Uzasadnienie
W dniu 30 lipca 1998 r. uprawniony diagnosta przeprowadzający okresowe badania techniczne samochodu marki "Renault 19 TD" /rok produkcji 1993/, stanowiący własność Marka P. stwierdził, że część znaków w numerze nadwozia /końcowe siedem/ została skorodowana w stopniu uniemożliwiającym ich odczytanie. Nie stwierdzono natomiast śladów przerabiania lub przebijania numerów.
W związku z tym, w dniu 7 sierpnia 1998 r. Marek P. wniósł do organu rejestracyjnego o wydanie skierowania na nabicie brakujących cyfr w numerze nadwozia.
Prezydent miasta W. decyzją z dnia 15 października 1998 r. odmówił wydania powyższego skierowania. Decyzję tę utrzymał w mocy Wojewoda W. decyzją w dniu 30 października 1998 r.
Organy obu instancji stwierdziły w motywach decyzji, że brak jest podstaw prawnych do pozytywnego załatwienia wniosku, bowiem par. 2 ust. 1 załącznika nr 7 do zarządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 12 października 1995 r. /M.P nr 63 poz. 695/ nie przewiduje wyrażenia zgody na nabicie nowych numerów w przypadku skorodowania miejsca numerowego.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Marek P. zarzucił organom orzekającym zawężającą interpretację przepisów powołanego wyżej par. 2 ust. 1 załącznika do cyt. zarządzenia. Zdaniem skarżącego do pozytywnego załatwienia jego wniosku wystarczyłaby prawidłowa interpretacja par. 2 pkt 4 tego załącznika dająca możliwość nadania i wybicia numerów w przypadku ich zatarcia. Przepis ten nie rozstrzyga bowiem, czy zatarcie nastąpiło drogą mechaniczną, czy też np. wskutek skorodowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda W. wnosząc o jej oddalenie podtrzymał tezę o braku podstawy prawnej do pozytywnego załatwienia wniosku. Podstawa taka przewidziana została dopiero w projekcie przygotowywanego aktu wykonawczego.
Zdaniem Wojewody zatarcie numeru o którym mowa w skardze odnosi się do pojazdów odzyskanych po kradzieży a nie "jakiegokolwiek zatarcia".
Podobnie pkt 3 tego paragrafu odnosi się do zniszczenia numeru podczas naprawy pojazdu a nie "jakiegokolwiek zniszczenia".
Podniesiono też, iż brak numeru uniemożliwia bezsporne ustalenie kto, kiedy i w jakich okolicznościach zamontował to nadwozie w samochodzie. Nie można bowiem wykluczyć, że nadwozie wymieniono w bliżej nieokreślonym czasie i posiadało ono nieczytelny numer od samego początku. W takim przypadku zachodziłaby wątpliwość co do prawa własności tego nadwozia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie należy podkreślić, że podstawę ustaleń faktycznych dokonywanych przez organy administracji mogą stanowić jedynie dowody ujawnione w toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego /art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa/ a nie, niczym nie poparte hipotezy i domysły.
Stwierdzenie to odnosi się do niedopuszczalnych domniemań zawartych w odpowiedzi na skargę dotyczących hipotetycznie możliwej wymiany nadwozia lub posiadania nieczytelnego jego numeru "od samego początku". To ostatnie jest ponadto nielogiczne, bowiem przecież przedmiotowy samochód posiadał pełne oznaczenie numeru nadwozia w dowodzie rejestracyjnym.
Tak więc przedmiotem oceny Sądu może być wyłącznie ocena legalności zaskarżonej decyzji, której stan faktyczny ustalono na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy. Wynika z niego jedynie bezsporny fakt częściowego skorodowania numeru nadwozia przedmiotowego pojazdu.
Zagadnienie prawne istniejące w sprawie sprowadza się do odpowiedzi, czy w takiej sytuacji istotnie brak jest podstaw prawnych do wyrażenia zgody na nabicie brakujących cyfr w numerze identyfikacyjnym.
Wskazaną kwestię reguluje par. 2 pkt 3 instrukcji w sprawie nadawania i wybijania numerów na podwoziach /nadwoziach/ i silnikach oraz wykonywania tabliczek zastępczych stanowiącej integralną część zarządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 12 października 1995 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych oraz stosowanych przy tym dokumentów /M.P. nr 63 poz. 695/.
Przepis ten przewiduje możliwość wydania zgody na nabicie nowego numeru w przypadku zniszczenia lub w przypadku wymiany podczas naprawy pojazdu, elementu, na którym znajduje się numer podwozia /nadwozia/.
Wykładnia gramatyczna tego przepisu prowadzi do wniosku, że chodzi w nim o dwa alternatywne przypadki:
a/ zniszczenia, b/ wymiany podczas naprawy pojazdu, elementu na którym znajduje się numer podwozia /nadwozia/.
Tak więc błędna jest wykładnia przyjęta przez organy administracji, że przypadek zniszczenia dający podstawę do wyrażenia zgody na wybicie numeru musiałoby nastąpić podczas naprawy pojazdu.
Nie byłoby to również wykładnia zgodna z zasadami logiki bowiem zakładałaby, że do zniszczenia numeru może dojść jedynie podczas owej operacji naprawy.
Przyjmując powyższą interpretację rozważyć należy zatem czy istotnie brak było podstawy prawnej do wyrażenia przedmiotowej zgody. Przepisy prawa powszechnie obowiązującego z natury rzeczy powinny być formułowane w sposób ogólny, dotyczący szeregu identycznych lub zbliżonych stanów faktycznych a nie odnoszących się do konkretnych, jednostkowych sytuacji.
Dlatego też błędne jest stanowisko organu odwoławczego, że w przedmiotowej sprawie musiałby zostać wprowadzony nowy konkretny przepis pozwalający na wybicie /odtworzenie/ numerów zniszczonych w wyniku korozji.
Korozja jest procesem chemicznym, który może prowadzić do uszkodzenia a nawet zniszczenia rzeczy, w tym oczywiście jej numerów identyfikacyjnych. Stanowi ona zatem przyczynę, natomiast skutkiem jest zniszczenie pojazdu lub jego części. Żadne zatem racje logiczne i społeczne nie przemawiały przeciwko pozytywnemu załatwieniu wniosku skarżącego. Wręcz przeciwnie w takiej sytuacji organy administracji winny załatwić sprawę mając na względzie "(...) słuszny interes obywateli" /art. 7 Kpa in fine/.
Reasumując stwierdzić należy, iż korozja numeru identyfikacyjnego będąca przyczyna jego zniszczenia /w całości lub w części/ stanowi przesłankę do wyrażenia zgody na wybicie nowych numerów na podstawie par 2 pkt 3 cyt. instrukcji w sprawie nadawania i wybijania numerów na podwoziach (...).
Skoro zatem przy rozpoznawaniu sprawy nastąpiło naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, przeto Sąd uchylił decyzje organów obu instancji na podstawi art. 22 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. O zwrocie uiszczonego wpisu orzeczono na podstawie art. 55 ust. 1 tejże ustawy.