Uzasadnienie
Przede wszystkim należy zauważyć, iż zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych w sklepie przy ul. C. wygasło już 23 czerwca 1994 r. Tymczasem skargę do sądu, której ostatecznym efektem miałoby być stwierdzenie nieważności decyzji, wniesiono ponad dziewięć miesięcy po jej wygaśnięciu, bo 10 kwietnia 1995 r. Skarżący - prokurator rejonowy, wbrew zawartym w aktach dokumentom, podnosił gołosłowne zarzuty dotyczące rzekomego braku uprawnienia zastępcy burmistrza dzielnicy-gminy do podpisywania decyzji administracyjnych oraz naruszenia uchwały Rady Dzielnicy dotyczącej sytuowania punktów sprzedaży alkoholi.
W kilkutysięcznej gminie-dzielnicy, gdyby burmistrz osobiście musiał podpisywać wszystkie decyzje, to już na żadne inne zajęcia nie starczyłoby mu czasu. Dlatego, by uniknąć wszelkiej niejasności, burmistrz upoważnił expressis verbis swego zastępcę do podpisywania decyzji administracyjnych.
Zaświadczenie Wydziału Handlu o odległościach między obiektem religijnym oraz szkolnym od sklepu, stwierdzające, iż odległości te wynoszą ponad 170 i ponad 140 m, jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 par. 1 Kpa. Wprawdzie prowadzenie dowodów przeciw treści dokumentu urzędowego nie jest zabronione, ale też trzeba je przeprowadzić albo przynajmniej żądać przeprowadzenia. Tymczasem prokurator nawet wniosku w tym zakresie nie postawił.
Jedynym rzeczywistym uchybieniem prawu w decyzji - koncesji było udzielenie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych na okres trzech miesięcy zamiast na dwa lata. Takie uchybienie nie może być jednak uznane za rażące naruszenie prawa, skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji na podstawie art. 156 par. 1 pkt 1 Kpa. Słusznie bowiem SN w wyroku z dnia 3 marca 1994 r., III ARN 8/94 /OSNAPU 1994 nr 2 poz. 20/, zauważył, iż za rażące naruszenie należy uznać takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności.