Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 20 lutego 1986 r., II SA 2044/85

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·20 lutego 1986 r.

Teza

Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i doraźnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 207 par. 5 Kpa skargę Haliny B. na decyzję Zarządu Głównego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację z dnia 27 maja 1985 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia uprawnień kombatanckich.

Uzasadnienie

Halina B. urodzona dnia 2 stycznia 1930 r., podała w deklaracji członkowskiej, że od dnia 16 marca 1942 r. do dnia 6 sierpnia 1944 r. była łączniczką Armii Krajowej na terenie miejscowości K. /województwo S./, zaopatrywała jednostki ruchu oporu w żywność i dostarczała tajną pocztę, a jej dowódcą byli "L" i "A". W życiorysie opisała bliżej sposób wykonywania zadań łączniczki: po odbiór przygotowanej żywności była podprowadzana przez dorosłych, dostarczała ją do oddziału AK, tajną pocztę natomiast oddawała towarzyszącej osobie, którą przeważnie widziała jeden raz. W ruchu oporu znalazła się - razem z ojcem - po odbiciu transportu wywożonych Polaków, w którym była jej cała rodzina, matkę i siostrę natomiast umieszczono w lwowskim szpitalu.

Wniosek Haliny B. negatywnie zaopiniowało Koło Miejskie Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w G.W., podkreślając, że jako dwunastoletnie dziecko nie mogła być członkiem ruchu oporu, a poza tym oświadczenia świadków - Marii L. i Bronisława S. - są rozbieżne i nie mogą być uznane za wiarygodne. Pierwszy świadek nie podawał żadnej działalności Haliny B. w ruchu oporu, drugi zaś jest zweryfikowany jako żołnierz Armii Czerwonej.

Zarząd Wojewódzki ZBoWiD w G.W. decyzją z dnia 16 grudnia 1983 r. odmówił pozytywnego załatwienia wniosku Haliny B. z powołaniem się na podobne względy jak w opinii Koła, zwracając jedynie uwagę na uznaną działalność w ruchu oporu Marii L. do dnia 30 grudnia 1942 r., w związku z czym ten świadek nie może potwierdzać okoliczności faktycznych zachodzących po tej dacie. Zarząd ten dnia 31 sierpnia 1984 r. ponownie odmówił uznania wniosku skarżącej i dodatkowo stwierdził, że po sprawdzeniu jej akt osobowych w dotychczasowych miejscach pracy okazało się, że nigdy nie wspominała ona o działalności w ruchu oporu.

W odwołaniu od tej decyzji Halina B. wniosła o jej uchylenie. Jej zdaniem, wiek nie decydował o możności działania w ruchu oporu, skoro nawet małe dzieci odegrały dużą rolę w powstaniu konspiracji, a wiele z nich było więzionych lub zginęło, głównie w powstaniu warszawskim. Wyjaśniła, że jej bezpośrednim dowódcą był Kazimierz S. pseudonim "S". Potwierdził on jej działalność jako łączniczki AK, co łącznie z oświadczeniem Karola F. /pseudonim "Ż"/ powinno być wystarczającym dowodem dla organów ZBoWiD. Wyjaśniła także, że Maria L. była członkiem organizacji AK również po 1942 r. Brak informacji w aktach osobowych o działalności w ruchu oporu uzasadniła nieświadomością konieczności ich zamieszczania i obawą o skutki takich informacji ze względu na stosunek władz polskich do byłych członków AK.

Zarząd Główny ZBoWiD utrzymał w mocy decyzję organu I instancji swą decyzją z dnia 27 maja 1985 nr 1/Bla/WER/85, podkreślając w szczególności, że wiek Haliny B. uniemożliwiał przyjęcie jej do AK jako zaprzysiężonego członka. Świadek Kazimierz S. nie był jej dowódcą, lecz "tylko zetknął się z nią przypadkowo", a oświadczenia Marii L. i Bronisława S. nie mogą być uznane za dowody z przyczyn podanych w uzasadnieniu decyzji organu I instancji.

W skardze do sądu Halina B. posłużyła się zarzutami podniesionymi w odwołaniu, żądając zmiany zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Artykuł 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. o szczególnych uprawnieniach kombatantów /Dz.U. nr 16 poz. 122/ uznaje za osoby szczególnie zasłużone dla narodu i państwa polskiego również uczestników ruchu oporu. Ustawa ta nie definiuje pojęcia ruchu oporu i dlatego odnosić je należy do ukształtowanej historycznie istoty walk z okupantem, przy uwzględnieniu zasad rekrutacji i funkcjonowania poszczególnych ugrupowań, stanowiących łącznie polskie siły zbrojne działające w konspiracji w latach 1939-1945.

