Uzasadnienie
Dyrektor Departamentu Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Najwyższej Izby Kontroli skierował do H. S.A. wystąpienie pokontrolne z dnia [...], będące następstwem przeprowadzonej u tego podmiotu kontroli NIK w zakresie wykorzystania pomocy państwa oraz realizacji zobowiązań finansowych względem państwa. Wystąpienie zawiera informacje o stwierdzonych w trakcie kontroli uchybieniach w działalności H. S.A. zakończone wnioskiem o wywiązanie się z zobowiązań na rzecz Gminy [...] przyjętych w porozumieniu z dnia 26 sierpnia 1997 r. oraz prośbą o przekazanie w terminie miesięcznym od daty otrzymania wystąpienia informacji o sposobie wykorzystania uwag i wykonania wniosku, bądź o działaniach podjętych na rzecz realizacji wniosku lub przyczynach niepodjęcia takich działań.
Dyrektor Departamentu Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Najwyższej Izby Kontroli sporządził również informację w wynikach kontroli działalności A. Spółki z o. o. i H. S.A. z datą 2 maja 2000 r., zawierającą m. in. ważniejsze ustalenia kontroli i opis postępowania kontrolnego.
Spółka H. S.A. zaskarżyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego to wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli i informację Izby o wynikach kontroli, zarzucając im naruszenie prawa i domagając się stwierdzenia bezskuteczności czynności kontrolnych oraz uchylenia wystąpienia pokontrolnego i informacji o wynikach kontroli.
W odpowiedzi na skargę Najwyższa Izba Kontroli wniosła o jej odrzucenie jako niedopuszczalnej. Zdaniem NIK czynności kontrolne, wystąpienie pokontrolne i informacja o wynikach kontroli NIK nie mają charakteru aktów czy czynności z zakresu administracji publicznej, podlegających kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. NIK jest bowiem naczelnym organem kontroli państwowej, a nie organem administracji publicznej w rozumieniu art. 20 ust. 2 ustawy o NSA. Przepisy Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. znajdują się poza rozdziałami V i VI dotyczącymi administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego. NIK nie został powołany do załatwiania spraw z zakresu administracji publicznej lecz do wykonywania kontroli państwowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Najwyższa Izba Kontroli nie jest niewątpliwie organem administracji publicznej w znaczeniu ustrojowym. Ustawowe zadania i kompetencje NIK w zakresie kontroli państwowej sytuują jednak ten organ w sferze działalności organizatorskiej państwa, która w świetle konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy (art. 10 Konstytucji RP) nie mieści się w pojęciu władzy ustawodawczej ani sądowniczej. NIK ma nie tylko kompetencje o charakterze ściśle kontrolnym, polegające na badaniu stanu istniejącego z postulowanym. Wystąpienie pokontrolne NIK zawiera bowiem - poza oceną kontrolowanej działalności - uwagi i wnioski w sprawie usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości (art. 60 ust. 2 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli, Dz. U. Nr 13, poz. 59 ze zm.). Pod tymi pojęciami kryją się kierowane do podmiotów kontrolowanych zalecenia, mające z założenia wywrzeć bezpośredni wpływ na sposób ich postępowania.
Nieprzypadkowo więc ustawa o NIK przewiduje procedurę postępowania, mającą pewne podobieństwa do procedury administracyjnej, dającą podmiotom kontrolowanym prawo do „odwołania” od skierowanych do nich ocen, uwag i wniosków pokontrolnych (art. 61 ust. 1 - 3 ustawy). Nie można wobec tego, powołując się wyłącznie na ustrojową pozycję NIK, wykluczyć a priori że owe wnioski w sprawie usunięcia nieprawidłowości nie będą zawierały wypowiedzi o charakterze władczym, wprowadzały nowej „jakości” do sytuacji prawnej kontrolowanego podmiotu, nakładały na niego np. nowych obowiązków prawnych. Wtedy pojawi się niewątpliwie sprawa (w tym przypadku administracyjna) w rozumieniu art. 45 Konstytucji RP. Przepis ten daje każdemu prawo do domagania się rozpatrzenia takiej sprawy przez odpowiedni sąd. Trzeba przypomnieć, że przepis art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, wyjaśniający pojęcie organu administracji publicznej na użytek określenia zakresu kognicji tego Sądu posługuje się w tym celu kryterium funkcjonalnym.
Takim organem, którego akty lub czynności podlegają kontroli NSA jest każdy podmiot załatwiający sprawę z zakresu administracji publicznej, a więc jednostronnie i władczo decydujący o sytuacji prawnej określonego podmiotu.
W rozpatrywanej sprawie skarga dotyczy aktów i czynności, którym nie można przypisać charakteru władczych wypowiedzi organu administracji publicznej w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 4 i art. 20 ust. 3 ustawy o NSA. Nie są nimi zarówno bliżej nie określone przez stronę skarżącą czynności kontrolne, jak i wystąpienie pokontrolne z dnia 22 grudnia 1999 r, oraz informacja o wynikach kontroli z dnia 2 maja 2000 r. Wystąpienie pokontrolne nie nakłada na stronę skarżącą żadnych konkretnych i zarazem prawnych obowiązków, jako że kończy się prośbą o przekazanie informacji o sposobie wykorzystania uwag i wykonania wniosku, bądź o działaniach podjętych na rzecz realizacji wniosku lub przyczynach niepodjęcia takich działań. Kwestionowana przez stronę skarżącą informacja o wynikach kontroli z dnia 2 maja 2000 r. jest zaś, zgodnie z tytułem, wyłącznie opisem czynności i działań kontrolnych oraz poczynionych w tym trybie ustaleń faktycznych.
Nie zawiera natomiast żadnych treści, które dałyby się zakwalifikować jako czynności dotyczące przyznania, stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa, w rozumieniu art 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o NSA.
Mając to wszystko na uwadze, skargę uznano za niedopuszczalną. Dlatego też na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy o NSA Sąd orzekł, jak w sentencji.