marek R. pełnił zawodową służbę wojskową w Urzędzie Szefa Obrony Cywilnej Kraju na stanowisku głównego specjalisty. Przepisy prawne nie przewidują wypłacania żołnierzom zawodowym należności za godziny nadliczbowe.
Po rozpatrzeniu odwołania decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 29 maja 2000 r. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej podano, że roszczenia skarżącego dotyczą okresu pełnienia przez niego dyżurów w Urzędzie Obrony Cywilnej Kraju w okresie powodzi w 1997 r., za które skarżący powinien, w porozumieniu ze swymi przełożonymi, wykorzystać czas wolny w innych terminach. Przepisy prawne nie przewidują natomiast wypłacania uposażenia za takie dyżury.
Marek R. zaskarżył tę ostateczną decyzję ministra spraw wewnętrznych i administracji do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając jej naruszenie art. 22 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o uposażeniu żołnierzy i art. 2, art. 7, art. 64 ust. 2 i art. 77 Konstytucji RP. Wyjaśnił, że jego roszczenia dotyczą 240 godzin nadliczbowych, przepracowanych w ramach dyżurów pełnionych w okresie powodzi w 1997 r. Za ten dodatkowy czas służby nie uzyskał jednak czasu wolnego. Zdaniem skarżącego argument o braku przepisu prawnego umożliwiającego wypłatę żołnierzowi zawodowemu uposażenia za godziny nadliczbowe jest chybiony Niewydanie do 7 października 1997 r. przepisu wykonawczego, przewidzianego w art. 22 ustawy o uposażeniu żołnierzy zawodowych, określającego zasady wypłaty uposażenia żołnierzom wyznaczonym na stanowiska służbowe w jednostkach organizacyjnych poza resortem obrony narodowej, naruszało konstytucyjne zasady państwa prawnego. Stąd względy sprawiedliwości i słuszności powinny przesądzić za przyznaniem takiego uposażenia za godziny nadliczbowe.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał tej skargi za zasadną.
Podkreślił że pojęcie pracy w godzinach nadliczbowych jest ściśle związane z normowaniem czasu pracy. O godzinach nadliczbowych możemy mówić tylko wtedy, gdy świadczącego pracę /pełniącego służbę/ obowiązują jakieś normy czasu pracy. W stosunkach zatrudnienia takiego typu jak stosunek służbowy żołnierza zawodowego, charakteryzujących się znaczną zależnością /dyspozycyjnością/ zatrudnionego wobec przełożonych nie obowiązują, co do zasady, żadne ustawowe normy czasu pracy. Według art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 1970 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych /Dz.U. 1997 nr 10 poz. 55 ze zm./ wymiar czasu służby żołnierzy zawodowych jest określony ich zadaniami służbowymi z zachowaniem prawa do wypoczynku. Rozkład czasu służby w tygodniu oraz zasady udzielania czasu wolnego za wykonywanie zadań służbowych poza normalnymi godzinami służby określa minister obrony narodowej /art. 52 ust. 2 ustawy/. Z przepisów tych wynika, że żołnierze zawodowi mają tzw. nienormowany czas służby. Jest on jednym z elementów dyspozycyjności żołnierza zawodowego. Upoważnienie ministra obrony narodowej do określenia rozkładu czasu służby nie jest upoważnieniem do regulowania, w trybie powszechnie obowiązujących przepisów wykonawczych, norm czasu służby. Minister, organizując czas służby /jej rozkład/ na podstawie art. 52 ust. 2 ustawy, realizuje jednocześnie wynikającą z ust. 1 tego artykułu dyspozycję zapewnienia żołnierzom czasu przeznaczonego na wypoczynek. W tym celu musi oczywiście posłużyć się kategorią "normalnych godzin służby", ale nie są to godziny-normy, wyznaczające granice czasowe pełnienia obowiązków służbowych. Takie granice określa bowiem, w myśl art. 52 ust. 1 ustawy - zakres zadań służbowych.
W konsekwencji ustawa z dnia 17 grudnia 1974 r. o uposażeniu żołnierzy /Dz.U. 1992 nr 5 poz. 18 ze zm./, określając w sposób wyczerpujący składniki uposażenia zasadniczego żołnierza /art. 11 ust. 1/ i dodatki do tego uposażenia /art. 15/, nie przewiduje uposażenia za pełnienie służby w "godzinach nadliczbowych".
Należy podkreślić, że żołnierz zawodowy nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, a zatem nie mają do niego zastosowania, bez wyraźnego upoważnienia ustawowego, przepisy Kodeksu pracy, w tym przepisy o czasie pracy i wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe.
Skarżący pełniąc służbę w jednostce organizacyjnej poza Ministerstwem Obrony Narodowej zachował swój dotychczasowy status żołnierza zawodowego. Przepis art. 22 ustawy o uposażeniu żołnierzy upoważnił Radę Ministrów do określenia zasad ustalania takim żołnierzom uposażenia i innych należności. Delegacja ta została zrealizowana dopiero w 1997 r., rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 października 1997 r. w sprawie służby wojskowej oraz uposażenia żołnierzy zawodowych wyznaczonych na stanowiska służbowe w jednostkach organizacyjnych poza resortem obrony narodowej /Dz.U. nr 130 poz. 846/. Z tego opóźnienia nie wynikają jednakże dla skarżącego żadne uprawnienia, przede wszystkim dlatego, że rozporządzenie nie daje żołnierzowi zawodowemu, pełniącemu służbę poza resortem obrony narodowej, prawa do uposażenia za godziny nadliczbowe.
Przepis par. 11 ust. 1 tego rozporządzenia Rady Ministrów stanowi, że żołnierzowi zawodowemu pełniącemu służbę wojskową na stanowiskach służbowych w instytucjach cywilnych przysługują uprawnienia i świadczenia, w tym uposażenie i inne należności pieniężne określone w przepisach dla żołnierzy pełniących służbę wojskową w jednostkach organizacyjnych resortu obrony narodowej, z zastrzeżeniem ustępu 2. Ustęp 2 par. 11 nakazuje zaś odpowiednio stosować do takich żołnierzy obowiązujące na zajmowanych przez nich stanowiskach przepisy prawa pracy dotyczące obowiązków pracodawcy i pracownika, regulaminów pracy, wyróżnień nie związanych z przebiegiem służby wojskowej, odpowiedzialności materialnej pracowników, rozkładu czasu pracy oraz bhp, jak również tworzenia funduszu nagród i przyznawania nagród.
Żołnierz zawodowy pełniący służbę w jednostce cywilnej ma więc obowiązki pracownika tej jednostki, związane z organizacją i porządkiem pracy i niektóre, wyczerpująco wymienione jego uprawnienia. Nie ma wśród nich prawa do 8-godzinnego dnia pracy czy 42-godzinnego tygodnia pracy i co za tym idzie - prawa do wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Żołnierz zawodowy pełniący służbę w jednostce cywilnej powinien jedynie przestrzegać obowiązującego w tej jednostce rozkładu czasu pracy, co nie jest wcale równoznaczne z prawem do dodatkowego uposażenia za czas przepracowany ponad normę wynikającą z tego rozkładu.