Członkowie ruchu oporu byli żołnierzami podlegającymi szczególnie surowej dyscyplinie i odpowiedzialności za sposób wykonania powierzonych zadań. Elementy te nakazywały zachowywanie wyjątkowej staranności przy doborze nowych członków ruchu oporu, ponieważ inne rozwiązania groziły dekonspiracją poszczególnych organizacji.

Z zachowanych materiałów archiwalnych wynika, że dolna granica wieku do żołnierzy ZWZ i AK była ustalona na lat 17, dla ochotników - na lat 16 /ich przegląd zawiera opinia płk. Antoniego S. pseudonim "K" zastępcy Szefa Sztabu AK, przekazana 23 listopada 1984 r. Zarządowi Głównemu ZBoWiD i będąca w posiadaniu zarządów wojewódzkich ZBoWiD.

Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o niezwykle cenną, ale świadczoną dobrowolnie i doraźnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszona ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Dzięki podobnemu wsparciu zdecydowanej większości Polaków ruch oporu mógł funkcjonować, i to w sposób wysoce efektywny. W potocznym rozumieniu działalność na rzecz ruchu oporu bywa utożsamiana z członkostwem w tym ruchu i takie tendencje z reguły obserwuje się w oświadczeniach świadków.

W ocenie sądu, organy ZBoWiD obu instancji trafnie oceniły stan faktyczny tej sprawy co do działalności Haliny B. na rzecz ruchu oporu. Skarżąca, jako dwunastoletnie dziecko, nie mogła być przyjęta do miejscowej organizacji AK w charakterze żołnierza wykonującego zadania łącznika. Sąd nie kwestionuje cennej pomocy udzielonej tej organizacji przez skarżącą. Sprowadzała się jednak ona do wykorzystywania ułatwień, jakie miało dziecko przy spełnianiu doraźnych zadań. Halina B. w życiorysie obiektywnie zresztą wyjaśniła, że tajną pocztę odbierała i doręczała osobom, z którymi widziała się jedynie raz. Nie była to więc stała funkcja łącznika, jako żołnierza macierzystej organizacji, lecz doraźnie spełniana w nawiązaniu do czynnego zaangażowania ojca skarżącej, będącego żołnierzem AK. Poza tym nie są spójne twierdzenia skarżącej co do jej podporządkowania osobie dowódcy. W deklaracji i życiorysie podała ona inne dane niż w odwołaniu i skardze. Wątpliwości budzą też twierdzenia skarżącej o konieczności ukrywania się po uwolnieniu jej z transportu więźniów łącznie z rodziną, skoro jej matka i siostra zostały umieszczone niejako na normalnych zasadach w szpitalu w L. i długo tam przebywały.

Argumentacja, dotycząca zaangażowania w ruchu oporu nieletnich powstańców warszawskich bądź innych dzieci, nie osłabia kwalifikacji przyjętej w tej sprawie. W czasie Powstania 1944 r. Warszawa była polem bitwy i panującej wówczas atmosfery powszechnej walki nie można porównywać z warunkami działalności konspiracyjnej na wsiach lub w małych miastach. Istotnie, również poza Warszawą funkcjonowały organizacje harcerskie, które wykonywały zadania dostosowane do ich możliwości. Na przykład "Zawiszacy", jako organizacja harcerska zrzeszająca dzieci w wieku 12-14 lat, byli wykorzystywani do tak zwanego małego sabotażu, a młodzież "Szarych Szeregów" - odpowiednio do wieku - tworzyła nawet grupy bojowe dowodzone przez żołnierzy AK. Takich form udziału dzieci i młodzieży nie można odnosić do skarżącej, która nie należała do organizacji harcerskiej, a jej włączenia do ruchu oporu tworzonego przez osoby dorosłe nie można uznać z omawianych wyżej powodów. Nie są wreszcie przekonujące motywy braku w aktach skarżącej danych o jej działalności w ruchu oporu, skoro po 1956 r. doceniono udział AK w walce z okupantem, a w każdej ankiecie wypełnianej przy nawiązywaniu stosunku pracy jest miejsce na podobną działalność w latach 1939-1945.

W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 par. 5 Kpa orzekł, jak w sentencji.

Wyrok nie dotyczy odmowy przyjęcia skarżącej do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, ponieważ jest to sfera zastrzeżona do wyłącznej kompetencji organów tego Związku.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.